News

Spór w NBP: Członek zarządu ujawnił premie szefa banku

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk16.12.20237 min.
Spór w NBP: Członek zarządu ujawnił premie szefa banku

Spór w NBP trwa w najlepsze. Członek zarządu Paweł Mucha ujawnił wysokość premii, jakie otrzymuje prezes Glapiński. Okazuje się, że są one znacznie wyższe niż początkowo zakładano. Prezesowi zarzucane jest nie tylko zarabianie kroci, ale też upolitycznianie banku centralnego. Sprawą żywo interesuje się opozycja, która rozważa postawienie go przed Trybunałem Stanu. Przyszłość Adama Glapińskiego jako szefa NBP stoi pod znakiem zapytania.

Zarzuty wobec szefa NBP

Konflikt w Narodowym Banku Polskim trwa w najlepsze. Członek zarządu Paweł Mucha publicznie zarzucił prezesowi Adamowi Glapińskiemu zaniedbywanie obowiązków oraz brak nadzoru nad bankiem. Co więcej, ujawnił także wysokość premii kwartalnych, jakie Glapiński otrzymuje ze środków NBP.

Okazuje się, że są one znacznie wyższe niż można było przypuszczać. Jak obliczono, wynoszą od 140 do 212 tys. zł za kwartał. Dla porównania, szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej zarabia znacznie mniej. Nic więc dziwnego, że sprawą żywo zainteresowała się opozycja.

Wysokie zarobki prezesa NBP budzą kontrowersje

Ujawniona przez Pawła Muchę wysokość premii kwartalnych prezesa Glapińskiego wywołała burzę. Okazało się bowiem, że zarobki szefa NBP sięgają dziesiątek tysięcy złotych za każdy kwartał. Jest to znacznie więcej niż początkowo zakładano.

Co istotne, premie Glapińskiego systematycznie rosną z każdym kolejnym kwartałem - za pierwszy wynoszą 3-krotność, a za czwarty już 4,5-krotność jego miesięcznego wynagrodzenia. Sugeruje to, że zdaniem Rady Polityki Pieniężnej z każdym kwartałem prezes NBP wykonywał swoją pracę coraz lepiej. Wielu komentatorów i ekspertów nie zgadza się jednak z taką oceną.

Prezes Glapiński pod ostrzałem

Po ujawnieniu skandalicznie wysokich premii, jakie pobiera prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński znalazł się pod ostrzałem mediów i opinii publicznej. Zarzuca mu się przede wszystkim brak skuteczności w walce z galopującą inflacją.

Z drugiej strony bronią go politycy Zjednoczonej Prawicy, twierdząc, że Glapińskiemu należą się wysokie zarobki, bo stoi na czele tak ważnej instytucji. Jednak coraz więcej osób poddaje w wątpliwość sensowność przyznawania mu premii w tak wysokich kwotach.

Czy prezes powinien zrezygnować z części zarobków?

Pojawiają się opinie, że w obliczu rosnących cen i problemów finansowych zwykłych Polaków, prezes Glapiński powinien dobrowolnie zrezygnować z części swoich zarobków i przekazać je na cele charytatywne. Byłby to ważny gest solidarności z resztą społeczeństwa.

Z drugiej strony zwolennicy prezesa twierdzą, że zarobki szefów najważniejszych instytucji finansowych na świecie zawsze są bardzo wysokie, więc nie ma powodu, by krytykować Glapińskiego. Jednak ta argumentacja przekonuje coraz mniej osób.

Czytaj więcej: Co Wiceprezes NBP mówi o Glapińskim w rozmowie z Financial Times?

Mucha publikuje stawkę Glapińskiego

Kulminacją konfliktu w NBP było opublikowanie przez Pawła Muchę dokumentu dotyczącego zasad przyznawania premii prezesowi Glapińskiemu. Ujawnił on m.in. wielokrotności kwartalnego wynagrodzenia, stanowiące podstawę do wyliczania tych premii.

Nie chciałbym, aby dyskusja medialna poszła tylko w kierunku rozważania zasadności wysokości wynagrodzenia Prezesa NBP. Nie chodzi też o środki, którymi wesprę wskazane cele społeczne. Chodzi o odpowiedzi na pytania o przestrzeganie prawa i konsekwencje wyciągane z jego naruszenia.

Te słowa Pawła Muchy dobitnie pokazują, że konflikt dotyczy nie tylko wysokości zarobków Glapińskiego, ale przede wszystkim łamania zasad etycznych i prawnych przez władze NBP. Mucha sugeruje, że kierownictwo banku centralnego przyznaje prezesowi niebotyczne premie nielegalnie.

Czy prezes Glapiński złamał prawo?

Zdaniem Pawła Muchy, uchwała Rady Polityki Pieniężnej dotycząca premii dla prezesa Glapińskiego może naruszać przepisy regulujące wynagradzanie szefa NBP. Oznaczałoby to, że Adam Glapiński przyznał sobie gigantyczne świadczenia niezgodnie z literą prawa.

Zwolennicy prezesa utrzymują oczywiście przeciwną tezę - twierdzą, że wszystkie decyzje w tej sprawie były legalne. Jednak zarzuty łamania prawa to bardzo poważne oskarżenie, które z całą pewnością będą wyjaśniać odpowiednie organy.

Opozycja nie ustępuje w sporze

Spór w NBP: Członek zarządu ujawnił premie szefa banku

Po wybuchu afery z wynagrodzeniem prezesa Glapińskiego, opozycja zapowiedziała, że nie odpuści w tej sprawie. Kontrolę nad sejmem sprawuje obecnie koalicja PO, PSL i Lewicy, której posłowie wielokrotnie zapowiadali rozliczenie prezesa NBP z jego działań czy wręcz usunięcie ze stanowiska.

Kwota premii Kwartał
140 tys. zł I kwartał
170 tys. zł II kwartał
188 tys. zł III kwartał
212 tys. zł IV kwartał

Jak widać w tabeli, premie Glapińskiego rosną z kwartału na kwartał, osiągając na koniec roku gigantyczną kwotę 212 tys. zł. Dla wielu osób takie zarobki szefa instytucji publicznej są nie do zaakceptowania.

Prezes NBP przed Trybunałem Stanu?

Posłowie opozycji nie wykluczają nawet postawienia prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu za działania na szkodę państwa. Oznaczałoby to definitywny koniec jego prezesury. Obecna władza próbuje jednak blokować takie rozwiązanie.

  • Główny zarzut wobec Glapińskiego to upolitycznienie NBP i branie pod uwagę interesów rządu, a nie obywateli.
  • Postawienie go przed TS może jednak osłabić zaufanie do polskiej waluty i gospodarki.

Niezależnie od dalszego rozwoju wypadków - reputacja prezesa NBP wydaje się już mocno nadszarpnięta. Ciężko będzie mu odbudować dobre imię po tych rewelacjach.

Przyszłość Adama Glapińskiego niepewna

Po serii zarzutów pod adresem prezesa NBP i ujawnieniu skandalicznie wysokich premii, jakie Glapiński przyznał sobie z budżetu banku, jego pozycja jest poważnie zagrożona.

Opozycja domaga się dymisji lub nawet postawienia go przed Trybunałem Stanu. Rządząca do niedawna Zjednoczona Prawica broni wprawdzie Glapińskiego, ale w obliczu presji społecznej może być to coraz trudniejsze.

Niewykluczone, że najbliższe miesiące przesądzą o przyszłości prezesa NBP. Jeśli okaże się, że rzeczywiście łamał on prawo przy przyznawaniu sobie premii, jego dalsze pozostawanie na stanowisku może okazać się niemożliwe.

Podsumowanie

W powyższym artykule omówiłem konflikt, jaki wybuchł w Narodowym Banku Polskim. Opisałem zarzuty stawiane obecnemu prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu przez członka zarządu Pawła Muchę. Dotyczą one przede wszystkim bardzo wysokich premii kwartalnych, jakie Glapiński przyznaje sobie z budżetu NBP. Sięgają one od 140 do 212 tysięcy złotych za kwartał.

Zrelacjonowałem burzliwą reakcję opinii publicznej na te rewelacje. Wysokość zarobków prezesa NBP wzbudziła powszechne oburzenie. Glapiński znalazł się pod ostrzałem mediów. Pojawiają się opinie, że powinien zrezygnować z części tych pieniędzy. Członek zarządu Paweł Mucha posunął się nawet do zarzutów, że Adam Glapiński przyznaje sobie premie nielegalnie.

W artykule opisałem również reakcję opozycji, która zapowiedziała rozliczenie działań obecnego prezesa NBP. Nie wyklucza nawet postawienia go przed Trybunałem Stanu. Obecnie przyszłość Adama Glapińskiego jako szefa NBP stoi pod dużym znakiem zapytania. Ujawnienie tych gigantycznych premii podważyło zaufanie do jego osoby.

Mam nadzieję, że artykuł pozwolił Państwu lepiej zorientować się w trwającym konflikcie wokół osoby prezesa NBP. To ważny temat, mający realny wpływ na kondycję naszej gospodarki i rynków finansowych. Na pewno warto śledzić dalszy rozwój tej głośnej sprawy.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły