News

Enea wnosi pozew o odszkodowanie za Ostrołękę. Dopłacą byłym członkom zarządu?

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska03.02.20246 min.
Enea wnosi pozew o odszkodowanie za Ostrołękę. Dopłacą byłym członkom zarządu?

Budowa elektrowni węglowej w Ostrołęce została zarzucona, mimo że pochłonęła już miliard złotych. Obecne władze spółki Enea zdecydowały się pozwać byłych członków zarządu i rady nadzorczej o odszkodowanie za straty powstałe przy tej inwestycji. Zdaniem prezesa Enei, podjęcie budowy bez zapewnienia finansowania było rażącym naruszeniem zasad gospodarności. W pozwie oszacowano wysokość poniesionych szkód na kwotę 656 milionów złotych.

Budowa elektrowni w Ostrołęce bez finansowania

Decyzja o rozpoczęciu budowy nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka zapadła w 2016 roku. Inwestycja o szacunkowej wartości 6 mld zł miała powstać w partnerstwie spółek Enea i Energa.

Jednak już na samym początku popełniono poważny błąd - rozpoczęto prace budowlane, nie mając zapewnionego finansowania na realizację całości projektu. Doprowadziło to ostatecznie do porzucenia inwestycji wartej miliard złotych.

Krytyka NIK

Bezzasadność podjęcia budowy bloku energetycznego bez wcześniejszego zagwarantowania źródeł finansowania potwierdziła kontrola Najwyższej Izby Kontroli. W wystąpieniu pokontrolnym z 29 czerwca 2021 r. stwierdzono rażące naruszenie zasad gospodarności.

Zdaniem NIK, zarządy spółek działały wbrew interesom akcjonariuszy, podejmując realizację inwestycji o strategicznym znaczeniu bez zabezpieczenia jej finansowania.

Porzucenie inwestycji za miliard złotych

Ostatecznie, po czterech latach od rozpoczęcia prac, podjęto decyzję o rezygnacji z dalszej realizacji projektu budowy bloku węglowego w Ostrołęce. Stało się to na wiosnę 2020 roku.

Jedynym efektem podjętych działań były dwie 138-metrowe wieże wykonane z betonu, stanowiące konstrukcję bloku energetycznego. Te nieukończone elementy inwestycji przeszły do historii jako „dwie wieże” z Ostrołęki.

Tymczasem koszt zrealizowanych dotychczas prac oszacowano na około 1 mld zł. Ta kwota przepadła bezpowrotnie wraz z porzuceniem projektu. Była to zdaniem NIK kolejna oznaka gospodarki niecelowej i nieefektywnej.

Nowy blok gazowy

W miejsce niedokończonego bloku węglowego spółka Energa, przejęta przez Orlen, podjęła realizację projektu bloku zasilanego gazem ziemnym. Ma on powstać do końca 2026 r. z wykorzystaniem części infrastruktury pozostałej po poprzedniej, nieudanej inwestycji.

Pozew Enei przeciwko byłym władzom

Obecny zarząd Enei podjął decyzję o pozwaniu byłych członków władz spółki za zawinione straty powstałe przy realizacji projektu bloku węglowego w Ostrołęce.

Uchwała nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy Enei z 28 grudnia 2023 r. upoważnia spółkę do wytoczenia powództwa przeciwko byłym członkom zarządu i rady nadzorczej.

Pozew ma zostać złożony do końca stycznia 2024 r. Oprócz byłych menedżerów, pozwani zostaną również ubezpieczyciele Enei, w tym PZU.

Straty oszacowane na 656 mln zł

W uzasadnieniu do uchwały oszacowano dotychczasowe straty spółki związane z projektem ostrołęckim na 656 mln zł. Taka kwota ma zostać dochodzona od pozwanych jako wyrównanie uszczerbku majątkowego.

Żądanie odszkodowania za straty

Enea wnosi pozew o odszkodowanie za Ostrołękę. Dopłacą byłym członkom zarządu?

Obecny prezes spółki Enea Paweł Majewski oświadczył na łamach „Rzeczpospolitej”, że była decyzja o rozpoczęciu budowy nowego bloku energetycznego bez gwarancji jego sfinansowania była błędem, który spowodował straty po stronie spółki.

Podjęcie realizacji projektu o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, przy braku zapewnionego finansowania, było narażeniem spółki na ogromne ryzyko finansowe – stwierdził prezes Majewski.

Dlatego obecny zarząd Enei zamierza domagać się od byłych członków władz spółki odszkodowania w wysokości poniesionych strat, oszacowanych na kwotę przekraczającą pół miliarda złotych.

Zarzuty niegospodarności byłym menedżerom

Decyzja o pozwaniu poprzedników z tytułu niegospodarności realizuje rekomendację z kontroli Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzonej w Enei i Enerdze.

W opublikowanym raporcie pokontrolnym NIK stwierdziła, że zarządy obu spółek dopuściły się działań na szkodę firmy i jej akcjonariuszy. Rozpoczynając realizację projektu budowy nowego bloku energetycznego bez zapewnienia źródeł jego finansowania, naruszono podstawowe zasady gospodarności.

Raport NIK 29 czerwca 2021 r.
Stwierdzone nieprawidłowości niegospodarność przy realizacji inwestycji
Wnioski dochodzenie roszczeń od byłych członków zarządu

W związku z tym NIK wnioskowała o rozważenie możliwości pociągnięcia poprzednich władz spółek do odpowiedzialności finansowej za niegospodarność przy realizacji strategicznego projektu z zakresu bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Deklaracja obecnego prezesa Enei

Prezes Paweł Majewski już na początku stycznia 2024 r. zapowiedział na łamach „Rzeczpospolitej” zamiar pozwania byłych członków władz Enei o odszkodowanie za straty spowodowane z ich winy.

Jak stwierdził, decyzja o rozpoczęciu realizacji budowy nowego bloku energetycznego w Ostrołęce bez zagwarantowania finansowania całości projektu była nieodpowiedzialna i stanowiła ogromne ryzyko dla spółki.

Teraz obecny zarząd chce wyegzekwować od winnych tej sytuacji zwrot poniesionych strat w drodze postępowania sądowego. Pierwsze powództwo ma trafić do sądu pod koniec stycznia 2024 roku.

Podsumowanie

W artykule omówiono kontrowersje wokół budowy nowego bloku energetycznego w Elektrowni Ostrołęka. Inwestycja została rozpoczęta w 2018 roku przez spółki Enea i Energa, jednak po 4 latach i wydatkowaniu 1 mld zł z niej zrezygnowano. Decyzja ta spotkała się z krytyką Najwyższej Izby Kontroli, która stwierdziła rażącą niegospodarność.

Obecny zarząd Enei postanowił zrealizować rekomendację NIK i pozwać byłych członków władz spółki o odszkodowanie za straty spowodowane ich decyzjami. Straty oszacowano na ponad 650 mln zł. Sprawa ma się rozpocząć pod koniec stycznia 2024 r.

Artykuł przybliża kulisy podjęcia decyzji o budowie, wpływ raportu NIK na ocenę całej sprawy i stanowisko obecnego prezesa Enei, który zapowiedział dochodzenie roszczeń na drodze sądowej. Przedstawia argumenty za niegospodarnością działań poprzednich władz spółki.

Materiał stanowi obszerne omówienie kontrowersyjnej inwestycji energetycznej i jej nieoczekiwanego finału w postaci procesu sądowego z powództwa spółki przeciwko jej byłym menedżerom. Przybliża zawiłości tej głośnej sprawy „dwóch wież” z Ostrołęki.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły