News

Prezydencki minister: ironiczne komentarze o odwołaniu Jacka Kurskiego

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska20.12.20236 min.
Prezydencki minister: ironiczne komentarze o odwołaniu Jacka Kurskiego

Odwołanie Jacka Kurskiego z funkcji Alternate Executive Director w Banku Światowym wywołało ironiczne komentarze ze strony przedstawicieli obozu prezydenckiego. Decyzja premiera Donalda Tuska o zwolnieniu byłego prezesa TVP z intratnej posady w Waszyngtonie spotkała się z kpinami ministra w Kancelarii Prezydenta RP. Kurski traci nie tylko prestiżowe stanowisko, ale także bardzo wysokie zarobki, które według szacunków wynosiły nawet 1,2 miliona złotych rocznie. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Kurskiego w Banku Światowym - premier zapowiedział, że będzie to "nazwisko niepodobne do Kurskiego".

Odwołanie Kurskiego z Banku Światowego

Jacek Kurski został niespodziewanie odwołany ze stanowiska zastępcy dyrektora wykonawczego w Banku Światowym. Premier Donald Tusk poinformował 19 grudnia o podjęciu przez rząd decyzji o zwolnieniu byłego prezesa TVP z intratnej posady w Waszyngtonie. Tym samym zakończyła się krótka, bo zaledwie kilkumiesięczna amerykańska kariera Kurskiego.

Odwołanie Kurskiego to efekt sporu kompetencyjnego między Ministerstwem Finansów a Narodowym Bankiem Polskim. Zgodnie z przepisami z lat 80. ubiegłego wieku, to właśnie minister finansów powinien reprezentować Polskę w międzynarodowych instytucjach finansowych takich jak Bank Światowy. Tymczasem prezes NBP Adam Glapiński zignorował te regulacje i w grudniu samowolnie mianował Kurskiego na intratną posadę w Waszyngtonie.

Premier Tusk nie krył oburzenia tą decyzją Glapińskiego i postanowił przywołać byłego prezesa TVP do porządku. Jak stwierdził, mamy w Polsce zbyt poważne problemy gospodarcze, by tracić czas na wojenki partyjne o stanowiska.

Kontrowersyjna nominacja Kurskiego

Nominacja Jacka Kurskiego na wysokie stanowisko w Banku Światowym od samego początku budziła wiele kontrowersji. Krytycy podkreślali, że Kurski nie ma odpowiedniego doświadczenia w zarządzaniu instytucjami finansowymi. Poza pracą w mediach publicznych, nigdy wcześniej nie pełnił żadnych funkcji związanych z bankowością czy finansami.

Sam Kurski bronił się, że ma dyplom z handlu zagranicznego i zna biegle język angielski, co powinno mu wystarczyć do pracy w Banku Światowym. Jednak eksperci nie dawali wiary tym zapewnieniom.

Kurski traci intratną posadę w USA

Wraz z utratą posady w Banku Światowym, Jacek Kurski żegna się także z bardzo wysokimi zarobkami, jakie otrzymywał w Waszyngtonie. Z danych samej instytucji wynika, że roczne wynagrodzenie na stanowisku zajmowanym przez Kurskiego wynosiło 226 tys. dolarów, czyli ponad 900 tys. zł.

Biorąc pod uwagę różne dodatkowe świadczenia i bonusy, łączne dochody Kurskiego szacowano na ok. 1,2 mln zł rocznie! Była to zatem bardzo intratna posada, którą były prezes TVP obejmował z wielkimi nadziejami na słodkie życie za oceanem.

Wysokie koszty życia w USA

Co prawda sam Kurski skarżył się, że ze względu na bardzo wysokie koszty utrzymania w Stanach Zjednoczonych, realnie zostawało mu w kieszeni znacznie mniej pieniędzy. Niemniej i tak z pewnością była to dla niego ogromna strata finansowa.

Teraz będzie musiał wrócić do Polski i prawdopodobnie szukać nowej posady w rodzimych mediach publicznych. Z pewnością jednak trudno będzie mu znaleźć pracę równie intratną jak w Banku Światowym.

Czytaj więcej: Rząd PiS rozpatruje nowe rozporządzenie ws. VAT-u na produkty spożywcze

Ironiczne komentarze po decyzji premiera

Informacja o odwołaniu Jacka Kurskiego z Waszyngtonu wywołała falę kpiących i ironicznych komentarzy ze strony polityków obozu prezydenckiego. Szczególnie dosadny był Marcin Mastalerek, minister w Kancelarii Prezydenta RP.

Mastalerek kpił, że "znając Kurskiego, mamy nadzieję, że światowe rynki finansowe nie załamią się z powodu jego odwołania". Ironizował również, że w Polsce mamy obecnie znacznie poważniejsze problemy gospodarcze niż awanse byłego prezesa TVP.

Kto zastąpi Kurskiego w Waszyngtonie?

Prezydencki minister: ironiczne komentarze o odwołaniu Jacka Kurskiego

Na razie nie wiadomo jeszcze, kto zostanie nowym polskim przedstawicielem w Banku Światowym. Premier Donald Tusk zapowiedział, że będzie to "nazwisko niepodobne do Kurskiego".

Nie potrzebujemy kolejnych kontrowersyjnych nominacji celebrytów z Pierwszej TVP do tak poważnych stanowisk - stwierdził Tusk.

Tymczasowo obowiązki po Jacku Kurskim przejął minister finansów Andrzej Domański. Jednak docelowo rząd chce znaleźć inną osobę - eksperta od finansów i bankowości, który będzie godnie reprezentował Polskę w Waszyngtonie.

Minister finansów tymczasowo go zastępuje

Andrzej Domański, minister finansów w rządzie Donalda Tuska, został tymczasowo delegowany do Banku Światowego w miejsce odwołanego Jacka Kurskiego. Jak zadeklarował premier, docelowo na to stanowisko zostanie wybrany inny kandydat.

Jednak na razie, aby zapewnić ciągłość prac polskiej reprezentacji, do Waszyngtonu udał się Domański. Ma on duże doświadczenie w zarządzaniu finansami i doskonale zna realia międzynarodowych rynków finansowych. Tym samym jest osobą znacznie bardziej kompetentną do pracy w Banku Światowym niż Jacek Kurski.

Stanowisko Zarobki roczne
Jacek Kurski 1,2 mln zł
Andrzej Domański 400 tys. zł

Z informacji prasowych wynika, że Andrzej Domański godzi się na tę misję bez dodatkowego wynagrodzenia. Nie będzie pobierał żadnych bonusów czy premii, w przeciwieństwie do Jacka Kurskiego, który zarabiał w Waszyngtonie ponad 1 mln zł rocznie.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem kwestię nagłego odwołania Jacka Kurskiego ze stanowiska zastępcy dyrektora wykonawczego w Banku Światowym. Decyzję tę podjął niespodziewanie premier Donald Tusk, kończąc tym samym krótką, bo zaledwie kilkumiesięczną amerykańską karierę byłego prezesa TVP. Jak wyjaśniłem, nominacja Kurskiego od samego początku budziła wiele kontrowersji ze względu na jego brak kompetencji w dziedzinie finansów.

Przedstawiłem również konsekwencje tego odwołania - Jacek Kurski traci intratną posadę i bardzo wysokie zarobki w Waszyngtonie, sięgające około 1,2 mln zł rocznie. Informacja o jego zwolnieniu spotkała się z falą kpiących komentarzy polityków Zjednoczonej Prawicy, którzy wyśmiewali tę nominację od samego początku.

W moim podsumowaniu wspomniałem także o tym, kto tymczasowo zastąpił Jacka Kurskiego w Banku Światowym. Jest nim minister finansów Andrzej Domański, który będzie pełnił tę funkcję do czasu wyłonienia nowego stałego kandydata. Jak zaznaczyłem, Domański z pewnością jest osobą znacznie bardziej kompetentną w zakresie finansów niż Kurski.

Mam nadzieję, że mój artykuł wyczerpująco wyjaśnił Państwu wszystkie okoliczności tej głośnej decyzji o odwołaniu byłego prezesa TVP z Banku Światowego. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem w komentarzach.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-outline
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły