News

Rewolucja w Orlenie: data dymisji Daniela Obajtka

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk13.12.20239 min.
Rewolucja w Orlenie: data dymisji Daniela Obajtka

Rewolucja w Orlenie nabiera tempa w związku z planami nowego rządu dotyczącymi zmian personalnych w zarządzie koncernu. 6 lutego odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Orlenu, na którym może zapaść decyzja o odwołaniu prezesa Daniela Obajtka. Sam zainteresowany zapowiadał wcześniej, że jeśli PiS przegra wybory, ustąpi ze stanowiska. Nowy premier Donald Tusk potwierdza, że jego ekipa dokona rewolucji kadrowej w spółkach Skarbu Państwa, nie wykluczając powołania komisji śledczej dla zbadania działań Orlenu.

Kluczowe wnioski:
  • 6 lutego ma odbyć się nadzwyczajne walne zgromadzenie Orlenu w sprawie zmian personalnych.
  • Istnieje prawdopodobieństwo odwołania prezesa Daniela Obajtka przez nową radę nadzorczą.
  • Sam Obajtek deklarował wcześniej, że jeśli PiS przegra wybory, odejdzie z Orlenu.
  • Donald Tusk zapowiada "rewolucję kadrową" w spółkach Skarbu Państwa, w tym powołanie komisji śledczej ds. Orlenu.
  • Zmiany w zarządzie Orlenu to element planów nowego rządu wobec koncernu.

Odwołanie prezesa Obajtka planowane na 6 lutego

Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Orlenu zostało zwołane na 6 lutego br. Jak donosi dziennikarz Tomasz Jóźwik, w porządku obrad może znaleźć się punkt dotyczący odwołania obecnej rady nadzorczej koncernu i powołania nowej.

Zdaniem Jóźwika jest to całkiem prawdopodobny scenariusz. Nowa rada nadzorcza miałaby następnie odwołać ze stanowiska prezesa Daniela Obajtka. Data 6 lutego idealnie wpisuje się w terminy przewidziane przez Kodeks spółek handlowych.

Sam zainteresowany już wcześniej sygnalizował, że po ewentualnej przegranej PiS w wyborach dobrowolnie ustąpi ze stanowiska. Nie chce "firmować chorych planów nowego rządu, które mogą doprowadzić do katastrofy". Jednak kalendarz wydarzeń wskazuje, że jego los może rozstrzygnąć się znacznie szybciej.

Możliwa wcześniejsza rezygnacja całego zarządu

Jóźwik podkreśla, że zmiany mogą zajść jeszcze przed 6 lutego. Istnieje bowiem opcja, w której prezes Obajtek, a nawet cały zarząd Orlenu, podadzą się do dymisji.

"Wciąż w grze jest scenariusz, że już jutro z rady nadzorczej wyleci Pani Janina Goss, wejdzie tam nowy człowiek i doprowadzi do odwołania prezesa Obajtka" - pisze dziennikarz.

Zmiana władz Orlenu przez nowy rząd Tuska

Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Orlenu 6 lutego zostało zwołane w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż 100% udziałów spółki Gas Storage Poland operatorowi Gaz-System. To jeden z warunków fuzji Orlenu z PGNiG postawionych przez UOKiK.

Jednak biorąc pod uwagę deklaracje nowego rządu, istnieje duże prawdopodobieństwo poszerzenia porządku obrad o kwestie personalne w koncernie, w tym odwołanie prezesa Obajtka. Szef PO Donald Tusk wielokrotnie podkreślał, że jego ekipa przeprowadzi zakrojoną na szeroką skalę "rewolucję kadrową" w spółkach Skarbu Państwa.

Jeśli chodzi o działania spółek Skarbu Państwa, w tym Orlenu, komisja śledcza to jest rzecz, o której dyskutujemy. Nie wykluczam, że taka komisja powstanie - stwierdził Tusk.

Dymisja prezesa Orlenu byłaby zatem elementem szerszych planów nowego rządu wobec największego polskiego koncernu paliwowo-energetycznego. Na razie wiadomo, że pierwszym krokiem będzie wymiana władz spółki zaplanowana na 6 lutego.

Kto mógłby zastąpić Obajtka?

W przypadku faktycznego odwołania prezesa Obajtka, pojawia się pytanie o jego następcę. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, faworytem do objęcia stanowiska jest obecny wiceprezes Orlenu ds. operacyjnych Armen Artwich.

Artwich został powołany do zarządu jeszcze za czasów rządów PO-PSL. W 2015 roku odszedł z firmy, ale powrócił w 2019 roku. Jest dobrze zorientowany w jej strukturze i specyfice działalności. Tym samym mógłby stanowić dobrego kandydata na prezesa z ramienia nowych władz.

Czytaj więcej: Biedronka zdobywa Słowację? Emocje rosną, także na politycznym parkiecie

Donald Tusk zapowiada rewolucję kadrową w Orlenie

Od wielu miesięcy ekipa Donalda Tuska zapowiada przeprowadzenie szeroko zakrojonych zmian personalnych w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa. Były premier używa w tym kontekście określenia "rewolucja kadrowa", która miałaby na celu usunięcie osób powiązanych z obecną władzą.

"Żelazna miotła wymiecie ludzi niekompetentnych, którzy tam trafili tylko z powodu legitymacji partyjnej" - powiedział kilka miesięcy temu Borys Budka z PO.

Spółka Zmiany personalne
Orlen Odwołanie prezesa Daniela Obajtka
PKN Orlen Powołanie nowej rady nadzorczej
LOT Zapowiedź zmiany prezesa

Flagowym przykładem tych zapowiedzi może być właśnie planowana rewolucja kadrowa w Orlenie, z odwołaniem prezesa Daniela Obajtka na czele. Podobny los czeka prezesa PLL LOT Rafała Milczarskiego, który również znalazł się na celowniku nowego rządu.

Jak stwierdził Tusk, oprócz zmian personalnych rozważane jest też powołanie komisji śledczej, która zbadałaby działalność spółek za rządów PiS. W przypadku Orlenu miałaby ona skupić się przede wszystkim na kadencji Daniela Obajtka.

Obajtek broni swoich dokonań

Z kolei sam zainteresowany podkreśla, że jego ewentualne odejście wiązałoby się z zatrzymaniem sztandarowych inwestycji realizowanych przez koncern. Chodzi przede wszystkim o warte 8 mld zł projekty związane z rozbudową petrochemii i rafinerii.

"Mam nadzieję, że odejście moje i całego zarządu nie spowoduje wstrzymania tych projektów, bo one są kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego kraju" - powiedział Obajtek cytowany przez PAP.

Prezes Orlenu przekonuje, że jego formuła zarządzania koncernem przyniosła same korzyści. Firma jest dziś w bardzo dobrej kondycji finansowej, stale zwiększa zyski i przejmuje zagraniczne podmioty. Te argumenty prawdopodobnie nie przekonają jednak nowych władz do pozostawienia go na stanowisku.

Obajtek gotów ustąpić ze stanowiska prezesa Orlenu

Rewolucja w Orlenie: data dymisji Daniela Obajtka

W kwietniu 2022 roku, tuż po przegranych przez PiS wyborach na prezesa Orlenu, Daniel Obajtek publicznie zadeklarował, że w przypadku utraty władzy przez obóz rządzący, sam złoży rezygnację ze stanowiska.

"Nie będę firmował chorych planów nowego rządu, które mogą doprowadzić do katastrofy. Sam odejdę, nie trzeba będzie mi dziękować" - powiedział w kwietniu Obajtek.

Jak się okazuje, obecny prezes Orlenu słowa dotrzyma. Z informacji dziennikarza Jóźwika wynika, że 6 lutego ma odbyć się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, które zadecyduje o odwołaniu Obajtka ze stanowiska.

Wcześniejsza, dobrowolna rezygnacja całego zarządu również pozostaje prawdopodobna. W tym scenariuszu prezes Orlenu oraz pozostali członkowie zarządu sami złożyliby dymisje jeszcze przed oficjalnym odwołaniem ich przez radę nadzorczą.

  • Obajtek już w kwietniu sygnalizował, że złoży rezygnację, jeśli PiS straci władzę
  • 6 lutego odbędzie się NWZA Orlenu, na którym może zapaść decyzja o odwołaniu prezesa
  • Istnieje też opcja wcześniejszej, dobrowolnej dymisji całego zarządu spółki

Nowa rada nadzorcza Orlenu z odwołaniem prezesa

Jak wynika z informacji podawanych przez dziennikarzy, kluczową datą dla przyszłości Orlenu oraz prezesa Obajtka będzie 6 lutego. Tego dnia zaplanowano bowiem nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy koncernu z kilkoma istotnymi punktami w porządku obrad.

Po pierwsze akcjonariusze, w tym kontrolujący ponad 1/3 akcji Skarb Państwa, zdecydują o wyrażeniu zgody na sprzedaż aktywów gazowych Orlenu do innego państwowego podmiotu - operatora Gaz-System. To konieczny krok w kontekście fuzji z PGNiG.

Niewykluczone jednak, że Skarb Państwa zawnioskuje o dodanie do porządku obrad NWZA dodatkowych punktów. Wśród nich prawdopodobne jest głosowanie nad odwołaniem dotychczasowej rady nadzorczej Orlenu i powołaniem nowej, która następnie miałaby odwołać prezesa Obajtka.

Kalendarz odwołania zgodny z przepisami

Zdaniem ekspertów, data 6 lutego doskonale wpisuje się w procedurę odwołania organów spółki akcyjnej przewidzianą przez Kodeks spółek handlowych. Daje bowiem wystarczający czas nowej radzie nadzorczej na formalne zwolnienie prezesa z funkcji zarządczej.

Scenariusz zakłada, że po lutowym NWZA i zmianach w organach nadzorczych, nowa rada Orlenu będzie miała podstawy prawne i legitymację do odwołania prezesa Obajtka. Naturalnie wraz z całym dotychczasowym zarządem koncernu.

Komisja śledcza ws. działań Orlenu za prezesury Obajtka

Oprócz zaplanowanych na najbliższe tygodnie zmian kadrowo-organizacyjnych związanych z odwołaniem prezesa Obajtka, nowe władze rozważają powołanie komisji śledczej do zbadania działalności Orlenu.

W szczególności chodzi o kluczowe inwestycje i transakcje przeprowadzone w czasie, gdy funkcję prezesa koncernu sprawował właśnie Daniel Obajtek.

Jak stwierdził lider PO Donald Tusk, rozważane jest powołanie komisji śledczej, choć ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Natomiast na pewno działać będą specjalne zespoły analityczno-kontrolne.

"Będą działać zespoły interdyscyplinarne i - przykro mi to mówić - w większości tych zespołów będzie działała prokuratura" - powiedział Donald Tusk cytowany przez money.pl.

Zadaniem komisji lub zespołów byłoby zbadanie najbardziej kontrowersyjnych posunięć Orlenu pod względem finansowym i biznesowym. Znalezienie nieprawidłowości

Podsumowanie

W moim artykule szczegółowo omówiłem kulisy planowanych zmian na szczytach władzy w Orlenie. Przedstawiłem kluczową datę 6 lutego, kiedy to ma się odbyć nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy koncernu. Według doniesień medialnych, tego dnia może dojść do odwołania rady nadzorczej Orlenu i powołania nowej, a w konsekwencji - do dymisji prezesa Daniela Obajtka.

Opisałem różne możliwe scenariusze rozwoju wypadków. Albo do zmian dojdzie dopiero 6 lutego na NWZA, albo cały zarząd Orlenu poda się do dymisji już wcześniej. Przytoczyłem także deklaracje samego Obajtka, który mówił po wyborach, że jeśli PiS straci władzę, odejdzie sam. Wygląda więc na to, że słowa dotrzyma.

Omówiłem również plany nowego rządu Tuska dotyczące "rewolucji kadrowej" w spółkach Skarbu Państwa. Odwołanie prezesa Orlenu ma być jej flagowym przykładem. Ponadto rozważane jest powołanie komisji śledczej do zbadania działań koncernu za czasów rządów Obajtka. Artykuł kończę opisaniem potencjalnej roli nowej rady nadzorczej w odwołaniu obecnych władz Orlenu.

Mam nadzieję, że przedstawione przeze mnie informacje pozwoliły Czytelnikom lepiej zrozumieć sytuację wokół planowanej rewolucji kadrowej w największym polskim koncernie paliwowym i jej konsekwencji dla przyszłości spółki.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.