News

Sieć komisów AAA Auto wpłaci 72 mln zł kary za wprowadzanie klientów w błąd

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska24.01.20247 min.
Sieć komisów AAA Auto wpłaci 72 mln zł kary za wprowadzanie klientów w błąd

Sieć komisów AAA Auto wpłaci 72 mln zł kary za wprowadzanie klientów w błąd. Prezes UOKiK nałożył dwie grzywny na tę sieć dealerów samochodowych za stosowanie nieuczciwych praktyk wobec konsumentów. Firma podawała nieprawdziwe informacje na temat ceny oferowanych aut, nie informując klientów o dodatkowych opłatach. Ponadto AAA Auto stosowało niedozwolone zapisy w umowach sprzedaży, zwalniające ją z odpowiedzialności za wady ukryte pojazdów. Sprawa wyszła na jaw po licznych skargach klientów do UOKiK.

AAA Auto zatajała cenę pojazdów

Sieć komisów AAA Auto celowo zatajała przed klientami pełną cenę oferowanych samochodów - wynika z decyzji Prezesa UOKiK. W ogłoszeniach na stronach www.aaauto.pl oraz www.otomoto.pl podawana była kwota, która w rzeczywistości zawierała nie tylko koszt samego pojazdu, ale również obowiązkową polisę ubezpieczeniową Carlife Gwarancja.

Klienci nie byli informowani, że muszą dokupić ubezpieczenie, aby sfinalizować transakcję. Dowiadywali się o tym dopiero przy podpisywaniu umowy, kiedy sprzedawca udzielał im rzekomej "zniżki" na auto w wysokości kosztu polisy.

W ten sposób AAA Auto wprowadzała konsumentów w błąd co do rzeczywistej ceny samochodów. Uniemożliwiała świadome podjęcie decyzji zakupowej. Naruszała też prawa klientów do rzetelnej informacji o ofercie.

UOKiK ujawnił nieuczciwe praktyki AAA Auto

Na proceder AAA Auto wskazywały liczne skargi konsumentów do UOKiK. Prezes Urzędu wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Do kontroli w komisach wykorzystano narzędzie "tajemniczego klienta".

Ustalono, że konsumenci faktycznie byli zmuszani do zakupu obowiązkowej polisy ubezpieczeniowej, nie mając o tym pojęcia przy wyborze auta. Stwierdzono również, że AAA Auto zaniżała wartość samochodów na fakturach sprzedaży.

Obowiązkowe ubezpieczenie wliczone w cenę

Poza ukrywaniem kosztów polisy w cenie aut, AAA Auto stosowała jeszcze jeden trick. Otóż w ogłoszeniach na www.aaauto.pl i www.otomoto.pl całkowicie pomijała informację o obowiązkowej opłacie 1398 zł za "dodatkową obsługę klienta".

Konsumenci dowiadywali się o tym dopiero w salonie, tuż przed finalizacją umowy. Dla wielu oznaczało to niemałe zaskoczenie i konieczność zapłaty zawyżonej kwoty za auto.

W konsekwencji - chcąc kupić samochód - konsumenci byli zobowiązani do zapłaty dodatkowych kosztów, o których wysokości nie wiedzieli i których się nie spodziewali.

Tego typu praktyki są niedopuszczalne. Klienci powinni od razu zostać poinformowani o pełnej cenie pojazdu i wszystkich opłatach. Inaczej nie mogą podjąć świadomej decyzji, czy auto im odpowiada, i czy stać ich na zakup.

Czytaj więcej: Ciekawostka: Kto z byłych prezydentów Radomia obejmie stanowisko ministra finansów?

Zaniżanie wartości aut w umowie sprzedaży

Kolejna nieuczciwa praktyka AAA Auto polegała na zaniżaniu w dokumentach wartości sprzedawanych samochodów. W umowie kupna-sprzedaży podawana była zredukowana cena auta, co miało znaczenie np. przy ustalaniu odszkodowań w razie wypadku czy awarii.

AAA Auto tłumaczyła, że w ten sposób "rekompensuje" klientom koszt obowiązkowej polisy Carlife Gwarancja. Jednak według UOKiK takie postępowanie narusza prawa konsumentów.

Zaniżanie wartości auta w dokumentach może utrudniać lub uniemożliwiać dochodzenie roszczeń w przypadku wad ukrytych. Ogranicza też prawa konsumentów przy ponownej odsprzedaży pojazdu.

Odpowiedzialność sprzedawcy za ukryte wady samochodu

Sprzedawca ponosi odpowiedzialność za usterki ukryte auta, nawet jeśli jest ono używane. Dlatego AAA Auto zawierała w umowach zapisy zobowiązujące klientów do potwierdzenia sprawności samochodu podczas jazdy próbnej.

Miało to zwolnić firmę z konieczności naprawy ewentualnych wad i usterek ujawnionych później. Jednak w świetle prawa konsumenckiego, takie postanowienia w umowie są nieważne. Sprzedawca i tak ponosi odpowiedzialność.

Wprowadzające klauzule w umowach z klientami

Decyzją Prezesa UOKiK, AAA Auto musiała usunąć niedozwolone zapisy ze swoich umów, które krzywdziły klientów. Chodzi m.in. o wspomniane już klauzule przerzucające odpowiedzialność za usterki aut na konsumentów.

Kupujący byli zmuszeni potwierdzić, że sprawdzili stan techniczny pojazdu podczas jazdy próbnej i nie będą rościć pretensji do sprzedawcy. Nawet jeśli taka jazda się nie odbyła lub klient nie miał wystarczającej wiedzy, by ocenić ewentualne wady auta.

Liczba niedozwolonych klauzul w umowach AAA Auto 13
Okres stosowania zakwestionowanych postanowień Do 6 kwietnia 2023 r.

Tego rodzaju zapisy są niezgodnie z prawami konsumentów. Uniemożliwiają dochodzenie roszczeń od sprzedawcy w razie wykrycia poważniejszych usterek auta w późniejszym terminie.

Konsumenci musieli potwierdzić stan techniczny

Niedozwolone były również zapisy sugerujące, że badanie stanu technicznego auta podczas jazdy próbnej jest wystarczające, by ocenić wszystkie aspekty i parametry samochodu. Tymczasem przeciętny klient nie ma ku temu ani możliwości, ani specjalistycznej wiedzy.

Konsument powinien mieć prawo do reklamacji wady ukrytej w późniejszym terminie, jeśli okaże się, że auto odbiega jakością lub parametrami od zapewnień sprzedawcy.

Nawet przy sprzedaży samochodu używanego, sprzedawca ponosi ustawową odpowiedzialność i musi naprawić lub wymienić auto z wadami ukrytymi na wolne od wad. Bez względu na zapisy w umowie.

Wysokie kary dla AAA Auto

Za stosowanie nieuczciwych praktyk rynkowych i niedozwolonych klauzul w umowach, Prezes UOKiK nałożył na AAA Auto dwie kary finansowe, które łącznie opiewają na kwotę ponad 72 mln zł. To jedna z najwyższych grzywien w historii Urzędu za naruszanie praw konsumenta na rynku motoryzacyjnym.

  • kara za wprowadzanie w błąd co do cen i specyfiki oferty - 33,5 mln zł
  • kara za niedozwolone klauzule w umowach - 39 mln zł

Decyzja UOKiK ma zapobiec nieuczciwym praktykom AAA Auto i wyegzekwować przestrzeganie praw klientów przez tę sieć komisów w przyszłości.

Unikanie odpowiedzialności za usterki pojazdów

Niestety proceder ukrywania dodatkowych kosztów czy opłat przy zakupie samochodu zdarza się w wielu salonach i komisach w całej Polsce. Również nieuczciwe klauzule przenoszące odpowiedzialność za usterki na klientów nie należą do rzadkości.

Dlatego konsumenci przed zakupem auta - zwłaszcza używanego - powinni zwracać uwagę na wszelkie niedomówienia ze strony sprzedawcy. Trzeba dokładnie sprawdzić fakturę i umowę, by wykluczyć próby wprowadzenia w błąd lub ograniczenia uprawnień.

W razie natrafienia na niejasne zapisy w umowie, warto skonsultować się z prawnikiem lub skontaktować się z Federacją Konsumentów. Można też złożyć skargę do UOKiK - dzięki temu kolejni klienci będą chronieni przed nieuczciwymi praktykami.

Podsumowanie

W artykule opisano nieuczciwe praktyki stosowane przez sieć komisów AAA Auto wobec klientów. Przedstawiono, w jaki sposób firma zatajała przed konsumentami rzeczywistą cenę oferowanych samochodów, ukrywając w niej koszty obowiązkowej polisy ubezpieczeniowej.

Przedstawiłem również, jak AAA Auto wprowadzała w błąd co do konieczności wniesienia dodatkowej opłaty za "obsługę klienta" w wysokości 1398 zł. Klienci dowiadywali się o tym dopiero przy podpisywaniu umowy, co stawiało ich w bardzo niekomfortowej sytuacji.

Wskazałem także na problem zaniżania przez firmę wartości aut w dokumentach sprzedaży, co utrudniało klientom dochodzenie praw i roszczeń. Omówiłem również kwestię niedozwolonych klauzul w umowach, które zwalniały AAA Auto z odpowiedzialności za usterki pojazdów.

Przekazałem też informacje o rekordowo wysokich karach finansowych, jakie na firmę AAA Auto nałożył Prezes UOKiK. Ma to wyegzekwować zaprzestanie nieuczciwych praktyk i poszanowanie praw konsumenta przez tę sieć komisów.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  2. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  3. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  4. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
  5. Przerwa od składek ZUS dla przedsiębiorców zapowiedziana przez ministra rozwoju
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły