News

Cristiano Ronaldo w tarapatach? Problem z prawem przez tokeny!

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska29.11.20236 min.
Cristiano Ronaldo w tarapatach? Problem z prawem przez tokeny!

Problem z prawem przez tokeny to kłopot, w który wpadł Cristiano Ronaldo. Gwiazdor światowego formatu został pozwany przez trzech poszkodowanych inwestorów, którzy stracili pieniądze, kupując tokeny z jego kolekcji NFT na giełdzie kryptowalut Binance.

Kluczowe wnioski:
  • Ronaldo aktywnie promował tokeny, które potem straciły na wartości.
  • Inwestorzy oskarżają piłkarza, że wiedział lub powinien był wiedzieć o nielegalnej działalności Binance.
  • Także sama giełda ma poważne kłopoty prawne w USA i płaci wysokie kary.
  • Pozew dotyczy strat finansowych inwestorów po kampanii marketingowej z udziałem Ronaldo.
  • Sprawa może mieć negatywne konsekwencje dla wizerunku gwiazdora futbolu.

Pozew przeciwko gwieździe futbolu

Cristiano Ronaldo, jeden z najlepszych piłkarzy w historii, został pozwany przez grupę inwestorów za promowanie tokenów NFT na giełdzie kryptowalut Binance. Trzej poszkodowani, Michael Sizemore, Mikey Vongdara i Gordon Lewis, twierdzą, że kampania marketingowa z udziałem gwiazdora doprowadziła do ogromnych strat finansowych z ich strony.

Inwestorzy kupili tokeny z limitowanej kolekcji piłkarza, które po pewnym czasie straciły praktycznie całą swoją wartość. Teraz domagają się ujawnienia kwot, jakie Ronaldo otrzymał od Binance za promocję tokenów oraz znacznych odszkodowań.

Zarzuty wobec piłkarza

W pozwie Cristiano Ronaldo zarzucono, że wspierał działania Binance lub pomagał w pozyskiwaniu inwestycji w niezarejestrowane papiery wartościowe. Jego kampania reklamowa miała zachęcić miliony fanów do kupna tokenów, które później okazały się bezwartościowe.

Dodatkowo oskarżono go, że jako osoba z dużym doświadczeniem inwestycyjnym i dostępem do specjalistów powinien zdawać sobie sprawę z nielegalnych praktyk Binance dotyczących sprzedaży niezarejestrowanych tokenów.

Tokeny bez wartości mimo promocji

Latem 2022 roku Binance podpisała umowę z Cristiano Ronaldo. Piłkarz zobowiązał się do promowania swojej autorskiej kolekcji tokenów NFT i obiecywał „bezprecedensowe doświadczenia” dla nabywców.

Po emisji pierwszej serii tokenów firmanej przez Ronaldo odnotowano ogromny, 500-procentowy wzrost liczby wyszukiwań hasła „Binance”. To pokazuje, jak duży wpływ miała kampania reklamowa piłkarza.

Nagły koniec boomu na NFT

Jednak szybko okazało się, że rynek tokenów NFT przeżywa załamanie. Według badań aż 95% tokenów na rynku jest obecnie całkowicie bezwartościowych, w tym także te z kolekcji promowanych przez Ronaldo.

Mimo że sam piłkarz dotrzymał umowy i aktywnie zachęcał do zakupu tokenów, inwestorzy ponieśli ogromne straty finansowe. Dlatego teraz żądają odszkodowania za swoje niepowodzenia inwestycyjne.

Czytaj więcej: Jak Polacy są gotowi zmierzyć się ze zmianami klimatycznymi? Wyższe podatki w grę wchodzą!

Ogromne straty po kampanii Ronaldo

Trzej inwestorzy, którzy pozwali Cristiano Ronaldo, kupili tokeny NFT z jego drugiej, lipcowej kolekcji w 2023 roku. Były one wyceniane nawet na 15 tysięcy dolarów za token.

Najnowsze badania pokazują, że 95 proc. obecnych na rynku wirtualnych dzieł sztuki i przedmiotów jest bezwartościowa.

Jednak bardzo szybko, bo już we wrześniu 2023 roku, okazało się, że zakupione za ogromne pieniądze tokeny straciły praktycznie całą swoją wartość. Inwestorzy ponieśli więc olbrzymie, idące w dziesiątki lub setki tysięcy straty.

W pozwie przeciwko Ronaldo oskarżają oni piłkarza o świadome wprowadzanie w błąd, ponieważ jego kampania marketingowa zachęcała do kupna tokenów tuż przed nagłym i gwałtownym załamaniem rynku NFT.

Zarzuty o sprzedaż niezarejestrowanych tokenów

Cristiano Ronaldo w tarapatach? Problem z prawem przez tokeny!

Pozew przeciwko Cristiano Ronaldowe nie dotyczy tylko promowania tokenów NFT. Kluczowe są także zarzuty dotyczące nielegalnej działalności samej giełdy Binance.

Inwestorzy twierdzą, że piłkarz wspierał Binance w sprzedaży niezarejestrowanych papierów wartościowych. Jego kampania miała zachęcać fanów do kupowania tokenów, których emisja nie była zgodna z prawem.

Data pozwania Binance przez SEC Czerwiec 2023
Kwota kary nałożonej na Binance 4,3 mld USD

Rzeczywiście, w czerwcu 2023 roku Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wniosła pozew przeciwko Binance. Zarzuciła giełdzie udział w sprzedaży niezarejestrowanych tokenów kryptowalutowych. Sprawa nie została jeszcze zakończona, ale już teraz Binance zapłaciła karę w wysokości 4,3 mld dolarów.

Kłopoty prawne także dla Binance

Giełda Binance od dłuższego czasu boryka się z poważnymi problemami natury prawnej. Amerykański regulator rynku oskarżył ją i jej założyciela Changpenga Zhao o szereg nielegalnych działań - oszustwa, konflikty interesów, brak jawności, umyślne lekceważenie przepisów.

W wyniku postępowania na Binance nałożono olbrzymią karę finansową. Spór z amerykańskimi organami regulacyjnymi ma zostać ostatecznie zakończony 15 grudnia 2023 roku. Wówczas poznamy szczegóły ugody i dalsze konsekwencje.

Udział Ronaldo w zarzucanych praktykach

Trzej inwestorzy, którzy pozwali Ronaldo, uważają, że piłkarz musiał mieć świadomość nielegalnych działań Binance dotyczących sprzedaży niezarejestrowanych tokenów. Według nich gwiazdor ze swoim ogromnym majątkiem i dostępem do profesjonalnych doradców powinien to wiedzieć.

Stąd oskarżenia, że świadomie promował tokeny niezgodnie z prawem tylko po to, by zarobić krocie na współpracy z Binance.

Konsekwencje afery z tokenami gwiazdora

Na razie Cristiano Ronaldo nie odniósł się publicznie do stawianych mu zarzutów. Niewykluczone jednak, że sprawa zaszkodzi jego wizerunkowi, zwłaszcza jeśli sąd przyzna rację oskarżającym go inwestorom.

Piłkarz może zostać zobowiązany do wypłacenia ogromnych odszkodowań liczonym w milionach dolarów. Co więcej, wykrycie jego faktycznej współpracy z Binance przy sprzedaży nielegalnych tokenów z pewnością nadszarpnęłoby jego reputację i pozycję celebryty.

Na razie jednak Ronaldo nie został skazany i niewykluczone, że jego prawnicy zdołają podważyć zarzuty stawiane przez inwestorów. Rozstrzygnięcie sprawy przyniosą zapewne dopiero kolejne miesiące batalii sądowych w tej głośnej aferze.

Podsumowanie

Cristiano Ronaldo został pozwany przez grupę inwestorów, którzy stracili pieniądze na tokenach NFT promowanych przez piłkarza. Zarzucają mu świadome wprowadzanie w błąd oraz wspieranie nielegalnych praktyk giełdy Binance.

Kampania marketingowa Ronaldo zachęciła do zakupu tokenów, które szybko okazały się bezwartościowe. Inwestorzy domagają się teraz zwrotu pieniędzy i ujawnienia zarobków piłkarza za promocję.

Dodatkowo oskarżają go o pomoc Binance w sprzedaży niezarejestrowanych tokenów kryptowalutowych. Samą giełdę czeka ugoda z amerykańskimi organami regulacyjnymi i kilkumiliardowa kara.

Jeśli sąd przyzna rację inwestorom, reputacja Ronaldo może ucierpieć. Dodatkowo grożą mu wysokie odszkodowania w milionach dolarów. Na razie gwiazdor nie skomentował stawianych zarzutów.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. W środę posłanka zastąpi Mariusza Kamińskiego. Jego ślubowanie w Sejmie.
  2. Belka wytknął błąd kancelarii Morawieckiego w nowym raporcie
  3. Zaskakujące wydarzenia na konferencji Adama Glapińskiego - co się stało?
  4. Jak sztuczna inteligencja zastępuje nauczycieli? Futuroznawcy podają, że ruszyły zwolnienia
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły