News

Cezary gmyz przestaje otrzymywać wynagrodzenie od tvp: grozi mu bankructwo

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska05.01.20247 min.
Cezary gmyz przestaje otrzymywać wynagrodzenie od tvp: grozi mu bankructwo

Gmyz przestaje otrzymywać wynagrodzenie od TVP, co grozi mu bankructwem. Korespondent Telewizji Polskiej w Niemczech nie dostał wypłaty za styczeń ani ryczałtu na prowadzenie biura. Z własnej kieszeni opłacił utrzymanie biura, co jak przyznał, doprowadziło go do sytuacji bankructwa. Jak tłumaczy, wiąże go z TVP umowa o pracę, która nie została wypowiedziana.

Brak wypłat od TVP

Korespondent Telewizji Polskiej w Niemczech Cezary Gmyz poinformował, że nie otrzymał wynagrodzenia za styczeń od nadawcy publicznego. Dodatkowo nie wpłynął do niego także ryczałt na utrzymanie biura, mimo że łączy go z TVP trwająca umowa. Sytuacja ta dotknęła nie tylko jego, ale według słów Gmyza - także setki innych osób.

Dziennikarz przyznał w Telewizji Republika, że jego status w TVP jest niepewny. Nie otrzymawszy środków od nadawcy, z własnej kieszeni opłacił koszty prowadzenia biura na kolejny miesiąc. Jak stwierdził, doprowadziło go to na skraj bankructwa.

Powody braku wypłat

Gmyz wyjaśnił, że wiąże go z Telewizją Polską umowa o pracę, która w żaden sposób nie została wypowiedziana. Dlatego też nie rozumie, dlaczego nie otrzymał należnych mu środków. Podkreślił, że bez wypłaty wynagrodzenia jego budżet się nie domknął, a dodatkowo musi pokrywać z własnej kieszeni koszty biura.

Korespondent dodał, że znajduje się w podobnej sytuacji jak setki innych osób pracujących dla TVP. Jego zdaniem, nadawca publiczny powinien jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę i uregulować zaległe płatności wobec pracowników.

Gmyz nie dostał wynagrodzenia

Brak wypłaty wynagrodzenia za styczeń jest dla Gmyza poważnym problemem. Jako korespondent TVP w Niemczech, opierał się głównie na stałych przelewach od pracodawcy. Nie otrzymawszy ich, znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.

Co więcej, Gmyz nie dostał również ryczałtu na prowadzenie biura, które z własnej kieszeni opłacił na kolejny miesiąc. Te dodatkowe koszty sprawiły, że grozi mu faktyczne bankructwo. Sytuację tę określił jako dramatyczną i apeluje do TVP o jak najszybsze wyjaśnienie sprawy.

Chyba powinienem dodać na mojej wizytówce TVP: "Cezary Gmyz, korespondent w procesie likwidacji". Moja sytuacja jest niepewna - stwierdził Gmyz.

Wiele osób dotkniętych problemem

Jak zaznaczył korespondent, nie jest jedyną osobą z podobnymi problemami. Jego zdaniem, brak wypłat lub opóźnienia płatności mogą dotyczyć nawet setek pracowników Telewizji Polskiej.

Sytuacja ta wymaga pilnego zbadania przez władze TVP i udzielenia wyjaśnień wszystkim poszkodowanym. Pracownicy nadawcy publicznego powinni móc liczyć na terminowe otrzymywanie należnego im wynagrodzenia.

Czytaj więcej: Microsoft zdobywa miejsce w radzie nadzorczej OpenAI – dowiedz się więcej!

Dziennikarz z własnej kieszeni opłaca biuro

Poważnym problemem Gmyza jest fakt, że z własnych środków musiał opłacić koszty prowadzenia biura korespondenta w Niemczech. Normalnie ryczałt na ten cel powinien być wypłacany przez Telewizję Polską na początku każdego miesiąca.

Tymczasem w styczniu środki te nie wpłynęły do dziennikarza. Aby nie dopuścić do zamknięcia biura, zdecydował się uregulować rachunki z prywatnych oszczędności. Jak podkreślił, odbiło się to negatywnie na jego i tak napiętym budżecie domowym.

  • Wysokie koszty utrzymania biura korespondenta w Niemczech
  • Brak pomocy finansowej ze strony TVP
  • Konieczność sięgania do oszczędności przez Gmyza

Te dodatkowe wydatki sprawiły, że dziennikarz faktycznie znalazł się na skraju bankructwa. Dlatego też domaga się pilnych wyjaśnień oraz wypłaty zaległego wynagrodzenia i ryczałtu ze strony Telewizji Polskiej.

Wygaszenie umowy z TVP

Cezary gmyz przestaje otrzymywać wynagrodzenie od tvp: grozi mu bankructwo

Cezary Gmyz jest zatrudniony w Telewizji Polskiej na podstawie umowy o pracę. Jak sam podkreślił, kontrakt ten w żaden sposób nie został rozwiązany przez którąkolwiek ze stron. Dlatego też zastanawia się, dlaczego nadawca przestał wywiązywać się ze swoich zobowiązań.

Brak wypłat może sugerować, że TVP zamierza zakończyć współpracę z dziennikarzem. Jednak według przepisów, należałoby najpierw wypowiedzieć obowiązującą umowę z zachowaniem okresu wypowiedzenia.

Forma zatrudnienia Gmyza w TVP Umowa o pracę
Status umowy Nie została wypowiedziana
Działania TVP Zaniechanie wypłat bez wypowiedzenia umowy

Tego typu działanie TVP wydaje się więc nie mieć podstawy prawnej i wymaga pilnego wyjaśnienia. Gmyz zasugerował nawet, że nadawca próbuje go w ten sposób "zlikwidować" jako korespondenta w Niemczech.

Wiele osób w podobnej sytuacji

Jak twierdzi Cezary Gmyz, problemy z brakiem wypłat nie dotyczą tylko jego. Podobnych przypadków może być znacznie więcej - szacuje, że nawet setki osób mogą być poszkodowane.

Oznaczałoby to poważne zaniedbania po stronie Telewizji Polskiej, która powinna terminowo wypłacać wynagrodzenia wszystkim pracownikom. Należałoby więc pilnie zbadać skalę tego procederu.

Być może doszło do jakichś komplikacji o charakterze technicznym lub finansowym. Niemniej TVP powinna jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę i uregulować zaległe płatności wobec wszystkich poszkodowanych osób.

Poważne konsekwencje

Brak wypłaty wynagrodzenia ma bardzo poważne konsekwencje dla pracowników. Grozi im utrata płynności finansowej, a nawet bankructwo - jak to ma miejsce w przypadku Gmyza.

Co więcej, opóźnienia mogą powodować negatywne konsekwencje zawodowe dla dziennikarzy TVP. Utrudnia im to np. terminowe opłacanie rachunków związanych z wykonywaną pracą reporterską.

Bankructwo grozi Gmyzowi

Brak wypłaty wynagrodzenia oraz konieczność opłacenia kosztów biura korespondenta z własnej kieszeni sprawiły, że Cezaremu Gmyzowi grozi osobiste bankructwo.

Jak przyznał, jego budżet domowy przestał się domknąć, a dodatkowe wydatki jedynie spotęgowały trudną sytuację. Dziennikarz nie ukrywał, że ogarnęły go obawy o swoją kondycję finansową i apelował o pilną reakcję TVP.

Nadawca publiczny powinien jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę i wypłacić Gmyzowi wszystkie środki, które są mu należne z tytułu łączącej ich umowy. W przeciwnym razie, korespondent może popaść w poważne tarapaty finansowe.

Podsumowanie

W artykule omówiono sprawę braku wypłat dla korespondenta TVP Cezarego Gmyza. Nie otrzymał on wynagrodzenia ani ryczałtu na biuro za styczeń, mimo obowiązującej umowy. Z własnej kieszeni opłacił koszty, przez co grozi mu bankructwo. To bulwersująca sytuacja, która pokazuje patologie w TVP i naraża dziennikarza na utratę płynności finansowej.

Poruszono również aspekt prawny całej sprawy. Nadal obowiązuje umowa Gmyza z TVP, która nie została wypowiedziana. Wspomniano także o setkach innych poszkodowanych, którzy mogą mieć podobny problem z wypłatami. To wymaga pilnego zbadania i interwencji ze strony zarządu TVP.

Przedstawiono finansowe konsekwencje zaistniałej sytuacji. Brak środków do życia, konieczność opłacenia biura czy napięty budżet domowy. Opisano, jak te czynniki doprowadziły Gmyza na skraj bankructwa i zagroziły jego stabilności zawodowej.

Całość tekstu utrzymana jest w poważnym, ale i empatycznym tonie. Broni dziennikarza, krytykując TVP za naganne potraktowanie własnego pracownika. Apeluje o szybkie wyjaśnienie sprawy i wsparcie osób poszkodowanych w tej bulwersującej sytuacji.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły