News

Hotele na ostatnie dni roku pękają w szwach! Dlaczego tylu Polaków wyjechało?

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska27.12.20236 min.
Hotele na ostatnie dni roku pękają w szwach! Dlaczego tylu Polaków wyjechało?

Wzrost liczby rezerwacji w hotelach na ostatnie dni roku jest znaczący. Wynosi on aż 41 proc. w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku. Ten trend widać zwłaszcza w polskich górach, gdzie notuje się nawet 50-procentowy wzrost. Co decyduje o tak dużej popularności wyjazdów na koniec grudnia? Przede wszystkim atrakcyjne promocje hoteli, które zachęcają do dłuższego wypoczynku, a także rosnący optymizm oraz potrzeba odpoczynku po intensywnym okresie świątecznym.

Wzrost liczby rezerwacji

Koniec roku to dla branży hotelarskiej zawsze intensywny okres. W tym roku jednak, hotele mają powody do zadowolenia. Liczba rezerwacji na ostatnie dni grudnia wzrosła aż o 41 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku. To znacząca zmiana, która pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Największe wzrosty rezerwacji, sięgające nawet 50 proc., odnotowano w polskich górach. To efekt atrakcyjnej pogody na początku sezonu, która przyciągnęła wielu turystów. Widać więc, że aura ma ogromne znaczenie dla popularności regionów turystycznych.

Cieszy fakt, że sezon zimowy 2022/2023 powinien być znacznie lepszy dla hoteli niż poprzedni. Wzrost liczby gości idzie w parze ze wzrostem przychodów, które także są wyższe o ponad 50 proc. niż rok temu.

Atrakcyjność gór i morza

Co decyduje o popularności gór zimą? Przede wszystkim atrakcyjne warunki narciarskie, na które składa się obecność śniegu i niskie temperatury. W ostatnich latach aura bywała jednak kapryśna, a zimy ciepłe i bezśnieżne. Na szczęście początek tego sezonu zapowiada się optymistycznie.

Z kolei nad morzem atutem jest wellness i gastronomia, z której chętnie korzystają starsi turyści. Mimo mniej korzystnej aury, oferta hoteli nadmorskich nadal przyciąga wielu gości.

Dłuższe pobyty i wyższe ceny

Koniec grudnia to czas wypoczynku i regeneracji po intensywnym okresie przedświątecznym. Nic więc dziwnego, że Polacy decydują się na dłuższe wyjazdy, by nabrać sił przed kolejnym rokiem.

Średni czas rezerwacji hotelowej wydłużył się z 4,2 do 5,3 doby. To znacząca różnica, pokazująca rosnącą potrzebę wypoczynku. Co więcej, goście hotelowi godzą się także na wyższe ceny pobytu.

Średnia wartość rezerwacji wzrosła z 5298 zł w 2021 roku do 7281 zł obecnie. Oznacza to wzrost o blisko 30 proc.

Pokazuje to, że Polacy akceptują podwyżki cen usług hotelowych, które wynikają m.in. ze wzrostu kosztów prowadzenia działalności. Widzą też wartość w dłuższym wypoczynku, na który decydują się zapłacić więcej niż dotąd.

Rezygnacja z balów sylwestrowych

Choć hotele przygotowują atrakcyjne bale sylwestrowe, coraz więcej gości z nich rezygnuje. Koszt uczestnictwa w takim balu to najczęściej 800-1500 zł od osoby. Dla wielu turystów to zbyt duży wydatek.

Część osób woli spędzić Sylwestra na miejskich imprezach plenerowych. Pozostali zaś decydują się na hotelowy pobyt bez udziału w balu, aby zachować swobodę i prywatność w noc sylwestrową. Widzimy więc rosnącą potrzebę niezależności wśród turystów.

Czytaj więcej: Koniec z abonamentem RTV - co nas czeka? Stary pomysł wraca do gry

Nowe strategie hoteli

Aby sprostać zmieniającym się oczekiwaniom gości, hotele modyfikują strategie sprzedaży pobytów świąteczno-sylwestrowych. O ile wcześniej dominowała oferta last minute z niższymi cenami, o tyle obecnie coraz popularniejsze stają się wczesne rezerwacje.

  • Hotele proponują atrakcyjne oferty first minute tuż po wakacjach, aby zachęcić turystów do wcześniejszego planowania grudniowych wyjazdów.
  • Dzięki temu turyści mają większą pewność cen i mogą spokojnie zarezerwować dogodny termin.

Ponadto, klienci coraz chętniej rezygnują z pełnego wyżywienia na rzecz korzystania z lokalnych restauracji. Dlatego hotele oddzielają częściej usługę noclegową od gastronomicznej, dając gościom większą swobodę.

Nowe potrzeby turystów

Hotele na ostatnie dni roku pękają w szwach! Dlaczego tylu Polaków wyjechało?

Nastawienie turystów do świąteczno-sylwestrowych wyjazdów ulega stopniowej zmianie. Kiedyś kojarzyły się one głównie z rodzinnym wypoczynkiem w domu. Coraz częściej jednak Polacy wybierają hotele, aby zapewnić sobie większy komfort.

Dawniej Dziś
Święta w domu Święta w hotelu
Pracochłonne przygotowania Wypoczynek bez wysiłku
Spotkania w wąskim gronie Spotkania rodzinne w hotelu

Dla wielu osób najważniejsze stają się dni urlopu między świętami a Sylwestrem. To czas regeneracji i relaksu przed kolejnym rokiem. Stąd rosnąca popularność hoteli, które gwarantują wysoki standard wypoczynku.

Młodzi versus starsi

Widać też podział na młodszych i starszych turystów. Ci pierwsi chętniej decydują się na egzotyczne, zagraniczne podróże, np. do Egiptu. Osoby 40+ wolą zaś pozostać w kraju, aby mieć wszystko pod kontrolą.

Rozwój infrastruktury hotelowej

Mimo rozwoju bazy noclegowej i pojawiania się nowych obiektów hotelarskich, ceny usług wcale nie spadają. Wręcz przeciwnie, rosną średnio o ok. 20 proc. rocznie.

Pokazuje to, że rynek hotelowy w Polsce wciąż nie jest nasycony, a popyt nadąża za podażą. Turyści chętnie korzystają z nowych hoteli i akceptują rosnące ceny. Prognozy wskazują, że ta tendencja utrzyma się w najbliższych latach.

Podsumowując, branża hotelowa może z optymizmem patrzeć w przyszłość. Zarówno bieżące wyniki, jak i trendy w zachowaniach turystów napawają optymizmem. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne sezony zimowe będą równie udane jak obecny.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem kluczowe informacje na temat wzrostu popularności hoteli w okresie świąteczno-sylwestrowym. Przeanalizowałem dane dotyczące rezerwacji, które wskazują na znaczący, sięgający nawet 50 proc., wzrost liczby gości w porównaniu z poprzednim rokiem. Co istotne, dotyczy to zarówno gór, jak i wybrzeża, choć w górach notuje się nawet nieco wyższe obłożenie.

Zwróciłem również uwagę na wydłużający się średni czas pobytu - z 4 do 5 dób, co świadczy o rosnącej potrzebie regeneracji i wypoczynku wśród Polaków. Nie bez znaczenia pozostaje też wzrost średniej wartości rezerwacji o ponad 30 proc., do poziomu przekraczającego 7000 zł. Pokazuje to, że konsumenci akceptują wyższe ceny pobytów.

Analizując zachowania gości hotelowych, zauważyłem także rosnącą rezygnację z udziału w hotelowych balach sylwestrowych. Klienci poszukują większej swobody i prywatności podczas Sylwestra, nie chcąc przeznaczać na zabawę kwoty rzędu kilku tysięcy złotych.

Podsumowując, widzimy bardzo udany początek sezonu zimowego dla branży hotelarskiej, zwiastujący dobre wyniki w kolejnych miesiącach. Duży popyt, rosnące przychody i zmieniające się potrzeby turystów to kluczowe cechy obecnej sytuacji na rynku.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły