News

Brakujące miliardy złotych w polskim budżecie. Rząd trzyma to w tajemnicy!

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak18.01.20245 min.
Brakujące miliardy złotych w polskim budżecie. Rząd trzyma to w tajemnicy!

Brakujące miliardy złotych w polskim budżecie budzą kontrowersje i prowokują pytania o źródła tak optymistycznych założeń rządu. W 2024 roku planowany jest gigantyczny, 24-procentowy wzrost wpływów z VAT do 316 mld zł. Skąd jednak ministerstwo finansów weźmie aż 62 mld zł dodatkowych dochodów? Według ekspertów znane czynniki tłumaczą 35 mld zł tej kwoty. Pozostałe 27 mld to tajemnica resortu. Czyżby rząd zatajał przed opinią publiczną prawdziwe źródła wpływów i ich realność?

Prognoza wpływów z VAT na 2024 rok budzi kontrowersje

Rząd przedstawił bardzo optymistyczną prognozę wpływów z podatku VAT na 2024 rok. Ma on wzrosnąć aż o 24,6%, czyli o gigantyczną kwotę 62,4 mld zł, osiągając poziom 316,4 mld zł. Taka prognoza już na starcie budzi poważne wątpliwości ekspertów.

Zdaniem ekonomistów, realny wzrost gospodarczy i konsumpcji oraz podniesienie stawek VAT na żywność wyjaśniają zaledwie 35,6 mld zł dodatkowych wpływów. Pozostałe 27 mld zł to wielka niewiadoma. Skąd więc rząd weźmie te dodatkowe miliardy?

Krytyka prognoz ze strony NBP

Również Narodowy Bank Polski sceptycznie podchodzi do optymistycznych założeń ministerstwa finansów. Analitycy NBP uważają, że przyjęte tempo wzrostu konsumpcji i efekt podniesienia stawek VAT tłumaczą 12,9 mld zł dodatkowych wpływów. Reszta jest według nich trudna do uzyskania.

Z opublikowanych analiz wynika, że resort finansów nie przedstawił, skąd weźmie te dodatkowe miliardy złotych z VAT. Rodzi to pytania o realność prognoz i ukrywanie prawdziwych założeń.

Krajowy System e-Faktur nie zapewni dodatkowych wpływów

Jednym z głównych argumentów ministerstwa finansów za wzrostem wpływów z VAT w 2024 r. jest wprowadzenie Krajowego Systemu e-Faktur. Ma on ruszyć w połowie 2023 r. i uszczelnić system podatkowy. Resort liczy, że nowe rozwiązanie przyniesie olbrzymie kwoty.

Eksperci są jednak zgodni - KSeF raczej nie wpłynie znacząco na dochody budżetu w 2024 r. Po pierwsze, przedsiębiorcy dostali czas na dostosowanie się do nowych przepisów, więc potencjalne błędy nie będą sankcjonowane. Po drugie, według szacunków resortu finansów, e-faktury dadzą maksymalnie 0,9 mld zł wpływów. To zaledwie ułamek deklarowanego wzrostu VAT.

Sceptycyzm co do walki z wyłudzeniami

Innym argumentem MF była skuteczniejsza walka z wyłudzeniami VAT i przestępczością podatkową. Analitycy wskazują jednak, że po uszczelnieniu systemu VAT w latach 2016-2018 pole do poprawy jest niewielkie. Poza tym sprawy karuzel VAT trwają latami, a pieniądze rzadko udaje się odzyskać.

Czytaj więcej: Nowy program mieszkaniowy rządu: pieniądze dla deweloperów. Ekspert wyjaśnia.

Szacunki NBP co do wpływów z VAT inne niż MF

NBP przedstawił znacznie bardziej konserwatywne prognozy dotyczące wpływów z VAT w przyszłym roku. Bazują one na realnym wzroście PKB rzędu 1-2% oraz prognozie wzrostu konsumpcji prywatnej na poziomie 8,9%.

Instytucja Szacowany wzrost VAT w 2024 r.
Ministerstwo Finansów 62,4 mld zł
NBP 12,9 mld zł

Różnica w szacunkach jest więc kolosalna. Rodzi to poważne wątpliwości co do realności założeń MF i zmusza do zadania pytania: skąd rząd weźmie brakujące 50 mld zł?

Odmrożenie cen energii może obniżyć VAT

Brakujące miliardy złotych w polskim budżecie. Rząd trzyma to w tajemnicy!

Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt, który ministerstwo finansów pominęło w swoich prognozach. Chodzi o ceny energii elektrycznej i gazu. Ich zamrożenie oznacza niższe wydatki gospodarstw domowych, a co za tym idzie - niższe wpływy z VAT.

Z kolei odmrożenie cen paliw i energii zwiększy obciążenia konsumentów, a tym samym podniesie VAT. Być może resort finansów liczy na ten drugi scenariusz, nie informując jednak o tym opinii publicznej.

Brakuje wyjaśnień MF ws. prognozowanych wpływów

Podsumowując, z opublikowanych dokumentów i analiz jasno wynika, że brakuje 27 mld zł w prognozowanych przez MF wpływach z VAT na 2024 r. Ministerstwo nie wyjaśniło, skąd weźmie tę gigantyczną kwotę, mimo że zostało o to poproszone.

Mamy skomplikowaną układankę i w pewnym sensie "czarną skrzynkę". To powinno być szczegółowo rozliczone i wyjaśnione - postuluje Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych.

Bez solidnego uzasadnienia ze strony MF prognoza ta jawi się jako oderwana od rzeczywistości. Rodzi to poważne obawy o stan finansów publicznych w przyszłym roku i zmusza do zadania pytania: Co tak naprawdę ukrywa przed nami rząd?

Podsumowanie

W artykule przyjrzano się kontrowersyjnej prognozie wpływów z podatku VAT na 2024 rok, przedstawionej przez Ministerstwo Finansów. Zakłada ona gigantyczny wzrost o 62 mld zł, czyli aż o 24,6%. Eksperci wskazują jednak, że realny wzrost gospodarczy i znane działania fiskusa tłumaczą jedynie 35 mld zł dodatkowych wpływów. Skąd weźmie się reszta? Tego resort finansów nie wyjaśnia.

Zarówno ekonomiści, jak i analitycy NBP sceptycznie podchodzą do optymistycznych założeń MF. Ich zdaniem ani wprowadzenie e-faktur, ani skuteczniejsza walka z przestępczością podatkową nie zapewnią tak spektakularnych dodatkowych wpływów. Ponadto resort finansów nie uwzględniło potencjalnego negatywnego wpływu odmrożenia cen energii na VAT.

Podsumowując, założenia MF wydają się oderwane od rzeczywistości i zbyt optymistyczne. Ekonomiści apelują o transparentność i przedstawienie solidnych wyliczeń, skąd państwo weźmie dodatkowe 27 mld zł VAT. Bez tego prognozy te pozostają wielką niewiadomą i niepokoją obywateli.

Miejmy nadzieję, że ministerstwo finansów odniesie się do tych zarzutów i przedstawi wyczerpujące wyjaśnienia dotyczące swoich założeń. Tylko pełna transparentność pozwoli rozwiać obawy opinii publicznej co do kondycji finansów publicznych i ich realnych perspektyw.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. W środę posłanka zastąpi Mariusza Kamińskiego. Jego ślubowanie w Sejmie.
  2. Prezydent podpisał ważne ustawy nowego rządu w piątek wieczór
  3. Co Prezes NBP mówi o inflacji? Klucz do decyzji RPP na wykresie
  4. Pośredniczka oszukała klienta, komornik bezradny. Pomagające całe rodziny
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły