News

Czy Artur Soboń dołączy do zarządu NBP? Szokująca możliwość dla Wiceministra

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak27.11.20237 min.
Czy Artur Soboń dołączy do zarządu NBP? Szokująca możliwość dla Wiceministra

Według doniesień Onetu, premier Mateusz Morawiecki od tygodni zabiegał o to, by zwolnione miejsce w zarządzie NBP obsadzić Arturem Soboniem. Dla odchodzącego wiceministra finansów byłaby to "bezpieczna przystań" po burzliwym okresie naprawiania Polskiego Ładu. Prezydent Andrzej Duda miał początkowo niechętnie podchodzić do tej kandydatury, ale ostatecznie ją zaakceptować. Przejście polityka określanego mianem "specjalisty od trudnych zadań" do intratnej posady w NBP wywołało spore zdumienie.

Kluczowe wnioski:
  • Premier Namawiał prezydenta do akceptacji kandydatury Sobonia do zarządu NBP
  • Soboń znany jest z podejmowania trudnych wyzwań w ramach PiS
  • W zarządzie NBP już zasiada kilku polityków partii rządzącej
  • Wcześniej rozważany był scenariusz z Danielem Obajtkiem z Orlenu
  • Sam Soboń zaprzeczył informacjom o swoim ewentualnym przejściu do NBP

Premier namawiał prezydenta do akceptacji kandydatury Sobonia do zarządu NBP

Jak donosi Onet, premier Mateusz Morawiecki od tygodni zabiegał o to, by zwolnione miejsce w zarządzie NBP obsadzić Arturem Soboniem. Ustępujący wiceminister finansów miałby znaleźć w banku centralnym "bezpieczną przystań" po burzliwym okresie naprawy Polskiego Ładu. Początkowo prezydent Andrzej Duda niechętnie podchodził do tej kandydatury, ale ostatecznie ją zaakceptował.

Możliwe przejście Sobonia, określanego mianem "specjalisty od trudnych zadań" w PiS, do intratnej posady w NBP wywołało spore zdziwienie. Taki ruch ma być "o krok" od realizacji. Gdyby doszedł do skutku, byłaby to kolejna nominacja polityka partii rządzącej do władz banku centralnego.

Duda początkowo sceptyczny wobec kandydatury

Prezydent początkowo niechętnie patrzył na możliwość obsadzenia stanowiska w zarządzie NBP przez Sobonia. Jednak ostatecznie Andrzej Duda miał "przystać na tę propozycję" i zaakceptować kandydaturę zaproponowaną przez premiera Morawieckiego.

Głowa państwa odgrywa istotną rolę w tym procesie, bowiem to ona na wniosek prezesa NBP powołuje członków zarządu banku centralnego. Stąd konieczna była zgoda prezydenta na osobę Sobonia.

Soboń "politykiem od zadań specjalnych" w PiS

Artur Soboń określany jest w kręgach PiS mianem "polityka od zadań specjalnych". W 2022 r. skierowano go do Ministerstwa Finansów, by naprawić chaos związany z reformą podatkową Polskiego Ładu. Wcześniej Soboń pełnił funkcje wiceministra w 4 resortach.

Doświadczenie Sobonia w gaszeniu politycznych pożarów i realizacji trudnych projektów legło u podstaw decyzji o skierowaniu go do MF. Reforma podatkowa okazała się jednak na tyle problematyczna, że musiała zostać gruntownie poprawiona.

Kwalifikacje i doświadczenie polityczne

Przebieg kariery politycznej Artura Sobonia wskazuje, że PiS powierzało mu zadania o kluczowym znaczeniu. Jego udział przy naprawie Polskiego Ładu pokazuje, iż potrafi on radzić sobie w sytuacjach kryzysowych.

Doświadczenie Sobonia obejmuje pracę w 4 ministerstwach, m.in. w resorcie funduszy i polityki regionalnej czy Aktywów Państwowych. Wskazuje to na wszechstronność jego kompetencji.

Czytaj więcej: Cena gazu zmusza do zamknięcia znaną i cenioną piekarnię

W zarządzie NBP już kilku polityków PiS

W 6-osobowym zarządzie NBP zasiada już kilka osób powiązanych w przeszłości z PiS. Są to m.in. Paweł Szałamacha, były minister finansów i Paweł Mucha, doradca prezydenta Andrzeja Dudy. Obecność polityków partii rządzącej w władzach banku centralnego budzi kontrowersje.

Ewentualne wejście do zarządu Artura Sobonia oznaczałoby kontynuację tego trendu. Podważałoby także apolityczny charakter NBP, który powinien podejmować decyzje w sposób niezależny od bieżącej polityki.

Niezależność NBP pod znakiem zapytania

Udział polityków PiS w zarządzie NBP narusza zasadę niezależności banku centralnego od rządu. Ułatwia to wpływanie na decyzje NBP tak, by były zgodne z interesem ekipy rządzącej.

Tymczasem bank centralny powinien kierować się przede wszystkim troską o stabilność cen i wartość złotego. Te cele mogą stać w sprzeczności z bieżącą polityką fiskalną rządu.

Wcześniej rozważany Daniel Obajtek z Orlenu

Czy Artur Soboń dołączy do zarządu NBP? Szokująca możliwość dla Wiceministra

Jeszcze na początku listopada pojawiły się informacje, że na zwolnione miejsce w zarządzie NBP rozważany jest Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. Według doniesień medialnych, szef koncernu paliwowo-energetycznego regularnie "przesiadywał" u prezesa NBP Adama Glapińskiego i zabiegał o posadę.

Kandydatura Obajtka miała uzyskać poparcie czołowych polityków PiS. Sam zainteresowany zdementował jednak te informacje, sugerując aby w redakcjach "zmieniono magiczne kule i wróżki".

Spekulacje wokół kandydatury prezesa Orlenu

Pojawienie się nazwiska prezesa Orlenu w kontekście obsady wakatu w zarządzie NBP wywołało falę spekulacji. Nie brakowało opinii, że taki ruch wzmocniłby pozycję obozu władzy w sektorze paliwowo-energetycznym.

Ostatecznie sam Obajtek zdementował plotki na swój temat. Na razie nie wiadomo, czy ponownie pojawi się w gronie kandydatów do zarządu banku centralnego.

Soboń zdementował doniesienia o przejściu do NBP

Do informacji o możliwym przejściu Artura Sobonia do zarządu NBP odniósł się także sam zainteresowany. Na swoim profilu w serwisie społecznościowym zdementował te doniesienia, sugerując mediom zmianę źródeł informacji.

Stanowcze zaprzeczenie Sobonia nie musi oznaczać, że scenariusz z jego nominacją upadł. Być może polityk został zobowiązany do zachowania dyskrecji w tej sprawie aż do ostatecznego ogłoszenia decyzji.

Oficjalne dementi może nie zamykać tematu

Mimo zdementowania przez Artura Sobonia informacji o jego ewentualnym przejściu do zarządu NBP, scenariusz ten wciąż wydaje się realny. Być może polityk musiał zaprzeczyć tym rewelacjom ze względu na toczące się w tej sprawie rozmowy.

Z drugiej strony stanowcze dementi może oznaczać, że temat upadł lub został przesądzony negatywnie. Pewność przyniosą dopiero oficjalne informacje w tej sprawie.

Posada opłacalna, ale trzeba spełniać warunki

Posada w 6-osobowym zarządzie NBP jest intratna i daje szerokie wpływy. Wiąże się ze stabilnym zatrudnieniem i wynagrodzeniem rzędu 50 tys. zł miesięcznie. Nie jest to jednak stanowisko łatwo dostępne.

Kandydata musi zaakceptować prezydent na wniosek prezesa NBP. Ponadto kadencja członka zarządu trwa aż 6 lat. Obsadzenie tego stanowiska ma więc dalekosiężne konsekwencje i wymaga spełnienia wielu warunków.

Wynagrodzenie członka zarządu NBP ok. 50 tys. zł miesięcznie
Długość kadencji 6 lat
Procedura nominacji akceptacja prezydenta na wniosek prezesa NBP

Korzyści i wymogi związane ze stanowiskiem

Intratne wynagrodzenie i prestiżowe stanowisko to niewątpliwe atuty posady w zarządzie NBP. Jednak długa, bo aż 6-letnia kadencja oznacza, że trzeba spełniać oczekiwania przez ten okres.

Dodatkowo prezydent musi zaakceptować kandydata, co nie zawsze jest łatwe. Obsadzenie tego stanowiska wymaga zatem cierpliwości i zabiegów politycznych.

Posada w zarządzie NBP to prestiż i 50 tysięcy miesięcznie. Ale dostęp do niej mają tylko wytrwali i umiejący lawirować między politykami.

Podsumowanie

Drogi Czytelniku, w artykule omówiliśmy kulisy rozważanego przejścia Artura Sobonia, wiceministra finansów, do zarządu Narodowego Banku Polskiego. Jak wynika z ustaleń dziennikarzy, premier Mateusz Morawiecki od tygodni zabiegał o obsadzenie zwolnionego miejsca w zarządzie NBP właśnie Soboniem.

Początkowo prezydent Andrzej Duda sceptycznie podchodził do tej kandydatury, ale ostatecznie ją zaakceptował. Prześledziliśmy karierę polityczną Sobonia i jego doświadczenie w realizacji trudnych projektów takich jak naprawa reformy podatkowej Polskiego Ładu. Omówiliśmy także udział polityków PiS w zarządzie banku centralnego, co budzi kontrowersje.

Przywołaliśmy również wcześniejsze spekulacje na temat możliwości wejścia do zarządu NBP prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Sam Artur Soboń zdementował informacje o planowanym przejściu do banku centralnego. Na koniec opisaliśmy korzyści, ale też wymagania związane z zasiadaniem w prestiżowym zarządzie NBP.

Mam nadzieję, że lektura artykułu pozwoliła Ci, Drogi Czytelniku, lepiej zorientować się w tej interesującej sprawie łączącej politykę i świat finansów. Zapraszam do dyskusji na temat przyszłości NBP i roli polityków we władzach banku centralnego.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-outline
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Warto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy
NewsWarto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy

Zatrudnienie pośrednika nieruchomości to opłacalna inwestycja. Poznaj znaki profesjonalnego agenta, jego wynagrodzenie i koszty prowizji. Dowiedz się, jak uniknąć nierzetelnych pośredników i znaleźć najlepszego specjalistę, który zapewni bezpieczną transakcję w dobrej cenie.