News

Microsoft zdobywa miejsce w radzie nadzorczej OpenAI – dowiedz się więcej!

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak30.11.20234 min.
Microsoft zdobywa miejsce w radzie nadzorczej OpenAI – dowiedz się więcej!

Microsoft zapewnia sobie miejsce w radzie nadzorczej OpenAI, co ma na celu uspokojenie napięć po burzliwym miesiącu dla startupu AI.

Kluczowe wnioski:
  • Microsoft nie będzie miał prawa głosu w radzie OpenAI, ale zyska większą przejrzystość co do decyzji firmy.
  • Sam Altman zachował stanowisko CEO OpenAI po tym, jak na krótko został zwolniony.
  • OpenAI przeszło przez wstrząs wizerunkowy, ale utrzymało wszystkich pracowników i poparcie założyciela.
  • Tożsamość przedstawiciela Microsoftu w radzie OpenAI nie jest znana.
  • Nadal niejasne są powody tymczasowego zwolnienia Altmana.

Microsoft dołącza do rady nadzorczej OpenAI

Microsoft zapewnił sobie miejsce w radzie nadzorczej OpenAI, startupu sztucznej inteligencji odpowiedzialnego za stworzenie ChatGPT. Korporacja będzie pełnić funkcję obserwatora bez prawa głosu. Ruch ten ma na celu uspokojenie napięć i lepsze zrozumienie decyzji podejmowanych przez OpenAI po burzliwym miesiącu dla firmy.

Przypomnijmy - na początku listopada OpenAI niespodziewanie zwolniło ze stanowiska dyrektora generalnego Sama Altmana. Kilka dni później jednak go przywrócono. W międzyczasie Microsoft zaproponował Altmanowi posadę u siebie. Ostatecznie udało mu się jednak wrócić na czele OpenAI.

Microsoft chce większej przejrzystości działań OpenAI

Mimo że Sam Altman odzyskał fotel CEO, Microsoft wciąż był zaniepokojony brakiem stabilności i przejrzystości w OpenAI. Dlatego zdecydował się na zapewnienie sobie miejsca w radzie nadzorczej startupu. Dzięki temu będzie miał lepszy wgląd w podejmowane decyzje, choć bez możliwości bezpośredniego wpływania na nie poprzez prawo głosu.

Wcześniej Microsoft nie miał swojego przedstawiciela w radzie OpenAI, co było zaskakujące, zważywszy na ogromne zaangażowanie finansowe giganta technologicznego. Korporacja zainwestowała bowiem w startup aż 13 miliardów dolarów i ściśle z nim współpracuje przy wdrażaniu modeli AI.

Altman utrzymuje stanowisko CEO OpenAI

Mimo całego zamieszania z jego zwolnieniem i przywróceniem, Sam Altman zachował ostatecznie posadę dyrektora generalnego OpenAI. W wewnętrznej notatce do pracowników napisał, że cieszy się z decyzji o włączeniu Microsoftu do rady nadzorczej jako obserwatora. Jest to jego zdaniem krok we właściwym kierunku.

Altman pochwalił także cały zespół OpenAI za to, że mimo zamieszania firma nie straciła żadnych talentów. "Przeszliśmy przez burzę, ale żaden z was nie odszedł z firmy. Trzymaliście się razem, wspierając firmę i naszą misję" - napisał.

Obecnie trwają prace nad stworzeniem nowego składu rady nadzorczej OpenAI. Większość jej dotychczasowych członków, w tym współzałożyciel Ilya Sutskever, zrezygnowała ze stanowisk po zwolnieniu Altmana. Jedynym, który pozostał, jest Adam D’Angelo z serwisu Quora.

Microsoft bez prawa głosu, ale z większą wiedzą

Co istotne, Microsoft nie będzie miał prawa głosu w radzie nadzorczej OpenAI. Ma pełnić wyłącznie funkcję obserwatora. Nie wiadomo na razie, kto konkretnie z ramienia technologicznego giganta wejdzie w skład rady startupu AI.

Dzięki obecności w radzie Microsoft zyska jednak znacznie większą wiedzę na temat strategii i planów OpenAI. A brak prawa głosu oznacza, że nie będzie mógł bezpośrednio wpływać na kluczowe decyzje firmy. Z drugiej strony jego ogromne zaangażowanie finansowe i tak daje mu realny wpływ.

Obecność w radzie pozwoli Microsoftowi lepiej chronić swoje interesy biznesowe związane z rozwojem sztucznej inteligencji generatywnej, której wiodącym graczem na rynku jest obecnie właśnie OpenAI.

Przyczyny zwolnienia Altmana wciąż niejasne

Niestety wciąż nie wiadomo dokładnie, dlaczego doszło do tymczasowego zwolnienia Sama Altmana z funkcji CEO OpenAI. Rada nadzorcza powołała się wprawdzie na brak przejrzystości, ale najprawdopodobniej kluczowe znaczenie miały kwestie tzw. "bezpieczeństwa AI".

OpenAI prowadzi badania nad AGI (sztuczną inteligencją ogólną), czyli SI na poziomie ludzkim. To rodzi obawy dotyczące kontroli nad tym, jak ten rodzaj SI może być wykorzystywany. Być może właśnie spór o parametry rozwoju AGI i tempo prac stał za tymczasowym odsunięciem Altmana.

Sytuacja uległa jednak uspokojeniu i obecnie zarówno on, jak i Microsoft z ostrożnym optymizmem patrzą w przyszłość dalszej owocnej współpracy przy rozwoju sztucznej inteligencji.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  2. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  3. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  4. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
  5. Przełom na rynku mieszkaniowym w 2024 r. nie jest przewidywany
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły