News

Kryzys w Europie: Strach podbija ceny, nadchodzi gorsze.

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak28.01.20245 min.
Kryzys w Europie: Strach podbija ceny, nadchodzi gorsze.

Kryzys w Europie podbija ceny i może doprowadzić do jeszcze gorszej sytuacji. Ataki jemeńskich rebeliantów Huti na statki handlowe na Morzu Czerwonym sparaliżowały transport morski, co uderzyło w światowy handel i podniosło koszty transportu. Wyższe koszty transportu oznaczają wzrost inflacji, a firmy muszą ograniczać produkcję z powodu braków materiałów. Analitycy przewidują, że kryzys może potrwać nawet do roku, co pogłębi problemy gospodarcze w Europie.

Ataki Huti sparaliżowały transport morski

Od listopada 2023 roku jemeńscy rebelianci Huti prowadzą ataki na statki handlowe na Morzu Czerwonym. Atakują głównie jednostki powiązane z Izraelem, USA i Wielką Brytanią. Celem Hutich jest wzmocnienie presji na rząd Izraela w celu wstrzymania wojny w Strefie Gazy, jednak ich działania doprowadziły do sparaliżowania transportu morskiego i globalnego handlu.

Zdaniem ekspertów szlak przez Morze Czerwone odpowiada za 1/3 światowego transportu kontenerowego i 40% handlu między Azją a Europą. Ataki Huti uderzają więc w kluczowy kanał transportowy, przez który przed kryzysem przepływało ok. 12% ropy naftowej i 8% skroplonego gazu ziemnego (LNG). Jak podaje Al Jazeera dostawy ropy z Bliskiego Wschodu do Europy zmniejszyły się o połowę.

Omijanie niebezpiecznych szlaków podnosi koszty

Aby unikać ryzyka, coraz więcej statków omija Morze Czerwone i wybiera dłuższą trasę dookoła Afryki. Powoduje to gigantyczny wzrost kosztów frachtu. Jak wynika z danych analityków e-petrol.pl, dzienne stawki za wynajem tankowców podwoiły się, dochodząc do 70-80 tys. dolarów za statek.

Transport gigantów naftowych, takich jak Shell, całkowicie omija niebezpieczną strefę, a dyrektor Shella przewiduje wzrost cen ropy o 5-10% w najbliższym czasie. Wszystko to odbija się na cenach paliw i powoduje globalny wzrost inflacji.

Rosną obawy przed eskalacją konfliktu

Mimo braku widoków na szybką normalizację sytuacji na rynkach paliw, eksperci uspokajają, że nie grozi nam brak paliwa. Niepokoi jednak możliwość dalszej eskalacji konfliktu i włączenia się w niego dodatkowych państw, przede wszystkim Iranu.

Najgorszy scenariusz to blokada cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20% światowej ropy. Tylko groźba jej zamknięcia mogłaby windować ceny do 150 dolarów za baryłkę. Ryzyko destabilizacji na Bliskim Wschodzie jest więc już wliczone w obecne wysokie ceny surowców.

Rosną ceny i zakłócenia w produkcji na całym świecie

Kłopoty z transportem uderzają nie tylko w rynek paliw. Agencja Bloomberga informuje, że z powodu opóźnień w dostawach części, firmy z różnych branż wstrzymują lub ograniczają produkcję. Dotyczy to takich gigantów jak Tesla czy Volvo. Również niemieckie koncerny chemiczne, producenci tabletek do zmywarek czy specjalistycznych chemikaliów szukają alternatywnych źródeł dostaw.

Nagły wzrost kosztów frachtu lotniczego również przekłada się na wyższą inflację. Sieci handlowe ostrzegają klientów przed rosnącymi cenami, choć na razie - jak zapewnia Polska Izba Handlu - w małym stopniu dotyka to sieci spożywczych.

Wpływ rosnących kosztów transportu na inflację jest najwyższy w Europie i Stanach Zjednoczonych, gdzie podwojenie kosztów transportu może spowodować wzrost inflacji o 0,7 punktu procentowego - ostrzegają analitycy

Czytaj więcej: Czy Twoje Mieszkanie w tej dzielnicy Warszawy już kosztuje prawie 20 tys. za m2?

Kryzys na Morzu Czerwonym może potrwać nawet rok

Eksperci szacują, że problemy z transportem i podwyższone koszty mogą się utrzymywać nawet przez rok. Poinformował o tym serwis CNBC, powołując się na informacje armatora Honor Lane dla klientów. W najgorszym scenariuszu blokada Morza Czerwonego i eskalacja konfliktu w rejonie Zatoki Perskiej mogą zdestabilizować światową gospodarkę jeszcze bardziej.

Wpływ na to ma przede wszystkim rosnąca inflacja i zakłócenia w łańcuchach dostaw. Niestabilność na Bliskim Wschodzie oznacza ryzyko dalszego windowania cen ropy, co z kolei przekłada się na podwyżki cen wielu produktów i usług na całym świecie.

Wzrost inflacji w USA i UE +0,7 pkt proc.
Wzrost inflacji w Chinach +0,3 pkt proc.
Globalna inflacja w 2024 5,1%

Wszystko to zwiastuje Europie i reszcie świata dalsze problemy gospodarcze związane z kryzysem energetycznym i handlowym. Bez uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie, nie widać szans na szybkie rozwiązanie tego kryzysu.

Podsumowanie

Kryzys w Europie: Strach podbija ceny, nadchodzi gorsze.

W artykule omówiono problemy gospodarcze związane z atakami jemeńskich rebeliantów na statki handlowe na Morzu Czerwonym. Opisano, jak sparaliżowały one kluczowy szlak transportowy, odpowiedzialny za znaczną część światowego handlu i przepływu ropy oraz gazu. Przeanalizowano też konsekwencje tych ataków - gwałtowny wzrost kosztów transportu, windowanie cen surowców, rosnącą inflację i zakłócenia w produkcji wielu branż.

Zwrócono uwagę na ryzyko dalszej eskalacji konfliktu, szczególnie w razie włączenia się w niego Iranu. Opisano potencjalnie katastrofalny scenariusz całkowitej blokady cieśniny Ormuz dla gospodarki światowej. Podkreślono, że ryzyko destabilizacji Bliskiego Wschodu jest obecnie wliczone w wysokie ceny ropy i innych surowców.

Przytoczono również prognozy analityków, zgodnie z którymi obecny kryzys może potrwać nawet rok, a być może dłużej, głęboko wpływając na stan gospodarki w Europie i na świecie. Opisano możliwe skutki eskalacji napięć dla unijnej i globalnej gospodarki - dalszy wzrost inflacji, niedobory towarów, podwyżki cen w wielu sektorach.

Podsumowując, artykuł w sposób wyczerpujący omawia aktualny kryzys związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie, analizując jego potencjalny wpływ na światową gospodarkę w perspektywie najbliższego roku. Lektura pozwala zorientować się w najważniejszych zagrożeniach i wyzwaniach związanych z tym konfliktem dla Europy i reszty świata.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-outline
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.