News

Czarny scenariusz: Rebelianci sparaliżowali handel międzynarodowy

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak03.02.20245 min.
Czarny scenariusz: Rebelianci sparaliżowali handel międzynarodowy

Rebelianci Huti atakują statki na Morzu Czerwonym, sparaliżowali handel międzynarodowy. Od połowy listopada 2023 roku przeprowadzili ponad 30 ataków na statki handlowe na Morzu Czerwonym. W efekcie przewoźnicy omijają najkrótszą drogę przez Kanał Sueski, co powoduje spadek dochodów Egiptu i wzrost kosztów transportu morskiego. To może zapoczątkować poważne zmiany w handlu międzynarodowym.

Rebelianci Huti atakują statki na Morzu Czerwonym

Od połowy listopada 2023 roku jemeńscy rebelianci Huti prowadzą ataki na statki handlowe na Morzu Czerwonym. Deklarują, że uderzają tylko w jednostki powiązane z Izraelem, Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią. Celem tych działań jest zwiększenie presji na rząd Beniamina Netanjahu.

Z danych amerykańskiego Departamentu Obrony wynika, że w listopadzie doszło do ponad 30 ataków Hutich na statki handlowe. Ataki mają miejsce w rejonie wybrzeży Jemenu, czyli na wodach Zatoki Adeńskiej i Morza Czerwonego.

Blokada newralgicznego szlaku

Morze Czerwone jest jednym z kluczowych szlaków handlowych na świecie. Według ekspertów odpowiada za 1/3 światowego transportu kontenerowego i 40% handlu między Azją a Europą. Działania Hutich to więc poważny cios dla międzynarodowej wymiany towarowej.

W efekcie ataków przewoźnicy coraz częściej rezygnują z korzystania z najkrótszej trasy z Azji do Europy, wiodącej przez Ocean Indyjski, Morze Czerwone i Kanał Sueski. Zamiast tego wybierają dłuższą o 10-14 dni i ok. 6000 km drogę wokół Przylądka Dobrej Nadziei.

Spadek dochodów Egiptu z Kanału Sueskiego

Na pogorszeniu koniunktury w regionie traci Egipt, który dotychczas czerpał miliardowe zyski z wykorzystania Kanału Sueskiego. Jak podaje platforma PortWatch MFW, w pierwszej połowie stycznia 2024 r. wolumen transportu przez Kanał spadł aż o 37% w porównaniu z analogicznym okresem 2023 r.

Zmalały również dostawy ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Bliskiego Wschodu do Europy. Przed kryzysem ok. 12% ropy i 8% LNG transportowano właśnie przez Kanał Sueski. Obecnie, jak donosi Al Jazeera, dostawy ropy tą drogą zmniejszyły się niemal o połowę.

Spadek dochodów z Kanału Sueskiego może mieć dramatyczne konsekwencje dla i tak już osłabionej egipskiej gospodarki.

Wzrost kosztów transportu morskiego

Kryzys uderzył także w przedsiębiorstwa transportowe i producentów towarów. Indyjska rada Promocji Eksportu informuje, że z powodu wyższego ryzyka i konieczności zmiany tras koszt wysyłki kontenera z Indii do Europy wzrósł około dwukrotnie.

Jak zauważają też polscy ekonomiści ING, w ciągu kilku tygodni dwukrotnie zwiększyły się również stawki frachtu z Chin do Europy i USA. Wprawdzie nie osiągnęły one poziomów z czasów pandemii, ale stanowią zagrożenie dla inflacji i wzrostu gospodarczego.

Czytaj więcej: Rozwścieczeni obywatele wobec rządu i nowej większości - Co czeka zakaz handlu?

Poważne zmiany w handlu międzynarodowym

Choć obecna sytuacja może okazać się jedynie przejściowa, eksperci nie wykluczają, że zapowiada ona trwalsze zmiany w światowym handlu morskim. Szczególnie narażone mogą być kraje basenu Morza Śródziemnego, dla których Kanał Sueski pełnił dotąd kluczową rolę.

Kraj Udział K. Sueskiego w imporcie paliw
Włochy 24%
Hiszpania 61%
Francja 32%

Jak wynika z danych, Kanał Sueski odpowiadał nawet za 61% hiszpańskiego importu paliw. Kraje te będą musiały szukać nowych źródeł dostaw lub alternatywnych tras transportu.

Konieczność interwencji ONZ?

Ataki Hutich na żeglugę stanowią wyzwanie nie tylko gospodarcze, lecz także geopolityczne. Eksperci apelują o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ w celu podjęcia działań mających na celu zabezpieczenie kluczowego szlaku morskiego.

Nie można dopuścić, by rebelianci z destabilizowanego od lat Jemenu dyktowali warunki światowemu handlowi. Potrzebna jest zdecydowana reakcja wspólnoty międzynarodowej, która może obejmować m.in. międzynarodową misję pokojową czy też eskortowanie statków handlowych.

  • spadek dochodów z Kanału Sueskiego o 37%
  • dwukrotny wzrost kosztów transportu z Indii i Chin do Europy

Podsumowując, ataki Hutich na Morzu Czerwonym nie tylko sparaliżowały handel międzynarodowy, lecz także zagroziły stabilności całego regionu. Jeśli wspólnota międzynarodowa szybko nie zareaguje, może to być dopiero początek czarnego scenariusza dla światowej gospodarki.

Podsumowanie

Czarny scenariusz: Rebelianci sparaliżowali handel międzynarodowy

W artykule omówiono destabilizujące działania jemeńskich rebeliantów Huti, którzy od listopada 2023 roku przeprowadzają ataki na statki handlowe na Morzu Czerwonym. Sparaliżowało to ten kluczowy szlak morski, co ma poważne konsekwencje dla światowego handlu.

Przewoźnicy rezygnują z korzystania z krótszej trasy przez Kanał Sueski, wybierając dłuższą drogę przez Afrykę. Traci na tym Egipt, odnotowując 37-procentowy spadek wpływów z Kanału. Wzrosły również koszty transportu morskiego o około 100 procent.

Sytuacja ta stanowi nie tylko wyzwanie gospodarcze, lecz także zagrożenie geopolityczne. Eksperci apelują o pilną interwencję ONZ w celu zabezpieczenia newralgicznego szlaku wodnego. W przeciwnym razie może to być dopiero początek kryzysu dla światowej gospodarki.

Podsumowując, ataki Hutich, choć potencjalnie przejściowe, pokazują, jak łatwo sparaliżować globalny handel morski. Konieczne są zdecydowane działania wspólnoty międzynarodowej, aby nie dopuścić do eskalacji tego konfliktu.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Budżet na wstrzymaniu? Minister finansów zabiera głos
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"