News

Przełom na rynku mieszkaniowym w 2024 r. nie jest przewidywany

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk04.01.20247 min.
Przełom na rynku mieszkaniowym w 2024 r. nie jest przewidywany

Przełom na rynku mieszkaniowym w 2024 roku nie jest przewidywany - wynika z najnowszej analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Eksperci przewidują dalszy spadek liczby oddawanych mieszkań oraz wzrost cen metra kwadratowego. W ubiegłym roku oddano do użytku zaledwie 200 tysięcy lokali, a w tym roku ma być podobnie. Jednocześnie rośnie zainteresowanie zakupem własnego "M" wśród Polaków, więc niedopasowanie podaży do popytu może windować ceny nieruchomości w górę.

Mniej mieszkań oddanych do użytku

Według najnowszych prognoz Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w 2024 roku nie należy spodziewać się przełomu na rynku mieszkaniowym. Eksperci przewidują dalszy spadek liczby oddawanych mieszkań przez deweloperów oraz inwestorów.

W ubiegłym, 2022 roku oddano do użytkowania zaledwie około 200 tysięcy nowych lokali mieszkalnych. Był to najgorszy wynik od 2017 roku i aż o 27% mniej niż w 2021 roku, kiedy to oddano do użytku rekordową liczbę 275 tysięcy mieszkań.

Niestety, w tym roku ma być podobnie. Eksperci PIE przewidują, że w 2024 roku liczba nowych mieszkań oddanych do użytkowania utrzyma się na poziomie około 200 tysięcy. Tym samym będzie to najsłabszy wynik od 2018 roku.

Powody mniejszej liczby nowych inwestycji

Na rynku pojawią się głównie mieszkania, których budowę rozpoczęto jeszcze w 2022 roku. Niestety w zeszłym roku odnotowano znaczący spadek liczby rozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych.

Ponadto zmalała również liczba wydawanych pozwoleń na budowę. Jeszcze w 2021 roku wynosiła ona 310 tysięcy, podczas gdy w 2022 roku spadła do 240 tysięcy. To także przełoży się na mniejszą liczbę mieszkań oddawanych teraz i w najbliższej przyszłości.

Spadek liczby rozpoczętych budów

Z opublikowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny raportu wynika, że w 2022 roku rozpoczęto budowę zaledwie 200 tysięcy nowych mieszkań. Była to liczba mniejsza aż o 27% w porównaniu z rokiem 2021, kiedy oddano do użytku 275 tysięcy lokali.

Końcówka 2023 roku przyniosła wprawdzie niewielki wzrost liczby rozpoczynanych budów, jednak nie powinno się to znacząco przełożyć na zwiększenie podaży gotowych mieszkań w 2024 roku - czytamy w raporcie PIE.

Oznacza to, że mimo lekkiej poprawy nastrojów w budownictwie pod koniec ubiegłego roku, w tym roku nie należy liczyć na wyraźne ożywienie na rynku mieszkaniowym.

Najgorsze wyniki od 2017 roku

Zarówno 200 tysięcy nowych mieszkań oddanych do użytkowania w 2022 roku, jak i tyle samo spodziewanych w 2024 roku, to najgorsze wyniki od 2017 roku.

Wtedy oddano do użytku 178 tysięcy lokali, a w kolejnych latach następował systematyczny wzrost:

  • 2018 rok - 185 tysięcy mieszkań
  • 2019 rok - 207 tysięcy mieszkań
  • 2020 rok - 222 tysiące mieszkań
  • 2021 rok - 275 tysięcy mieszkań (rekord)

Niestety, w 2022 trend ten się załamał. Zdaniem ekspertów, w nadchodzącym 2024 roku sytuacja raczej się nie poprawi.

Rok Liczba oddanych mieszkań
2017 178 tys.
2022 200 tys.
2024 ok. 200 tys.

Czytaj więcej: Niezwykły pociąg-bufet Buffetta dociera w pobliże linii frontu na Ukrainie

200 tys. mieszkań w 2024 roku

Jak już wspomniano, Polski Instytut Gospodarczy przewiduje, że w 2024 roku oddanych zostanie do użytkowania około 200 tysięcy nowych mieszkań. Byłby to zbliżony wynik do 2022 roku i najgorszy rezultat od 2018 roku.

Liczba ta jest o ponad 20% mniejsza niż w rekordowym pod tym względem 2021 roku, kiedy ukończono i oddano klucze do 275 tysięcy lokali.

Niestety, jak wskazują eksperci PIE, na razie nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja miała ulec nagłej poprawie. Wręcz przeciwnie, należy liczyć się z utrzymaniem słabych wyników z ostatnich dwóch lat.

Przyczyny małej podaży mieszkań

Na niską podaż nowych mieszkań wpływ ma przede wszystkim znaczący spadek liczby rozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych w 2021 i 2022 roku. Po części wynikało to ze wzrostu kosztów budowy, w tym cen materiałów i robocizny.

Ponadto deweloperzy oraz inwestorzy wstrzymywali się z rozpoczynaniem nowych projektów w obawie przed pogorszeniem koniunktury gospodarczej i spadkiem popytu wśród nabywców.

Wzrost zainteresowania zakupem

Przełom na rynku mieszkaniowym w 2024 r. nie jest przewidywany

Mimo słabych nastrojów na rynku mieszkaniowym, rośnie zainteresowanie Polaków zakupem własnego lokum. Sprzyjają temu między innymi niższe stopy procentowe oraz łagodniejsze regulacje dotyczące udzielania kredytów hipotecznych.

Przede wszystkim jednak na popularności zyskał rządowy program "Bezpieczny Kredyt 2%", w ramach którego państwo gwarantuje niskie oprocentowanie i pokrywa część rat kredytu mieszkaniowego.

W efekcie, w drugiej połowie 2022 roku Polacy złożyli średnio około 40 tysięcy wniosków kredytowych miesięcznie. Było to aż o 200% więcej niż w tym samym okresie 2021 roku!

Co dalej z programem?

Niestety program "Bezpieczny Kredyt 2%" został zawieszony z końcem 2022 roku przez nowy rząd. Zapowiedziano wprawdzie nowe rozwiązania wspierające nabywców pierwszych mieszkań, ale na razie brak szczegółów.

Może to oznaczać pewne wyhamowanie wzrostu popytu na zakup nieruchomości, choć z drugiej strony w dalszym ciągu obowiązują rekordowo niskie stopy procentowe i niezbyt restrykcyjne wymogi przy ubieganiu się o kredyt hipoteczny.

Rosnące ceny metra kwadratowego

Eksperci przewidują, że niedopasowanie spadającej podaży nowych mieszkań do rosnącego popytu ze strony kupujących, doprowadzi do dalszego wzrostu cen nieruchomości. Podrożeją zwłaszcza lokale zlokalizowane w największych miastach Polski, gdzie spadek nowej podaży będzie najbardziej odczuwalny.

Trudno na razie precyzyjnie oszacować skalę podwyżek cen w 2024 roku. Będzie ona uzależniona między innymi od ostatecznego kształtu rządowego programu wspierającego zakup mieszkań, poziomu stóp procentowych oraz sytuacji gospodarczej w kraju.

Niemniej, przy utrzymującej się niskiej podaży i w miarę wysokim popycie, wydaje się nieuniknione, że średnie ceny metra kwadratowego na rynku pierwotnym i wtórnym pójdą w górę.

Nastroje w budownictwie nadal słabe

Mimo pewnych oznak poprawy nastrojów branży budowlanej pod koniec 2022 roku, w dalszym ciągu są one na niskim poziomie. Świadczy o tym wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury, który w budownictwie wyniósł na koniec ubiegłego roku -13,2.

Co prawda, jest to lepszy odczyt niż w połowie 2022 roku (-23,9), jednak nadal drugi najgorszy wynik wśród wszystkich branż - na równi z przemysłem przetwórczym.

Głównymi problemami dla firm budowlanych pozostają rosnące koszty zatrudnienia (wskazało na nie 70% przedsiębiorców) oraz wyższe ceny materiałów budowlanych (55%). Dopóki się one nie ustabilizują, trudno liczyć na wyraźną poprawę nastrojów i znaczący wzrost aktywności inwestycyjnej w budownictwie mieszkaniowym.

Podsumowanie

W powyższym artykule omówiono najnowsze prognozy dotyczące sytuacji na polskim rynku mieszkaniowym w 2024 roku. Eksperci nie spodziewają się wyraźnej poprawy - raczej utrzymania słabych wyników z ostatnich dwóch lat.

Przewiduje się, że podaż nowych mieszkań będzie nadal niska. W 2022 roku oddano ich do użytku zaledwie 200 tysięcy, a w tym roku ma być podobna skala. To najgorsze dane od 2017 roku. Winne są m.in. mniejsza liczba rozpoczynanych inwestycji oraz wydawanych pozwoleń na budowę.

Z drugiej strony rośnie zainteresowanie Polaków zakupem własnego lokum, czemu sprzyjają niższe stopy procentowe i rządowy program "Bezpieczny Kredyt 2%". Niestety został on zawieszony, więc może to nieco studzić popyt.

Konsekwencją tych trendów będzie prawdopodobnie dalszy wzrost cen metra kwadratowego, zwłaszcza w największych miastach. Ponadto nastroje w branży budowlanej wciąż pozostają pesymistyczne, co nie wróży szybkiej poprawy podaży mieszkań.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.