News

Środa na giełdzie: Co się dzieje z akcjami Orlenu i kondycją złotego?

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak29.11.20236 min.
Środa na giełdzie: Co się dzieje z akcjami Orlenu i kondycją złotego?

Załamanie kursu akcji Orlenu oraz niewielkie umocnienie złotego - oto co działo się na giełdzie w środę 29 listopada.

Kluczowe wnioski:
  • Kurs akcji Orlenu runął o 7,9 proc. w reakcji na doniesienia o finansowaniu przez koncern kosztów zamrożenia cen energii.
  • Rekordowe obroty na akcjach Orlenu - wyniosły 738,8 mln zł i stanowiły blisko połowę obrotów całego WIG20.
  • Analitycy ostrzegają, że sytuacja może osłabić warszawską giełdę i zniechęcić inwestorów.
  • Złoty nieznacznie się umocnił - euro kosztowało 4,34 zł, a dolar 3,96 zł.
  • Opublikowano dane o inflacji w Niemczech i wzroście PKB USA w III kwartale.

Załamanie kursu akcji OrlenuOrlenu

Środowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych upłynęła pod znakiem załamania notowań akcji PKN Orlen. Kurs paliwowego koncernu runął aż o 7,9 proc., osiągając poziom 59,60 zł. Tym samym akcje Orlenu potaniały o blisko 8 proc. w porównaniu do wtorkowego zamknięcia.

Taki spadek to konsekwencja doniesień portalu WysokieNapięcie.pl, według których grupa Orlen ma pokryć znaczną część kosztów wynikających z planów zamrożenia cen prądu, gazu i ciepła. Suma ta ma wynieść około 14,6 mld zł.

Informacja ta wywołała falę wyprzedaży akcji koncernu. Widać wyraźnie, że inwestorzy obawiają się skutków finansowych takiej decyzji dla Orlenu. Nie dziwi więc załamanie notowań o blisko 8 proc. w ciągu jednej sesji.

Reakcja inwestorów

Skala wyprzedaży akcji Orlenu pokazuje, jak bardzo rynek zareagował na informacje o finansowaniu zamrożenia cen nośników energii. Obroty na akcjach spółki sięgnęły 738,8 mln zł i stanowiły blisko połowę łącznych obrotów firm wchodzących w skład indeksu WIG20.

Taka reakcja może mieć daleko idące skutki. Zdaniem analityków, sytuacja jest "jednoznacznie negatywna" i istnieje ryzyko osłabienia całej warszawskiej giełdy.

Orlen finansuje zamrożenie cen energii finansuje zamrożenie cen energii

Decyzja o tym, że to właśnie PKN Orlen ma sfinansować większość kosztów zamrożenia cen energii elektrycznej, gazu i ciepła, wpłynęła negatywnie na notowania spółki. Koncern będzie musiał wyłożyć na ten cel około 14,6 mld złotych.

Jest to olbrzymia kwota, która może znacząco wpłynąć na wyniki finansowe i perspektywy rozwoju Orlenu. Dlatego akcje paliwowego giganta straciły blisko 8 proc. podczas środowej sesji giełdowej.

Pozostaje pytanie, w jaki sposób takie obciążenie finansowe wpłynie na rozwój i inwestycje koncernu w przyszłości. Być może będzie to wymagać cięć w niektórych obszarach działalności Orlenu.

Skutki dla koncernu

Trudno na razie oszacować dokładne skutki, jakie dla PKN Orlen będzie miało sfinansowanie zamrożenia cen nośników energii. Jasne jest natomiast, że 14,6 mld złotych to ogromna kwota, której koncern nie będzie w stanie po prostu "wchłonąć".

Konieczne mogą być cięcia kosztów i przesunięcia niektórych projektów rozwojowych w czasie. Być może spowolni to tempo ekspansji Orlenu na nowe rynki, na przykład na Słowacji czy Węgrzech.

Czytaj więcej: Czy długotrwały zastój czeka Polskę? Ekonomiści mówią o poważnych problemach.

Analitycy ostrzegają przed osłabieniem giełdy

Spektakularny spadek kursu akcji Orlenu zaniepokoił także analityków rynku. Ich zdaniem sytuacja jest "jednoznacznie negatywna" i może doprowadzić do trwałego osłabienia warszawskiej giełdy na tle innych parkietów.

Jak wskazują, Orlen stracił już na wartości około 6 mld zł. Jeśli jednak polityka rządu będzie zmierzać do dalszego faworyzowania konsumentów kosztem spółek Skarbu Państwa, spadki mogą się pogłębiać.

Wtedy ucierpi nie tylko kurs akcji Orlenu, ale całej giełdy. Inwestorzy stracą bowiem zaufanie do polskiego rynku kapitałowego i zaczną wycofywać się z lokowania tu pieniędzy.

Perspektywy giełdy

Przyszłość pokaże, czy giełda warszawska na trwałe straci na atrakcyjności w oczach inwestorów. Na razie sytuacja Orlenu wpłynęła głównie na wycenę akcji paliwowego giganta.

Jeśli jednak polityka nakładania na spółki Skarbu Państwa kosztów utrzymania niskich cen nośników energii będzie kontynuowana, faktycznie może to zachwiać zaufaniem do całego polskiego parkietu.

Niewielkie umocnienie złotegozłotego

Środa na giełdzie: Co się dzieje z akcjami Orlenu i kondycją złotego?

W środę na rynku walutowym doszło do niewielkiego umocnienia polskiej waluty. Choć w ciągu dnia kurs euro wzrósł do 4,34 zł, to ostatecznie zamknął się na poziomie 4,33 zł. Za dolara amerykańskiego płacono z kolei 3,95 zł.

Złoty pozostaje więc w trendzie umacniania się wobec głównych walut. Analitycy oceniają perspektywy naszej waluty optymistycznie - jest szansa na zejście kursu euro do poziomu 4,30 zł w najbliższych dniach.

Waluta Kurs
Euro 4,33 zł
Dolar amerykański 3,95 zł
Frank szwajcarski 4,52 zł

Perspektywy złotego

Mimo chwilowych wahań, złoty w dłuższej perspektywie pozostaje silny i zyskuje na wartości wobec euro, dolara czy franka szwajcarskiego. Wspomagają go dobre nastroje na światowych rynkach finansowych.

Jeśli utrzymają się korzystne trendy w globalnej gospodarce i nie dojdzie do załamania koniunktury, polska waluta ma szanse jeszcze zyskać na wartości. Być może już niebawem za euro będziemy płacić 4,30 zł lub nawet mniej.

Dane o inflacji w Niemczech i USANiemczech i USA

W środę opublikowano istotne dane makroekonomiczne z dwóch kluczowych gospodarek. W Niemczech inflacja konsumencka spadła w listopadzie do 3,2 proc. rdr z 3,8 proc. miesiąc wcześniej. To korzystna informacja dla całej europejskiej gospodarki.

Z kolei Produkt Krajowy Brutto Stanów Zjednoczonych urósł w trzecim kwartale o 5,2 proc. rr. Wskazuje to na wciąż solidne tempo rozwoju największej światowej gospodarki, co także pozytywnie wpływa na nastroje inwestorów.

Dane z Niemiec i USA pokazują, że presja inflacyjna stopniowo słabnie, a amerykańska gospodarka rozwija się w dobrym tempie. To z pewnością wspiera polski złoty i pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Jeżeli pojawią się sygnały, że inflacja w strefie euro zaczyna wyraźnie hamować, a wzrost gospodarczy USA nie wyhamowuje, nasza waluta może jeszcze bardziej umocnić swoją pozycję.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"