News

Koniec funduszy na program laptopów dla uczniów?

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak03.02.20248 min.
Koniec funduszy na program laptopów dla uczniów?

Program "Laptop dla ucznia" miał zapewnić komputery dla kolejnych roczników uczniów. Niestety rząd PiS nie przygotował odpowiednio tego przedsięwzięcia i na chwilę obecną brakuje środków na zakup laptopów dla tegorocznych czwartoklasistów. W artykule dowiesz się, dlaczego do tego doszło i czy uda się jeszcze uratować ten program, by uczniowie jednak otrzymali laptopy od państwa.

Rząd nie przygotował programu laptopów

Program "Laptop dla ucznia" został po raz pierwszy ogłoszony z wielką pompą w 2023 roku przez premiera Mateusza Morawieckiego i ministra edukacji Przemysława Czarnka. Miał on zapewnić laptop dla każdego ucznia klasy czwartej w polskich szkołach. Pierwsza edycja ruszyła jesienią ubiegłego roku i faktycznie komputery trafiły do uczniów. Jednak już wtedy pojawiały się głosy, że na kolejny rok rząd nie przygotował odpowiednio programu.

Jak się okazuje, obawy te potwierdziły się. Z doniesień medialnych wynika, że na zakup komputerów dla kolejnego rocznika czwartoklasistów w 2024 roku nie przeznaczono żadnych pieniędzy. Co gorsza, poprzedni rząd nie przeprowadził nawet przetargu na dostawę sprzętu, nie ustalił sposobu finansowania i nie uzyskał zgody Komisji Europejskiej na wykorzystanie na ten cel funduszy z Krajowego Planu Odbudowy.

Skąd miały pochodzić pieniądze na laptopy?

Fakt, że na realizację programu w kolejnym roku szkolnym nie ma ani grosza, jest tym bardziej zaskakujący, że początkowo zakładano inne źródła finansowania. Otóż na laptopach, które trafiły do uczniów we wrześniu 2023 roku, widniało logo Krajowego Planu Odbudowy. Wskazywało to, że środki na zakup komputerów miały pochodzić z Unii Europejskiej.

Jednak ostatecznie zostały one sfinansowane przez Polski Fundusz Rozwoju, a pieniądze z KPO miały zostać przekazane w ślad za nimi. Obecny brak środków oznacza zatem, że PFR nie odzyska wpłaconych sum, a na dodatkowe laptopy dla nowego rocznika zwyczajnie ich nie ma.

Brak pieniędzy na laptopy dla uczniów

Sytuacja z finansowaniem programu "Laptop dla ucznia" jest więc poważna. Zgodnie z założeniami, pieniądze na zakup komputerów dla uczniów klas 4 miały pochodzić z Unii Europejskiej w ramach środków z Krajowego Planu Odbudowy. Jednak z powodu zaniedbań obecnego rządu Polska może w ogóle ich nie otrzymać.

Co gorsza, nie ma też rezerwowego planu na wypadek braku unijnych funduszy. Budżet państwa nie przewiduje bowiem odrębnych środków na ten cel. W efekcie nie dość, że PFR nie odzyska pieniędzy wydanych na laptopy w 2023 r., to na kolejną edycję programu zwyczajnie ich nie ma.

Kto ponosi winę za zaistniałą sytuację?

Odpowiedzialność za brak finansowania spada na poprzedni rząd PiS. To oni zaniedbali przygotowanie programu pod względem formalnym i finansowym. Ministerstwo Cyfryzacji nie ogłosiło przetargu na zakup sprzętu, a Ministerstwo Edukacji Narodowej nie przygotowało nawet strategii wprowadzenia komputerów do szkół.

Ponadto resort cyfryzacji nie uzyskał zgody Komisji Europejskiej na wykorzystanie środków z KPO na laptopy dla uczniów. W efekcie realizacja programu w 2024 r. stanęła pod poważnym znakiem zapytania.

„Minister cyfryzacji z PiS powinien ogłosić przetarg na zakup laptopów do grudnia ubiegłego roku. Nie zrobił tego, bo nie miał na ten program zgody komisarzy z Unii i nie miał na to zabezpieczonych pieniędzy w budżecie” - stwierdził polityk z rządu Tuska.

Czytaj więcej: Szkoła w Chmurze wprowadza opłaty za naukę online

Kolejny rocznik bez laptopów od państwa?

W rezultacie opisanych zaniedbań coraz bardziej realne staje się ryzyko, że kolejny rocznik uczniów klas 4 nie otrzyma obiecanych laptopów od państwa. Rząd PiS nie zadbał o zabezpieczenie finansowania i teraz zwyczajnie brakuje pieniędzy na realizację programu w 2024 roku.

Oznacza to ogromne rozczarowanie dla setek tysięcy uczniów i ich rodziców, którzy liczyli na nowoczesny sprzęt przed rozpoczęciem nauki w szkole podstawowej. Zamiast tego czeka ich poszukiwanie komputera na własną rękę.

Jakie mogą być skutki braku laptopów dla dzieci?

Konsekwencje niezrealizowania obietnic mogą być poważne. Po pierwsze, uczniowie znajdą się w nierównym położeniu - część dostanie laptopy od rodziców, a część nie. Po drugie, brak komputera może utrudnić dzieciom naukę i rozwój kompetencji cyfrowych. Wreszcie uruchomiony już program zostanie nagle przerwany, co podważy zaufanie do kolejnych inicjatyw państwa w tym obszarze.

Dlaczego uczniowie mogą nie dostać laptopów?

Koniec funduszy na program laptopów dla uczniów?

Program "Laptop dla ucznia" miał zapewnić nowoczesny sprzęt komputerowy wszystkim uczniom klas 4 szkół podstawowych. Niestety, z powodu błędów i zaniedbań poprzedniego rządu jego kontynuacja w 2024 r. stanęła pod znakiem zapytania. Dlaczego tak się stało?

  • Nie przeprowadzono przetargu na kolejną partię laptopów
  • Nie uzyskano zgody KE na finansowanie z KPO
  • Nie zabezpieczono środków w budżecie państwa
  • Nie przygotowano strategii cyfryzacji szkół

W efekcie tych zaniedbań w chwili obecnej po prostu nie ma pieniędzy na zakup setek tysięcy laptopów dla uczniów. Co więcej, nie ma też pomysłu, skąd te pieniądze wziąć. Dlatego coraz bardziej realne staje się ryzyko, że kolejny rocznik dzieci zostanie pozbawiony obiecanych komputerów.

Czy będą negocjacje z UE ws. laptopów dla dzieci?

Aby uratować program "Laptop dla ucznia", rząd rozważa dwie opcje. Pierwsza to renegocjacja z Komisją Europejską wykorzystania na ten cel środków z Krajowego Planu Odbudowy. Jak na razie KE nie zgodziła się na takie finansowanie, więc potrzebne byłyby dodatkowe ustalenia.

Druga opcja to stworzenie zupełnie nowego programu i znalezienie na niego pieniędzy w budżecie państwa. Jednak na to potrzebna byłaby zgoda ministra finansów. Na razie nie wiadomo, które rozwiązanie jest bardziej realne.

Niestety, niewykluczone, że obie ścieżki okażą się niemożliwe do realizacji i ostatecznie uczniowie zostaną bez laptopów. Byłoby to ogromne rozczarowanie dla setek tysięcy dzieci i ich rodziców.

Liczba laptopów w 2023 r. 250 000 szt.
Planowana liczba laptopów w 2024 r. 394 000 szt.
Koszt całego programu ok. 1,15 mld zł

Co z programem "Laptop dla ucznia" w 2024 roku?

Przyszłość programu "Laptop dla ucznia" stoi pod dużym znakiem zapytania. Rząd PiS nie zadbał o jego prawidłowe przygotowanie formalne i finansowe, przez co na zakup komputerów dla kolejnego rocznika uczniów klas 4 po prostu nie ma pieniędzy.

Możliwe opcje ratunkowe to renegocjacje z Komisją Europejską lub stworzenie nowego programu z budżetu państwa. Jednak na razie szanse na powodzenie tych działań wydają się niewielkie. Dlatego należy liczyć się z groźbą, że wielkie zapowiedzi premiera i ministra edukacji zakończą się kompromitacją, a setki tysięcy dzieci nie dostaną obiecanych laptopów.

Podsumowanie

Program "Laptop dla ucznia" obiecywał komputery dla wszystkich uczniów klas 4. Niestety rząd PiS nie zadbał o jego prawidłowe przygotowanie. W efekcie na zakup setek tysięcy laptopów dla kolejnego rocznika dzieci po prostu zabrakło pieniędzy. Jak do tego doszło? Otóż środki na ten cel miały pochodzić z Unii Europejskiej w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Jednak resort cyfryzacji nie uzyskał na to zgody Komisji Europejskiej. Co więcej, rząd nie przewidział rezerwowego finansowania z budżetu państwa. W rezultacie teraz może zabraknąć nawet 1,2 mld zł na zakup setek tysięcy laptopów.

Sytuacja jest więc dramatyczna i stawia pod znakiem zapytania cały program. Rząd rozważa co prawda renegocjacje z UE lub stworzenie nowego programu, ale na razie szanse na to wydają się niewielkie. Jeśli nic się nie zmieni, kolejny rocznik uczniów może nie dostać obiecanych komputerów. Byłaby to kompromitacja rządu i wielkie rozczarowanie dla setek tysięcy dzieci. Miejmy nadzieję, że uda się jednak znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji.

Przypadek programu "Laptop dla ucznia" pokazuje, jak ważne jest precyzyjne planowanie i przygotowywanie dużych projektów państwowych. Niestety poprzedni rząd zaniedbał kwestie formalne i finansowe, przez co teraz zrealizowanie programu stanęło pod znakiem zapytania. Powinno to być przestrogą na przyszłość, by unikać pochopnych obietnic, dopóki nie ma pewności co do możliwości ich spełnienia. Inaczej kolejne dobre pomysły mogą zakończyć się rozczarowaniem.

Los programu "Laptop dla ucznia" pokazuje też, jak duże znaczenie mają relacje z Komisją Europejską. To właśnie brak jej zgody na wykorzystanie środków unijnych postawił realizację programu pod znakiem zapytania. Dlatego tak istotne jest dbanie o dobre stosunki z Brukselą i przekonywanie jej do swoich racji. W przeciwnym razie możemy stracić dostęp do wielu cennych funduszy, co odbije się na obywatelach.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. W środę posłanka zastąpi Mariusza Kamińskiego. Jego ślubowanie w Sejmie.
  2. Prezydent podpisał ważne ustawy nowego rządu w piątek wieczór
  3. Co Prezes NBP mówi o inflacji? Klucz do decyzji RPP na wykresie
  4. Pośredniczka oszukała klienta, komornik bezradny. Pomagające całe rodziny
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły