News

Awantura przy przejęciu TVP: Kim jest pan?

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska20.12.20236 min.
Awantura przy przejęciu TVP: Kim jest pan?

Kim jest Piotr Zemła? To pytanie zadało sobie wielu Polaków, gdy na jaw wyszły bulwersujące sceny związane z próbą przejęcia Telewizji Polskiej. Mężczyzna ten pojawił się w siedzibie TVP, ogłaszając, że został nowym przewodniczącym rady nadzorczej. Jego zachowanie wywołało konsternację i doprowadziło do interwencji policji. Te niecodzienne wydarzenia stały się punktem zapalnym w sporze o media publiczne i wolność słowa w Polsce.

Kim jest Piotr Zemła?

Piotr Zemła to prawnik, który niespodziewanie pojawił się w siedzibie Telewizji Polskiej, ogłaszając, że został nowym przewodniczącym rady nadzorczej stacji. Jego nagłe wkroczenie do gmachu TVP wywołało konsternację i doprowadziło do interwencji policji. Kim więc jest ten kontrowersyjny bohater całego zajścia?

Jak wynika z informacji podawanych w sieci, Zemła pracuje jako karnista w prywatnej kancelarii prawnej Zemła Szymański Adwokaci. Wcześniej był zatrudniony w Wyższym Sądzie Dyscyplinarnym Adwokatury. Nie pełnił wcześniej żadnych funkcji w strukturach TVP.

Zemła przewodniczącym rady nadzorczej TVP

Mimo to Zemła zjawił się w siedzibie Telewizji Polskiej, oświadczając zebranym, że został nowym przewodniczącym rady nadzorczej stacji. Jak stwierdził, jego nominacja nastąpiła na mocy "uchwały zgromadzenia akcjonariuszy". Tego typu deklaracja musiała wywołać konsternację pracowników TVP, którzy nic nie wiedzieli o planowanych zmianach personalnych.

Zemła ogłosił, że obejmuje urząd i nie zamierza go opuścić. Kiedy poproszono go o wylegitymowanie się, odparł arogancko, że nie czuje się do tego zobligowany. Jego butne zachowanie jeszcze bardziej rozjuszyło część świadków zajścia.

Konsternacja i niedowierzanie

Nagłe pojawienie się Zemły i jego deklaracja o objęciu ważnego stanowiska musiały wywołać konsternację i niedowierzanie wśród pracowników Telewizji Polskiej. Nikt wcześniej o nim nie słyszał i nie spodziewano się jakichkolwiek roszad personalnych na szczytach władzy stacji.

Czytaj więcej: Koszty Rosji za wojnę w Ukrainie szacowane przez USA. Wpływ na gospodarkę.

Zawirowania w kierownictwie Telewizji Polskiej

Incydent z udziałem Zemły to element szerszych zawirowań, jakie dotknęły w ostatnim czasie Telewizję Polską. Wszystko zaczęło się od decyzji ministra kultury o odwołaniu prezesów TVP, Polskiego Radia i PAP. Wkrótce potem przestały działać niektóre kanały informacyjne stacji - m.in. TVP Info.

Według nieoficjalnych informacji, odwołanego prezesa TVP Mateusza Matyszkowicza miał zastąpić Tomasz Sygut.

Te nagłe, niespodziewane posunięcia wywołały oburzenie zwolenników obozu rządzącego, którzy uznali je za próbę ograniczenia pluralizmu i podporządkowania mediów władzy.

Protesty środowisk prawicowych

W obronie dotychczasowego kierownictwa TVP stanęli politycy Prawa i Sprawiedliwości. Zapowiedzieli oni organizowanie dyżurów w gmachu Telewizji Polskiej. Nagłe wkroczenie Zemły może być elementem tych protestów.

Policja wkracza do budynku TVP

Awantura przy przejęciu TVP: Kim jest pan?

Samowolne pojawienie się Zemły szybko wywołało dodatkowe komplikacje. Do siedziby Telewizji Polskiej została wezwana policja. Funkcjonariusze pojawili się w gmachu przy ulicy Woronicza, aby wyjaśnić całą sprawę.

Portal Onet podał, że Matyszkowicz uznał swoje odwołanie i podpisał stosowne dokumenty. Tymczasem Zemła stanowczo odmawiał odejścia, deklarując, że został legalnie powołany przez ministra kultury.
Na nagraniu w sieci widać awanturę przed gabinetem byłego już prezesa TVP. Policjanci przybyli, by wyjaśnić całą sprawę i oddalić ewentualne niepokoje.

Protesty w obronie pluralizmu mediów

Incydent z udziałem Zemły i wezwaniem policji to element szerszego sporu politycznego o media publiczne w Polsce. Po odwołaniu dotychczasowych władz TVP podniosły się głosy oburzenia zwolenników obozu rządzącego.

Jak stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński, trzeba bronić pluralizmu mediów i niezależności telewizji publicznej od rządu. Stąd decyzja o uruchomieniu protestu w siedzibie TVP. Nie można wykluczyć, że Zemła działał w poczuciu misji obrony wolności mediów.

  • politycy PiS zapowiedzieli organizowanie dyżurów w TVP
  • w nocy w gmachu dyżurowali m.in. Kaczyński i Macierewicz
  • ten rodzaj protestu trwał przez kilka kolejnych dni

Nowy prezes TVP zastępuje Matyszkowicza

Dotychczasowy prezes TVP Mateusz Matyszkowicz stracił urząd na mocy decyzji ministra kultury o roszadach kadrowych. Nieoficjalnie mówiło się o tym, że miał go zastąpić Tomasz Sygut.

Tymczasem z roszczeniami do fotela prezesa wystąpił również Piotr Zemła. Zapowiedział, że nie opuści budynku TVP i nie zrezygnuje z pełnienia intratnej funkcji. Czy rzeczywiście zostanie nowym szefem telewizji publicznej? Tego nie sposób na razie przewidzieć.

Walka o władzę w TVP

Incydent z udziałem Zemły pokazuje, że wokół nominacji na czołowe stanowiska w TVP toczy się ostra walka polityczna. Każda ze stron chce umieścić swoich ludzi w kierownictwie mediów publicznych. Stąd chaos i dalsze zawirowania personalne.

TVP bez sygnału telewizyjnego i informacyjnego

Jednym ze skutków ubocznych całego zamieszania stało się odłączenie sygnału niektórych kanałów Telewizji Polskiej. Widzowie stracili dostęp m.in. do TVP Info, TVP Regionalna, TVP World.

Wyłączono także serwisy informacyjne TVP w internecie. To utrudnia dotarcie do bieżących i zweryfikowanych informacji na temat sytuacji w mediach publicznych.

Przerwy w nadawaniu pogłębiają chaos informacyjny i dezinformację. Wiele osób może się czuć zagubionych wśród sprzecznych doniesień płynących z różnych stron sceny politycznej.

Podsumowanie

W moim artykule opisałem niecodzienne zdarzenie mające miejsce w siedzibie Telewizji Polskiej. Otóż pewnego dnia pojawił się tam nieznany wcześniej prawnik Piotr Zemła. Ogłosił on zebranym, że został nowym przewodniczącym rady nadzorczej TVP. Nikt się tego nie spodziewał.

Postawa Zemły była arogancka i wzbudziła ogólne oburzenie. Odmówił nawet okazania dokumentów poświadczających jego nową funkcję. W końcu wezwano policję, która wkroczyła do budynku, aby wyjaśnić całą sprawę. Okazało się, że mężczyzna jest prawnikiem pracującym w prywatnej kancelarii.

Incydent z udziałem Zemły to element szerszego sporu politycznego o media publiczne. Po odwołaniu władz TVP rozpoczął się protest polityków prawicy. Być może Zemła pojawił się w imieniu obrońców pluralizmu mediów. Cała sprawa pokazuje, jak ostra walka toczy się o stanowiska i wpływy w telewizji.

Próba przejęcia władzy w TVP przez Zemłę zakończyła się fiaskiem. Mimo to pozostawiła po sobie spore zamieszanie. Na jakiś czas odłączono nawet sygnał niektórych kanałów stacji. Cała awantura dobitnie ukazała podziały i chaos panujący w mediach publicznych.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły