News

Odkryj sekret 400 mikrokawalerek zlokalizowanych tuż za granicami Warszawy

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska27.11.20236 min.
Odkryj sekret 400 mikrokawalerek zlokalizowanych tuż za granicami Warszawy

Tuż za granicami Warszawy, przy Alejach Jerozolimskich, powstaje osiedle, które wprost idealnie wpisuje się w rządowe plany walki z patodeweloperką. Mowa o inwestycji, w ramach której zaplanowano aż 379 mikrokawalerek o metrażach od 17 m2 w 6 niewielkich budynkach. Deweloper celowo unika określenia "mieszkanie", prezentując te lokale jako "inwestycyjne" z "potencjalnie różnym przeznaczeniem".

Kluczowe wnioski:
  • Mikrokawalerki w cenie 17 m2 za 219 tys. zł to prawdziwa okazja inwestycyjna.
  • Metraże od 17 m2 to rozwiązanie tylko dla singli lub inwestorów.
  • 6 budynków i aż 379 tak małych lokali to wyjątkowa inwestycja.
  • Lokale bez określenia "mieszkanie" pozwalają ominąć przepisy antypatodeweloperskie.
  • Tuż za granicami Warszawy czeka prawdziwa niespodzianka dla inwestorów i singli.

Mikrokawalerki za 219 tysięcy złotych

Tuż za granicami Warszawy, przy Alejach Jerozolimskich, powstaje osiedle składające się z 6 budynków, w których znajdzie się aż 379 mikrokawalerek o metrażach od 17 m2. Deweloper sprzedaje te niewielkie lokale w cenie 219 tys. zł za sztukę. To zdecydowanie poniżej rynkowych stawek za mieszkania w stolicy, więc dla wielu osób może być to okazja do wejścia na warszawski rynek mieszkaniowy.

Metraże rzędu 17-20 m2 to przestrzeń, która wystarczy jako kawalerka dla singla lub lokal pod wynajem. Deweloper celowo nie używa jednak określenia "mieszkanie", lecz mówi o "inwestycyjnych lokalach o potencjalnie różnym przeznaczeniu". Wskazuje, że mogłyby pełnić rolę np. biur.

Zakaz mikrokawalerek w ustawie antypatodeweloperskiej

Tymczasem od kwietnia 2023 r. minimalna powierzchnia nowych lokali mieszkalnych ma zostać ustawowo ustalona na 25 m2, co praktycznie wykluczy możliwość budowy mikrokawalerek. Jedynym wyjątkiem mają być lokale usługowe o metrażach poniżej 25 m2 usytuowane na parterze lub 1. piętrze, z bezpośrednim wejściem z zewnątrz.

W ten sposób rząd chce walczyć z procederem tzw. patodeweloperki. Jednak jak widać na przykładzie inwestycji przy Alejach Jerozolimskich, deweloperzy próbują obchodzić nowe przepisy, nie określając małych lokali mianem "mieszkań".

W 17-metrowych lokalach za milion złotych

Cena 219 tys. zł za 17-metrowy lokal usługowy to stawka wysoka, biorąc pod uwagę niewielki metraż. Jednak jeśli weźmiemy całą inwestycję pod uwagę, to okazuje się, że deweloper sprzeda łącznie blisko 6 tys. m2 powierzchni w 379 lokalach.

Przy średniej cenie 8,5 tys. zł za m2 daje to przychód rzędu 50 mln zł. A więc sprzedaż całej inwestycji może przynieść ponad milion złotych za każdy z sześciu niewielkich budynków. To pokazuje, jak intratny biznes potrafią z mikrokawalerek zbudować deweloperzy.

Liczba lokali 379
Łączna powierzchnia ok. 6 tys. m2
Średnia cena za m2 8,5 tys. zł
Szacowany przychód 50 mln zł

Czytaj więcej: Życie na krawędzi dla milionów w klejnotach - opowieść o nieznanym bohaterze

Sześć budynków i aż 379 mikrokawalerek

Osiedle z 379 mikrokawalerkami powstaje w 6 niewielkich, 3-kondygnacyjnych budynkach, każdy z nich pomieści średnio ponad 60 takich lokali. Jak na standardy warszawskich inwestycji deweloperskich jest to dość nietypowe rozwiązanie, choćby przez wzgląd na dużą liczbę niezależnych obiektów.

Deweloper zapewne wybrał taką formę zabudowy, by uniknąć wrażenia blokowiska z setkami mikrokawalerek w jednym miejscu. Tymczasem szóstka budynków wtopiona w zabudowę willową sprawia nieco łagodniejsze wrażenie. Poza tym łatwiej w ten sposób ominąć zapisy ustawy antypatodeweloperskiej ograniczającej liczbę mikromieszkań.

Inwestycja sprawia wrażenie zrzuconej na spadochronie, bo po sąsiedzku są domy jednorodzinne — czytamy w portalu warszawa.wyborcza.pl.

Metraże od 17 metrów kwadratowych

Odkryj sekret 400 mikrokawalerek zlokalizowanych tuż za granicami Warszawy

Mikrokawalerki z osiedla przy Alejach Jerozolimskich mają zaczynać się od 17 m2. Oznacza to, że lokale będą jeszcze mniejsze niż popularne w Warszawie mieszkania 20-25 metrowe. Przestrzeń 17 m2 to w zasadzie tylko jeden niewielki pokój z aneksem kuchennym i łazienką.

Takie metraże nie nadają się do zamieszkania rodzin, a nawet większości par. Lokatorzy musieliby spać na rozkładanej sofie lub piętrowym łóżku. Te mikrolokale mogą być więc interesujące głównie dla singli lub jako mieszkania pod wynajem np. dla studentów czy pracowników.

  • Metraż 17 m2 to w zasadzie tylko jeden niewielki pokój z aneksem.
  • Lokale nadają się raczej dla singli i na wynajem niż dla rodzin.

Deweloper unika słowa "mieszkanie"

Ciekawym zabiegiem ze strony dewelopera jest unikanie w materiałach reklamowych określenia "mieszkanie". Zamiast tego mówi się o "inwestycyjnych lokalach o potencjalnie różnym przeznaczeniu". Deweloper podkreśla, że oprócz roli mieszkań, mogłyby pełnić funkcję np. biur.

Prawdopodobnie jest to próba ominięcia przepisów, które od przyszłego roku zakazują budowy mikromieszkań poniżej 25 m2. Jeśli jednak te małe lokale zostaną formalnie zakwalifikowane jako "użytkowe", a nie "mieszkalne", deweloper może zrealizować projekt w pierwotnej formie.

Lokale "inwestycyjne" o "różnym przeznaczeniu"

Definicja lokali jako "inwestycyjnych" z "różnym przeznaczeniem" jest sprytną sztuczką prawną, mającą na celu ominięcie zakazu mikromieszkań wprowadzanego przez ustawę antypatodeweloperską.

W ten sposób deweloper unika wprost określenia tych 17-20 metrowych kawalerek jako "mieszkań". Jeśli uda mu się udowodnić, że lokale te mogą pełnić rolę np. biur, będzie mógł zrealizować swój projekt z setkami mikrometraży tuż pod Warszawą. A to z pewnością nie byłoby możliwe w przypadku standardowego osiedla z mieszkaniami.

Podsumowanie

Przedstawiona inwestycja z setkami mikrokawalerek tuż za Warszawą pokazuje, jak deweloperzy próbują obchodzić nowe przepisy ograniczające zjawisko patodeweloperki. Choć od kwietnia 2023 r. mają obowiązywać limity powierzchni dla mieszkań, firmy budujące wynajdują luki w prawie i oferują klientom coraz mniejsze lokale pod szyldem "lokali inwestycyjnych".

Mikrokawalerki o metrażach 17-20 m2 to w zasadzie tylko jeden pokój z aneksem. Takie warunki mieszkaniowe nie są komfortowe dla rodzin czy nawet par, ale mogą być atrakcyjne dla singli i jako mieszkania na wynajem. Deweloperzy widzą w nich potencjał inwestycyjny, budowanie kolejnych takich osiedli to dla nich intratny interes.

Pozytywne jest to, że dzięki rosnącej podaży niewielkich lokali, coraz więcej osób może spełnić marzenie o własnym "M" w stolicy i jej okolicach. Jednak z drugiej strony takie inwestycje często powstają kosztem terenów zielonych i pogarszają jakość życia w sąsiedztwie.

Podsumowując, mimo wprowadzania kolejnych regulacji prawnych, deweloperzy wciąż potrafią znaleźć furtki, by realizować intratne projekty z setkami mikrometraży. A to może oznaczać, że zjawisko patodeweloperki jeszcze przez jakiś czas nie zniknie z polskiego rynku mieszkaniowego.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły