News

Plan awaryjny UE: 20 mld euro na Ukrainę pomijając Węgry.

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk27.12.20234 min.
Plan awaryjny UE: 20 mld euro na Ukrainę pomijając Węgry.

Plan awaryjny UE zakłada przekazanie 20 mld euro dla Ukrainy z pominięciem zgody Węgier. Mechanizm miałby polegać na pożyczeniu tych pieniędzy przez Komisję Europejską na rynkach kapitałowych i przekazaniu ich bezpośrednio Kijowowi. Podobny schemat działał już w 2020 r. w przypadku funduszy na walkę z pandemią COVID-19. Taki ruch byłby odpowiedzią na blokadę przez Budapeszt przyznania Ukrainie 50 mld euro nowego wsparcia budżetowego. Zdaniem unijnych urzędników, dalsze uleganie Węgrom mogłoby zaszkodzić wiarygodności UE.

Bruksela proponuje alternatywny plan wsparcia dla Ukrainy

Komisja Europejska rozważa wdrożenie alternatywnego mechanizmu finansowania, aby przekazać Ukrainie 20 mld euro pomocy. Plan ten pozwoliłby ominąć blokadę ze strony Węgier, które zawetowały przyznanie Kijowowi 50 mld euro nowego wsparcia budżetowego.

Według doniesień "Financial Times", zaproponowany program opierałby się na pożyczce zaciągniętej przez KE na rynkach finansowych. Następnie pieniądze trafiłyby bezpośrednio na Ukrainę bez konieczności jednomyślnej zgody państw UE. Taki schemat działał już podczas pandemii COVID-19, kiedy to Bruksela rozdzieliła w ten sposób 100 mld euro.

Węgry blokują standardową pomoc

Podczas niedawnego szczytu UE zdecydowano o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych Ukrainy do Wspólnoty. Jednocześnie Budapeszt zawetował przyznanie Kijowowi obiecanych wcześniej 50 mld euro pomocy makrofinansowej. Stało się tak pomimo presji ze strony pozostałych państw członkowskich.

Węgry już od dłuższego czasu blokują szereg inicjatyw związanych z pomocą Ukrainie. Według ekspertów Viktor Orban prowadzi w ten sposób grę z Brukselą w innych kwestiach, zwłaszcza dotyczących praworządności. Jego postawa spotyka się jednak z coraz większym sprzeciwem unijnych partnerów.

Specjalny fundusz poza kontrolą Budapesztu

Aby ominąć weto ze strony Węgier, rozważany jest specjalny instrument pożyczkowy dla Ukrainy. Dzięki niemu Kijów otrzymałby potrzebne wsparcie, jednak całość działałaby poza standardowymi ramami budżetowymi UE. Oznacza to, że program nie wymagałby jednomyślnej zgody państw członkowskich.

Dalsze uleganie Budapesztowi zaszkodziłoby wiarygodności Brukseli – oceniają unijni urzędnicy.

Podobny schemat z powodzeniem zastosowano podczas pandemii COVID-19. Wówczas to Komisja Europejska pożyczyła z rynków finansowych 100 mld euro na walkę z kryzysem i rozdzieliła je pomiędzy kraje UE. Tym razem pieniądze trafiłyby natomiast wyłącznie do Ukrainy. Bruksela liczy, że 20 mld euro pozwoli przetrwać ten trudny okres.

Kłopoty z praworządnością na Węgrzech

Postawa Budapesztu spotyka się z rosnącą krytyką w instytucjach europejskich. Ponownie pojawiają się głosy, aby uruchomić wobec Węgier procedurę z art. 7 Traktatu o UE. Przewiduje ona mechanizm sankcji za łamanie zasad praworządności, w tym ewentualne zawieszenie prawa głosu w Radzie UE.

Rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą Blokada 50 mld euro pomocy dla Ukrainy
Zastosowanie procedury z art. 7 przeciw Węgrom 20 mld euro wsparcia w specjalnym programie KE

W przeszłości Budapeszt mógł liczyć na wsparcie ze strony polskiego rządu. Jednak po ostatnich wyborach i zmianie władzy w Warszawie, Orban nie będzie mógł już blokować decyzji nawet jeśli sprawa trafi na szczyt UE. Stąd pomysł z instrumentem finansowym poza traktatowymi ramach Wspólnoty, niewymagającym akceptacji Węgier.

Czytaj więcej: Syn J. Kurskiego znalazł intratną posadę w państwowej spółce

Podsumowanie

Plan awaryjny UE: 20 mld euro na Ukrainę pomijając Węgry.

W moim artykule omówiłem propozycję uruchomienia alternatywnego mechanizmu finansowania pomocy dla Ukrainy. Program ten pozwoliłby na udzielenie wsparcia w wysokości 20 mld euro z pominięciem zgody Węgier, które zablokowały standardowy pakiet opiewający na 50 mld euro.

Przedstawiłem, w jaki sposób miałby działać nowy instrument - opierałby się na pożyczce zaciągniętej przez Komisję Europejską na rynkach finansowych, a następnie rozdysponowanej na Ukrainę. Podobny schemat już sprawdził się w przeszłości, kiedy uruchomiono specjalne fundusze walki z pandemią COVID-19.

Zreferowałem argumenty unijnych urzędników, że dalsze ustępstwa wobec postawy Budapesztu mogą zaszkodzić wiarygodności Wspólnoty. Dlatego rośnie poparcie dla bardziej zdecydowanych kroków wobec Węgier, jak uruchomienie procedury sankcyjnej z art. 7 Traktatu o UE.

Na koniec wspomniałem, że w przeciwieństwie do poprzednich lat, rząd w Warszawie raczej nie będzie wspierać stanowiska Orbana. Otwiera to drogę do przyjęcia rozwiązań pozbawiających Budapeszt możliwości blokowania prounijnych inicjatyw.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Warto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy
NewsWarto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy

Zatrudnienie pośrednika nieruchomości to opłacalna inwestycja. Poznaj znaki profesjonalnego agenta, jego wynagrodzenie i koszty prowizji. Dowiedz się, jak uniknąć nierzetelnych pośredników i znaleźć najlepszego specjalistę, który zapewni bezpieczną transakcję w dobrej cenie.