News

Nielegalne baseny w hotelu Gołębiewski w Pobierowie? Sprawa budzi kontrowersje

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska07.12.20236 min.
Nielegalne baseny w hotelu Gołębiewski w Pobierowie? Sprawa budzi kontrowersje

Pięć basenów wybudowanych przy gigantycznym hotelu Gołębiewski w Pobierowie okazało się nielegalnych. Inspekcja budowlana stwierdziła samowolę, bo inwestor nie miał pozwolenia na ich budowę. Spółka Gołębiewski Holding nie zgodziła się z decyzją, odwołała od niej, ale sąd ją utrzymał. Teraz inwestor stara się o legalizację basenów, bo bez nich trudno sobie wyobrazić otwarcie hotelu. Jednak inspekcja może się nie zgodzić i nakazać ich rozbiórkę.

Kluczowe wnioski:

  • Pięć basenów przy hotelu Gołębiewski powstało bez pozwolenia na budowę.
  • Inspekcja nakazała wstrzymanie budowy, a sąd oddalił skargę inwestora.
  • Inwestor stara się teraz o legalizację basenów, bo hotel bez nich nie może funkcjonować.
  • Inspekcja może jednak nie zgodzić się na legalizację i zażądać rozbiórki basenów.
  • Sprawa budzi kontrowersje, bo opóźnia otwarcie największego hotelu w Polsce.

Pięć basenów bez wymaganego pozwolenia

Budowa pięciu basenów przy gigantycznym hotelu Gołębiewski w Pobierowie okazała się nielegalna. Inspekcja budowlana stwierdziła samowolę budowlaną, ponieważ inwestor - spółka Gołębiewski Holding - nie miał wymaganego prawem pozwolenia na ich budowę.

Chodzi o pięć obiektów: basen duży, średni, mały, brodzik i zespół jacuzzi. Dla każdego z nich inspekcja wydała oddzielną decyzję, w której nakazała wstrzymanie prac i stwierdziła samowolę budowlaną.

Inwestor nie zgodził się z taką kwalifikacją, argumentując, że baseny są elementem większej inwestycji, czyli budowy hotelu, na którą było pozwolenie. Jednak sąd, do którego trafiła skarga Gołębiewski Holding, utrzymał decyzję inspekcji w mocy. Budowa basenów wymagała osobnego pozwolenia na budowę.

Wysokie kary finansowe

Zgodnie z prawem budowlanym, prowadzenie prac bez wymaganego pozwolenia na budowę skutkuje nałożeniem wysokich kar finansowych. Inwestor musi je uiścić, aby zalegalizować nielegalny obiekt. Może też zostać zobowiązany do rozbiórki obiektu.

W przypadku basenów hotelu Gołębiewski stawka opłaty legalizacyjnej będzie liczona osobno dla każdego - jako odrębne obiekty budowlane. Kwoty opłat nie są jeszcze znane.

Samowola budowlana przy budowie basenów

Budowa hoteli to proces rozłożony na lata. W jego trakcie często pojawiają się modyfikacje projektu budowlanego. Tak stało się w przypadku inwestycji w Pobierowie - pierwotny projekt hotelu Gołębiewski z 2018 r. nie obejmował aż pięciu basenów, które ostatecznie powstały.

W toku prac okazało się, że budowa basenów w tak dużej skali wymaga osobnego pozwolenia. Tymczasem inwestor - jak twierdzi - nie był tego świadomy i uznał, że mieszczą się w zakresie istniejącego pozwolenia na budowę hotelu.

Inspekcja budowlana zakwalifikowała jednak prace jako samowolę budowlaną. Obiekty nie były ujęte w projekcie budowlanym ani w pozwoleniu na budowę budynku hotelowego. Dlatego do ich wybudowania potrzebne było odrębne zezwolenie.

Podstępny plan inwestora?

Niektórzy sugerują, że budując baseny bez pozwolenia inwestor celowo naruszył prawo, aby przyspieszyć inwestycję. Liczył, że w ostatniej chwili uzyska legalizację, a jeśli nie - i tak będzie trudno nakazać rozbiórkę gotowych już basenów.

Inwestor mógł świadomie zaryzykować, wiedząc, że bez basenów hotel nie może funkcjonować. Zalegalizowanie ich tuż przed otwarciem było dla niego najważniejsze.

Jeśli inspekcja jednak nie przychyli się do prośby o legalizację, konsekwencje mogą być poważne. Będzie musiała nakazać rozbiórkę nielegalnych obiektów, a hotel nie będzie mógł działać bez basenów.

Czytaj więcej: Czy 800 plus wypłacane już w grudniu? Sprawdź, jak sprzyja kalendarz!

Inwestor zaskarżył decyzje inspekcji

Po stwierdzeniu samowoli budowlanej przez inspekcję, inwestor - spółka Gołębiewski Holding - postanowił zaskarżyć jej decyzje do sądu administracyjnego. Uznał bowiem, że baseny są elementem hotelu, więc mieszczą się w pozwoleniu na jego budowę.

Najpierw trafiły skargi do Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Organ ten utrzymał jednak w mocy decyzje powiatowej inspekcji, uznając je za zgodne z prawem i ostateczne.

Wojewódzki inspektor nie przyjął argumentacji inwestora, że baseny są „terenem rekreacji przyhotelowej”. Stwierdził, że jako odrębne obiekty budowlane wymagały osobnego pozwolenia na budowę.

Sąd przyznał rację inspekcji budowlanej

Niezrażony odmową wojewódzkiego organu, Gołębiewski Holding wniósł skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Jednak sąd w pierwszej rozpatrzonej sprawie przyznał rację inspekcji, oddalając skargę inwestora.

Pozostałe sprawy dotyczące basenów czekają na rozpatrzenie przez WSA. Jeśli jednak pierwszy wyrok jest reprezentatywny, to z dużym prawdopodobieństwem sąd utrzyma decyzje o samowoli budowlanej także w pozostałych przypadkach.

Stadium postępowania Liczba basenów
Wydano decyzję powiatowej inspekcji 5
Decyzja utrzymana przez WINB 5
Wyrok oddalający WSA 1
Pozostałe oczekują na wyrok WSA 4

Sąd oddalił skargę Gołębiewski Holding

Nielegalne baseny w hotelu Gołębiewski w Pobierowie? Sprawa budzi kontrowersje

Sąd pierwszej instancji - WSA w Szczecinie już raz oddalił skargę złożoną przez Gołębiewski Holding na postanowienie wojewódzkiego inspektora utrzymujące decyzję powiatowej inspekcji budowlanej.

Sąd przyznał rację organom nadzoru budowlanego, które uznały, że budowa pięciu rozległych basenów była samowolą budowlaną i nie mieściła się w zakresie pozwolenia na budowę hotelu Gołębiewski.

Jest to pierwszy prawomocny wyrok w sprawie, ale można się spodziewać, że sąd podobnie rozstrzygnie pozostałe cztery sprawy dotyczące nielegalnych basenów - w najbliższym czasie zapadną w nich kolejne orzeczenia WSA.

  • Inwestor hotelu może jeszcze zaskarżyć niekorzystne wyroki do Naczelnego Sądu Administracyjnego, co jednak raczej nie zmieni ich wydźwięku.
  • Przegrywając w sądach, Gołębiewski Holding traci argumenty do walki o legalizację basenów przed inspekcją budowlaną.

Hotel mimo braku basenów otworzą w 2024

Inwestor deklaruje, że mimo problemów z basenami, pierwszych gości powita w hotelu Gołębiewski w Pobierowie w połowie 2024 r. Będzie to możliwe, ponieważ budowa samych budynków hotelu postępuje bez przeszkód.

Jednak bez zalegalizowania i uruchomienia basenów trudno sobie wyobrazić pełną działalność takiego gigantycznego hotelu. Goście latem z pewnością będą oczekiwać dostępu do obiektów rekreacyjnych na świeżym powietrzu.

Jeśli do tego czasu nie uda się doprowadzić do pozytywnego zakończenia postępowania legalizacyjnego, konieczne może być przesunięcie terminu otwarcia lub ograniczenie działalnościnowego, największego hotelu w Polsce.

Wymowne milczenie w sprawie kar

Póki co inwestor unika odpowiedzi na pytanie o wysokość kar za samowolę, które będzie musiał zapłacić celem legalizacji basenów. Twierdzi jedynie ogólnikowo, że „sprawa jest w toku”, co może oznaczać niejasność co do finalnych rozstrzygnięć.

Milczenie w kwestii kar można odczytywać jako zły sygnał - być może ich łączna wysokość będzie na tyle dotkliwa, że inwestorowi nie będzie się już opłacało ich uiszczać.

Podsumowanie

W moim artykule opisałem kontrowersyjną sprawę dotyczącą budowy pięciu basenów przy gigantycznym hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Okazało się, że powstały one nielegalnie, bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Inspekcja nakazała wstrzymanie prac, a sąd przyznał jej rację. Teraz inwestor stara się o legalizację basenów, bo bez nich trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie hotelu.

Przedstawiłem kulisy tej sprawy, argumenty inwestora i organy nadzoru budowlanego. Zastanawiałem się, czy budując baseny bez pozwolenia inwestor świadomie naruszył prawo. Analizowałem też dalsze scenariusze - albo doprowadzi do legalizacji nielegalnych obiektów i zapłaci wysokie kary, albo będzie musiał je rozebrać. W każdym razie sprawa ma ogromne znaczenie dla powodzenia całej prestiżowej inwestycji.

Szczegółowo opisałem dotychczasowy przebieg postępowań administracyjnych i sądowych w sprawie basenów. Przytaczałem kluczowe daty, decyzje organów, wypowiedzi stron. Starałem się obiektywnie przedstawić stanowiska inwestora i inspekcji budowlanej, nie opowiadając się po żadnej ze stron.

Podsumowując, uważam tę sprawę za bardzo interesującą dla osób śledzących rynek inwestycji hotelarskich w Polsce. Pokazuje ona, jak skomplikowany i wieloetapowy jest proces budowy tak ogromnego projektu. A nieprzestrzeganie przepisów może go poważnie zagrozić.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-outline
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.