News

Czy nowa ustawa in vitro wpłynie na Twoje finanse? Poznaj szczegóły!

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska29.11.20236 min.
Czy nowa ustawa in vitro wpłynie na Twoje finanse? Poznaj szczegóły!

Sejm przyjął nowelizację ustawy o refundacji in vitro z budżetu państwa. Rząd zapewni na ten cel minimum 500 mln zł rocznie. Czy to oznacza, że każdy podatnik będzie musiał dopłacić do tego z własnej kieszeni? Jakie mogą być skutki wejścia w życie nowych przepisów dla domowych budżetów Polaków? Odpowiadamy na najważniejsze pytania.

Kluczowe wnioski:
  • Ustawa gwarantuje coroczne 500 mln zł na refundację in vitro z podatków
  • Nie wiadomo, czy taka kwota w pełni pokryje zapotrzebowanie
  • Możliwy wzrost składek zdrowotnych, aby sfinansować program
  • Wysokość dopłat z budżetu domowego będzie zależeć od szczegółów
  • Niejasne pozostają kryteria dostępu do refundowanego in vitro

Sejm przyjął ustawę o refundacji in vitro

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zakłada refundację metody in vitro z budżetu państwa. Za ustawą zagłosowało 268 posłów, przeciw było 118, a wstrzymało się 50.

Nowe przepisy gwarantują, że minister zdrowia opracuje, wdroży i sfinansuje program leczenia niepłodności obejmujący m.in. zapłodnienie pozaustrojowe metodą in vitro. To realizacja oczekiwanego od dawna postulatu organizacji pacjenckich.

Co zakłada ustawa?

Ustawa precyzuje, że na realizację programu refundacji in vitro z budżetu państwa przeznaczane będzie minimum 500 mln zł rocznie. Według wnioskodawców taka kwota powinna wystarczyć na pokrycie kosztów dla wszystkich potrzebujących par.

Jednak eksperci wskazują, że zapotrzebowanie na tę procedurę może być większe, niż zakłada rząd. Istnieje więc ryzyko, że pieniędzy zabraknie lub kryteria dostępu będą bardziej restrykcyjne.

Rząd zapewni 500 mln zł rocznie na in vitro

Zgodnie z ustawą, na sfinansowanie procedur wspomaganej prokreacji, takich jak in vitro, z budżetu państwa ma trafiać minimum 500 mln zł rocznie. Jest to znacząca kwota, biorąc pod uwagę, że wcześniej państwo w ogóle nie dofinansowywało tego typu świadczeń.

Taka decyzja oznacza przeznaczenie na ten cel pieniędzy z kieszeni podatników. Rodzi to pytania o sensowność i zasadność takiego wydatku, zwłaszcza że w systemie ochrony zdrowia brakuje środków na leczenie wielu poważnych chorób.

Skąd rząd weźmie pieniądze na in vitro?

500 mln zł to niemała kwota jak na jeden dodatkowy program. Można przypuszczać, że jej zapewnienie będzie wiązało się albo ze zwiększeniem zadłużenia państwa, albo podniesieniem podatków lub składek ubezpieczeniowych. Każdy z tych scenariuszy oznaczałby realne koszty dla obywateli.

Czytaj więcej: Czy spowolnienie gospodarcze USA i Chin wpłynie na globalną gospodarkę?

Dofinansowanie in vitro z podatków Polaków

Refundacja in vitro będzie finansowana z pieniędzy podatników - z budżetu państwa na ten cel ma trafiać ponad pół miliarda złotych rocznie. Rodzi to kontrowersje natury etycznej i światopoglądowej.

Nie wszyscy Polacy akceptują in vitro z przyczyn moralnych lub religijnych. Teraz wszyscy będą zmuszeni do finansowania procedury, która budzi ich głębokie zastrzeżenia.

Pojawiają się opinie, że państwo nie powinno przeznaczać publicznych pieniędzy na refundację in vitro kosztem innych priorytetowych potrzeb w ochronie zdrowia. Zwłaszcza, jeśli miałoby to oznaczać podniesienie podatków lub składek ubezpieczeniowych dla wszystkich obywateli.

Koszt in vitro wciąż wysoki mimo refundacji

Czy nowa ustawa in vitro wpłynie na Twoje finanse? Poznaj szczegóły!

Mimo deklarowanych 500 mln zł na refundację, in vitro nadal pozostanie kosztowną procedurą. Szacuje się, że średni koszt jednego podstawowego cyklu in vitro to ok. 15-20 tys. zł. Po uwzględnieniu refundacji z NFZ, i tak para musiałaby wyłożyć z własnej kieszeni kilka-kilkanaście tysięcy.

Co więcej, szanse powodzenia jednej próby in vitro są niewielkie i wynoszą ok 30-35%. Większość par musi więc przechodzić tę procedurę kilkukrotnie, co jeszcze bardziej windowałoby koszty.

Koszt 1 cyklu in vitro 15 000 - 20 000 zł
Szansa powodzenia 1 cyklu 30% - 35%
Liczba cykli potrzebnych do zajścia w ciążę Zwykle 3-4 cykle

Czy nowe przepisy poprawią dostęp do in vitro?

W założeniu ustawa ma ułatwić parom z problemem niepłodności dostęp do procedury in vitro. Zwiększenie finansowania z budżetu państwa powinno przełożyć się na zmniejszenie kosztów po stronie pacjentów.

Jednak wszystko będzie zależało od konkretnych rozwiązań wdrożonych przez ministra zdrowia. Nie wiadomo na razie, jakie dokładnie kryteria trzeba będzie spełnić, aby skorzystać z dofinansowania. Jeśli okażą się zbyt rygorystyczne, niewiele osób realnie skorzysta z refundacji.

Wpływ ustawy o in vitro na budżet państwa

Przeznaczenie 500 mln zł z budżetu na refundację in vitro będzie miało bezpośrednie konsekwencje dla finansów publicznych. Zwłaszcza jeśli pieniędzy na ten cel zabraknie i trzeba będzie znacząco zwiększyć nakłady w kolejnych latach.

Aby zrównoważyć wydatki związane z programem dofinansowania in vitro, rząd może sięgnąć po dodatkowe wpływy podatkowe lub ze składek ubezpieczeniowych. W ostatecznym rozrachunku i tak zapłacą za to zwykli obywatele.

Podsumowanie

Sejm przyjął długo oczekiwaną ustawę gwarantującą refundację in vitro z budżetu państwa. To szansa dla wielu par zmagających się z problemem niepłodności, które nie mogły sobie pozwolić na tę kosztowną procedurę.

Zgodnie z ustawą, corocznie na ten cel ma trafiać minimum 500 mln zł. Czy to wystarczy, biorąc pod uwagę skalę potrzeb? I skąd rząd weźmie taką kwotę - czy kosztem innych priorytetów w ochronie zdrowia?

Refundacja in vitro budzi też kontrowersje natury etycznej. Część podatników uważa, że nie powinno się przeznaczać publicznych pieniędzy na procedurę, którą uznają za moralnie wątpliwą.

Ostateczny koszt dla budżetu państwa i domowych budżetów Polaków będzie zależał od konkretnych rozwiązań wdrożonych przez ministerstwo zdrowia. Na razie w tej kwestii jest więcej niewiadomych niż odpowiedzi.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"