News

Ekonomiści: sytuacja fiskalna wymaga działań.

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska19.12.20236 min.
Ekonomiści: sytuacja fiskalna wymaga działań.

Deficyt budżetowy w Polsce zbliża się do granic, które mogą zagrozić stabilności finansów publicznych. Analitycy ostrzegają, że może to skutkować nałożeniem przez Unię Europejską procedury nadmiernego deficytu. Ich zdaniem nowy rząd będzie musiał podjąć niepopularne decyzje o cięciach wydatków i podwyżkach podatków, aby zapobiec dalszemu wzrostowi długu publicznego. Przywrócenie kontroli nad rosnącymi lawinowo wydatkami pozabudżetowymi oraz wzmocnienie reguł fiskalnych to kluczowe wyzwania stojące przed gabinetem premiera Morawieckiego.

Nadmierny deficyt budżetowy

Według najnowszych analiz deficyt budżetowy Polski w 2024 roku może sięgnąć nawet 277 mld zł. Jest to znacznie więcej niż 164,8 mld zł zaplanowane w projekcie budżetu przedstawionym przez poprzedni rząd. Te szacunki nie uwzględniają dodatkowych wydatków, które trzeba będzie ponieść m.in. na zamrożenie cen energii czy podwyżki dla budżetówki. Ekonomiści przewidują, że realny deficyt może więc okazać się jeszcze wyższy i sięgnąć nawet 200 mld zł.

Oznacza to, że Polska znajdzie się w czołówce krajów UE z największym deficytem. Według prognoz KE w 2023 roku deficyt finansów publicznych wyniesie u nas 5,8 proc. PKB. Przy tak wysokim deficycie rosną też koszty jego finansowania, o czym świadczą bardzo wysokie rentowności polskich obligacji.

Perspektywa utraty wiarygodności

Niebezpieczeństwem, jakie niesie ze sobą utrzymywanie nadmiernego deficytu przez dłuższy czas jest utrata wiarygodności finansowej Polski. Inwestorzy zaczną postrzegać obligacje skarbowe jako obarczone zbyt dużym ryzykiem, co może doprowadzić do panicznej wyprzedaży i załamania ich cen. W rezultacie koszt finansowania rosnącego długu publicznego gwałtownie by wzrósł.

Po drugie grozi nam uruchomienie przez KE procedury nadmiernego deficytu. Nakłada ona na państwo członkowskie UE obowiązek obniżenia deficytu i długu publicznego, a w ostateczności nawet nałożenie kar finansowych. Przez procedurę EDP przechodziła już Polska w latach 2009-2015 po globalnym kryzysie finansowym.

Konieczność cięć i podwyżek

Eksperci nie mają wątpliwości, że utrzymywanie tak wysokiego deficytu w dłuższej perspektywie jest nie do zaakceptowania. Dlatego rząd będzie musiał podjąć decyzję o zacieśnieniu polityki fiskalnej - cięciach wydatków i podwyżkach podatków. Jest to bolesny, ale konieczny krok, aby zahamować narastanie długu publicznego.

Prognozy wskazują, że przy braku konsolidacji fiskalnej dług publiczny mógłby wzrosnąć z ok. 57 proc. PKB w 2023 r. do 67 proc. w 2027 r. Przekroczyłby tym samym ustawowy limit 60 proc. Niezbędne są więc reformy, które zmniejszą deficyt budżetowy i spowolnią tempo narastania zadłużenia.

Rząd będzie musiał podjąć niepopularne decyzje o ograniczeniu wydatków socjalnych i zwiększeniu obciążeń podatkowych. Inaczej grozi nam utrata wiarygodności finansowej i eskalacja kosztów obsługi rosnącego długu publicznego.

Czytaj więcej: Problemy z polskim drewnem w Ikei: ceny mogą wzrosnąć

Przywrócenie kontroli wydatków

Kluczowym postulatem ekspertów jest przywrócenie transparentności i kontroli nad finansami publicznymi. PiS przez ostatnie 8 lat systematycznie ograniczał dostęp do informacji o finansach publicznych i zmniejszał nadzór parlamentu nad częścią wydatków budżetowych.

Działo się tak poprzez wyprowadzanie rosnącej liczby wydatków poza budżet centralny do rozmaitych funduszy, głównie kontrolowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Tylko w 2022 r. wydatki BGK sięgnęły ok. 90 mld zł, z czego znaczna część poza jakąkolwiek kontrolą.

Zalecenia ekspertów
- przywrócenie reguły wydatkowej
- utworzenie niezależnej Rady Fiskalnej
- poddanie funduszy BGK kontroli NIK
- transparentność wszystkich wydatków

Bez przywrócenia pełnej kontroli i jawności finansów publicznych trudno myśleć o skutecznym zahamowaniu narastania deficytu i długu. Dlatego eksperci rekomendują szereg działań, które zwiększą transparentność systemu finansów publicznych w Polsce.

Zagrożenie stabilności finansów

Ekonomiści: sytuacja fiskalna wymaga działań.

Według ekonomistów sytuacja finansów publicznych w Polsce nie jest jeszcze krytyczna, ale systematycznie się pogarsza. Utrzymywanie tak wysokiego deficytu przez kolejny rok z rzędu stwarza poważne zagrożenie dla stabilności całego systemu.

Polska ma już drugi największy deficyt budżetowy w UE, a prognozy mówią, że w 2023 r. przekroczy on 5,8 proc. PKB. To oznacza bardzo duże potrzeby pożyczkowe, których nie jest w stanie pokryć krajowy rynek długu. Państwo będzie musiało pożyczać za granicą, co zwiększy jego podatność na globalne wstrząsy finansowe.

Wysokie rentowności polskich obligacji pokazują też, że inwestorzy już teraz żądają wyższej premii za ryzyko. Ich zaufanie do wiarygodności finansowej Polski systematycznie maleje. Jeśli ta tendencja się utrzyma, koszty obsługi długu mogą bardzo szybko wzrosnąć do poziomów trudnych do udźwignięcia dla budżetu.

Wyzwania dla nowego rządu

Nowy rząd odziedziczy po poprzednikach bardzo trudną sytuację fiskalną. Choć jej skutki odczujemy z pewnym opóźnieniem, to ignorowanie narastających deficytów wcześniej czy później zemści się na stabilności całego systemu finansów publicznych.

Dlatego przed rządem Morawieckiego stoją wyjątkowo trudne wyzwania. Będzie on musiał podjąć szereg niepopularnych decyzji o ograniczeniu wydatków socjalnych i zwiększeniu podatków. Jednocześnie konieczne jest przeprowadzenie reform na rzecz przywrócenia nadzoru nad finansami publicznymi.

Jak oceniają eksperci, nowy gabinet najprawdopodobniej dopiero na wiosnę będzie w stanie przedstawić kompleksowy plan naprawy finansów publicznych. Im szybciej zostanie on wdrożony, tym mniejsze będzie ryzyko załamania się wiarygodności finansowej państwa polskiego.

Podsumowanie

W moim artykule przeanalizowałem alarmujące dane na temat stanu finansów publicznych w Polsce. Prognozy ekonomistów wskazują, że w 2024 roku deficyt budżetowy może wzrosnąć do aż 277 mld zł, o ponad 100 mld zł więcej niż planowano! To zdecydowanie za dużo i grozi nam utratą wiarygodności finansowej oraz uruchomieniem przez Komisję Europejską procedury nadmiernego deficytu.

Podkreślam, że aby uniknąć tych konsekwencji konieczne będą niepopularne reformy - cięcia wydatków i podwyżki podatków. Inaczej grozi nam dalszy wzrost zadłużenia z obecnych ok. 57 proc. PKB do nawet 67 proc. w 2027 r.! Dlatego nowy rząd musi jak najszybciej przedstawić wiarygodny plan naprawy finansów publicznych i zacząć go wdrażać.

W artykule zwracam również uwagę na pilną potrzebę przywrócenia transparentności systemu finansów publicznych. Poprzedni rząd stopniowo ograniczał nadzór nad rosnącą liczbą pozabudżetowych funduszy wydatkowych. Konieczne jest zlikwidowanie części z nich i poddanie kontroli NIK.

Podsumowując, sytuacja finansów publicznych w Polsce wymaga pilnych działań naprawczych. Koszty dalszego zwlekania byłyby ogromne. Mam nadzieję, że mój artykuł dobrze obrazuje skalę zagrożenia i konieczność reform w tym obszarze.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"