News

Były premier wydał miliony na Kościół. Bez konkursów pieniądze przyznawane.

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska29.01.20246 min.
Były premier wydał miliony na Kościół. Bez konkursów pieniądze przyznawane.

Były premier Mateusz Morawiecki w ostatnich latach hojnie wspierał finansowo organizacje pozarządowe, w tym podmioty związane z Kościołem katolickim. Dzięki zmianom w prawie, od 2018 roku możliwe było przekazywanie dotacji z pominięciem otwartego konkursu ofert. Tą furtką chętnie skorzystał Morawiecki, przeznaczając na ten cel dziesiątki milionów złotych. Dotowane w ten sposób organizacje otrzymywały publiczne pieniądze w uznaniowy i nietransparentny sposób, co budzi kontrowersje.

Znowelizowana ustawa pozwoliła na dotacje

W 2018 roku znowelizowano ustawę o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. Wprowadzono wtedy art. 11b, który pozwalał premierowi na przyznawanie dotacji organizacjom pozarządowym z pominięciem otwartego konkursu ofert. Stało się to możliwe „ze względu na ważny interes społeczny lub ważny interes publiczny”.

Dzięki tej zmianie prawa, od 2018 roku rząd mógł swobodnie finansować wybrane przez siebie organizacje i podmioty, bez konieczności rozpisywania konkursów. Pieniądze z budżetu państwa trafiały więc do konkretnych beneficjentów w sposób uznaniowy, co budziło kontrowersje.

Nowelizacja ustawy stała się kluczowa dla możliwości przyznawania dotacji poza standardem konkursów. Otworzyła furtkę do hojnego wspierania wybranych organizacji z pominięciem jawnych i transparentnych procedur.

Miliony trafiły do podmiotów kościelnych

Jak się okazuje, największymi beneficjentami dotacji przyznawanych poza konkursem były podmioty związane z Kościołem katolickim. Premier Mateusz Morawiecki chętnie sięgał po nowe możliwości prawne, aby wesprzeć finansowo organizacje i fundacje kościelne.

Od 2019 roku rząd zaczął podpisywać umowy i przekazywać miliony złotych dotacji na rzecz podmiotów takich jak Caritas, fundacje zakonów czy inne organizacje katolickie. Tylko w ciągu kilku lat trafiły do nich dziesiątki milionów z publicznych pieniędzy.

Dla przykładu, na budowę centrum konferencyjnego oazy w Krościenku nad Dunajcem przeznaczono aż 30 mln zł. Równie hojne dotacje trafiły m.in. do salezjanów, fundacji zakonu pijarów i ełckiej Caritas.

Czytaj więcej: Codziennie żyją za mniej niż 10 zł: niedożywienie, długi, nędza

Premier Morawiecki hojnie wspierał organizacje

Z doniesień medialnych wynika, że premier Mateusz Morawiecki w ostatnich latach nie szczędził środków na wspieranie finansowe organizacji pozarządowych. Dotyczyło to zwłaszcza podmiotów związanych z Kościołem katolickim.

W sumie na dotacje z budżetu państwa przeznaczono dziesiątki milionów złotych. Pieniądze te rozdysponowano jednak poza standardem otwartych konkursów, co wzbudzało kontrowersje i zarzuty o braku przejrzystości.

Z doniesień medialnych wynika, że premier Morawiecki osobiście angażował się w przyznawanie dotacji dla wybranych przez siebie podmiotów i organizacji. Robił to z hojnością, nie szczędząc budżetowych środków.

Przykłady dotacji

  • 930 tys. zł dla salezjanów na zaplecze sportowe
  • 3 mln zł dla Caritas w Ełku na rozbudowę domu pomocy
  • 422 tys. zł dla fundacji Semper Fidelis na budowę świetlicy

Pominięcie konkursów umożliwiła nowelizacja

Były premier wydał miliony na Kościół. Bez konkursów pieniądze przyznawane.

Możliwość przyznawania dotacji z pominięciem otwartych konkursów ofert była możliwa dzięki nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. Stało się to w 2018 roku.

Wprowadzony wówczas art. 11b pozwalał premierowi przekazywać pieniądze konkretnym organizacjom i podmiotom bez konieczności rozpisywania konkursu. Wystarczyło powołać się na „ważny interes społeczny lub ważny interes publiczny”.

Dzięki tej furtka prawnej, rząd Mateusza Morawieckiego mógł swobodnie dotować wybrane przez siebie organizacje, co budziło zarzuty o braku transparentności i uznaniowości.

Podmioty kościelne największymi beneficjentami

Z raportów medialnych wynika, że najwięcej dotacji przyznanych poza konkursem trafiło do podmiotów związanych z Kościołem katolickim. Były wśród nich fundacje kościelne, organizacje zakonne oraz inne podmioty powiązane z katolicyzmem.

Środki w wysokości dziesiątek milionów złotych popłynęły na wsparcie konkretnych projektów tych organizacji. Dla przykładu, tylko na jeden projekt centrum konferencyjnego przekazano z budżetu państwa aż 30 mln zł.

Tak hojne dotowanie podmiotów kościelnych kosztem transparentności procedur przyznawania dotacji budziło spore kontrowersje.

Dotacje były nietransparentne i uznaniowe

Eksperci i komentatorzy zwracają uwagę, że dotacje przyznawane przez rząd poza otwartymi konkursami były nietransparentne i uznaniowe. Środki trafiały do wąskiej grupy wybranych organizacji, bez jasnych i jawnych kryteriów.

Dotacje z rezerwy wydawane poza konkursem przez premiera są nietransparentne, uznaniowe. Dostała je garstka na dziesiątki tysięcy organizacji w Polsce.

Eksperci wskazują, że tego typu praktyki stwarzają pole do nadużyć i działań na korzyść wpływowych grup interesów. Uznaniowość przy przyznawaniu dotacji jest sprzeczna z zasadą transparentności życia publicznego.

Proceder przyznawania milionów dotacji poza konkursami, którego dopuścił się rząd, spotkał się więc ze zdecydowaną krytyką ekspertów i organizacji zajmujących się kontrolą wydatków publicznych.

Podsumowanie

W artykule przedstawiono sprawę dotacji przyznawanych przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego organizacjom pozarządowym, zwłaszcza powiązanym z Kościołem katolickim. Nowelizacja ustawy w 2018 roku pozwoliła premierowi na przekazywanie dotacji z pominięciem otwartych konkursów. Skorzystał z tego Morawiecki, kierując dziesiątki milionów złotych do wybranych przez siebie podmiotów.

Jak wynika z artykułu, największymi beneficjentami dotacji były organizacje kościelne - fundacje, zakony, Caritas. Tylko na jeden projekt centrum konferencyjnego przekazano z budżetu państwa 30 mln zł. Łącznie na wsparcie podmiotów kościelnych wydano z publicznych pieniędzy dziesiątki milionów złotych.

Krytycy zwracają uwagę, że dotowanie wybranych organizacji z pominięciem jawnych konkursów było nietransparentne i prowadziło do uznaniowości. Dostęp do dotacji miała wąska, uprzywilejowana grupa podmiotów, co budziło sprzeciw ekspertów i zarzuty o braku przejrzystości wydawania środków publicznych.

Cała sprawa pokazuje, jak poprzez zmianę przepisów stworzono furtkę do niejasnego rozdysponowywania pieniędzy podatników. Brak transparentnych konkursów otworzył pole do uznaniowości i faworyzowania wybranych grup kosztem jawności życia publicznego.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.