News

Pracodawcy premiują brak L4, minister stanowcza w sprawie.

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk14.02.20245 min.
Pracodawcy premiują brak L4, minister stanowcza w sprawie.

Premia za brak L4 budzi kontrowersje. Minister rodziny i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk uważa, że tego typu praktyki nie powinny mieć miejsca. Jednak zdaniem ekspertów, obecnie premia frekwencyjna jest legalna i jej zakazanie może być trudne. Dodatkowo nagła zmiana prawa mogłaby zaskoczyć pracodawców, dla których premie są stałym elementem wynagrodzenia pracowników. Z drugiej strony przedstawiciele związków zawodowych wskazują, że tego typu dodatki mają charakter dyskryminujący.

Premia za brak L4 jest legalna, zmiana prawa może być trudna

W świetle obecnie obowiązujących przepisów tak skonstruowana premia frekwencyjna jest w pełni legalna. Choć w prawie brakuje konkretnych zapisów na ten temat, to, jak tłumaczy na łamach gazety mecenas Grzegorz Ruszczyk, wyroki sądów w tej sprawie tłumaczą, że przyjęcie przez pracodawcy zasad wypłaty dodatku, w przypadku pełnej dyspozycyjności pracownika w danym miesiącu są wymogami konkretnymi i mierzalnymi.

Prawo więc musiałoby zostać zmienione odpowiednią ustawą, która dodatkowo powinna być precyzyjna. W Kodeksie pracy brakuje bowiem przepisów odnoszących się bezpośrednio do takiego świadczenia jak premia. Stąd na ustawodawcy ciążyłby obowiązek skonstruowania dokładnych zapisów o czynnikach, jakie pracodawca może wziąć pod uwagę przy ustalaniu zasad wynagrodzenia.

Zdaniem radczyni prawnej Aleksandry Trzcińskiej-Kosackiej, cytowanej przez "DGP", innym z rozwiązań może być wydanie przez MRPiPS oficjalnego stanowiska dotyczącego premii frekwencyjnej. Taki dokument nie będzie wiążący dla wszystkich pracodawców, ale może zostać wykorzystany w poszczególnych sprawach sądowych, w których pracownicy dochodzą swoich racji.

Nowelizacja przepisów musi być precyzyjna

Jednocześnie po stronie minister pracy stoją przedstawiciele pracowników. Jak tłumaczy na łamach dziennika Grzegorz Sikora, ekspert Forum Związków Zawodowych, opisywane premie mają "charakter dyskryminujący", ponieważ wynikają ze zdarzeń, na które zatrudniony nie ma wpływu.

Dodatkowo zmiana powinna zostać zaplanowana tak, by nie przynieść odwrotnego skutku. Jak wyjaśnia mecenas Ruszczyk, nowelizacja przepisów "nie może zaskoczyć pracodawców". Takie premie są bowiem stałym elementem wynagrodzenia i w niektórych przypadkach nowy zakaz mógłby oznaczać stratę pieniędzy dla sumiennych pracowników.

Premie frekwencyjne jako stały element wynagrodzenia

W opinii ekspertów natomiast ewentualna zmiana prawa, która zakazałby uzależnienia wypłaty premii od tego, czy pracownik zachorował, może być trudna do wprowadzenia. Takie premie są bowiem stałym elementem wynagrodzenia i w niektórych przypadkach nowy zakaz mógłby oznaczać stratę pieniędzy dla sumiennych pracowników.

Jednocześnie po stronie minister pracy stoją przedstawiciele pracowników. Jak tłumaczy na łamach dziennika Grzegorz Sikora, ekspert Forum Związków Zawodowych, opisywane premie mają "charakter dyskryminujący", ponieważ wynikają ze zdarzeń, na które zatrudniony nie ma wpływu.

Dodatkowo zmiana powinna zostać zaplanowana tak, by nie przynieść odwrotnego skutku. Jak wyjaśnia mecenas Ruszczyk, nowelizacja przepisów "nie może zaskoczyć pracodawców". Takie premie są bowiem stałym elementem wynagrodzenia i w niektórych przypadkach nowy zakaz mógłby oznaczać stratę pieniędzy dla sumiennych pracowników.

Zakaz premii może przynieść odwrotny skutek

Zdaniem radczyni prawnej Aleksandry Trzcińskiej-Kosackiej, cytowanej przez "DGP", innym z rozwiązań może być wydanie przez MRPiPS oficjalnego stanowiska dotyczącego premii frekwencyjnej. Taki dokument nie będzie wiążący dla wszystkich pracodawców, ale może zostać wykorzystany w poszczególnych sprawach sądowych, w których pracownicy dochodzą swoich racji.

Jednocześnie Państwowa Inspekcja Pracy mogłaby używać tej interpretacji jako swoistej instrukcji w czasie prowadzenia kontroli. Dodatkowo zmiana powinna zostać zaplanowana tak, by nie przynieść odwrotnego skutku. Jak wyjaśnia mecenas Ruszczyk, nowelizacja przepisów "nie może zaskoczyć pracodawców".

Czytaj więcej: Dochody TVP zaważa rządowa dotacja. Sytuacja finansowa krytyczna

Ministerstwo chce ograniczyć chorowanie pracowników

W opinii szefowej resortu pracy celem rządu powinno być ograniczenie sytuacji, w której to pracownicy przychodzą do m.in. biur chorzy. W dalszej części wypowiedzi polityczka dodaje, że jednym z rozwiązań tego problemu ma być przejęcie przez ZUS płatności za L4.

Resort pracy milczy w sprawie dalszych planów

"Dziennik Gazeta Prawna" zapytał Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o dalsze plany resortu w zakresie ograniczania chorowania pracowników, jednak nie otrzymał odpowiedzi. Eksperci uważają, że ewentualny zakaz uzależniania premii od nieobecności z powodu choroby byłby trudny do wprowadzenia.

Takie premie są bowiem stałym elementem wynagrodzenia i nagle zakaz mógłby oznaczać stratę pieniędzy dla sumiennych pracowników. Dlatego zdaniem prawników, nowelizacja przepisów w tym zakresie musiałaby być bardzo precyzyjna, aby nie zaskoczyć pracodawców i nie zaszkodzić pracownikom.

Podsumowanie

Pracodawcy premiują brak L4, minister stanowcza w sprawie.

Premie za brak absencji w pracy, potocznie zwane "premiami frekwencyjnymi", są obecnie w pełni legalne, choć budzą kontrowersje. Minister rodziny i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk uważa, że tego typu praktyki powinny zostać zakazane, gdyż mają charakter dyskryminujący wobec pracowników. Jednak eksperci wskazują, że wprowadzenie takiego zakazu może być trudne, ponieważ premie stały się integralnym elementem wynagrodzenia w wielu firmach.

Dodatkowo nagła zmiana przepisów mogłaby zaskoczyć pracodawców i spowodować finansowe straty po stronie pracowników, którzy sumiennie przychodzili do pracy. Dlatego ewentualna nowelizacja prawa w tym zakresie wymagałaby dużej precyzji i stopniowego wprowadzania.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.