News

Droga waloryzacja i wyższe emerytury. Tusk potwierdza spełnienie obietnic

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk13.12.20236 min.
Droga waloryzacja i wyższe emerytury. Tusk potwierdza spełnienie obietnic

Druga waloryzacja emerytur w 2023 roku zgodnie z obietnicą Donalda Tuska to dobra wiadomość dla emerytów. Premier zapowiedział, że jeśli inflacja przekroczy 5% w pierwszej połowie roku, emeryci dostaną drugą podwyżkę świadczeń we wrześniu. Co prawda podwyżka może okazać się niewielka, ale dla wielu emerytów każda złotówka ma znaczenie. Tusk potwierdził też wprowadzenie "babciowego" - dodatku 1500 zł dla mam wracających do pracy. Koszt tego świadczenia oszacowano na 6,5 mld zł rocznie.

Druga waloryzacja emerytur przy wysokiej inflacji

Premier Donald Tusk potwierdził w expose, że emeryci i renciści otrzymają w tym roku drugą waloryzację świadczeń. Nastąpi to, gdy inflacja za pierwsze półrocze 2023 roku przekroczy 5%. Jest to dobra wiadomość dla seniorów, których budżety mocno ucierpiały przez galopujące ceny.

Z zapowiedzi premiera wynika, że pierwsza, standardowa waloryzacja rent i emerytur odbędzie się w marcu. Jeśli jednak poznamy w lipcu wysokość inflacji za pierwsze 6 miesięcy roku i przekroczy ona 5%, emeryci i renciści dostaną we wrześniu kolejną podwyżkę świadczeń. Ma to zrekompensować im choć częściowo utratę siły nabywczej pieniądza.

Niewielkie kwoty drugiej waloryzacji

Niestety, prognozy ekonomistów wskazują, że druga waloryzacja nie będzie wysoka. Przewidują oni 7-procentową inflację w pierwszej połowie 2023 roku. To oznaczałoby zaledwie 2-procentowy wskaźnik drugiej waloryzacji. Osoba z emeryturą 2000 zł brutto dostałaby więc od marca 223 zł podwyżki, a od września zaledwie 41 zł więcej. To kropla w morzu potrzeb.

Tusk potwierdza podwyżkę emerytur i rent we wrześniu

Mimo niewielkich kwot, sama zapowiedź drugiej waloryzacji emerytur i rent to dobra wiadomość. Premier Tusk dotrzymał danego seniorom słowa z kampanii wyborczej. We wtorkowym expose wyraźnie potwierdził, że jeśli inflacja przekroczy 5% w pierwszym półroczu, emeryci i renciści dostaną we wrześniu kolejne podwyżki.

Będzie druga waloryzacja rent i emerytur w ciągu roku, gdy inflacja będzie przekraczać 5 proc. - zadeklarował Tusk.

To ważny gest ze strony nowego rządu wobec seniorów. Pokazuje, że premier traktuje poważnie ich trudną sytuację i chce choć trochę ulżyć domowym budżetom. Z drugiej strony, niewielkie kwoty drugiej waloryzacji pokazują, jak niska jest jej wysokość przy obecnej inflacji. Dlatego seniorzy liczą, że to dopiero początek walki rządu o ich dobrobyt.

Czytaj więcej: Rewolucja w Orlenie: data dymisji Daniela Obajtka

1500 złotych dodatku dla mam wracających do pracy

Oprócz drugiej waloryzacji rent i emerytur, Tusk potwierdził też wprowadzenie "babciowego". Jest to obietnica z kampanii wyborczej przyznania 1500 zł miesięcznego dodatku dla mam wracających do pracy po urlopie macierzyńskim. Mają one otrzymać wsparcie na opiekę nad dzieckiem u "babci" lub w żłobku.

  • Kobieta wracająca do pracy otrzyma 1500 zł miesięcznie na opiekę nad dzieckiem
  • "Babciowe" to kluczowa obietnica Koalicji Obywatelskiej z kampanii

"Śmialiście się z babciowego. Będzie babciowe w tym roku" - oświadczył premier. To dobra wiadomość dla matek małych dzieci. Wiele z nich chciałoby wrócić do pracy, ale brakuje miejsc i pieniędzy na opiekę nad pociechami.

Wsparcie dla mam i babć

"Babciowe" pomoże zarówno matkom, jak i babciom opiekującym się wnukami. Młode mamy dostaną finansowe wsparcie na powrót do aktywności zawodowej. Babcie otrzymają rekompensatę za trud opieki nad wnukami. To rozwiązanie na medal dla obu pokoleń.

Koszt "babciowego" to 6,5 mld złotych rocznie

Droga waloryzacja i wyższe emerytury. Tusk potwierdza spełnienie obietnic

Wprowadzenie "babciowego" oznacza spore koszty dla budżetu państwa. Szacuje się je na około 6,5 mld złotych rocznie. Jest to jednak stosunkowo niewielka kwota, zwłaszcza że znacząco wzrośnie liczba aktywnych zawodowo Polek. A to z kolei przyniesie dodatkowe wpływy z podatków i składek.

Koszt "babciowego" rocznie 6,5 mld zł
Spodziewany wzrost aktywności zawodowej matek około 150 tys. osób

"Babciowe" to inwestycja, a nie tylko koszt. Zwiększy liczbę pracujących Polek, a tym samym dochody podatkowe państwa. Dlatego nawet mimo wysokich nakładów, projekt z czasem może się zwrócić.

Kwota wolna od podatku bez zmian na razie

W expose premier Tusk nie wspomniał na razie o spełnieniu obietnicy zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł. Była to jedna z głównych zapowiedzi Koalicji Obywatelskiej w kampanii wyborczej. Podniesienie progu podatkowego oznaczałoby z kolei koszt dla budżetu sięgający 44 mld zł rocznie.

Wygląda więc na to, że na razie rząd skupi się na mniej kosztownych, ale ważnych społecznie projektach - drugiej waloryzacji emerytur oraz "babciowym". Zwiększenie kwoty wolnej od podatku zapewne zostało odłożone na później.

Waloryzacja emerytur zgodnie z zapowiedziami Tuska

Podsumowując, zapowiedzi premiera Tuska dotyczące dodatkowej waloryzacji emerytur i rent oraz "babciowego" pokrywają się z obietnicami Koalicji Obywatelskiej z kampanii wyborczej. Oznacza to dotrzymanie słowa przez nowy rząd. Jest to dobry prognostyk na przyszłość.

Co prawda druga waloryzacja świadczeń może być niewielka, za to samo jej wprowadzenie budzi nadzieję seniorów na poprawę ich sytuacji materialnej. Podobnie "babciowe" daje szansę tysiącom matek na powrót do pracy. A przecież to głównie realizacja ważnych społecznie obietnic, a nie ich skala, przesądza o zaufaniu wyborców.

Podsumowanie

W swoim artykule omówiłem zapowiedzi premiera Tuska dotyczące emerytur i rent. Przedstawił on plany drugiej waloryzacji świadczeń w tym roku, jeśli inflacja przekroczy 5% w pierwszej połowie roku. To dobra wiadomość dla seniorów, choć prognozy wskazują, że podwyżka może być niewielka. Niemniej ważny jest sam fakt, że rząd dostrzega trudną sytuację emerytów i stara się im pomóc.

Pisałem też o realizacji obietnicy "babciowego" - comiesięcznego dodatku 1500 zł dla mam wracających do pracy po urlopie macierzyńskim. Premier wyraźnie potwierdził wprowadzenie tego rozwiązania w expose. Choć koszt "babciowego" jest wysoki, sięgający 6,5 mld zł rocznie, to przyniesie też korzyści w postaci większej aktywności zawodowej Polek.

Nie usłyszeliśmy na razie o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, na co także składała obietnice Koalicja Obywatelska. Być może te zapowiedzi zostaną zrealizowane później, gdyż podniesienie progu podatkowego jest bardzo kosztowne dla budżetu.

Podsumowując, nowy premier idzie ścieżką realizacji najważniejszych społecznie obietnic z kampanii. Nawet jeśli ich skala jest mniejsza niż deklarowana, liczy się przede wszystkim fakt dotrzymania danego słowa i pomoc potrzebującym. To pozytywne prognostyki na dalsze działania rządu Tuska.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.