News

Orlen zapłaci za mrożenie cen, energetyka zwolniona, kapitalizacja spada o 6 mld zł

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska30.11.20237 min.
Orlen zapłaci za mrożenie cen, energetyka zwolniona, kapitalizacja spada o 6 mld zł

Orlen straci miliardy złotych na rządowym programie mrożenia cen paliw i energii, podczas gdy inne firmy z sektora energetycznego zostaną zwolnione z dodatkowych opłat w 2023 roku. Taka sytuacja spowodowała gwałtowny spadek wartości giełdowej płockiego koncernu o blisko 6 mld zł w ciągu jednego dnia.

Kluczowe wnioski:
  • Orlen jako jedyna firma będzie musiał uiścić w 2023 roku opłatę gazową na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny w wysokości około 14 mld zł.
  • Spółki energetyczne takie jak PGE, Tauron i Enea zostały zwolnione z odpisów na ten fundusz.
  • Na skutek tej decyzji akcje Orlenu stanieją o 7,9%, a wartość firmy spadła w jeden dzień o prawie 6 mld zł.
  • Szacuje się, że energetyka zaoszczędzi w ten sposób miliardy złotych.
  • Jedynie Orlen pozostaje obciążony kosztami mrożenia cen paliw i prądu.

Orlen straci miliardy na mrożeniu cen

Orlen będzie musiał uiścić w 2023 roku opłatę gazową na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny w wysokości około 14 mld zł. Jest to podobna kwota do tej z 2022 roku. Tym samym płocki koncern jako jedyny pozostanie obciążony kosztami rządowego programu mrożenia cen paliw i energii.

Decyzja o nałożeniu tej dodatkowej opłaty tylko na Orlen spowodowała gwałtowny spadek wartości firmy. W ciągu jednego dnia akcje koncernu staniały o 7,9%, a jego kapitalizacja stopniała o blisko 6 mld zł.

Z prognoz analityków wynikało, że w 2023 roku obciążenie dla Orlenu miało wynieść około 7 mld zł. Utrzymanie opłaty na poziomie 14 mld zł jest więc zaskoczeniem i wyjaśnia nagłą wyprzedaż akcji firmy.

Spółki energetyczne bez dodatkowych kosztów

Tymczasem inne firmy z sektora energetycznego, takie jak PGE, Tauron czy Enea, zostaną całkowicie zwolnione z odpisów na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny. Podobnie spółki węglowe nie będą płacić już odpisu solidarnościowego.

Dla energetyki i górnictwa oznacza to oszczędność miliardów złotych w 2023 roku. Jedynie Orlen pozostaje samotny z kosztami utrzymania zamrożonych cen paliw.

Warto przy tym zauważyć, że we wtorek 29 listopada, po pojawieniu się informacji o zwolnieniu spółek energetycznych z dodatkowych opłat, ich akcje zaczęły szybko odrabiać straty z poprzednich dni.

Energetyka uniknie kosztów, Orlen samotny

Rządowy program utrzymania zamrożonych cen energii i paliw to koszt około 16,5 mld zł. W 2023 roku całość tego obciążenia spadnie na barki Orlenu.

Oznacza to konieczność radykalnego przemyślenia strategii i polityki finansowej płockiego koncernu. Być może będzie musiał ograniczyć nakłady inwestycyjne lub zrezygnować z części zaplanowanych przejęć.

Co z fuzją Orlenu i Lotosu?

Istnieje ryzyko, że utrzymanie wysokich kosztów związanych z mrożeniem cen paliw może zagrozić finalizacji fuzji Orlenu z Grupą Lotos. Połączenie obu firm miało przynieść synergie i umocnić pozycję koncernu, tymczasem dodatkowe obciążenia mogą te plany pokrzyżować.

Możliwe także, że w obliczu tak wysokich kosztów, Orlen będzie zmuszony podnieść detaliczną cenę paliw, co byłoby sprzeczne z założeniami programu.

Czytaj więcej: Odwrócona sytuacja PiS: Jak nowa władza zmierzy się z nieoczekiwanym wyzwaniem?

Spółki elektroenergetyczne bez opłat w 2023

Jak wynika z zapowiedzi, od 2023 roku nie będzie już obowiązywał odpis na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny dla spółek elektroenergetycznych. Oznacza to koniec dodatkowych kosztów dla takich firm jak PGE, Tauron, Enea czy Energa.

W ocenie analityków i samych spółek, utrzymanie odpisów byłoby zbyt dużym obciążeniem. Dlatego rząd zdecydował się je znieść, pozostawiając je tylko dla sektora gazowego, czyli Orlenu.

To dobra wiadomość dla akcjonariuszy firm energetycznych, którzy nie muszą obawiać się dalszego spadku zysków i dywidend

Wartość zwolnienia z opłat dla całej energetyki szacuje się na kilka miliardów złotych. Dokładne kwoty będzie można oszacować po zakończeniu 2023 roku.

Węglowe giganty też bez nowych obciążeń

Orlen zapłaci za mrożenie cen, energetyka zwolniona, kapitalizacja spada o 6 mld zł

W projekcie przygotowanym przez KO i Polskę 2050 zapisano również, że nie będzie obowiązywał już odpis solidarnościowy dla spółek węglowych. W praktyce oznacza to koniec dodatkowych kosztów dla takich firm jak JSW czy PGG.

Górnictwo, podobnie jak energetyka, otrzyma więc w prezencie od rządu zwolnienie z części opłat związanych z rynkiem energii.

Firma Szacowana wartość ulgi w 2023 r.
JSW 500 mln zł
PGG 800 mln zł

Dzięki temu spółki węglowe będą mogły poprawić swoją sytuację finansową i inwestować w modernizację.

Tylko Orlen uiści opłatę gazową, 14 mld zł

Jedyną firmą, która w 2023 roku będzie musiała uiścić opłatę przeznaczoną na pokrycie kosztów mrożenia cen energii i paliw, pozostanie Orlen.

Szacuje się, że opłata gazowa na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny wyniesie dla płockiego koncernu około 14 mld zł. Jest to podobny poziom jak w 2022 roku.

  • Nałożenie tak wysokiej opłaty tylko na jedną firmę jest kontrowersyjne i spotkało się z krytyką ze strony analityków.
  • W ocenie ekspertów, Orlen powinien również zostać częściowo zwolniony z tego kosztu.

Tymczasem koncern pozostaje sam z problemem utrzymania zamrożonych cen paliw dla klientów detalicznych i hurtowych.

Kapitalizacja koncernu topnieje o 6 mld

Informacja o utrzymaniu w 2023 roku opłaty gazowej dla Orlenu na poziomie 14 mld zł wywołała szok na warszawskiej giełdzie. W efekcie tego w ciągu jednego dnia wartość rynkowa koncernu stopniała o blisko 6 mld zł.

Kurs akcji Orlenu spadł bowiem o 7,9%, co przełożyło się na tak drastyczny spadek kapitalizacji. Była to reakcja inwestorów na całkowite pozostawienie ciężaru finansowania programu mrożenia cen na barkach płockiej spółki.

Wielu analityków ocenia, że decyzja o tak wysokim koszcie dla Orlenu może negatywnie wpłynąć na plany inwestycyjne firmy i finalizację fuzji z Lotosem.

Podsumowanie

Przedstawiony artykuł omawia kontrowersyjną decyzję o nałożeniu w 2023 roku opłaty gazowej na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny wyłącznie na spółkę Orlen. Pozostałe firmy – zarówno z sektora elektroenergetycznego, jak i górniczego – zostaną zwolnione z analogicznych kosztów.

Taka sytuacja wywołała szok na giełdzie, gdzie kurs akcji Orlenu runął o 7,9%, a kapitalizacja spadła w ciągu dnia o 6 mld zł. Inwestorzy negatywnie zareagowali na fakt, że to wyłącznie płocki koncern będzie finansował rządowy program utrzymywania zamrożonych cen paliw i energii.

Artykuł wskazuje ponadto na ryzyka związane z nałożeniem aż 14 mld zł dodatkowych kosztów na Orlen. Może to zagrozić planom inwestycyjnym firmy, a nawet finalizacji fuzji z Grupą Lotos. Zdaniem niektórych, koncern powinien zostać przynajmniej częściowo zwolniony z tego obciążenia.

Podsumowując, tekst analizuje skutki kontrowersyjnej decyzji dla kondycji finansowej Orlenu. Ukazuje też niepewność co do przyszłości płockiego giganta w obliczu nowych wyzwań związanych z utrzymaniem zamrożonych cen paliw.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły