News

Nowe mieszkania coraz mniejsze. Zbliżamy się do 50 m kw.

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak14.12.20237 min.
Nowe mieszkania coraz mniejsze. Zbliżamy się do 50 m kw.

Nowe mieszkania w Polsce są coraz mniejsze. Przeciętny metraż lokalu w bloku wielorodzinnym zmniejszył się w ostatnich latach z 53,1 do 51,8 m kw. Jest to konsekwencja rosnących cen nieruchomości oraz zaostrzenia polityki kredytowej banków. Młodzi ludzie muszą kupować coraz mniejsze mieszkania, a deweloperzy budują lokale pod wynajem o niewielkich rozmiarach. Wszystko wskazuje na to, że trend ten będzie się utrzymywał i polskie mieszkania zbliżać się będą do granicy 50 m kw.

Mniejsze mieszkania w budowanych blokach

Według najnowszych danych GUS, przeciętne mieszkanie oddawane aktualnie do użytku w blokach wielorodzinnych ma zaledwie 51,8 m2. To o 1,3 m2 mniej niż jeszcze 4 lata temu. Trend malejących rozmiarów nowych lokali mieszkalnych utrzymuje się w Polsce od kilku lat.

Jak wynika z raportów, pomimo rosnącej z roku na rok liczby oddawanych mieszkań, ich przeciętna powierzchnia systematycznie spada. Dotyczy to zwłaszcza nieruchomości budowanych z przeznaczeniem na sprzedaż lub wynajem przez deweloperów.

Deweloperzy budują coraz więcej mieszkań o niewielkim metrażu - często poniżej 50 m2. Tego typu lokale sprzedają się bardzo dobrze, szczególnie wśród młodych osób, które nie planują jeszcze założenia rodziny. Deweloperzy dostosowują więc ofertę do popytu na rynku.

Niestety, wraz ze wzrostem cen, rozmiar nowo budowanych mieszkań będzie prawdopodobnie dalej maleć. Wkrótce możemy dojść do sytuacji, gdy standardowe mieszkanie będzie miało poniżej 50 m2.

Ceny windowe vs malejący metraż

Jedną z głównych przyczyn zmniejszania się przeciętnej powierzchni nowych mieszkań są rosnące ceny nieruchomości. Według ekspertów, w ciągu ostatnich 12 miesięcy średnia cena metra kwadratowego na rynku pierwotnym wzrosła w Warszawie o 10 proc., w Krakowie o 14 proc., a w Gdańsku aż o 17 proc.

Młodzi ludzie, którzy chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie albo nawet założyć rodzinę, nie są już często w stanie pozwolić sobie na dużą powierzchnię. Banki także zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów hipotecznych. Dlatego na popularności zyskują małe, kawalerki i „dwupokojówki” do 50 m2.

Deweloperzy widząc rosnący popyt, chętnie inwestują właśnie w takie nieruchomości i budują je masowo z zamiarem szybkiej odsprzedaży.

Kurczenie się metrażu nowych lokali

Zjawisko systematycznego zmniejszania się metrażu nowo budowanych mieszkań jest faktem i dotyczy całej Polski.

Według Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętna powierzchnia mieszkania oddawanego do użytku w budynkach wielorodzinnych spadła z 53,1 m2 w 2018 r. do 51,8 m2 po trzech kwartałach 2023 roku.

Jeszcze kilka lat temu standardowe mieszkanie miało z reguły ponad 70-80 m2. Dzisiaj coraz częściej buduje się kawalerki i niewielkie, dwupokojowe lokale. Te z kolei chętnie kupowane są przez inwestorów w celu wynajmowania na rynku najmu krótkoterminowego.

Wpływ najmu krótkoterminowego na rozmiary mieszkań

Rosnąca popularność wynajmu krótkoterminowego jest kolejnym powodem, dla którego buduje się coraz więcej małych mieszkań. Są one chętnie nabywane przez inwestorów i osoby prywatne, a następnie wynajmowane turystom i przyjezdnym pracownikom za pośrednictwem portali takich jak AirBnB czy Booking.com.

Dla inwestora liczy się przede wszystkim szybki zwrot z inwestycji, więc buduje on jak najwięcej małych apartamentów. Ich rozmiar schodzi na dalszy plan.

Czytaj więcej: Jak reforma PiS pomogła S. Hołowni zaoszczędzić miliony na pizzy?

Rosnące ceny przyczyną malejących rozmiarów

Jak już wspomniano, jedną z głównych przyczyn zmniejszania się metrażu nowo budowanych mieszkań są rosnące z roku na rok ceny nieruchomości. Według raportów, w skali całego kraju wzrosty w ostatnim roku wyniosły średnio 10-15 proc.

Miasto Wzrost cen mieszkań (ostatnie 12 miesięcy)
Warszawa +10,3 proc.
Kraków +13,6 proc.
Gdańsk +17,1 proc.

Pogoń za zyskiem powoduje, że deweloperzy budują pod potrzeby rynku, czyli małe i niedrogie mieszkania. Jest to związane także z kosztami działki i budowy - im mniejsze lokale, tym tańsza inwestycja i większy zysk.

Popyt na najem wpływa na wielkość mieszkań

Nowe mieszkania coraz mniejsze. Zbliżamy się do 50 m kw.

Kolejnym ważnym czynnikiem, który wpływa na trend budowania coraz mniejszych mieszkań jest rosnący popyt na najem. Dotyczy to zarówno długoterminowego, jak i krótkoterminowego wynajmowania lokali na doby czy tygodnie.

W dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław rośnie liczba studentów zagranicznych oraz pracowników z zagranicy. Wszyscy oni poszukują mieszkań na wynajem, nie potrzebują jednak dużego metrażu.

Turyści również chętnie wynajmują małe, kilkunastometrowe apartamenty. Deweloperzy i inwestorzy budujący pod wynajem nie potrzebują zatem dużych powierzchni, co przekłada się na malejący metraż nowych inwestycji.

Niewielkie mieszkania nie zaspokoją potrzeb rodzin

Choć popularność małych mieszkań w blokach rośnie, należy pamiętać, że tego typu nieruchomości nie zaspokoją potrzeb mieszkaniowych rodzin z dziećmi.

Aby pomieścić całą rodzinę potrzebne jest conajmniej 3-pokojowe mieszkanie o powierzchni 80-100 m2. Tymczasem według raportów udział tak dużych lokali w nowym budownictwie systematycznie spada.

Kredyt 2 procent podbija sprzedaż małych lokali

Na zakup małych mieszkań pozytywnie wpłynęło wprowadzenie przez rząd programu kredytów 2 proc. na mieszkania do 50-60 m2. Dzięki temu osoby młode i bezdzietne mogą pozwolić sobie na zaciągnięcie preferencyjnego kredytu nawet na 30-letni okres i sfinansować zakup niewielkich lokali.

Kredyt 2 proc. znacząco zwiększył popyt na małe mieszkania i spowodował lawinę wniosków kredytowych. W efekcie, deweloperzy chętnie budują tego typu lokale, które znajdują nabywców niemal natychmiast po oddaniu do użytku.

Eksperci szacują, że w ciągu kilku najbliższych lat dzięki kredytom 2 proc. może powstać nawet kilkaset tysięcy nowych mieszkań o powierzchni poniżej 50-60 m2. Większość z nich trafi w ręce młodych osób korzystających z rządowego wsparcia.

Trend zmniejszania powierzchni mieszkań

Zjawisko systematycznego zmniejszania się metrażu nowo budowanych mieszkań wydaje się nieodwracalne i będzie postępować wraz ze wzrostem cen nieruchomości oraz kosztów budowy. Deweloperzy dostosowują ofertę do możliwości finansowych klientów, stąd dominacja małych lokali.

Wpływ na malejącą przeciętną powierzchnię mają także inwestycje pod wynajem na doby oraz rozwój rynku najmu instytucjonalnego. Wszystko to skłania do wniosku, że w najbliższej przyszłości standardowe mieszkanie będzie coraz mniejsze.

Być może za 10-20 lat tylko nieliczni będą mogli pozwolić sobie na duże, kilkupokojowe mieszkanie. Pozostali zmuszeni będą zadowolić się niewielkimi kawalerkami lub dwupokojowymi lokalami nie przekraczającymi 50 m2.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem aktualne trendy na rynku mieszkaniowym, z których wynika, że nowo budowane mieszkania w Polsce są coraz mniejsze. Przeciętny metraż lokalu w bloku wielorodzinnym zmniejszył się w ciągu kilku ostatnich lat z 53 do 52 m2. Jest to spowodowane głównie rosnącymi cenami nieruchomości oraz zaostrzeniem polityki kredytowej banków.

Młode osoby, które chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie, coraz częściej muszą godzić się na niewielki metraż, by było ich na niego stać. Z kolei deweloperzy budują małe lokale pod wynajem, co również wpływa na zmniejszanie się przeciętnej powierzchni nowych inwestycji.

Jak wykazałem, zjawisko to ma charakter trwały i będzie postępować. Wkrótce standardowe mieszkanie może mieć już poniżej 50 m2. Tylko nieliczni będą w stanie pozwolić sobie w przyszłości na duży metraż. Pozostali, by zaspokoić potrzeby mieszkaniowe, zmuszeni będą kupować coraz mniejsze lokale.

Podsumowując, malejąca przeciętna powierzchnia nowych mieszkań to obecnie jeden z dominujących trendów na polskim rynku nieruchomości. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach będzie on jeszcze bardziej widoczny.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"