News

Decyzja NBP niesie kłopoty rządowi. Polityczny atak i szantaż.

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk16.01.20246 min.
Decyzja NBP niesie kłopoty rządowi. Polityczny atak i szantaż.

Decyzja NBP niesie kłopoty rządowi. Polityczny atak i szantaż. Narodowy Bank Polski znalazł się w centrum politycznej gry po tym, jak w mediach pojawiły się doniesienia, że bank centralny mógłby sprzedać część obligacji skarbowych zakupionych w czasie pandemii. Taki ruch oznaczałby ogromne problemy dla rządu Mateusza Morawieckiego, który miałby trudności z finansowaniem deficytu budżetowego. Czy to zapowiedź politycznego szantażu i ataku na obecną władzę? A może tylko element gry mającej na celu osłabienie pozycji prezesa NBP Adama Glapińskiego?

Spór o obligacje rządowe kupowane przez NBP

Obligacje skarbowe skupowane przez Narodowy Bank Polski w czasie pandemii stały się przedmiotem politycznej gry. Chodzi o papiery warte 144 mld zł, które NBP nabył, aby pomóc rządowi w finansowaniu tarcz antykryzysowych i innych wydatków związanych z pandemią. Teraz pojawiły się głosy, że bank centralny mógłby te obligacje sprzedać, co stanowiłoby cios dla rządu Mateusza Morawieckiego.

Zdaniem ekonomisty Ludwika Koteckiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, pomysł sprzedaży tych papierów wartościowych przez NBP jest kompletnie niezrozumiały i odebranoby to jako polityczny atak na rząd. Taki ruch banku centralnego mocno zaburzyłby rynek obligacji skarbowych, podnosząc koszty obsługi długu publicznego.

NBP oskarżany o finansowanie deficytu

Przeciwnicy obecnego prezesa NBP Adama Glapińskiego twierdzą, że skup obligacji rządowych przez bank centralny stanowi niedozwoloną formę finansowania deficytu budżetowego. Zarzucają, że NBP łamał prawo i należałoby postawić Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Jednak zwolennicy działań NBP ripostują, że obligacje były kupowane z rynku wtórnego, od banków komercyjnych, a nie bezpośrednio od rządu. Poza tym takie działania banków centralnych miały miejsce także w innych krajach, by złagodzić skutki pandemii.

Kto miałby zbyć obligacje z portfela NBP?

Nie jest jasne, kto miałby podjąć decyzję o sprzedaży obligacji będących w posiadaniu NBP i w jaki sposób miałoby to przebiegać. Prezes Glapiński nie zdecydowałby się na taki ruch bez konsultacji z rządem. Byłby to też precedens podważający niezależność banku centralnego.

Z drugiej strony Rada Polityki Pieniężnej składa się głównie z ekonomistów krytycznych wobec Glapińskiego. Gdyby zdecydowali się na sprzedaż obligacji, prezes NBP miałby ograniczone możliwości zablokowania takiego pomysłu.

Trwa polityczna gra wokół Adama Glapińskiego

Adam Glapiński został powołany na drugą kadencję prezesa NBP, jednak trwa polityczny spór o jego przyszłość. Nowa koalicja rządząca rozważa wniosek o postawienie go przed Trybunałem Stanu, choć na razie sygnalizuje, że będzie działać w tej sprawie "racjonalnie".

Tymczasem pojawiają się spekulacje o ewentualnej sprzedaży przez NBP obligacji skupionych w czasie pandemii, co byłoby uderzeniem w rząd Mateusza Morawieckiego. Może to być element nacisków na Glapińskiego, by złożył rezygnację?

NBP znalazł się w centrum politycznej gry i nie wiadomo, jak silna będzie presja na bank centralny, by podjął decyzje szkodzące finansom państwa - powiedział w rozmowie z Onetem ekonomista Xawery Spodzieliński.

Kluczowe znaczenie niezależności NBP

Sytuacja pokazuje, jak ważna jest niezależność banku centralnego od bieżącej polityki. NBP powinien podejmować decyzje w oparciu o analizy ekonomiczne i długofalowy interes gospodarki, a nie cele partyjne.

Tymczasem politycy próbują wywierać naciski na NBP, a prezes i Rada Polityki Pieniężnej muszą manewrować pomiędzy sprzecznymi oczekiwaniami. Utrzymanie niezależności NBP będzie kluczowe dla przyszłości polskiej polityki monetarnej i stabilności złotego.

Czytaj więcej: Świąteczna kolekcja z tajemnym wizerunkiem Trumpa - Nigdy się nie poddawaj

Sprzedaż obligacji uderzyłaby w rząd Mateusza Morawieckiego

Gdyby NBP zdecydował się sprzedać posiadane obligacje rządowe o wartości 144 mld zł, miałoby to poważne konsekwencje dla budżetu państwa i kosztów obsługi długu publicznego.

Rząd Mateusza Morawieckiego ma ogromne potrzeby pożyczkowe związane z finansowaniem wydatków socjalnych, tarcz antyinflacyjnych i innych programów łagodzących skutki wysokiej inflacji. Sprzedaż obligacji przez NBP znacznie utrudniłaby zaspokojenie tych potrzeb.

Wpływ na rentowność obligacji wzrost
Wpływ na koszt obsługi długu wzrost
Wpływ na finansowanie deficytu budżetowego utrudnienie

Większe pole do popisu dla opozycji

Opozycja krytykuje rząd za rosnące zadłużenie kraju i wysoki deficyt budżetowy. Sprzedaż części obligacji przez NBP jeszcze bardziej skomplikowałaby sytuację finansów publicznych.

Opozycja miałaby wówczas mocniejsze argumenty do krytyki i mogłaby przekonywać, że rząd Sobieskiego jest nieudolny ekonomicznie. Osłabiłoby to pozycję obozu rządzącego w oczach wyborców.

Co zrobi NBP? Czy zachowa niezależność od polityków?

Decyzja NBP niesie kłopoty rządowi. Polityczny atak i szantaż.

W tej sytuacji kluczowe jest, czy NBP potrafi zachować niezależność i nie ulec presji polityków, nawet jeśli w Radzie Polityki Pieniężnej zasiada wielu krytyków prezesa Glapińskiego.

Bank centralny powinien trzymać się misji dbania o stabilność cen i systemu finansowego, a nie realizować cele partyjne czy osobiste.

Jak na razie NBP sygnalizuje, że nie planuje pozbywać się obligacji skarbowych na rynku i będzie trzymać je do terminu wykupu. Jednak przy tak silnej presji politycznej trudno przewidzieć, czy bank centralny zdoła obronić swoją niezależność.

Podsumowanie

W artykule omówiono kontrowersje wokół obligacji skarbowych o wartości 144 mld złotych, które zostały skupione przez NBP w czasie pandemii. Celem tych działań banku centralnego było wsparcie finansowe dla rządu, aby mógł on sfinansować tarcze antykryzysowe i inne wydatki związane z pandemią. Jednak teraz pojawiły się głosy, że NBP powinien te obligacje sprzedać, co byłoby politycznym ciosem dla rządu Mateusza Morawieckiego.

Artykuł pokazuje, że sprawa obligacji stała się elementem szerszej gry politycznej mającej na celu osłabienie pozycji prezesa NBP Adama Glapińskiego. NBP znalazł się pod presją polityków, którzy próbują wywierać wpływ na jego decyzje. Tymczasem kluczowe jest, aby bank centralny zachował niezależność i kierował się racjami ekonomicznymi i stabilnością finansów państwa.

Sprzedaż obligacji przez NBP z pewnością utrudniłaby finansowanie rosnącego deficytu i realizację programów socjalnych przez rząd Morawieckiego. Dlatego NBP sygnalizuje, że na razie nie planuje pozbywania się tych papierów. Jednak w obliczu politycznych nacisków trudno przewidzieć, jakie ostatecznie decyzje podejmie bank centralny w tej sprawie.

Podsumowując, artykuł dobrze unaocznia, jak ważne jest utrzymanie niezależności NBP od bieżącej polityki i działanie przez bank centralny w oparciu o analizy ekonomiczne i stabilność systemu finansowego. Inaczej realizacja celów politycznych może zagrozić fundamentom gospodarki.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.