News

Kończy się era: Jeden imperium zmarłego miliardera został sprzedany

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak01.02.20246 min.
Kończy się era: Jeden imperium zmarłego miliardera został sprzedany

Kończy się era jednego z największych imperiów biznesowych w Polsce. Aleksander Gudzowaty, zwany "gazowym baronem", zbudował wielomiliardowy majątek na handlu gazem z Rosją. Jego firma Bartimpex przez lata figurowała w czołówce największych przedsiębiorstw w kraju. Po śmierci biznesmena w 2013 roku, rodzina zdecydowała się sprzedać udziały w firmie. Tym samym kończy się pewien rozdział w historii polskiego kapitalizmu i budowania wielkich fortun na handlu z Rosją.

Majątek zmarłego miliardera sprzedany

Aleksander Gudzowaty, zwany "gazowym baronem", przez lata był jednym z najbogatszych polskich biznesmenów. Jego firma Bartimpex odegrała kluczową rolę w budowaniu jego imperium finansowego, które teraz, po latach od śmierci Gudzowatego, zmieniło właściciela.

Kim był "gazowy baron" Aleksander Gudzowaty?

Aleksander Gudzowaty to postać-legenda polskiego biznesu. Był ekonomistą, który jeszcze w czasach PRL rozpoczął karierę w centralach handlu zagranicznego. To właśnie tam, pracując dla Textilimpexu i Kolmexu, nauczył się języka rosyjskiego i zdobył kontakty, które w przyszłości okazały się kluczowe dla jego imperium finansowego.

Po transformacji ustrojowej Gudzowaty szybko dostrzegł potencjał handlu z Rosją, szczególnie w sektorze energetycznym. Założona przez niego spółka Bartimpex odegrała kluczową rolę w imporcie gazu ziemnego z Rosji do Polski. Dzięki temu Gudzowaty zyskał przydomek "gazowego barona".

Przez lata Gudzowaty figurował na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost". W szczytowym okresie jego majątek wyceniany był na około 5 miliardów złotych. Te pieniądze pochodziły głównie z lukratywnego kontraktu na dostawy gazu ziemnego z Rosji, który Bartimpex podpisał z rosyjskim Gazpromem.

Jak "gazowy baron" zbudował fortunę?

Kluczem do sukcesu Gudzowatego była współpraca biznesowa z Rosją. Już w czasach PRL nauczył się biegle rosyjskiego i zdobył kontakty, które pozwoliły mu rozwinąć interesy po upadku komunizmu.

Jego firma Bartimpex specjalizowała się w handlu gazem ziemnym. Kupowała gaz od rosyjskiego Gazpromu, oferując w zamian artykuły spożywcze i dobra przemysłowe. Te barterowe transakcje okazały się niezwykle intratne dla Gudzowatego.

Kluczowe były też jego osobiste kontakty w Rosji, dzięki którym udało mu się podpisać wieloletnią umowę z Gazpromem na dostawy gazu do Polski. To właśnie ta umowa zapewniła Gudzowatemu miliardowe zyski i pozwoliła zbudować finansowe imperium.

Bartimpex - firma odpowiedzialna za sukces

Kluczową rolę w budowaniu majątku Gudzowatego odegrała jego firma Bartimpex. To właśnie ta spółka zajmowała się importem gazu ziemnego z Rosji do Polski i dzięki temu przynosiła swojemu właścicielowi ogromne zyski.

Bartimpex jako pierwsza polska firma podpisała wieloletni kontrakt z rosyjskim gazowym gigantem Gazpromem. Umowa ta zapewniała Gudzowatemu dostęp do taniego gazu z Rosji, który Bartimpex sprzedawał z zyskiem na polskim rynku.

Dzięki temu kontraktowi, a także sprawnemu zarządzaniu Gazpromowi, Bartimpex szybko stał się największą prywatną firmą gazową w Polsce i głównym źródłem ogromnego majątku Gudzowatego.

Czytaj więcej: Preludium do wymiany zarządów w spółkach. MAP powołał swoich ludzi do zarządzania.

Upadek imperium po dojściu Putina do władzy

Choć interesy Gudzowatego kwitły przez wiele lat, to jego pozycja zaczęła słabnąć po dojściu do władzy w Rosji Władimira Putina. Nowe kremlowskie elity niechętnie patrzyły na wpływy polskiego "gazowego barona".

W rosyjskich firmach zaczęły się czystki, które miały na celu usunięcie ludzi powiązanych z poprzednią epoką. Dotknęło to również kontrakt Bartimpexu z Gazpromem, który został zerwany przez Rosjan.

Gudzowaty tracił kolejne sfery wpływów w Rosji. Musiał szukać nowych źródeł zysków, bo jego pozycja monopolisty na rynku gazu ziemnego bezpowrotnie przepadła.

Poszukiwanie nowych źródeł zysku

Po utracie strategicznej umowy gazowej z Rosją, Gudzowaty musiał szukać nowych obszarów działalności, które zapewniłyby zyski jego firmie Bartimpex. Skupił się przede wszystkim na rynku alkoholowym.

Bartimpex przejął kontrolę nad takimi znanymi producentami napojów alkoholowych jak Polmos Żyrardów, czyli producentem wódki Żytniówka, oraz Polmos Bielsko-Biała (wódka Żubrówka). Te inwestycje pozwoliły utrzymać Grupie Kapitałowej Bartimpex silną pozycję na rynku, mimo problemów z importem gazu.

Gudzowaty stawiał też na ekspansję zagraniczną, przejmując browary w Czechach i na Słowacji. Dzięki temu jego imperium przetrwało, choć już nie osiągało tak spektakularnych zysków jak za czasów świetności w handlu gazem.

Bartimpex zmienia właściciela po latach

Kończy się era: Jeden imperium zmarłego miliardera został sprzedany

Firma Bartimpex przez ponad ćwierć wieku stanowiła fundament finansowego imperium Gudzowatego. Jednak po śmierci biznesmena w 2013 roku rodzina zdecydowała się sprzedać udziały w spółce.

Nowym właścicielem Bartimpexu została zagraniczna firma Woodl ze Szwajcarii. Jej głównym udziałowcem jest amerykański biznesmen Urs Geser. Szczegóły transakcji nie zostały ujawnione.

Sprzedaż Bartimpexu oznacza koniec pewnej epoki w polskim biznesie. To właśnie ta firma odegrała kluczową rolę w budowaniu wielkiego imperium finansowego Aleksandra Gudzowatego, który przez lata był jednym z najbogatszych Polaków.

Podsumowanie

W artykule przybliżono historię Aleksandra Gudzowatego, polskiego biznesmena zwanego "gazowym baronem", który zbudował wielomiliardową fortunę dzięki handlowi gazem z Rosją. Kluczową rolę odegrała jego firma Bartimpex, która jako pierwsza podpisała intratny kontrakt z rosyjskim Gazpromem. Dzięki niemu Gudzowaty przez lata figurował na listach najbogatszych Polaków.

Sytuacja zmieniła się, gdy do władzy doszedł Władimir Putin. Rosja zerwała umowę gazową z Bartimpexem, a Gudzowaty musiał szukać nowych źródeł zysków. Skupił się na rynku alkoholowym, przejmując znane polskie firmy. Jednak jego imperium już nigdy nie osiągnęło tak spektakularnych zysków jak za czasów handlu gazem.

Ostatecznie, ponad 10 lat po śmierci Gudzowatego, jego rodzina zdecydowała się sprzedać udziały w Bartimpexie. Firma trafiła w ręce zagranicznego biznesmena. To koniec pewnej ery - imperium "gazowego barona" przestało istnieć.

Artykuł barwnie opisuje fascynującą historię wzlotów i upadków jednego z najbogatszych Polaków. Ukazuje, jak ogromne majątki tworzyły się w początkach polskiego kapitalizmu na handlu surowcami z Rosją. To ciekawa lektura dla każdego interesującego się biznesem i najnowszą historią gospodarczą Polski.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły