News

Eskalacja sytuacji na Morzu Czerwonym – dlaczego Amerykanie stracili cierpliwość?

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk12.01.20247 min.
Eskalacja sytuacji na Morzu Czerwonym – dlaczego Amerykanie stracili cierpliwość?

Eskalacja sytuacji na Morzu Czerwonym wynika z ataków bojowników Hutu na statki handlowe przepływające przez ten strategiczny szlak morski. Paraliż międzynarodowego handlu skłonił USA i Wielką Brytanię do przeprowadzenia nalotów odwetowych na pozycje rebeliantów w Jemenie. Te działania z kolei grożą dalszą eskalacją konfliktu, a nawet wciągnięciem w niego Iranu. Tymczasem blokada Morza Czerwonego już wpływa na globalną gospodarkę - windując ceny ropy, zagrażając dostawom dla przemysłu i handlu.

Ataki bojowników Hutu na szlaki żeglugowe

Od kilku miesięcy bojownicy Hutu przeprowadzają serię ataków na statki handlowe przepływające przez strategiczną cieśninę Bab al-Mandab oraz Morze Czerwone. Według ich własnych zapewnień celem jest jedynie blokowanie jednostek powiązanych z Izraelem, aby wymusić na tym kraju wycofanie sił zbrojnych z terytorium Strefy Gazy. Jednak faktycznie rebelianci atakują dowolne statki korzystające z tego newralgicznego szlaku morskiego.

Działania te doprowadziły do poważnych zakłóceń w globalnym handlu. Blokada na Morzu Czerwonym sparaliżowała transport morski na jednej z najważniejszych tras żeglugowych świata, która odpowiadała do niedawna za ok. 12 proc. międzynarodowej wymiany towarowej. Ataki spowodowały także wzrost kosztów transportu oraz cen ubezpieczeń morskich.

Skutki blokady szlaku przez Morze Czerwone

W efekcie działań Hutu armatorzy zaczęli wybierać dłuższą trasę transportu wokół Przylądka Dobrej Nadziei w Afryce. To jednak dodatkowo winduje koszty frachtu i wydłuża czas dostaw nawet o kilkanaście dni. Blokada uderzyła m.in. w niemiecką gospodarkę. Jak wyliczył tamtejszy Instytut Gospodarki Światowej, sam handel między Unią Europejską a resztą świata spadł od listopada do grudnia 2023 r. odpowiednio o 2 proc. w eksporcie i 3,1 proc. w imporcie.

Problemy z połączeniami transportowymi oznaczają też podwyżki cen wielu towarów, a także przejściowe braki niektórych produktów na półkach sklepowych. Ich ofiarą padły m.in. fabryka Tesli w Niemczech oraz sieć meblarska Ikea.

Reakcja USA i Wielkiej Brytanii na paraliż handlu

Eskalacja sytuacji na Morzu Czerwonym zmusiła w końcu USA i Wielką Brytanię do zdecydowanej odpowiedzi. Obie strony, widząc ogromne straty gospodarcze i chaos w globalnych łańcuchach dostaw, postanowiły utworzyć koalicję mającą chronić żeglugę na zagrożonym akwenie.

Jednak mimo ostrzeżeń Waszyngtonu, bojownicy Hutu nie tylko nie zaprzestali ataków na statki handlowe, ale nasilili je jeszcze bardziej. W tej sytuacji Amerykanie i Brytyjczycy zdecydowali się na bezpośrednią interwencję zbrojną. W nocy z czwartku na piątek ich lotnictwo dokonało nalotów na pozycje Hutu w Jemenie, niszcząc m.in. wyrzutnie rakietowe i drony.

Jak na razie nie wiadomo, czy te działania zdołają odblokować Kanał Sueski i zapewnić bezpieczeństwo żeglugi. Hutu już zapowiedzieli, że ich ataki będą kontynuowane. Eksperci ostrzegają też, że operacja militarna USA i Wielkiej Brytanii grozi eskalacją i rozlaniem się konfliktu na cały region Bliskiego Wschodu.

Możliwa eskalacja na Bliskim Wschodzie

Naloty na Jemen wywołały już protesty władz Iranu, który wspiera Hutu. Tamtejsze media oskarżają Waszyngton o dążenie do wojny. Rośnie ryzyko odwetowych ataków bojowników nie tylko na statki USA czy Wielkiej Brytanii, ale także ich sojuszników w Zatoce Perskiej – Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Dalsza eskalacja może zagrozić całym globalnym dostawom ropy z Bliskiego Wschodu, a przez to jeszcze bardziej windować i tak wysokie ceny tego surowca na światowych rynkach.

Czytaj więcej: Ile posłowie płacą za obiady w sejmowej stołówce? Badanie Mentzena.

Konsekwencje zakłóceń w transporcie morskim

Ataki Hutu na szlaki żeglugowe nie tylko sparaliżowały międzynarodową wymianę handlową i podbiły koszty transportu. Ich skutkiem jest również zagrożenie dla wielu gałęzi przemysłu, które polegają na niezakłóconych dostawach półproduktów i surowców drogą morską.

Najgorszą rzeczą, jaka może spotkać sprzedawcę detalicznego, jest znaczne opóźnienie w dostarczeniu produktu, którego nie będzie mógł sprzedać ze względu na sezonowość – skomentował w rozmowie z Reuterem Rob Shaw z firmy Fluent Commerce.

W trudnej sytuacji znalazła się m.in. europejska branża modowa, która szykuje się do wprowadzenia na rynek wiosennych kolekcji ubrań. Tymczasem wiele fabryk w Chinach, głównym dostawcy odzieży, będzie zamkniętych w lutym z okazji tamtejszego Nowego Roku.

Z zakłóceniami boryka się też polska marka odzieżowa LPP, do której należą m.in. takie sieci jak Reserved, House czy Mohito. Firma nie wyklucza, że przynajmniej część ubrań będzie musiała transportować koleją, aby zdążyć na sezon wiosenny.

Wpływ na ceny ropy i paliw na świecie

Eskalacja sytuacji na Morzu Czerwonym – dlaczego Amerykanie stracili cierpliwość?

Niepokój inwestorów związany z eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie przekłada się bezpośrednio na notowania ropy naftowej. Ceny tego strategicznego surowca od dawna reagują wzrostami na wszelkie sygnały o możliwych zakłóceniach w dostawach, zwłaszcza z Zatoki Perskiej.

Ropa WTI w dostawach na luty +2,45 proc. (do 73,77 dol. za baryłkę)
Ropa Brent na marzec +2,3 proc. (79,19 dol. za baryłkę)

Atak USA i Wielkiej Brytanii na pozycje Hutu w Jemenie podbił ceny ropy o ok. 2,5 proc. Inwestorzy obawiają się, że rebelianci mogą teraz zintensyfikować ataki na cele naftowe albo sprowokować odwet ze strony Iranu. To z kolei grozi przerwaniem transportu przez Ormuz – kluczową cieśninę łączącą Zatokę Perską z wodami międzynarodowymi.

Możliwa eskalacja konfliktu z Iranem

Operacja militarna USA i Wielkiej Brytanii przeciwko wspieranym przez Iran bojownikom Hutu może nieść ze sobą poważne konsekwencje geopolityczne. Już teraz władze w Teheranie potępiły naloty jako akt agresji i ingerencji w sprawy suwerennego kraju.

Istnieje realne zagrożenie odwetowych ataków na cele amerykańskie lub brytyjskie w regionie, a także wsparcia rebeliantów nową bronią. To z kolei sprowokowałoby Waszyngton do dalszej eskalacji. Taki scenariusz niósłby ryzyko otwartego starcia USA z Iranem i wojny na Bliskim Wschodzie o nieprzewidywalnych konsekwencjach.

Podsumowanie

W artykule omówiono aktualną sytuację związaną z blokadą strategicznej trasy żeglugowej przez Morze Czerwone. Przedstawiono skalę problemu oraz negatywne skutki ataków bojowników Hutu dla globalnej gospodarki. Przeanalizowano także reakcję USA i Wielkiej Brytanii, które zdecydowały się na bezpośrednią interwencję zbrojną przeciw rebeliantom. Podkreślono ryzyko dalszej eskalacji oraz wciągnięcia w konflikt Iranu.

Blokada na Morzu Czerwonym uderzyła w transport morski, windując koszty i ceny wielu towarów. Dotknęła branże uzależnione od importu, jak np. europejski przemysł odzieżowy. Zakłócenia odczuwają też polskie firmy typu LPP. Ataki podbijają również i tak wysokie ceny ropy naftowej, grożąc globalnym kryzysem paliwowym.

Choć naloty USA i Wielkiej Brytanii miały odblokować Kanał Sueski, na razie trudno ocenić ich skuteczność i długofalowe skutki. Hutu już zapowiadają kontynuację ataków, a władze Iranu mówią o agresji i ingerencji w suwerenne państwo. Może to oznaczać niebezpieczną eskalację napięć w regionie i otwarty konflikt Waszyngtonu z Teheranem.

Podsumowując - blokada na Morzu Czerwonym to nie tylko problem żeglugowy, ale zagrożenie dla światowej gospodarki. A próby militarnego rozwiązania sporu niosą ryzyko regionalnej wojny z udziałem mocarstw.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.