News

Podwyższenie opłaty - wcześniejsze zmiany słów ministra

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska28.12.20234 min.
Podwyższenie opłaty - wcześniejsze zmiany słów ministra

Podwyższenie opłaty paliwowej od 2024 roku to zaskakująca decyzja ministra infrastruktury. Jeszcze niedawno Dariusz Klimczak opowiadał się za obniżeniem tej daniny, aby ulżyć portfelom kierowców. Teraz jednak zmienił zdanie i zapowiedział wzrost opłaty o 13,2%. Spowoduje to podrożenie benzyny i oleju napędowego na stacjach nawet o kilka groszy za litr. W 2022 roku Polacy wydali rekordowe 194 miliardy złotych na paliwo, tankując na zapas przed wyborami. Mimo wcześniejszych deklaracji, minister zdecydował się na posunięcie zwiększające wydatki kierowców.

Wzrost opłaty paliwowej od 2024 roku

Od początku 2024 roku opłata paliwowa wzrośnie aż o 13,2% dla wszystkich rodzajów paliw. Jest ona jednym ze składników ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach, więc jej podwyżka przełoży się bezpośrednio na wysokość opłat za tankowanie dla kierowców.

Z wyliczeń firmy Reflex wynika, że opłata paliwowa obecnie stanowi 3% ceny benzyny 95 i 6% ceny litra diesla. W pierwszym przypadku wynosi średnio 0,17 zł w każdym litrze Pb95, w drugim 0,37 zł w litrze oleju napędowego.

W następstwie decyzji ministra o podwyższeniu opłaty paliwowej ceny paliw na stacjach mogą wzrosnąć o kilka groszy na litrze. To oczywiście oznacza wyższe koszty dla kierowców przy każdym tankowaniu.

Skutki podwyżki dla portfeli kierowców

Podniesienie opłaty paliwowej sprawi, że tankowanie będzie droższe średnio o kilkanaście złotych przy pełnym baku. Dla przeciętnego Kowalskiego tankującego raz w tygodniu oznacza to dodatkowy wydatek rzędu 50-80 zł miesięcznie. Dla firm transportowych posiadających dziesiątki pojazdów, podwyżka może oznaczać wzrost kosztów o kilka tysięcy złotych miesięcznie.

Decyzja ministra infrastruktury jest zaskakująca, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze zapowiedzi. W 2021 roku opowiadał się on za obniżeniem, a nie podwyższeniem opłaty paliwowej.

Minister infrastruktury zmienia zdanie

Za decyzją o podniesieniu opłaty paliwowej stoi minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Na razie nie uzasadnił on, co skłoniło go do tej nagłej zmiany zdania.

Tymczasem jeszcze kilka lat temu ten sam minister krytykował podniesienie stawek opłaty paliwowej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. W 2021 roku stwierdził on, że opłatę należy wręcz obniżyć, aby odciążyć kierowców i zmniejszyć ich wydatki na stacjach benzynowych.

Można obniżyć opłatę emisyjną, opłatę paliwową, marżę rafineryjną itd. Żeby było tańsze paliwo, za które każdy z nas płaci – napisał Dariusz Klimczak w 2021 r. w serwisie X.

Te słowa stoją w jaskrawej sprzeczności z aktualną decyzją ministra. Kierowcy z pewnością nie zapomną jego wcześniejszych obietnic o obniżaniu podatków paliwowych.

Czytaj więcej: Turcja w gospodarczej pułapce: Inflacja nie ustępuje mimo rekordowych podwyżek stóp

Kierowcy zapłacą więcej za paliwo

Mimo deklaracji ministra infrastruktury o obniżaniu podatków, Polacy i tak płacą coraz więcej za paliwo. Pokazują to dane Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), na które powołał się serwis wyborcza.biz.

Z tych statystyk wynika, że w 2022 roku Polacy wydali na paliwa rekordową kwotę 194 miliardów złotych. W tym roku podobna suma może by

Podsumowanie

Podwyższenie opłaty - wcześniejsze zmiany słów ministra

W moim artykule omówiłem decyzję ministra infrastruktury o podniesieniu od 2024 roku opłaty paliwowej o 13,2%. Jeszcze niedawno ten sam minister opowiadał się za obniżeniem tej daniny, co kontrastuje z jego obecnym stanowiskiem. Podkreśliłem, że podwyżka przełoży się na wzrost cen benzyny i diesla na stacjach nawet o kilka groszy za litr.

Wskazałem również, że w 2022 roku Polacy wydali rekordową kwotę 194 miliardów złotych na zakup paliw. Przed wyborami tankowali na zapas, co doprowadziło do problemów z dystrybucją na niektórych stacjach. Mimo wcześniejszych deklaracji, minister zdecydował się na krok zwiększający wydatki kierowców.

Przytoczyłem słowa samego ministra z 2021 roku, gdy opowiadał się on za obniżeniem podatków i opłat paliwowych, aby obniżyć ceny dla konsumentów. Jego obecna decyzja stoi w sprzeczności z tymi deklaracjami. Zwracam uwagę na tę niekonsekwencję w słowach i czynach polityka.

Mam nadzieję, że czytelnicy dostrzegą w moim podsumowaniu istotne fakty i dylematy związane z decyzją ministerstwa. Staram się przedstawiać temat obiektywnie, pozwalając czytelnikom wyrobić sobie opinię na ten kontrowersyjny temat.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"