News

Jak wydano miliony na niewykonane wybory? Komisja śledcza bada sprawę

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska07.12.20236 min.
Jak wydano miliony na niewykonane wybory? Komisja śledcza bada sprawę

Wybory kopertowe za 70 mln złotych miały się odbyć w maju 2020 roku w trakcie pandemii COVID-19, ale ostatecznie ich nie przeprowadzono, pomimo poniesionych kosztów.

Kluczowe wnioski:
  • Jacek Sasin zlecił Poczcie Polskiej organizację wyborów za 69 mln zł
  • Wydrukowano karty do głosowania, ale wyborów nie przeprowadzono
  • NIK negatywnie oceniła przygotowania Poczty i nieracjonalne wydatki
  • Powstanie komisja śledcza weryfikująca legalność działań władz
  • Sprawą zajmie się też prokuratura ws. niegospodarności

Wybory kopertowe za 70 mln

Wybory kopertowe miały się odbyć w maju 2020 roku, w trakcie pandemii COVID-19. Szacowany koszt ich przeprowadzenia to ponad 70 mln zł. Ostatecznie do wyborów nie doszło, ale poniesiono już koszty związane z przygotowaniami.

Decyzja o przeprowadzeniu głosowania korespondencyjnego była kontrowersyjna. Uznano ją za próbę forsowania wyborów pomimo trudnej sytuacji epidemicznej. Po fali krytyki z tych planów wycofano się, ale część kosztów już poniesiono.

Kosztowne przygotowania Poczty Polskiej

Kluczową rolę w organizacji miała odegrać Poczta Polska. Zlecono jej przygotowania za ponad 68 mln złotych. Drukowano pakiety wyborcze, które poczta miała dostarczać do skrzynek pocztowych wyborców.

Ostatecznie pakiety wydrukowano, ale ich nie wysłano. Cała operacja okazała się zbędna i niegospodarna. Stanowiła duże obciążenie dla budżetu państwa w trudnym pandemicznym czasie.

Sasin zlecił druk kart PWPW

Jacek Sasin jako minister aktywów państwowych zlecił też Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych wydrukowanie kart do głosowania. Kosztowało to ponad 2,5 mln złotych. Karty zostały wyprodukowane, ale nigdy nie trafiły do wyborców.

Wydrukowane karty w liczbie ponad 30 mln sztuk zabezpieczono i przechowuje się je do dzisiaj. Jest to kolejny przykład marnotrawstwa publicznych pieniędzy.

Te działania Santora spotkały się z powszechną krytyką jako niegospodarne. Zdaniem NIK nie powinno dojść do takich sytuacji i należało z wyborów zrezygnować znacznie wcześniej.

Niejasna podstawa prawna

Według NIK brak było podstaw prawnych do podejmowania wiążących decyzji przez Sasina. Nie przeprowadzono też analizy ryzyka. Działania zostały podjęte zbyt pochopnie, na podstawie niejasnych kompetencji.

Sprawą powinna zająć się prokuratura ws. niegospodarności oraz powołana komisja śledcza weryfikująca legalność procedur.

Czytaj więcej: Czy nowa ustawa in vitro wpłynie na Twoje finanse? Poznaj szczegóły!

NIK krytykuje procedurę

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę całego procesu przygotowań do wyborów kopertowych. Jej raport jest druzgocący dla pomysłodawców i realizatorów.

NIK negatywnie oceniła działania poczty oraz nieracjonalne wydatkowanie ogromnych środków finansowych w sytuacji epidemii i związanego z nią kryzysu.

Łącznie wydano ze środków publicznych 70 mln zł
w tym Poczcie Polskiej 68 mln zł
oraz Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych 2,5 mln zł

Te gigantyczne kwoty zostały zmarnowane i nie przyniosły żadnego efektu dla obywateli. Stanowią one niegospodarne wydatkowanie publicznych pieniędzy - ocenia NIK.

Poczta miała doręczać pakiety

Jak wydano miliony na niewykonane wybory? Komisja śledcza bada sprawę

Zgodnie z planem to Poczta Polska miała doręczać pakiety wyborcze do skrzynek pocztowych wyborców w całej Polsce. Specjalnie w tym celu drukowano karty do głosowania i instrukcje, które miano rozesłać do 30 mln uprawnionych osób.

Ostatecznie do tak masowej dystrybucji nie doszło. Pomysł krytykowano za pośpiech i chaos organizacyjny. Nie przeprowadzono symulacji tak dużej operacji logistycznej. Ryzyko porażki było zbyt duże.

  • Wydrukowane materiały zabezpieczono i składuje
  • Nie wysłano żadnych przesyłek do wyborców

Mimo to poniesiono pełne koszty druku i przygotowania do dystrybucji. Stało się tak na polecenie ówczesnego ministra Jacka Sasina.

Wybory odwołano w ostatniej chwili

Wybory kopertowe planowano przeprowadzić w maju 2020 roku, jednak odwołano je w ostatniej chwili. Uznano, że ryzyko porażki i chaosu jest zbyt duże. Krok ten podjęto po fali krytyki ze strony opozycji i mediów.

Pomysł na głosowanie korespondencyjne forsował obóz rządzący z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Ostatecznie musiał się z niego jednak wycofać w obliczu rosnącego sprzeciwu społecznego i ryzyka chaosu organizacyjnego.

Mimo odwołania wyborów ich koszty i tak zostały poniesione przez państwo. Środki te nigdy nie zostały odzyskane, a materiały wyborcze do dzisiaj składuje się w magazynach.

Komisja zbada legalność działań

Sprawą organizacji wyborów kopertowych zajmie się specjalnie w tym celu powołana komisja śledcza. Ma ona zbadać legalność, prawidłowość oraz celowość działań podejmowanych przez rządzących.

Komisja będzie badać, czy urzędnicy działali zgodnie z prawem, czy było podstawy prawne i merytoryczne do podejmowanych decyzji. Weryfikacji podlegać będzie cały proces organizacji głosowania korespondencyjnego.

Jeśli dojdzie do ustaleń o złamaniu prawa lub niegospodarności, sprawa trafi do prokuratury. Poszkodowane spółki Skarbu Państwa będą mogły wystąpić o odszkodowania za poniesione straty finansowe.

Podsumowanie

W powyższym artykule omówiłem kontrowersje związane z przygotowaniami do wyborów kopertowych w 2020 roku. Przedstawiłem kulisy podejmowanych decyzji i gigantyczne koszty, jakie zostały poniesione na organizację głosowania, które ostatecznie nie doszło do skutku.

Opisałem niegospodarne działania Jacka Sasina, który zlecił druk kart wyborczych i przygotowania Poczty Polskiej bez merytorycznych podstaw. Przytoczyłem raport NIK, która miażdżąco oceniła całą procedurę jako niecelową i nieracjonalną.

Szczegółowo omówiłem chaos organizacyjny i prawny związany z forsowaniem wyborów kopertowych. Wyjaśniłem, jak pod naciskiem krytyki w ostatniej chwili wycofano się z tego rozwiązania, ale koszty i tak poniósł budżet państwa.

Na koniec wspomniałem o powołaniu komisji śledczej, która z ramienia Sejmu zbada legalność i celowość działań urzędników przy organizacji niedoszłych wyborów. Jej ustalenia mogą mieć daleko idące skutki prawne.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły