News

Polski żywioł gospodarczy zyskuje na słabszych Niemczech

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak25.01.20247 min.
Polski żywioł gospodarczy zyskuje na słabszych Niemczech

Polski żywioł gospodarczy zyskuje na słabszych Niemczech. Choć Polska i Niemcy są mocno powiązane gospodarczo, to nasz kraj rozwija się znacznie szybciej od zachodniego sąsiada. Podczas gdy niemiecka gospodarka boryka się ze stagnacją, a nawet recesją, polski PKB rośnie w tempie sięgającym nawet 4 proc. To efekt m.in. dywersyfikacji polskiego eksportu i korzystnych trendów w przemyśle. Słabość gospodarcza Niemiec może być nawet szansą dla polskich firm na ekspansję na nowe rynki.

Polska gospodarka rośnie

Polska gospodarka od lat notuje stabilny wzrost gospodarczy. Mimo ścisłych powiązań handlowych z Niemcami, które są naszym najważniejszym partnerem gospodarczym, polski PKB rozwija się znacznie szybciej niż niemiecki.

W 2023 roku tempo wzrostu polskiej gospodarki wyniosło 0,5%, podczas gdy Niemcy zanotowały spadek PKB na poziomie 0,3%. To kontynuacja trendu z ostatnich lat, gdy Polska systematycznie wyprzedzała Niemcy pod względem dynamiki wzrostu gospodarczego.

Jak prognozują ekonomiści, w najbliższych latach ta tendencja się utrzyma. Szacuje się, że w 2024 roku polski PKB urośnie o 3%, a w 2025 roku nawet o 4%. Będzie to znacznie lepszy wynik niż u naszych zachodnich sąsiadów.

Niemcy w stagnacji

Podczas gdy Polska przyspiesza, niemiecka gospodarka od kilku lat tkwi w stagnacji, a nawet recesji. Szczególnie dotknięty kryzysem jest przemysł, który przez lata stanowił siłę napędową niemieckiej gospodarki.

Negatywne trendy w niemieckim przemyśle pogłębiły się po 2022 roku, gdy doszło do gwałtownego wzrostu cen surowców energetycznych. Spowodowało to konieczność głębokich zmian modelu biznesowego opierającego się na taniej energii.

W 2023 roku PKB Niemiec spadło o 0,3%, a perspektywy na najbliższe lata również nie napawają optymizmem. Prognozuje się symboliczny wzrost gospodarczy rzędu 1% w 2024 roku. To drastycznie mniej niż tempo rozwoju polskiej gospodarki.

Polski eksport mocno uzależniony od Niemiec

Mimo szybszego tempa rozwoju, polska gospodarka pozostaje ściśle powiązana z rynkiem niemieckim. Wynika to przede wszystkim z roli Niemiec jako głównego odbiorcy polskiego eksportu.

W 2023 roku udział Niemiec w polskim eksporcie wyniósł 28%, podczas gdy jeszcze 10 lat temu było to 25%. Tylko w ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku wyeksportowaliśmy do Niemiec towary warte 91 mld euro.

Pokazuje to, jak istotnym odbiorcą dla polskich produktów pozostają nasi zachodni sąsiedzi. Jednocześnie zauważalny jest trend dywersyfikacji eksportu zarówno pod względem geograficznym, jak i produktowym.

2010 25% udział Niemiec w eksporcie
2023 28% udział Niemiec w eksporcie

Malejąca zależność od Niemiec

Choć nadal pozostajemy znacząco uzależnieni od koniunktury u naszego zachodniego sąsiada, to zależność ta stopniowo słabnie. Wskazuje na to choćby fakt, że gdy Niemcy popadają w recesję, polska gospodarka nadal się rozwija.

Dzieje się tak między innymi dlatego, że cykle koniunkturalne w Niemczech i Polsce są determinowane przez inne czynniki. Na przykład kondycja niemieckiej gospodarki jest w dużej mierze zależna od popytu na dobra inwestycyjne ze strony Chin. Z kolei Polska bardziej uzależniona jest od popytu na dobra konsumpcyjne w UE.

Innym ważnym czynnikiem jest dywersyfikacja polskiego handlu zagranicznego. Eksport do Niemiec stanowi wprawdzie istotną część, ale systematycznie rośnie znaczenie innych rynków, jak Czechy, Francja czy Wielka Brytania.

Czytaj więcej: Rekordowe zyski OFE z naszych emerytur od czasów rządów Tuska

Dlaczego polska gospodarka rozwija się szybciej

Szybszy wzrost gospodarczy Polski w porównaniu do Niemiec nie jest zaskakujący i wynika z kilku podstawowych przyczyn.

Polska nadal jest krajem rozwijającym się, doganiającym poziom rozwoju gospodarczego Europy Zachodniej. Naturalne jest zatem, że rośnie w szybszym tempie niż dojrzałe gospodarki, jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania.

Kraje będące na wcześniejszym etapie rozwoju gospodarczego mają z reguły większy potencjał do szybkiego wzrostu. Polska konsekwentnie to wykorzystuje, systematycznie zmniejszając dystans do Europy Zachodniej.

Innym ważnym czynnikiem jest większa dywersyfikacja polskiej gospodarki. Podczas gdy Niemcy są mocno uzależnione na przykład od branży motoryzacyjnej, polski przemysł jest znacznie bardziej zróżnicowany.

Pozwoliło to utrzymywać wysokie tempo wzrostu nawet w trakcie kryzysów dotykających niektóre branże. Na przykład w czasie pandemii, gdy załamał się przemysł motoryzacyjny, w Polsce prężnie rozwijały się branża AGD czy meblarska.

  • Niższy poziom rozwoju - szybszy wzrost
  • Dywersyfikacja gospodarki

Polityka gospodarcza

Kolejnym czynnikiem tłumaczącym odmienną trajektorię wzrostu w Polsce i Niemczech są różnice w prowadzonej polityce gospodarczej.

W latach 2022-2023 Polska szybciej zareagowała na wysoką inflację, podnosząc stopy procentowe. To z kolei sprawiło, że negatywne skutki zacieśnienia monetarnego wcześniej przestały ciążyć polskiej gospodarce.

W efekcie, ożywienie gospodarcze w Polsce rozpoczęło się szybciej, bo już w połowie 2023 roku. Tymczasem gospodarka niemiecka wciąż zmaga się ze skutkami wysokiej inflacji i stóp procentowych.

Słabe Niemcy to szansa dla polskiego biznesu

Polski żywioł gospodarczy zyskuje na słabszych Niemczech

Choć problemy gospodarcze u naszego najważniejszego partnera handlowego nie pozostają bez wpływu na Polskę, to jednak ich skala jest ograniczona. Polska gospodarka udowodniła już niejednokrotnie, że potrafi rosnąć nawet w czasie recesji w Niemczech.

Co więcej, słabość naszych zachodnich sąsiadów może być swoistą szansą dla polskich przedsiębiorstw. Otwiera bowiem pole do zwiększenia udziałów w dotychczasowych rynkach zbytu lub ekspansji na nowe rynki.

Wiele polskich firm już teraz z powodzeniem konkuruje z niemieckimi odpowiednikami na arenie międzynarodowej. Osłabienie potencjału naszych zachodnich sąsiadów tylko ułatwi ekspansję polskiego biznesu.

Dlatego obecna słabość niemieckiej gospodarki nie musi oznaczać problemów dla Polski. Przy odpowiednio podjętej aktywności ze strony polskich przedsiębiorstw, może być szansą na umocnienie pozycji polskiej gospodarki na arenie globalnej.

Mimo problemów Niemiec, Polska rośnie

Podsumowując, aktualne problemy gospodarcze Niemiec związane z recesją i niskim tempem wzrostu nie stanowią zagrożenia dla kontynuacji dobrej passy polskiej gospodarki.

Nasz kraj udowodnił niejednokrotnie, że potrafi rozwijać się w zdrowym tempie nawet gdy u naszych zachodnich sąsiadów panuje dekoniunktura. Kluczowe znaczenie mają tu czynniki strukturalne, jak dywersyfikacja czy inne uwarunkowania wzrostu.

Dlatego prognozy ekonomistów wskazują, że w najbliższych latach utrzyma się trend szybszego wzrostu gospodarczego w Polsce. Szacuje się, że w 2024 i 2025 roku tempo wzrostu polskiego PKB przyspieszy odpowiednio do 3% i 4%.

Podsumowanie

W artykule omówiono kwestię wzrostu gospodarczego Polski na tle problemów gospodarczych u naszego zachodniego sąsiada. Przedstawiono szereg argumentów, że pomimo recesji w Niemczech, nasz kraj nadal dynamicznie się rozwija.

Podkreślono, że choć polska gospodarka jest ściśle powiązana z niemiecką, to od lat rośnie znacznie szybciej niż gospodarka naszych zachodnich sąsiadów. Wynika to m.in. z tego, że Polska nadal dogania Zachód pod względem poziomu rozwoju. Szybszy wzrost w krajach rozwijających się takich jak Polska jest zjawiskiem normalnym.

Zwrócono również uwagę na fakt dywersyfikacji polskiej gospodarki, która w mniejszym stopniu jest uzależniona od pojedynczych branż tak jak ma to miejsce w Niemczech. To także tłumaczy, dlaczego w czasie dekoniunktury u naszych sąsiadów my nadal rośniemy.

Podkreślono także, że obecne trudności Niemiec mogą być swoistą szansą dla polskich firm, które mogą umocnić swoją pozycję konkurencyjną na rynkach zagranicznych. Tym samym problemy u zachodniego sąsiada nie muszą oznaczać gorszych perspektyw dla polskiej gospodarki.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Budżet na wstrzymaniu? Minister finansów zabiera głos
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Warto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy
NewsWarto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy

Zatrudnienie pośrednika nieruchomości to opłacalna inwestycja. Poznaj znaki profesjonalnego agenta, jego wynagrodzenie i koszty prowizji. Dowiedz się, jak uniknąć nierzetelnych pośredników i znaleźć najlepszego specjalistę, który zapewni bezpieczną transakcję w dobrej cenie.