News

Mocny cios dla rolników: Zmiana nadchodzi.

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak14.01.20246 min.
Mocny cios dla rolników: Zmiana nadchodzi.

Rolnicy stracą dostęp do tanich kredytów przez zmianę przepisów w ustawie lombardowej. Nowe prawo zakwalifikowało wszystkich rolników jako konsumentów, co zwiększa koszty i ryzyko kredytowe dla banków. W efekcie banki albo całkowicie wstrzymują finansowanie gospodarstw rolnych, albo oferują droższe kredyty. To poważny cios szczególnie dla dużych, towarowych gospodarstw rolnych, które do tej pory korzystały z preferencyjnych warunków kredytowych. Rząd analizuje postulaty zmiany kontrowersyjnych przepisów, ale na razie rolnicy muszą radzić sobie z ograniczonym dostępem do finansowania.

Rolnicy tracą dostęp do tanich kredytów

Nowelizacja ustawy lombardowej wprowadziła zapis, który zakwalifikował wszystkich rolników jako konsumentów. Oznacza to, że bez względu na skalę prowadzonej działalności rolniczej, banki muszą traktować ich tak samo jak zwykłych klientów indywidualnych.

Spowodowało to poważne komplikacje w finansowaniu gospodarstw rolnych. Banki albo całkowicie wstrzymały udzielanie nowych kredytów dla rolników, albo oferują je na znacznie gorszych warunkach.

Wyższe koszty i ryzyko dla banków

Banki tłumaczą, że kredyty konsumenckie wiążą się z większymi kosztami ryzyka i pozaodsetkowymi niż kredyty dla firm. Dlatego muszą podnieść marże i oprocentowanie, aby zrekompensować sobie wyższe obciążenia. Do tego dochodzi strach przed powtórką z frankowiczami - banki obawiają się, że kontrowersyjne zapisy ustawy mogą być podstawą do masowych pozwów o unieważnienie umów kredytowych z rolnikami.

Efektem jest drastyczne ograniczenie dostępu rolników do taniego kredytu. Ci, którzy go jeszcze dostaną, muszą liczyć się ze znaczącym wzrostem kosztów finansowania.

Ustawa lombardowa paraliżuje finansowanie rolników

Nowe przepisy uderzyły przede wszystkim w duże, towarowe gospodarstwa rolne. Do niedawna mogły one liczyć na preferencyjne warunki kredytowe dzięki finansowaniu w ramach kredytów dla firm.

Tymczasem ustawa lombardowa wrzuciła je do jednego worka z kredytami konsumenckimi. Te zaś dotyczą znacznie mniejszych kwot i nie nadają się do finansowania działalności gospodarczej czy inwestycji.

W efekcie wiele banków zwyczajnie przestało przyjmować od rolników wnioski kredytowe inne niż konsumenckie. A te z kolei ze względu na limity kwotowe nie nadają się do finansowania większości gospodarstw rolnych.

Sądzę, że ta zmiana w prawie do rolników jeszcze nie dotarła. Wszelkie działania, które pozornie miały chronić rolników, obróciły się przeciwko nam. Rolnicy nie pójdą po ten kredyt, jeśli ten będzie znacznie droższy, i wszyscy na tym stracą.

Brak dostępu do kredytu obrotowego i inwestycyjnego

Tymczasem rolnicy potrzebują finansowania zarówno bieżącej działalności, jak i inwestycji. Bez dostępu do taniego kredytu trudno im będzie sfinansować zakup nawozów, opłacić rachunki czy kupić nowe maszyny.

Eksperci przestrzegają, że może to mieć katastrofalne skutki dla całej polskiej branży rolniczej. Utrudniony dostęp do finansowania zahamuje rozwój wielu gospodarstw i odbije się na konkurencyjności polskich produktów rolno-spożywczych.

Czytaj więcej: Kolejny człowiek Adama Glapińskiego traci stanowisko.

Koszt kredytów w górę przez "ochronę" rolników

Banki bronią się, że nie miały wyboru i musiały podnieść koszty kredytów dla rolników. Wszystko przez zapisy ustawy lombardowej, które na siłę wciskają ich w reżim ochrony konsumentów.

Koszt kredytu konsumenckiego Koszt kredytu dla firm
Wyższe ryzyko i koszty dla banku Niższe ryzyko i koszty dla banku
Wyższa marża Niższa marża

Jak widać zestawienie, finansowanie konsumentów jest dla banków droższe i bardziej ryzykowne. Dlatego, zgodnie z podstawowymi zasadami rynku, muszą one doliczać wyższą marżę przy kredytach konsumenckich niż firmowych.

Tymczasem nowe przepisy zmuszają je do traktowania rolników tak, jakby prowadzili działalność na najmniejszą skalę i brali kredyty jak konsumenci. W praktyce oznacza to drastyczny wzrost kosztów kredytów dla branży rolniczej.

Zmiana uderza w bankowość spółdzielczą

Specjaliści alarmują, że ustawa uderza także w polską bankowość spółdzielczą. Banki spółdzielcze od lat specjalizują się w obsłudze klientów z sektora rolno-spożywczego i udzielają około 60% kredytów dla rolników.

Teraz ich model biznesowy i rentowność mogą się załamać. Nowe przepisy nie tylko podniosły koszty kredytów dla rolników, ale też zwiększyły ryzyko prawne związane z ich udzielaniem.

Eksperci przewidują, że w takiej sytuacji wiele banków spółdzielczych może zwyczajnie zrezygnować z finansowania rolnictwa. Oznaczałoby to potężne trzęsienie ziemi dla całego sektora.

Rząd analizuje postulaty zmiany przepisów

Cała branża finansowa i rolnicza apeluje do rządu o jak najszybszą nowelizację kontrowersyjnych przepisów ustawy lombardowej.

  • Banki chcą przywrócenia poprzednich zasad finansowania rolnictwa, które dobrze się sprawdzały.
  • Rolnicy domagają się dostępu do taniego kredytu, by móc finansować produkcję i inwestycje.

Rząd twierdzi, że trwają analizy, jak najlepiej wyjść z tej trudnej sytuacji. Nieoficjalnie mówi się o planach szybkiej nowelizacji ustawy tak, aby umożliwić bankom normalne finansowanie działalności rolników.

Jednak na razie rolnicy i banki muszą radzić sobie w warunkach prawnych, które praktycznie uniemożliwiają tanie kredytowanie sektora rolno-spożywczego. A to z kolei odbija się na konkurencyjności całej polskiej branży rolniczej.

Podsumowanie

Nowelizacja ustawy lombardowej zakwalifikowała wszystkich rolników jako konsumentów, co drastycznie pogorszyło ich dostęp do finansowania. Wiele banków albo w ogóle przestało udzielać nowych kredytów dla rolników, albo zażądało znacznie wyższych kosztów i marży. Tania oferta kredytowa praktycznie zniknęła z rynku.

To ogromny problem dla dużych gospodarstw towarowych, które do tej pory korzystały z preferencyjnych warunków przy kredytach firmowych. Tymczasem nowe prawo zakwalifikowało je do drogich i niedostosowanych do skali ich działalności kredytów konsumenckich.

Eksperci biją na alarm, że taki stan rzeczy może zahamować rozwój i inwestycje w polskim rolnictwie. Z drugiej strony przepisy uderzają też w bankowość spółdzielczą, specjalizującą się w finansowaniu branży rolno-spożywczej.

Cały sektor domaga się pilnych zmian legislacyjnych, aby przywrócić poprzednie, sprawdzone zasady kredytowania rolników. Rząd na razie jednak tylko analizuje sytuację, nie przedstawiając konkretnych propozycji wyjścia z impasu.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  2. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  3. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  4. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
  5. Przerwa od składek ZUS dla przedsiębiorców zapowiedziana przez ministra rozwoju
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły