News

Ekspercka ujawnia: Nie będzie konfiskat terenów pod budowę wiatraków

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak05.12.20236 min.
Ekspercka ujawnia: Nie będzie konfiskat terenów pod budowę wiatraków

Wiatraki od dawna budzą kontrowersje związane z ochroną środowiska oraz prawem własności. Nowy projekt ustawy wiatrakowej ma na celu pogodzenie rozwoju OZE z poszanowaniem prywatnych terenów i krajobrazu. Ekspertka prawna wyjaśnia, że nieprawdziwe są oskarżenia o możliwość wywłaszczeń pod budowę farm wiatrowych. Ujawnia też szczegóły dotyczące odległości turbin od zabudowań i parków.

Kluczowe wnioski:
  • Nie będzie wywłaszczeń pod OZE, a jedynie na cele publiczne np. drogi
  • Wiatraki będą oddalone od domów o min. 500 m zgodnie z deklaracją lidera PSL
  • OZE zostały dodane do inwestycji celu publicznego by ułatwić ich lokalizację
  • Utrzymany zostanie zakaz lokalizacji turbin wiatrowych na terenie parków
  • Zmniejszono minimalną odległość wiatraków od granic parków narodowych

OZE bez wywłaszczeń prywatnych

Nowelizacja ustawy wiatrakowej wzbudziła kontrowersje dotyczące rzekomej możliwości wywłaszczania prywatnych działek pod inwestycje w OZE. Jednak jak twierdzi ekspertka od prawa energetycznego Małgorzata Banasik, te obawy są całkowicie nieuzasadnione.

Przepisy dotyczące wywłaszczania istnieją w polskim systemie prawnym od wielu lat. Dopuszczają one przejęcie nieruchomości tylko na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Co ważne, wywłaszczenie może mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy cele publiczne nie mogą zostać zrealizowane w inny sposób.

Tymczasem nowelizacja daje możliwość lokalizowania farm wiatrowych na podstawie uchwały rady gminy. Taka uchwała w żaden sposób nie uprawnia do wywłaszczania. Dlatego oskarżenia o przymusowe wywłaszczanie pod OZE są całkowicie bezpodstawne.

Utrzymanie minimalnej odległości od zabudowań

Kolejnym kontrowersyjnym tematem była odległość turbin wiatrowych od domów mieszkalnych. Obecnie obowiązuje reguła 10H, czyli dziesięciokrotności wysokości wiatraka.

Jednak lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że ostatecznie minimalna odległość wyniesie 500 metrów. Tym samym wiatraki nie będą mogły powstawać w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań.

OZE jako inwestycje celu publicznego

Kolejna istotna zmiana w ustawie wiatrakowej dotyczy dodania instalacji OZE do katalogu inwestycji celu publicznego. Dzięki temu łatwiej będzie można lokalizować farmy wiatrowe oraz fotowoltaiczne.

Jest to odpowiedź na nowe przepisy dotyczące planowania przestrzennego, które weszły w życie we wrześniu 2022 roku. Uniemożliwiają one lokalizację dużych inwestycji OZE bez miejscowego planu zagospodarowania.

Tymczasem wiele gmin wciąż takich planów nie posiada, a na dodatek skupiają się obecnie na tworzeniu planów ogólnych. Bez wpisania OZE do celów publicznych, rozwój zielonej energii mógłby zostać zablokowany.

Deklaracje samorządów

Warto dodać, że samorządy coraz głośniej artykułują potrzebę zmian w prawie dotyczącym lokalizacji OZE. Według sondażu przeprowadzonego przez Instytutu Obywatelskiego:

  • 64% samorządów chce poluzowania przepisów odległościowych dla wiatraków
  • 84% jest za łatwiejszą procedurą uchwalania miejscowych planów dla OZE

Pokazuje to, że nowelizacja ustawy wiatrakowej wpisuje się w oczekiwania większości gmin.

Czytaj więcej: Co nowego w kwestii zakazu handlu w Wigilię? Sejm podjął decyzję!

Zakaz lokalizacji wiatraków w parkach

Kolejny zarzut pod adresem projektu noweli dotyczył rzekomej możliwości budowy turbin wiatrowych na terenie parków krajobrazowych.

Jednak jak podkreśla Małgorzata Banasik, wprost przeciwnie - przepisy wyraźnie tego zakazują. Konkretnie mowa o art. 4c ustawy wiatrakowej, który uniemożliwia lokalizację wiatraków m.in. na terenie:

  • parków narodowych
  • rezerwatów przyrody
  • parków krajobrazowych
  • obszarów Natura 2000

Zakaz ten pozostanie w mocy. Wbrew pojawiającym się oskarżeniom, farmy wiatrowe nie będą lokalizowane kosztem cennych obszarów przyrodniczych.

Parki narodowe Zakaz lokalizacji wiatraków
Rezerwaty przyrody Zakaz lokalizacji wiatraków

Odległość wiatraków od granic parków

Ekspercka ujawnia: Nie będzie konfiskat terenów pod budowę wiatraków

Istotną zmianą jest natomiast zmniejszenie minimalnej odległości turbin wiatrowych od granic obszarów chronionych takich jak parki narodowe.

Dotychczas, na mocy zasady 10H, wiatraki musiały stać w promieniu nawet kilku kilometrów od granicy parku czy rezerwatu. Nowela zakłada zmniejszenie tego dystansu do 300-400 metrów.

Jest to zmiana na korzyść inwestorów, gdyż znacząco zwiększy potencjalne możliwości lokalizacyjne dla farm wiatrowych.

Niemniej należy podkreślić, że nadal obowiązywać będzie zakaz budowy turbin na terenie parków narodowych i rezerwatów. Dotyczy to także pozostałych obszarów objętych ochroną przyrody.

Wiatraki według decyzji rady gminy

Ostatnią istotną zmianą jest wprowadzenie możliwości lokalizowania farm wiatrowych na podstawie uchwały rady gminy. Daje to samorządom większą swobodę w zakresie wspierania lokalnych inwestycji w OZE.

Jednocześnie warto zauważyć, że rada gminy jest organem demokratycznie wybranym. Jeśli mieszkańcy nie zgadzają się z daną inwestycją, zawsze mogą wyrazić swój sprzeciw poprzez głosowanie.

Podsumowując, nowela ustawy wiatrakowej nie wprowadza rewolucyjnych zmian w zakresie ochrony środowiska oraz prawa własności. Krążące wokół niej kontrowersje i oskarżenia wydają się przesadzone lub wręcz nieprawdziwe.

Nowe przepisy raczej stanowią rozsądny kompromis pomiędzy rozwojem zielonej energetyki a ochroną krajobrazu. Dają też większe uprawnienia samorządom, które najlepiej znają lokalne uwarunkowania.

Podsumowanie

W moim artykule przeanalizowałem kontrowersje wokół nowelizacji ustawy wiatrakowej. Na wstępie wyjaśniłem, że nie zgodzę się z zarzutami dotyczącymi rzekomej możliwości wywłaszczania prywatnych działek pod OZE. Przytoczyłem opinie ekspertki prawnej, która jednoznacznie temu zaprzecza.

Następnie omówiłem kwestię odległości turbin wiatrowych od zabudowań. Uspokoiłem czytelników, cytując deklarację polityka o utrzymaniu minimalnego dystansu 500 metrów od domów. To powinno rozwiać obawy przed uciążliwością farm wiatrowych.

Wyjaśniłem też, dlaczego OZE zostały dodane do katalogu inwestycji celu publicznego. Jest to związane z letnimi zmianami w prawie dotyczącym planowania przestrzennego. Dzięki temu łatwiej będzie lokalizować zielone inwestycje w gminach nieposiadających planów zagospodarowania.

Na koniec uspokoiłem czytelników, że wbrew pojawiającym się oskarżeniom, wiatraki wciąż nie będą mogły powstawać na terenie parków narodowych i rezerwatów. Nadal obowiązuje ten zakaz. Zmieni się jedynie minimalna odległość turbin od granic takich obszarów chronionych.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 2

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Warto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy
NewsWarto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy

Zatrudnienie pośrednika nieruchomości to opłacalna inwestycja. Poznaj znaki profesjonalnego agenta, jego wynagrodzenie i koszty prowizji. Dowiedz się, jak uniknąć nierzetelnych pośredników i znaleźć najlepszego specjalistę, który zapewni bezpieczną transakcję w dobrej cenie.