News

Jak sztuczna inteligencja zastępuje nauczycieli? Futuroznawcy podają, że ruszyły zwolnienia

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk10.01.20248 min.
Jak sztuczna inteligencja zastępuje nauczycieli? Futuroznawcy podają, że ruszyły zwolnienia

Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w obszary dotychczas zarezerwowane dla ludzi. Jak się okazuje, również w edukacji zaczyna zastępować nauczycieli. Duolingo, popularna aplikacja do nauki języków, zwolniła część pracowników kontraktowych, aby postawić na rozwój AI. Ma ona przejmować coraz więcej zadań związanych z tworzeniem treści kursów i sprawdzaniem poprawności odpowiedzi użytkowników. Czy to zapowiedź szerszego trendu w edukacji? Wszystko wskazuje na to, że tak.

Duolingo zwalnia pracowników kontraktowych

Firma Duolingo, znany na całym świecie producent aplikacji do nauki języków obcych, ogłosiła zwolnienie około 10% swoich pracowników kontraktowych. Jak podaje CNN, celem tych redukcji jest przygotowanie miejsca na wprowadzenie zmian związanych z rozwojem sztucznej inteligencji w firmie.

Zwolnienia dotknęły głównie wykonawców zajmujących się tworzeniem treści do kursów językowych. Duolingo argumentuje, że prace te będą stopniowo przejmowane przez algorytmy AI, co pozwoli na zwiększenie efektywności i szybkości produkcji nowych materiałów.

Trudno jednak nie dostrzec pewnej ironii w tym, że firma zajmująca się edukacją zwalnia ludzi, zastępując ich sztuczną inteligencją. Z drugiej strony postępująca automatyzacja wielu procesów wydaje się nieunikniona.

Reakcje na zwolnienia w Duolingo

Informacja o redukcjach zatrudnienia w popularnej aplikacji do nauki języków wywołała spore poruszenie w mediach. Wielu ekspertów i komentatorów zastanawia się, czy to sygnał nadchodzącej, szerszej fali automatyzacji w edukacji.

Niektórzy analitycy ostrzegają, że Duolingo może stać się prekursorem całkowitego wyparcia ludzi-nauczycieli przez systemy AI. Inni z kolei twierdzą, że na razie mowa jedynie o wsparciu procesu tworzenia treści, a pełne zastąpienie nauczycieli przez maszyny jest odległą przyszłością.

Sztuczna inteligencja zastępuje ludzi w Duolingo

Duolingo od pewnego czasu aktywnie wdraża rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji, aby usprawnić swoją aplikację i zoptymalizować proces nauki dla użytkowników. Niedawne zwolnienia części pracowników kontraktowych są kolejnym krokiem w tym kierunku.

Jak podaje sama firma, po redukcjach zatrudnienia algorytmy AI będą coraz częściej wykorzystywane m.in. do tworzenia zdań i fragmentów tekstu na potrzeby kursów językowych, ustalania list akceptowalnych tłumaczeń czy analizowania raportów o błędach popełnianych przez użytkowników.

Można więc spodziewać się, że w niedalekiej przyszłości boty oparte na sztucznej inteligencji będą odpowiedzialne za znaczną część treści generowanych w Duolingo. W pewnym sensie zastąpią tym samym pracę ludzi.

Krok w stronę pełnej automatyzacji?

Opisywane zmiany w popularnej aplikacji uczącej języków pokazują, że sztuczna inteligencja powoli, ale konsekwentnie wypiera ludzi także w sektorze edukacyjnym. Proces ten będzie zapewne postępował.

Czy to oznacza, że wkrótce cała edukacja online będzie zautomatyzowana? Tego na razie nie wiadomo. Na pewno jednak firmy takie jak Duolingo torują drogę w tym kierunku.

Czytaj więcej: Ekspert zwraca uwagę na drugi poważny błąd dotyczący wiatraków, który elektryzuje Polaków

Zwolnienia związane z rozwojem sztucznej inteligencji

Jak już wspomnieliśmy, redukcje zatrudnienia w Duolingo mają bezpośredni związek z rozwojem sztucznej inteligencji w firmie. Boty oparte na AI będą stopniowo przejmować niektóre zadania do tej pory realizowane przez ludzi.

Według zapowiedzi Duolingo, algorytmy wykorzystujące uczenie maszynowe zastąpią wykonawców przy tworzeniu treści kursów, sprawdzaniu poprawności odpowiedzi czy analizie raportów błędów popełnianych przez użytkowników aplikacji.

Trzeba jednak zaznaczyć, że nie będzie to pełne wyparcie ludzi. Duolingo deklaruje, że nadal zatrudnia ekspertów, którzy sprawdzają i weryfikują materiały generowane przez boty. Sztuczna inteligencja ma być więc raczej wsparciem niż pełnym zastępstwem.

Automatyzacja jako nieunikniona przyszłość

Choć wizja całkowitego zastąpienia nauczycieli przez bezduszne maszyny może niepokoić, wydaje się, że jest to nieuchronna przyszłość w dobie rozwoju nowych technologii.

Sztuczna inteligencja i automatyzacja procesów już teraz wypierają ludzi z wielu dziedzin. Być może kwestią czasu jest tylko to, kiedy stanie się to standardem także w edukacji.

Duolingo intensywnie rozwija sztuczną inteligencję

Jak sztuczna inteligencja zastępuje nauczycieli? Futuroznawcy podają, że ruszyły zwolnienia

Twórcy popularnej aplikacji do nauki języków nie ukrywają, że jednym z ich głównych celów jest intensywny rozwój sztucznej inteligencji i jej jak najszersze wdrożenie w systemie Duolingo.

W marcu 2022 firma uruchomiła specjalny pakiet subskrypcyjny "Duolingo Max", który wykorzystuje zaawansowany chatbot oparty na modelu językowym GPT-3. Pozwala on prowadzić konwersacje w języku obcym i na bieżąco sprawdzać poprawność wypowiedzi użytkownika, wyjaśniając popełnione błędy.

To tylko jeden z przykładów wdrażania sztucznej inteligencji w systemie. Po ostatnich zwolnieniach pracowników kontraktowych AI ma dodatkowo przejmować tworzenie treści kursów, sprawdzanie tłumaczeń i inne zadania.

Ku całkowitej automatyzacji?

Aktywne działania Duolingo pokazują, że firma celuje w maksymalną automatyzację swojego systemu z wykorzystaniem AI. Może to prowadzić do stopniowego odchodzenia od zatrudniania ludzi.

Czy w perspektywie kilku lub kilkunastu lat cały proces nauki języków online będzie oparty wyłącznie na algorytmach? Wiele na to wskazuje.

Sztuczna inteligencja wspiera tworzenie treści w Duolingo

Jak zapowiedziało Duolingo, zwolnienia części pracowników kontraktowych mają na celu przekazanie niektórych ich dotychczasowych zadań systemom sztucznej inteligencji. Dotyczy to przede wszystkim tworzenia nowych treści do kursów językowych.

Algorytmy AI będą samodzielnie generować fragmenty tekstów, zdania i wyrażenia na potrzeby lekcji z poszczególnych języków. Dodatkowo mają układać zestawy poprawnych tłumaczeń i odpowiedzi akceptowanych od użytkowników w ramach ćwiczeń.

Dzięki temu firma chce znacząco przyspieszyć produkcję nowych materiałów szkoleniowych i usprawnić proces aktualizacji istniejących kursów. Jak widać, sztuczna inteligencja coraz śmielej wchodzi do świata edukacji online.

Wspieranie, nie zastępowanie

Na razie Duolingo podkreśla, że wykorzystanie AI w tworzeniu treści ma charakter wspierający. Oznacza to, że nadal potrzebna jest praca ludzi - ekspertów, metodyków i lektorów, którzy nadzorują cały proces.

Jednak biorąc pod uwagę tempo rozwoju nowych technologii, być może już wkrótce algorytmy całkowicie zastąpią ludzi również w tym obszarze.

Ludzie nadal sprawdzają działanie AI w Duolingo

Choć Duolingo coraz śmielej sięga po możliwości sztucznej inteligencji, na razie nie rezygnuje całkowicie z pracy ludzi. Jak zadeklarowała firma, wszelkie materiały generowane przez systemy AI nadal będą weryfikowane przez ekspertów.

Oznacza to, że mimo automatyzacji pewnych procesów, ostatnie słowo będą mieli lektorzy i metodycy sprawdzający poprawność i efektywność treści przygotowywanych przez algorytmy.

Stanowi to rodzaj "bezpiecznika" na wypadek, gdyby AI popełniało błędy lub generowało materiały o niezadowalającej jakości. Człowiek nadal będzie więc nadzorował maszynę i korygował jej ewentualne potknięcia.

Równowaga człowieka i maszyny

Przykład Duolingo pokazuje, że przynajmniej na razie trudno wyobrazić sobie całkowite wyeliminowanie czynnika ludzkiego nawet przy szerokim wykorzystaniu nowych technologii.

Być może taka symbioza, polegająca na uzupełnianiu się potencjału człowieka i maszyny, będzie najbardziej efektywnym modelem również w przyszłości.

Podsumowanie

W artykule przedstawiono informacje na temat zwolnień pracowników kontraktowych w firmie Duolingo. Jest to popularna na całym świecie aplikacja do nauki języków obcych online. Zwolnienia mają związek z postawieniem przez Duolingo na rozwój sztucznej inteligencji.

Jak wyjaśnia firma, systemy AI stopniowo będą przejmować niektóre dotychczasowe zadania pracowników – przede wszystkim te związane z tworzeniem treści do kursów językowych. Ma to przyspieszyć produkcję nowych materiałów i usprawnić sam proces nauki dla użytkowników aplikacji.

Artykuł sugeruje, że tocząca się automatyzacja może prowadzić do całkowitego wyeliminowania ludzi także z obszaru edukacji online. Jednak Duolingo zaznacza, że na razie sztuczna inteligencja pełni rolę wspierającą, a działania algorytmów AI nadal są weryfikowane przez specjalistów zatrudnionych w firmie.

Tekst daje pewien pogląd na to, jak rozwój nowych technologii, a konkretnie uczenia maszynowego, może kształtować rynek pracy i zmieniać dotychczasowe modele biznesowe. Zwalnianie pracowników i oddawanie ich zadań automatyzacji to coś, z czym zapewne coraz częściej będziemy mieli do czynienia.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły