News

Łukoil redukuje produkcję benzyny w wyniku sankcji. Pierwsza duża ofiara.

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska16.01.20246 min.
Łukoil redukuje produkcję benzyny w wyniku sankcji. Pierwsza duża ofiara.

Łukoil, rosyjski koncern naftowy, zmaga się z coraz większymi problemami wynikającymi z sankcji nałożonych przez Zachód. Awaria w rafinerii w Niżnym Nowogrodzie spowodowała znaczne ograniczenie produkcji benzyny, kluczowej dla zaopatrzenia Moskwy. Winą za ten stan rzeczy obarcza się brak dostępu do zachodnich części zamiennych. To pierwszy tak duży rosyjski koncern, który odczuł negatywne skutki restrykcji w sektorze paliwowym.

Awaria instalacji w zakładach Łukoila

W styczniu 2024 roku doszło do poważnej awarii w rafinerii należącej do rosyjskiego koncernu naftowego Łukoil. Jak podaje dziennik "Kommiersant", uszkodzeniu uległ kompresor w zakładach w Niżnym Nowogrodzie.

Ze względu na sankcje nałożone na Rosję przez państwa Zachodu, Łukoil ma problemy z pozyskaniem części zamiennych niezbędnych do szybkiej naprawy urządzenia. Koncern zapowiada jednak, że do wiosny 2024 roku uda się przywrócić sprawność awaryjnego elementu.

Znaczenie rafinerii dla Moskwy

Uszkodzona instalacja ma kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia w paliwa rosyjskiej stolicy i okolic. Rafineria w Niżnym Nowogrodzie odpowiada za przerób 15 milionów ton ropy rocznie, czyli około 5% krajowej produkcji.

Pomimo to, jak zaznacza "Kommiersant", zakłady te dostarczają aż 30% benzyny zużywanej w regionie moskiewskim. Awaria z pewnością odbije się więc na stabilności dostaw paliw dla mieszkańców tego obszaru.

Sankcje ograniczyły dostęp do części zamiennych

Jak wynika z informacji prasowych, główną przyczyną opóźnień w naprawie instalacji są wprowadzone przez Zachód restrykcje gospodarcze uderzające w rosyjski sektor energetyczny.

Sankcje skutecznie odcięły Rosję od dostępu do nowoczesnych technologii i części zamiennych z zagranicy. Utrudnia to konserwację i renowacje przestarzałych już zakładów należących do rosyjskich koncernów paliwowo-energetycznych.

Te ograniczenia sprawiają, że nawet stosunkowo niewielkie awarie przeradzają się w poważne problemy, których usunięcie zajmuje tygodnie lub miesiące.

Łukoil „stał się pierwszą dużą ofiarą zachodnich sankcji w przemyśle naftowym” - ocenia „Kommiersant”.

Wpływ na cały sektor paliwowy

Analitycy spodziewają się, że podobnych incydentów związanych z trudnościami technicznymi będzie przybywać. Może to doprowadzić do zakłóceń w dostawach ropy i paliw dla rosyjskich odbiorców.

Winą za taki obrót spraw obarcza się nałożone na Rosję sankcje gospodarcze. Ograniczają one możliwości modernizacji przestarzałej infrastruktury, prowadząc do coraz częstszych awarii.

Czytaj więcej: Sejm wezwa członków neoKRS do ustąpienia ze stanowiska

Rafineria kluczowa dla zaopatrzenia Moskwy

Awaria kompresora w należącej do Łukoila rafinerii w Niżnym Nowogrodzie ujawniła słabość rosyjskiego sektora rafineryjnego.

Mimo stosunkowo niewielkiego udziału w krajowym przerobie ropy, ta konkretna rafineria ma istotne znaczenie dla stabilności dostaw paliw w rejonie Moskwy.

Jej czasowa niesprawność z pewnością odbije się na ilości benzyny trafiającej na moskiewski rynek. A to z kolei może prowadzić do wzrostu cen bądź niedoborów na stacjach w stolicy.

Incydent ten pokazuje, jak sankcje Zachodu uderzają w newralgiczne punkty rosyjskiego systemu paliwowego. Nawet pozornie mało znaczące zakłady okazują się mieć duże znaczenie dla stabilności dostaw i cen w kraju.

Analiza ryzyka

Zagrożenie Prawdopodobieństwo Potencjalne skutki
Kolejne awarie urządzeń Wysokie Zakłócenia w dostawach paliw, wzrost cen
Trwałe uszkodzenie instalacji Średnie Konieczność importu paliw z zagranicy

Łukoil rozważa sprzedaż rafinerii w Bułgarii

Łukoil redukuje produkcję benzyny w wyniku sankcji. Pierwsza duża ofiara.

Kłopoty rosyjskiego sektora rafineryjnego nie ograniczają się tylko do rynku krajowego. Podobne problemy widać także w zagranicznych aktywach należących do rosyjskich koncernów energetycznych.

Doskonałym tego przykładem jest zapowiedziana przez Łukoil potencjalna sprzedaż swojej rafinerii Neftochim w Bułgarii. Jest on obecnie największym tego typu zakładem na Bałkanach.

Powodem rozważanego wyzbycia się tego strategicznego aktywa są unijne restrykcje nakładane na import rosyjskich paliw. Bułgaria ma czas do końca 2024 roku na całkowite odejście od rosyjskiej ropy.

W tej sytuacji dalsze utrzymywanie bułgarskiej rafinerii przez rosyjski koncern może okazać się po prostu nieopłacalne. Stąd decyzja o rozważeniu opcji sprzedaży tego przedsiębiorstwa.

Koncern pierwszą dużą ofiarą restrykcji na ropę

Narastające problemy Łukoila związane z awariami instalacji oraz potencjalną wyprzedażą strategicznych aktywów pokazują, jak mocno rosyjski sektor naftowy ucierpiał w wyniku sankcji Zachodu.

Łukoil stał się pierwszym dużym koncernem naftowym, który odczuł negatywne skutki ograniczeń nałożonych na import rosyjskiej ropy i paliw.

Zarówno trudności techniczne, jak i gospodarcze sprawiły, że holding musi podejmować drastyczne kroki, takie jak wyprzedaż części aktywów czy redukcja produkcji.

Można się spodziewać, że w nadchodzących miesiącach także inne rosyjskie koncerny naftowe odczują negatywny wpływ sankcji. Zmuszone zostaną do restrukturyzacji i cięć wydatków, by przetrwać ten trudny okres.

Perspektywy dla sektora

Pogarszająca się kondycja potentatów rynku paliwowego, takich jak Łukoil, rzuca cień na przyszłość całej branży. Bez dostępu do nowoczesnych technologii trudno będzie rozwijać produkcję i infrastrukturę sektora.

Jeśli negatywne trendy się utrzymają, coraz więcej firm będzie zmuszonych ograniczać działalność, a nawet całkowicie wycofywać się z rynku. W dłuższej perspektywie może to zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu Rosji.

Podsumowanie

W styczniu bieżącego roku doszło do poważnej awarii instalacji w jednej z kluczowych dla moskiewskiego rynku rafinerii należących do rosyjskiego giganta naftowego Łukoil. Uszkodzeniu uległ kompresor, który ze względu na sankcje Zachodu nie został naprawiony na czas. Spowodowało to zakłócenia w dostawach benzyny do stolicy Rosji.

Incydent ten ujawnił słabość rosyjskiego przemysłu rafineryjnego, który przez brak dostępu do zachodnich technologii i części zamiennych staje się coraz bardziej podatny na awarie. Ich skutkiem mogą być niedobory paliw na rynku wewnętrznym oraz wzrost cen.

Problem ten nie dotyczy tylko Rosji. Restrykcje na import ropy zmusiły Łukoil do rozważenia sprzedaży swojej strategicznej rafinerii w Bułgarii. Koncern jako pierwszy zaczął odczuwać realne konsekwencje sankcji gospodarczych nakładanych na rosyjski sektor energetyczny.

Jeśli negatywne trendy będą się utrzymywać, kolejne rosyjskie firmy naftowe mogą być zmuszone do redukcji produkcji i wycofywania się z rynków zagranicznych. W perspektywie kilku lat może to zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu samej Rosji.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-outline
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły