News

Parlament Europejski atakowany jajkami i kamieniami, w tle pożary. Płacą rolnicy.

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak01.02.20246 min.
Parlament Europejski atakowany jajkami i kamieniami, w tle pożary. Płacą rolnicy.

Parlament Europejski został zaatakowany przez wściekłych rolników podczas protestu w Brukseli. Uczestnicy demonstracji obrzucili budynek jajkami i kamieniami, a także podpalili obszar w pobliżu. Ten akt desperacji to rezultat rosnącej frustracji europejskich farmerów, którzy obwiniają Unię Europejską za pogarszającą się sytuację swojego sektora. Nowe regulacje, takie jak Europejski Zielony Ład, nakładają na nich dodatkowe koszty i obciążenia. Tymczasem zmiany klimatyczne i susze coraz mocniej dają im się we znaki. Atak na Parlament Europejski to wołanie rozpaczy i próba zwrócenia uwagi decydentów na trudną sytuację rolników.

Rolnicy atakują Parlament Europejski

W środę wieczorem w Brukseli doszło do gwałtownych protestów rolników, którzy zaatakowali siedzibę Parlamentu Europejskiego. Na miejsce przyjechało ponad 1000 ciągników, które zablokowały Placem Luksemburski i dojazdy do budynków unijnych instytucji. Protestujący przełamali policyjne barierki i zaczęli obrzucać Parlament Europejski jajkami i kamieniami. Doszło także do podpaleń w pobliżu budynku.

Atak na siedzibę PE to akt rozpaczy ze strony unijnych rolników. Od dawna ostrzegali, że nowe przepisy nakładane przez Brukselę doprowadzą ich do ruiny. Teraz postanowili dać temu mocny wyraz. Obwiniają Unię Europejską i jej instytucje, w tym Parlament Europejski, za pogarszającą się sytuację swojego sektora.

Policja użyła siły, ale nie powstrzymała ataku

Funkcjonariusze starali się odeprzeć szturm protestujących rolników na barierki otaczające Parlament Europejski. Użyto armatek wodnych i gazu łzawiącego. Nie powstrzymało to jednak atakujących. Rzucali oni w funkcjonariuszy jajkami i kamieniami, podpalili też mienie w pobliżu budynku europarlamentu.

Policja nie spodziewała się aż tak gwałtownej reakcji ze strony zdesperowanych rolników. Zwykle protesty przebiegały spokojnie. Tym razem jednak frustracja sięgnęła zenitu i doszło do aktów wandalizmu wymierzonych w symbole UE.

Protest całkowicie sparaliżował Brukselę

Fala ponad 1000 ciągników, która zjechała do Brukseli całkowicie sparaliżowała miasto. Pojazdy zablokowały Placem Luksemburski przed Parlamentem Europejskim, uniemożliwiając normalne funkcjonowanie tej dzielnicy. Uczestnicy protestu zatarasowali również dojazdy do pobliskiego budynku Rady Europejskiej, gdzie akurat trwał szczyt unijny.

W proteście wzięli udział głównie belgijscy rolnicy, ale byli też przedstawiciele sektora rolnego z Francji, Włoch, Hiszpanii i Irlandii. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że "dość już tego szaleństwa nakładanych na nich regulacji i dodatkowych obciążeń".

To nie jest Europa, której chcemy – grzmiał jeden z rolników, stojąc na swoim traktorze zaparkowanym na ulicy Brukseli.

Protest może przerodzić się w ogólnokrajowy strajk

Eksperci przewidują, że jeśli władze UE nie zareagują na postulaty protestujących rolników, ich akcje mogę przerodzić się w strajki i blokady na skalę całej Europy. W Niemczech rolnicy już od stycznia blokują autostrady, domagając się m.in. przywrócenia dopłat do oleju napędowego. Podobne protesty mają też miejsce w innych krajach Wspólnoty.

Czytaj więcej: Czy przyszły rząd D. Tuska planuje zmiany taryf za wodę i ścieki?

Europejski Zielony Ład uderza w rolników

Europejski Zielony Ład zakłada neutralność klimatyczną Europy do 2050 r. Dla rolników oznacza to jednak dodatkowe koszty dostosowania się do nowych regulacji i standardów. Mają też coraz większe problemy związane ze zmianami klimatycznymi – z roku na rok ich uprawy coraz mocniej ucierpią z powodu suszy i ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Kraj Problemy rolników z Zielonym Ładem
Belgia, Holandia Ostre normy dotyczące emisji azotu i jakości wody
Hiszpania Susze ograniczające nawadnianie upraw
Niemcy Zniesienie dopłat do oleju napędowego dla rolników

Te dodatkowe wyzwania i koszty, nakładane na i tak już osłabiony sektor, doprowadziły w końcu do eskalacji niezadowolenia wśród unijnych farmerów. Stąd też protest w Brukseli i ostrzeżenia o strajkach w całej Europie.

Rolnicy domagają się zmian i ustępstw ze strony UE

Parlament Europejski atakowany jajkami i kamieniami, w tle pożary. Płacą rolnicy.

Aby załagodzić narastający kryzys, rolnicy domagają się od Unii Europejskiej konkretnych działań i ustępstw z jej strony. Chcą m.in. poluzowania niektórych regulacji Zielonego Ładu, dopłat dla tych, którzy ucierpieli z powodu suszy czy zakazu importu tańszych produktów rolnych spoza UE.

Jeśli ich postulatom nie zostanie nadany bieg, fala protestów może jeszcze bardziej się nasilić. A w konsekwencji zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu Europy, bo przecież to właśnie rolnicy produkują żywność dla europejskich konsumentów.

Podsumowanie

W artykule opisano gwałtowny protest rolników, który miał miejsce w środę wieczorem przed siedzibą Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Ponad 1000 ciągników z całej Europy zablokowało miasto, a sami protestujący zaatakowali budynek europarlamentu – obrzucali go jajkami i kamieniami, podpalili też obszar w pobliżu. To akt rozpaczy ze strony rolników, którzy obwiniają UE za pogarszającą się sytuację swojego sektora.

Jak wynika z artykułu, bezpośrednią przyczyną eskalacji protestów było wejście w życie Europejskiego Zielonego Ładu. Nakłada on na rolnictwo dodatkowe wymogi i koszty, a także potęguje problemy związane ze zmianami klimatycznymi – suszami, ulewnymi deszczami czy gradobiciem. Rolnicy czują, że unijna biurokracja spycha ich na skraj bankructwa i ruiny.

W podsumowaniu zwraca się również uwagę, że jeśli UE nie spełni postulatów protestujących, fala niezadowolenia może zmienić się w strajki i blokady na skalę całej Europy. Rolnicy ostrzegają, że nie dadzą za wygraną i będą walczyć o swoje racje oraz o przetrwanie. Apelują też do opinii publicznej o zrozumienie i wsparcie.

Miejmy nadzieję, że instytucje unijne oraz przywódcy państw członkowskich potraktują ten krzyk rozpaczy ze zrozumieniem i podejmą konstruktywny dialog z protestującymi rolnikami. W przeciwnym razie kryzys może jeszcze bardziej się zaostrzyć.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.