News

Szokujące doniesienia o skandalu na kolei - giełda reaguje gwałtownym spadkiem

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska06.12.20236 min.
Szokujące doniesienia o skandalu na kolei - giełda reaguje gwałtownym spadkiem

Gwałtowny spadek notowań producenta taboru Newag to reakcja inwestorów na niepokojące doniesienia medialne na temat celowego wywoływania awarii w lokomotywach tej firmy. Sprawa może mieć poważne konsekwencje dla całego rynku napraw taboru kolejowego w Polsce.

Kluczowe wnioski:
  • Newag miał ingerować w oprogramowanie lokomotyw, aby utrudnić naprawy konkurencji.
  • Inwestorzy zareagowali paniką, notowania spadły nawet o 17%.
  • Firma zaprzecza oskarżeniom, sprawą zajmują się służby.
  • Ujawniono mechanizm aktywowania usterek podczas napraw u konkurencji.
  • Afera może wpłynąć na cały intratny rynek przeglądów taboru w Polsce.

Gwałtowny spadek notowań producenta taboru

Producent taboru kolejowego Newag odnotował w środę rano gwałtowny spadek wartości swoich akcji na giełdzie. Notowania spadły z poziomu 23-24 zł do 19,5 zł, co oznaczało przecenę sięgającą nawet 17%.

Taki nagły spadek wartości akcji pokrywa się w czasie z niepokojącymi doniesieniami medialnymi na temat celowego wywoływania awarii w lokomotywach Newagu, które trafiały na przeglądy do konkurencyjnych firm.

Podejrzenia sabotażu i manipulacji

Serwis Onet powołując się na raport opracowany przez specjalistów od cyberbezpieczeństwa sugeruje, że Newag mógł celowo ingerować w oprogramowanie swoich lokomotyw, aby utrudnić konkurencji przeprowadzanie napraw i przeglądów.

Hakerzy odkryli, że niektóre lokomotywy Newagu były tak zaprogramowane, by ulegać niewyjaśnionym awariom zawsze wtedy, gdy trafiały na przegląd do innej firmy. Po powrocie do Newagu maszyny nagle znów zaczynały działać bez zarzutu.

Szczegóły medialnych doniesień o procederze

Według cytowanych przez Onet specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, w oprogramowanie sterujące lokomotywami Newagu celowo wpisano szkodliwy kod.

Najpierw ktoś z Newagu wpisał w oprogramowanie logikę, że jeśli pociąg stoi w miejscu dłużej niż dziesięć dni, wtedy nie ruszy z miejsca. Ktoś najwidoczniej wymyślił, że skoro pociąg stoi, to na pewno jest na przeglądzie w jakimś serwisie – wyjaśnia w rozmowie z Onetem Michał Kowalczyk z firmy Dragon Sector.

Później, gdy okazało się, że takie usterki zdarzają się także gdy lokomotywy stoją w hangarach przewoźnika Koleje Dolnośląskie, wprowadzono kolejną "innowację".

Aktywacja usterek u konkurencji

W oprogramowanie sterujące wpisano kod powodujący symulowanie awarii zawsze wtedy, gdy lokomotywa Newagu trafiała na przegląd lub naprawę do firmy konkurencyjnej. Po powrocie do macierzystego producenta, usterki nagle znikały.

Celem tego procederu mogło być zdyskredytowanie konkurencji i utrudnienie jej napraw lokomotyw Newagu. Tylko serwis macierzysty potrafił bowiem "wyleczyć" tajemnicze awarie i usterki.

Czytaj więcej: Były członek PiS na tajemniczej liście - teraz doradca Glapińskiego

Reakcja inwestorów i tłumaczenia spółki

Tego typu podejrzenia i medialne doniesienia wywołały panikę wśród inwestorów giełdowych. Akcje Newagu potaniały z 23-24 zł do 19,5 zł, a skala przeceny sięgnęła nawet 17%.

Firma zaprzecza jednak tym rewelacjom i twierdzi, że sprawa została już zgłoszona odpowiednim organom. Rzecznik Newagu przekazał, że trwają już ustalenia związane z cyberatakami na systemy informatyczne spółki i ewentualnymi manipulacjami.

Notowania przed aferą 23-24 zł
Notowania po ujawnieniu afery 19,5 zł
Skala przeceny nawet 17%

Kto stał za cyberatakami?

Na razie nie ma pewności, kto dokładnie stał za przeprowadzeniem cyberataków i manipulacjami w systemach lokomotyw. Być może byli to konkurenci Newagu, którzy chcieli w ten sposób zdyskredytować firmę na rynku i utrudnić jej działalność.

Istnieje także prawdopodobieństwo, że za procederem stały osoby z wewnątrz samej firmy, które działały na jej niekorzyść. Motywy takiego postępowania na razie pozostają niejasne i wymagają dalszego wyjaśnienia.

Ujawnione mechanizmy wywoływania usterek

Szokujące doniesienia o skandalu na kolei - giełda reaguje gwałtownym spadkiem

Eksperci od cyberbezpieczeństwa, którzy opracowali raport na tematdziałań szkodliwego oprogramowania w lokomotywach Newagu ujawnili mechanizmy aktywacji usterek.

W lokomotywach został ukryty program, który uruchamiał procedury symulujące realne usterki i awarie silnika napędowego oraz układów elektronicznych sterowania maszyną.

Oprogramowanie symulowało realne usterki

Złośliwe oprogramowanie powodowało między innymi:

  • Zatrzymanie pracy silnika trakcyjnego
  • Wyłączenie kompresora i hamulców
  • Uszkodzenie układu smarowania
  • Błędy odczytu prędkości obrotowej wału
  • Zakłócenia w układzie chłodzenia

Te wszystkie elementy imitowały realne, losowo występujące usterki. Tylko że w przypadku zainfekowanych lokomotyw Newagu uaktywniały się one zawsze podczas napraw wykonywanych przez konkurencję.

Śledztwo w sprawie celowego sabotażu

Sprawa domniemanych celowych działań mających na celu utrudnianie napraw taboru firmom konkurencyjnym wobec Newagu jest obecnie badana przez odpowiednie organy.

Spółka złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z cyberatakami oraz ingerencją w oprogramowanie lokomotyw.

W toku jest ustalanie, czy faktycznie doszło do tego procederu, kto za nim stał – konkurencja czy osoby z wewnątrz firmy oraz jakie były motywy tych działań.

Konsekwencje dla winnych

Jeśli śledztwo potwierdzi zarzuty celowego sabotażu i działań na szkodę konkurencji, osoby odpowiedzialne za ten proceder powinny ponieść surowe konsekwencje prawne.

Tego typu praktyki są nieuczciwe i nieetyczne, a przede wszystkim stanowią przestępstwo nieuczciwej konkurencji zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2.

Wpływ afery na rynek napraw taboru

Ujawnienie tej bulwersującej afery związanej z celowym wywoływaniem usterek może mieć daleko idące skutki dla całego rynku napraw i przeglądów lokomotyw w Polsce.

Z jednej strony firmy konkurencyjne będą obawiać się przejmowania lokomotyw Newagu do serwisu i napraw z uwagi na ryzyko ich niewyjaśnionych awarii. Z drugiej zaś może stracić na wiarygodności sam Newag.

Spadek zaufania do Newagu

Klienci i odbiorcy będą z pewnością z większą rezerwą podchodzić do produktów i usług firmy, która podejrzewana jest o nieuczciwe i nieetyczne praktyki rynkowe.

Dotychczasowi oraz potencjalni klienci mogą obawiać się, że także lokomotywy dostarczane przez Newaga dla przewoźników będą już na starcie wyposażone w złośliwe oprogramowanie umożliwiające późniejsze generowanie defektów i awarii.

Podsumowanie

Przeczytałem bardzo niepokojące doniesienia na temat podejrzeń o celowe generowanie awarii w lokomotywach produkowanych przez polską firmę Newag. Okazuje się, że gdy te maszyny trafiały do konkurencyjnych firm wykonujących przeglądy i naprawy, nagle pojawiały się u nich poważne, niewyjaśnione usterki.

Eksperci, którzy zbadali ten problem, odkryli, że ktoś specjalnie wpisał w oprogramowanie sterujące mechanizm wywołujący losowe awarie. Aktywował się on zawsze, gdy lokomotywa nie znajdowała się pod opieką serwisową Newagu. Wygląda to na celowy sabotaż i utrudnianie pracy konkurencji.

Ta bulwersująca sprawa mocno odbiła się na notowaniach giełdowych Newagu. Kurs akcji spadł nawet o 17%. Firma zaprzecza oskarżeniom, ale organy ścigania już prowadzą dochodzenie w tej sprawie pod kątem nieuczciwej konkurencji i przestępstwa.

Ujawnienie tej afery może mieć poważne konsekwencje dla całego rynku napraw taboru kolejowego w Polsce. Zaufanie do marki Newag i bezpieczeństwo jej produktów zostało poważnie nadszarpnięte.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły