News

Spadki ruchu w galeriach handlowych już niepokoją

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk14.02.20246 min.
Spadki ruchu w galeriach handlowych już niepokoją

Spadki ruchu w galeriach handlowych już niepokoją. Co prawda w 2023 roku ruch w galeriach i centrach handlowych spadł jedynie o 1,5% rok do roku, to jednak jest to kolejny rok ze spadkiem odwiedzalności. Pandemia mocno nadszarpnęła pozycję galerii handlowych, a zniesienie obostrzeń nie spowodowało powrotu klientów. Rosnąca popularność e-commerce oraz zmiana nawyków spędzania wolnego czasu, to główne czynniki, które negatywnie wpływają na ruch w galeriach. Przyszłość handlu stacjonarnego stoi pod znakiem zapytania.

Malejąca liczba klientów galerii handlowych

Galerie i centra handlowe od lat stanowiły popularne miejsca spotkań i robienia zakupów. Jednak w ostatnich latach obserwujemy systematyczny spadek liczby ich odwiedzin. W 2023 roku odnotowano 1,5% spadek ruchu w galeriach w stosunku do roku 2022. To już kolejny rok ze słabszymi wynikami, choć na szczęście nie są to już dwucyfrowe załamania, jak w przypadku pandemii.

Najnowsze badania, analizujące zachowania prawie 200 tys. klientów w ponad 700 galeriach w całej Polsce, nie pozostawiają złudzeń. Konsumenci coraz rzadziej odwiedzają galerie handlowe. Co więcej, zmniejsza się nie tylko liczba wizyt, ale także całkowita liczba klientów. W 2023 roku było ich o 0,09% mniej niż rok wcześniej. To niepokojący sygnał dla właścicieli i zarządców galerii handlowych.

Można się spierać o przyczyny tego niekorzystnego trendu. Bez wątpienia na zachowania konsumentów wpłynęło kilka istotnych czynników. Jednak faktem jest, że sytuacja galerii handlowych systematycznie się pogarsza.

Gorsze wyniki pomimo zniesienia obostrzeń

Okres pandemii był szczególnie dotkliwy dla galerii handlowych. Obowiązywały liczne ograniczenia sanitarne, które mocno wpłynęły na ich frekwencję. Można było się spodziewać, że po zniesieniu restrykcji klienci powrócą do galerii. Niestety, tak się nie stało. Mimo braku obostrzeń, ruch w galeriach nie odbudował się do poziomów sprzed pandemii.

Widać wyraźnie, że czynnikiem, który zmienił nawyki konsumentów była właśnie pandemia. Doświadczenie lockdownów i ograniczeń sprawiło, że część klientów na stałe zmieniła preferencje dotyczące robienia zakupów.

Rosnąca popularność zakupów internetowych

Najważniejszym czynnikiem, który zmienił zachowania konsumenckie, jest rosnąca popularność e-commerce. Konsumenci przekonali się do wygody robienia zakupów przez internet, bez wychodzenia z domu.

W czasie pandemii Polacy masowo robili zakupy w internecie. Ten trend utrzymuje się również po jej zakończeniu. Coraz więcej osób woli kupować online niż odwiedzać sklepy stacjonarne. Dotyczy to zwłaszcza młodszych konsumentów.

Rosnąca konkurencja ze strony sklepów internetowych jest ogromnym wyzwaniem dla tradycyjnych punktów sprzedaży. Atrakcyjne promocje i wygoda zakupów online przyciągają klientów, kosztem galerii i centrów handlowych.

E-commerce zagrożeniem dla handlu stacjonarnego

Popularność e-commerce rośnie w dwucyfrowym tempie. Prognozuje się, że w najbliższych latach udział handlu internetowego w całkowitej sprzedaży detalicznej może przekroczyć 30%. To zła informacja dla tradycyjnych sklepów.

Handel online ma przewagę cenową dzięki niższym kosztom prowadzenia działalności. Dodatkowo, większość e-sklepów oferuje atrakcyjne promocje i darmową dostawę, często tego samego dnia. Te czynniki skutecznie przyciągają klientów.

Aby konkurować z e-commerce, sklepy stacjonarne i galerie handlowe muszą zaoferować klientom wyjątkowe doświadczenia zakupowe i jakość obsługi na najwyższym poziomie.

Czytaj więcej: Pierwsza rozprawa Pfizer w Polsce zakończona - podobne procesy w innych krajach na horyzoncie

Czynniki determinujące spadek odwiedzin galerii handlowych

Choć rozwój handlu internetowego jest kluczowym powodem problemów galerii handlowych, to na spadek ich popularności wpływają również inne czynniki.

Do najważniejszych należą: zakaz handlu w niedzielę, rosnąca inflacja i spadek siły nabywczej klientów, a także zmiana preferencji dotyczących spędzania czasu wolnego. Te elementy również przyczyniły się do zmniejszenia atrakcyjności galerii handlowych jako miejsca robienia zakupów i spędzania czasu.

Inflacja zniechęca klientów

Wysoka inflacja, z jaką mamy do czynienia od kilkunastu miesięcy, bardzo negatywnie wpływa na branżę handlową. Konsumenci ograniczają wydatki w obliczu rosnących cen i spadku siły nabywczej pieniądza.

Inflacja uderzyła również w sklepy i punkty usługowe w galeriach handlowych. Wzrost kosztów prowadzenia działalności skutkuje podwyżkami cen, co zniechęca klientów do odwiedzania galerii.

Klienci poszukują tańszych produktów i ofert promocyjnych. Częściej sięgają po tańsze zamienniki, co również przekłada się na gorsze wyniki sklepów w galeriach handlowych.

Perspektywy dla tradycyjnego handlu stacjonarnego rysują się w dość ponurych barwach. Rosnąca konkurencja ze strony e-commerce oraz zmieniające się zachowania konsumentów sprawiają, że przyszłość galerii i centrów handlowych stoi pod znakiem zapytania.

Jeszcze kilka lat temu trudno było wyobrazić sobie, że Polacy masowo przerzucą się na zakupy online. Jednak stało się to faktem, który na zawsze zmienił rynek detaliczny.

Aby przetrwać i utrzymać klientów, galerie handlowe muszą dostosować się do nowych realiów. Oprócz atrakcyjnych cen i promocji, kluczowe będzie kreowanie wyjątkowych doświadczeń zakupowych. Klienci powinni odwiedzać galerie nie tylko w celach zakupowych, ale także rozrywkowych czy spędzania czasu wolnego.

Sposoby na przyciągnięcie klientów do galerii handlowych

Spadki ruchu w galeriach handlowych już niepokoją

Co zatem mogą zrobić galerie handlowe, aby przyciągnąć klientów i zatrzymać ich na dłużej? Jest kilka sprawdzonych sposobów.

  • Atrakcyjne wyprzedaże i promocje - klienci love rabaty!
  • Urozmaicona oferta rozrywkowa - kino, strefy gier, eventy.
  • Strefy gastronomiczne z bogatym wyborem opcji.
  • Regularnie rotujące wystawy i ekspozycje.
  • Wyjątkowa aranżacja przestrzeni i dbałość o detale.

Dobrym pomysłem jest także zintegrowanie zakupów online i offline. Umożliwienie klientom zamówienia produktów przez internet z darmowym odbiorem w sklepie stacjonarnym. To idealnie łączy zalety obu kanałów sprzedaży.

Najlepsze galerie handlowe na świecie przekształciły się w wyjątkowe miejsca, gdzie klienci chętnie spędzają czas - nie tylko robiąc zakupy, ale korzystając z szerokiej oferty rozrywkowej i gastronomicznej. Tego właśnie powinny poszukiwać polskie galerie, aby przyciągnąć klientów i odbudować swoją pozycję.

Podsumowanie

W ostatnich latach obserwujemy systematyczne spadki odwiedzalności galerii i centrów handlowych. W roku 2023 odnotowano znów 1,5% mniej klientów niż w 2022. Coraz więcej osób woli zakupy internetowe, które dominują zwłaszcza wśród młodych konsumentów. Rosnąca popularność e-commerce to ogromne wyzwanie dla handlu stacjonarnego. Aby przyciągnąć klientów, galerie handlowe muszą zaoferować wyjątkowe doświadczenia i atrakcje. Inaczej ich przyszłość rysuje się w ponurych barwach.

Galerie i centra handlowe od lat traciły klientów na rzecz wygodnych zakupów internetowych. Jednak aby przetrwać, muszą dostosować się do nowych realiów i stworzyć miejsca, gdzie konsumenci będą nie tylko robić zakupy ale i miło spędzać czas. Wówczas handel stacjonarny ma szanse konkurować z popularnym e-commerce.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Budżet na wstrzymaniu? Minister finansów zabiera głos
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"