News

Donald Tusk zapowiada nowy organ. Cel rady fiskalnej?

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak13.12.20238 min.
Donald Tusk zapowiada nowy organ. Cel rady fiskalnej?

Rada fiskalna ma być nowym organem kontrolnym, który zostanie powołany przez rząd Donalda Tuska. Jej zadaniem będzie monitorowanie finansów publicznych i doradzanie w kwestii prowadzenia polityki fiskalnej państwa. Rada ma składać się z niezależnych ekspertów i zapobiegać nadmiernym wydatkom budżetowym.

Kluczowe wnioski:
  • Rada fiskalna to gremium kontrolne złożone z niezależnych specjalistów.
  • Zadaniem rady będzie hamowanie zapędów wydatkowych rządu i pilnowanie stabilności finansów publicznych.
  • Powołanie takiego organu wpisuje się w oczekiwania Unii Europejskiej.
  • Kluczowe będzie, czy rząd faktycznie będzie słuchał zaleceń niezależnych ekspertów.
  • Test dla nowego gabinetu nastąpi przy konstruowaniu budżetu na 2025 rok.

Rada fiskalna hamulcem wydatków

Nowy rząd Donalda Tuska zapowiedział powołanie rady fiskalnej - niezależnego gremium ekspertów, którego zadaniem będzie monitorowanie finansów publicznych i hamowanie nadmiernego wzrostu wydatków. Ma to zapobiec destabilizacji budżetu państwa.

Rada fiskalna składać się będzie z ekonomistów i specjalistów ds. finansów publicznych, niezwiązanych z żadną partią polityczną. Ich zadaniem będzie analizowanie planów wydatkowych rządu i przedstawianie opinii, czy dany pomysł jest zasadny z punktu widzenia stabilności finansowej państwa. Jeśli radni uznają, że jakiś wydatek zbytnio obciążyłby budżet lub zagrażał deficytowi, będą rekomendować rządowi, by z niego zrezygnował lub ograniczył jego skalę.

Powołanie rady fiskalnej to jeden z pomysłów lidera PO Donalda Tuska, który w swoim expose zapowiedział z jednej strony hojną politykę społeczną i liczne transfery dla obywateli, a z drugiej - dbanie o stabilność finansową państwa. Właśnie po to ma służyć niezależny organ kontrolny.

Warto dodać, że utworzenie rady fiskalnej wpisuje się w konkretne oczekiwania Komisji Europejskiej. Już w tym roku Bruksela zaczęła prace nad nowymi wytycznymi dla państw członkowskich, zobowiązującymi każdy kraj UE do powołania takiego ciała doradczego.

Niezależni eksperci kontra polityczne obietnice

Kluczową kwestią jest, czy radni faktycznie będą niezależni, a rządzący nie będą ignorować ich opinii i rekomendacji. W założeniu eksperci z rady fiskalnej mają być ponad podziałami politycznymi i kierować się wyłącznie względami stabilności finansów publicznych.

Tymczasem politykom łatwo ulegać pokusie składania atrakcyjnych, acz kosztownych obietnic wyborczych. Dlatego zadaniem członków rady będzie „studzenie” takich zapędów i przypominanie o konieczności rozsądnego dysponowania środkami budżetowymi.

Piotr Bielski, ekonomista z Santander Bank Polska, wyraża nadzieję, że rządzący faktycznie będą słuchać głosu specjalistów z rady fiskalnej i korygować swoje pomysły pod kątem ich wykonalności w kontekście budżetu państwa.

Politycy mają wizje polityczne, mówią: "zróbmy to i to, a koszty są drugorzędne". Idea funkcjonowania rady fiskalnej polega na tym, by z boku stał ktoś ponad emocjami politycznymi i weryfikował, czy dany pomysł jest zasadny z punktu widzenia stabilności finansów publicznych.

Rada pilnować będzie stabilności finansów

Głównym zadaniem rady fiskalnej ma być monitorowanie realizacji budżetu państwa i pilnowanie, by prowadzona polityka fiskalna nie zagrażała stabilności finansowej Polski.

Oprócz analizowania planów wydatkowych rządu, rada będzie na bieżąco śledzić wpływy i wydatki budżetowe, deficyt i dług publiczny. W razie konieczności członkowie rady będą alarmować o zagrożeniach i wzywać gabinet do korekty polityki fiskalnej poprzez cięcia lub podwyższanie dochodów.

Zadania rady fiskalnej Efekt
Analiza planów wydatkowych rządu Zapobieganie deficytowi
Monitoring budżetu i finansów publicznych Utrzymywanie stabilności
Rekomendacje ws. polityki fiskalnej Korekta nierównowagi budżetowej

Dzięki temu działaniu rada fiskalna ma być skutecznym hamulcem wobec ewentualnych nieodpowiedzialnych decyzji rządzących. Jej rola sprowadza się do pilnowania, by z jednej strony prowadzono optymalną z punktu widzenia potrzeb społecznych politykę wydatkową, a z drugiej - by nie doprowadzać do nadszarpnięcia stabilności finansów publicznych.

Czy rząd posłucha głosu specjalistów?

Najważniejszą kwestią jest, czy rządzący faktycznie będą brać pod uwagę opinie i rekomendacje rady fiskalnej, czy też potraktują je wybiórczo, ignorując, gdy nie będą pasować do realizacji ich politycznych celów.

Jak zauważają eksperci, ostatecznie najwięcej zależy od dobrej woli polityków i tego, na ile są gotowi działać z myślą o długoterminowym dobru państwa. Jeśli będą patrzeć przede wszystkim przez pryzmat własnych interesów i cykli wyborczych, żadna rada niewiele zdziała.

Hanna Cichy z centrum analitycznego Polityka Insight zwraca uwagę, że za rządów PO minister finansów potrafił hamować zapędy wydatkowe innych resortów, jeśli uznał je za zbyt kosztowne lub nietrafione. Natomiast obecnie niemal wszystkie zapowiedzi nowego gabinetu Donalda Tuska są po stronie zwiększania wydatków socjalnych.

Czytaj więcej: Kończy się era darmowych wizyt. Wenecja zaskakuje decyzją o opłatach dla turystów.

Wpisując się w oczekiwania Unii Europejskiej

Warto podkreślić, że zapowiedź powołania rady fiskalnej oznacza, iż Polska niejako wyprzedza decyzje, które i tak musiałaby podjąć w niedługim czasie. Już bowiem trwają prace nad nowymi unijnymi regulacjami zarządzania budżetami państw członkowskich, które zobowiążą każdy kraj wspólnoty do utworzenia niezależnego organu kontroli finansów publicznych.

Nowe przepisy mają wejść najprawdopodobniej w 2024 r. i wtedy rady fiskalne staną się obowiązkiem ustawowym dla wszystkich państw UE. Polska wychodząc z inicjatywą ich powołania jeszcze przed ostatecznymi ustaleniami unijnymi, pokazuje, że poważnie podchodzi do kwestii stabilności budżetowej.

Co więcej, poczynania nowego rządu w tym obszarze będą uważnie obserwowane przez Komisję Europejską i agencje ratingowe. Stąd wydaje się mało prawdopodobne, by politycy zbytnio ignorowali opinie i zalecenia rady fiskalnej, której działalność ma uwiarygodniać politykę budżetową państwa.

Test dla rządu nadejdzie przy budżecie 2025

Donald Tusk zapowiada nowy organ. Cel rady fiskalnej?

Faktyczny sprawdzian dla rządu, na ile poważnie podchodzi do kwestii odpowiedzialności za finanse publiczne, nastąpi najprawdopodobniej w 2025 r. Wówczas przyjdzie układać budżet w oparciu o znacznie trudniejsze realia gospodarcze, pod presją rosnącej inflacji i spowolnienia wzrostu PKB.

W 2024 r. gabinet Donalda Tuska najpewniej zrealizuje większość swoich obietnic wyborczych zakładających zwiększenie transferów socjalnych. Jak jednak przestrzegają ekonomiści, w dalszej perspektywie czekają Polskę ogromne wyzwania finansowe związane m.in. ze starzeniem się społeczeństwa.

Jeśli rząd nie będzie potrafił z wyprzedzeniem przygotować się na ten nadchodzący kryzys demograficzny, zabraknie środków na realizację podstawowych zadań państwa. Kluczowe będzie zatem, czy gabinet potraktuje poważnie funkcję kontrolną rady fiskalnej i posłucha jej ostrzeżeń oraz rekomendacji.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem kwestię powołania przez rząd Donalda Tuska rady fiskalnej - niezależnego organu kontrolnego mającego dbać o stabilność finansów publicznych. Przybliżyłem jej skład, zadania i cel funkcjonowania. Poruszyłem również kluczowe dylematy związane z tym pomysłem.

Przedstawiłem, że w radzie fiskalnej zasiadać mają ekonomiści i specjaliści finansowi niezwiązani z żadną partią. Ich funkcją będzie analizowanie planów wydatków rządu i rekomendowanie korekt, jeśli uznają, że dany pomysł zagraża stabilności budżetu. Omówiłem też szanse i zagrożenia tego rozwiązania.

Wskazałem mianowicie, że powodzenie przedsięwzięcia zależy od tego, czy rządzący faktycznie będą słuchać niezależnych ekspertów, a nie traktować ich działalność wybiórczo. Przywołałem opinie analityków, którzy mają co do tego mieszane uczucia wobec rosnących zapowiedzi wydatków socjalnych nowego gabinetu.

Na koniec zaznaczyłem, że powołanie rady fiskalnej to także element dostosowania Polski do nowych wymogów UE w zakresie kontroli finansów publicznych. Stąd działania rządu w tym obszarze będą uważnie obserwowane tak przez Komisję Europejską, jak i agencje ratingowe.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły