News

Była pracownica biura prasowego PiS trafiła do NBP

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk05.01.20246 min.
Była pracownica biura prasowego PiS trafiła do NBP

Anna Plakwicz, była pracownica biura prasowego PiS, otrzymała intratne stanowisko dyrektorskie w NBP. Plakwicz od lat ściśle współpracowała z PiS przy kampaniach wyborczych. Po zwycięstwie partii w 2015 roku została zatrudniona jako doradca w KPRM, a następnie objęła posadę w państwowej spółce. Wraz ze wspólnikiem prowadziła kontrowersyjną kampanię "Sprawiedliwe sądy", za którą otrzymali wysokie wynagrodzenie. Jej działalność spotkała się z zastrzeżeniami opozycji.

Anna Plakwicz z PiS otrzymała posadę w NBP

Anna Plakwicz, była współpracownica biura prasowego Prawa i Sprawiedliwości, została zatrudniona na stanowisku dyrektorskim w Narodowym Banku Polskim. Informację tę przekazało TVN24, powołując się na własne nieoficjalne ustalenia. Redakcja zwróciła się do NBP o komentarz w tej sprawie, jednak do piątkowego popołudnia nie otrzymała odpowiedzi.

Plakwicz od wielu lat ściśle współpracowała z PiS przy kampaniach wyborczych - zarówno parlamentarnych, jak i prezydenckich. Po zwycięstwie partii w 2015 roku otrzymała posadę doradcy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Następnie objęła stanowisko dyrektorskie w państwowej spółce.

Zaangażowanie w kontrowersyjną kampanię „Sprawiedliwe sądy”

Jak podkreśla TVN24, Plakwicz wraz ze wspólnikiem Piotrem Matczukiem zajmowała się szczegółami kampanii wyborczych PiS. Oboje założyli też spółkę Solvere, która na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej zrealizowała głośną i kontrowersyjną kampanię „Sprawiedliwe sądy”.

Za kampanię, która spotkała się z krytyką części środowisk prawniczych, Solvere miało otrzymać ponad 1 mln zł – informowały media. Posłowie PO i Nowoczesnej złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, jednak śledztwo nie zostało wszczęte.

Doświadczenie w marketingu państwowych spółek

Według doniesień medialnych, Anna Plakwicz zajmowała się także marketingiem w dwóch dużych, kontrolowanych przez Skarb Państwa spółkach – PKO BP i PZU. Tym samym ma doświadczenie w promowaniu marek z udziałem państwa.

Zatrudnienie Plakwicz w NBP może budzić kontrowersje, biorąc pod uwagę jej bliskie związki z PiS i zaangażowanie w realizację politycznych kampanii partii rządzącej. Stanowisko w banku centralnym to intratna posada, którą często obejmują działacze lub współpracownicy ugrupowań sprawujących władzę.

Współpraca z PiS przyniosła korzyści

Przypadek Anny Plakwicz pokazuje, że długoletnia i ścisła współpraca z Prawem i Sprawiedliwością może przynieść wymierne korzyści. Po objęciu władzy przez PiS w 2015 roku, kariera Plakwicz nabrała tempa.

Najpierw otrzymała posadę doradcy premiera w KPRM, a potem stanowisko dyrektorskie w państwowej spółce. Teraz awansowała do zarządu Narodowego Banku Polskiego, co przyniesie jej prestiż i wysokie dochody.

Dla PiS taka nominacja to sposób, by umocnić swoje wpływy w newralgicznych instytucjach państwowych. Z drugiej strony rodzi to pytania o apolityczny charakter NBP.

Czy NBP zachowa niezależność?

NBP powinien być instytucją niezależną od bieżącej polityki i działań rządu. Zatrudnianie osób ściśle związanych z partią rządzącą może podważać tę niezależność.

Pozostaje mieć nadzieję, że mimo bliskich powiązań z PiS, Anna Plakwicz będzie w stanie zachować obiektywizm i kierować się przede wszystkim dobrem NBP, a nie interesem politycznym.

Czytaj więcej: Młody poseł Adam Gomoła kontra PiS - dowiedz się co zaskoczyło na mównicy!

Działalność Plakwicz budziła kontrowersje

Kariera Anny Plakwicz nie była pozbawiona kontrowersji. Jak już wspomniano, wraz ze wspólnikiem założyła spółkę Solvere, która zrealizowała kampanię „Sprawiedliwe sądy” na zlecenie Polskiej Fundacji Narodowej.

Kampania promowała reformy wymiaru sprawiedliwości przeprowadzane przez rząd PiS i spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem części środowisk prawniczych. Pojawiły się głosy, że Solvere otrzymało zbyt wysokie wynagrodzenie za kontrowersyjną kampanię.

Posłowie PO i Nowoczesnej złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, jednak śledztwo nie zostało wszczęte.

Mimo tych kontrowersji, kariera Plakwicz nadal się rozwijała, aż do ostatniej nominacji do zarządu NBP. Pozostaje mieć nadzieję, że nie wpłynie to na wizerunek instytucji.

Nowe stanowisko to wyzwanie i szansa dla Plakwicz

Była pracownica biura prasowego PiS trafiła do NBP

Objęcie stanowiska dyrektorskiego w NBP to z pewnością duże wyróżnienie dla Anny Plakwicz, ale też spore wyzwanie. Będzie musiała udowodnić, że zasłużyła na tę posadę nie tylko politycznymi znajomościami, ale także kompetencjami.

Nowa praca to dla niej szansa, by odejść od kontrowersyjnej przeszłości związanej z działalnością marketingową i polityczną. Może wykorzystać swoje doświadczenie w zarządzaniu dużymi markami, aby wnieść pozytywny wkład w działalność NBP.

Niewątpliwie będzie musiała zmierzyć się z nieufnością części opinii publicznej, zwłaszcza że niektórzy postrzegają ją głównie przez pryzmat zaangażowania politycznego. Być może stanowisko w NBP pozwoli jej na zmianę tego wizerunku.

Podsumowanie

W artykule omówiono sprawę zatrudnienia Anny Plakwicz, byłej współpracownicy PiS, na stanowisku dyrektorskim w Narodowym Banku Polskim. Przybliżono jej wcześniejszą działalność - zaangażowanie w kampanie wyborcze PiS i kontrowersyjną kampanię "Sprawiedliwe sądy".

Zwrócono uwagę, że ścisła współpraca z PiS przyniosła Plakwicz wymierne korzyści w postaci pracy w administracji rządowej i państwowych spółkach. Poruszono kwestię niezależności NBP i zagrożeń z tym związanych.

Przypomniano także o złożonym do prokuratury zawiadomieniu w sprawie działalności Plakwicz i braku postępowania w tej sprawie. Wskazano, że nowa posada to dla niej szansa i wyzwanie w kontekście kontrowersji z przeszłości.

Podsumowując, artykuł w szeroki sposób przedstawia sprawę zatrudnienia kontrowersyjnej postaci w newralgicznej instytucji państwowej, analizując różne aspekty i konsekwencje tej decyzji.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Warto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy
NewsWarto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy

Zatrudnienie pośrednika nieruchomości to opłacalna inwestycja. Poznaj znaki profesjonalnego agenta, jego wynagrodzenie i koszty prowizji. Dowiedz się, jak uniknąć nierzetelnych pośredników i znaleźć najlepszego specjalistę, który zapewni bezpieczną transakcję w dobrej cenie.