News

Gorąca debata: finanse państwa w stanie przedzawałowym

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk21.12.20237 min.
Gorąca debata: finanse państwa w stanie przedzawałowym

Finanse państwa znajdują się w stanie przedzawałowym - alarmował podczas debaty budżetowej poseł Ryszard Petru. Jak wskazywał, deficyt sektora finansów publicznych sięga 5,1 proc. PKB, a dług publiczny przekroczył 54 proc. PKB. Zdaniem polityka, to efekt nieodpowiedzialnej polityki poprzedniego rządu, który żył na kredyt kosztem przyszłych pokoleń. Teraz przed nowym gabinetem Donalda Tuska stoi wyzwanie konsolidacji finansów publicznych i reform strukturalnych, aby zapewnić Polsce stabilny wzrost gospodarczy.

Deficyt budżetowy sięga 5% PKB

Deficyt sektora finansów publicznych w 2023 roku sięgnął poziomu 5,1% PKB - alarmował podczas debaty budżetowej poseł Ryszard Petru. Jest to zdecydowanie za wysoki poziom, zbliżający się do granicy ostrożnościowej zapisanej w polskiej konstytucji. Kontynuacja dotychczasowej polityki prowadziłaby do przekroczenia tego limitu już w 2024 roku.

Wysoki deficyt to konsekwencja rozrzutnej polityki fiskalnej poprzedniego rządu, który zwiększał wydatki ponad miarę możliwości budżetowych. Teraz czeka nas trudny proces konsolidacji finansów publicznych. Będzie to bolesne zaciskanie pasa, ale inaczej grozi nam utrata wiarygodności finansowej i ostrzejsze konsekwencje w przyszłości.

Ograniczenie inwestycji publicznych

Aby zmniejszyć deficyt budżetowy, rząd będzie zmuszony ciąć wydatki - w tym na inwestycje publiczne. Może to negatywnie wpłynąć na tempo wzrostu gospodarczego w najbliższych latach. Jednak innej opcji po prostu nie ma - musimy doprowadzić finanse publiczne do stanu równowagi.

Miejmy nadzieję, że ograniczenie inwestycji publicznych zostanie przynajmniej częściowo zrekompensowane przez sektor prywatny. Konieczne będą zmiany regulacyjne zachęcające firmy do zwiększania nakładów inwestycyjnych.

Dług publiczny przekroczył 54% PKB

Kolejny niepokojący wskaźnik to poziom długu publicznego, który na koniec 2023 roku wzrósł do 54,2% PKB. Przez ostatnie lata systematycznie zbliżaliśmy się do konstytucyjnego progu ostrożnościowego na poziomie 60% PKB. Jeśli obecne tempo wzrostu zadłużenia utrzyma się, to przekroczymy ten próg już za 2-3 lata.

Rosnące zadłużenie oznacza coraz większe koszty obsługi długu, co z kolei pogłębia deficyt budżetowy. To błędne koło, z którego trudno się wyrwać. Dlatego tak ważne jest jak najszybsze zahamowanie przyrostu długu publicznego i stopniowe obniżanie jego poziomu do bezpieczniejszych wartości.

Reforma systemu emerytalnego

Aby zmniejszyć tempo narastania długu publicznego, rząd będzie musiał podjąć trudną reformę systemu emerytalnego. Bez tego trwale nie uda się zrównoważyć finansów publicznych. Nowy system musi zapewnić długoterminową stabilność finansową, a jednocześnie ochronić seniorów przed skrajnym ubóstwem.

Według ekonomistów, jeżeli nic się nie zmieni, to za 15-20 lat na emerytury trzeba będzie przeznaczać około połowy dochodów budżetu państwa. Jest to scenariusz katastrofalny, który musimy za wszelką cenę uniemożliwić.

Czytaj więcej: Idealny biznes dla introwertyków: odkryj sposoby zarabiania bez kontaktu z ludźmi

Inwestycje prywatne mocno spadły

Poseł Ryszard Petru zwracał uwagę na znaczący spadek inwestycji sektora prywatnego w ostatnich latach. Firmy nie decydują się na nowe projekty inwestycyjne lub ograniczają te rozpoczęte wcześniej. Winą za taki stan rzeczy obarczył niepewność regulacyjną oraz wysoką inflację.

Lata Inwestycje prywatne jako % PKB
2015 16%
2020 13%
2023 (szacunek) 11%

Jak widać w tabeli, w ciągu zaledwie 8 lat udział inwestycji prywatnych w PKB zmniejszył się z 16% do 11%. Stanowi to poważne zagrożenie dla wzrostu gospodarczego i poprawy jakości życia obywateli.

Aby odbudować skłonność inwestycyjną firm, należy przywrócić stabilność i przewidywalność otoczenia prawnego. Niezbędna jest też walka z inflacją, ponieważ wysokie i niestabilne ceny utrudniają planowanie i kalkulację opłacalności inwestycji.

Uproszczenie systemu podatkowego

Zwiększenie inwestycji prywatnych wymaga także uproszczenia i ujednolicenia systemu podatkowego. Im prostsze i bardziej przejrzyste przepisy podatkowe, tym łatwiej firmom planować działalność i rozwijać się.

Jak zapowiadają politycy nowego rządu, trwają obecnie intensywne prace nad reformą systemu podatkowego. Miejmy nadzieję, że efekt końcowy będzie korzystny dla przedsiębiorców i polskiej gospodarki.

Rząd chce się szybko zadłużać

Gorąca debata: finanse państwa w stanie przedzawałowym

Ryszard Petru zwrócił uwagę na rosnące zadłużanie się rządu poza kontrolą Sejmu - poprzez zaciąganie długu w funduszach celowych. Najgłośniejszym przykładem jest tutaj Polski Fundusz Rozwoju, który jest uprawniony do emisji własnych obligacji na rynkach finansowych. PFR wyemitował obligacje o wartości 66 mld zł, po oprocentowaniu wyższym nawet o 0,6 pkt proc. od obligacji skarbu państwa.

Taki rodzaj zadłużania się budzi wiele kontrowersji i obaw o transparentność wykorzystania środków. Dlatego decyzje rządu o zaciąganiu kolejnych zobowiązań poza budżetem centralnym powinny być poprzedzone staranną debatą publiczną i oceną ryzyka.

Kontrola nad funduszami pozabudżetowymi

Poseł Petru podkreślał, że problemem jest brak wystarczającej kontroli Parlamentu nad tzw. funduszami pozabudżetowymi, które zarządzają ogromnymi środkami finansowymi. Do największych z nich zalicza się już wspomniany Polski Fundusz Rozwoju, a także fundusze celowe powołane w pandemii do walki ze skutkami COVID-19.

  • Suma aktywów tych funduszy sięga już 340 mld zł, a jednak Sejm i opinia publiczna nie mają pełnego wglądu w sposób ich funkcjonowania.

Konieczne są pilne zmiany legislacyjne, które wprowadzą obowiązek corocznych sprawozdań funduszy przed sejmowymi komisjami. Posłowie powinni mieć pełny dostęp do informacji na temat planów inwestycyjnych, osiągnięć i ewentualnych nieprawidłowości w działalności tych instytucji.

Czas na reformy i konsolidację

Reasumując, polskie finanse publiczne znajdują się w opłakanym stanie. Wysoki deficyt, rosnący dług, spadające inwestycje prywatne - tak fatalna mieszanka może prowadzić tylko w jednym kierunku. Dlatego nowy rząd nie ma wyjścia - musi przeprowadzić bolesną konsolidację fiskalną i szereg reform strukturalnych. Inaczej popadniemy w pułapkę zadłużenia i trwale wolniejszego wzrostu.

Nie ma na co czekać. Pakiet naprawczy trzeba wprowadzać już teraz, wykorzystując chwilowy zapał i kredyt zaufania, jaki dała nowemu gabinetowi zmiana władzy. I choć początkowo reformy mogą okazać się niepopularne, to ich efekty w perspektywie kilku lat powinny być dla Polaków odczuwalne w postaci wyższej jakości usług publicznych i szybszego wzrostu płac.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem alarmujący stan finansów publicznych w Polsce. Deficyt budżetowy zbliża się niebezpiecznie do granicy ostrożnościowej 5% PKB, a dług publiczny rośnie w tempie, które za kilka lat doprowadzi do przekroczenia konstytucyjnego limitu 60% PKB. To efekt nieodpowiedzialnej polityki fiskalnej poprzedniego rządu.

Nowy gabinet musi jak najszybciej przystąpić do bolesnego procesu konsolidacji finansów publicznych. Nieuniknione będzie cięcie wielu wydatków, w tym inwestycji publicznych. Jedyną nadzieją jest ożywienie inwestycji prywatnych dzięki reformom zachęcającym firmy do lokowania kapitału.

Kluczowe znaczenie ma walka z importowaną inflacją, reforma systemu emerytalnego i podatkowego, a także zwiększenie kontroli parlamentu nad działalnością pozabudżetowych funduszy celowych. Tylko kompleksowe reformy dadzą szansę na uniknięcie groźby niewypłacalności i stagnacji gospodarczej.

Polacy muszą się liczyć z bolesną terapią szokową. Ale jej efekty powinny być odczuwalne już za kilka lat w postaci stabilniejszej sytuacji finansowej państwa, wyższych płac i lepszej dostępności usług publicznych. Innej drogi po prostu nie ma.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły