News

Topniejący rosyjski fundusz dobrobytu: wojna na Ukrainie negatywnie wpływa na sytuację

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak17.02.20245 min.
Topniejący rosyjski fundusz dobrobytu: wojna na Ukrainie negatywnie wpływa na sytuację

Rosyjski fundusz dobrobytu odnotował znaczny spadek wartości aktywów od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. Straty sięgają 44 proc., a Rosja wykorzystuje rezerwy na finansowanie wojny i własnej gospodarki. Niskie ceny ropy naftowej na rynkach światowych dodatkowo osłabiają fundusz, którego aktywa mogą wystarczyć maksymalnie na 1-2 lata. Zachodnie sankcje i niepewność na rynku surowców energetycznych coraz mocniej uderzają w rosyjską gospodarkę. Wszystko to sprawia, że Rosja staje się podatna na kolejne wstrząsy w miarę topnienia funduszu dobrobytu.

Spadek aktywów rosyjskiego funduszu dobrobytu o 44% od czasu inwazji

Rosyjski fundusz dobrobytu odnotował znaczący spadek wartości swoich aktywów od momentu rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Jak wynika z danych rosyjskiego ministerstwa finansów, w grudniu 2022 roku wartość płynnych aktywów funduszu wynosiła 5 bln rubli, co oznacza spadek o ponad 44% w porównaniu do stanu sprzed inwazji.

W styczniu 2022 roku, tuż przed rozpoczęciem działań zbrojnych, fundusz dobrobytu dysponował rezerwami na poziomie 8,9 bln rubli, czyli równowartości około 100 mld dolarów. Był to efekt wieloletniej polityki gromadzenia oszczędności ze sprzedaży rosyjskich surowców energetycznych, przede wszystkim ropy naftowej i gazu ziemnego. Te środki miały służyć zabezpieczeniu rosyjskiej gospodarki na wypadek kryzysu.

Jednak w następstwie agresji Rosji na Ukrainę i nałożenia przez Zachód sankcji, wartość aktywów funduszu gwałtownie stopniała. Tylko w ciągu dwóch lat ubyło z niego ponad 3,9 bln rubli. Jest to bezpośrednie odzwierciedlenie kosztów, jakie ponosi Rosja z powodu wojny z sąsiednim krajem.

Ogromne wydatki na armię i wsparcie gospodarki

Zgromadzone w funduszu dobrobytu środki są obecnie masowo wykorzystywane przez Rosję do finansowania agresji militarnej przeciwko Ukrainie. Od wybuchu wojny Moskwa znacząco zwiększyła wydatki na zbrojenia i utrzymanie armii - według szacunków podwoiły się one w 2022 roku.

Jednocześnie rząd sięga po rezerwy funduszu, by wspomóc krajową gospodarkę dotkniętą skutkami sankcji. Szerokie wsparcie otrzymują m.in. przedsiębiorstwa energetyczne i zbrojeniowe. Te działania pochłaniają miliardy dolarów, przyczyniając się do szybkiego topnienia funduszu dobrobytu.

Niskie ceny ropy zagrażają dalszemu wyczerpywaniu się funduszu

Fundusz dobrobytu był zasilany głównie dzięki dochodom Rosji ze sprzedaży ropy naftowej i gazu. Jednak na skutek wojny i sankcji znacząco spadły ceny tych surowców na rynkach światowych, co ogranicza napływ nowych środków do funduszu.

W 2022 roku średnia cena rosyjskiej ropy Urals wyniosła 63 dolary za baryłkę, o 17% mniej niż rok wcześniej. Taka sytuacja sprawia, że fundusz dobrobytu nie tylko szybko traci posiadane aktywa, ale też nie jest w stanie odbudowywać swoich rezerw.

Jeśli trend spadkowy na rynku ropy się utrzyma, fundusz będzie topniał w coraz szybszym tempie. Według analityków Bloomberga jego obecne zasoby mogą wystarczyć na 1-2 lata, o ile ceny ropy spadną poniżej 50 dolarów za baryłkę.

Czytaj więcej: Alarmujące dane o stanie naszego budżetu. Ministerstwo Finansów zaskakuje!

Zachodnie sankcje i niska cena ropy uderzają w rosyjską gospodarkę

Inwazja Rosji na Ukrainę wywołała ostrą reakcję Zachodu w postaci szerokich sankcji gospodarczych i finansowych nałożonych na Moskwę. Ograniczenia handlowe, odcięcie od międzynarodowego systemu płatniczego SWIFT, zamrożenie aktywów banku centralnego - to tylko niektóre z tych działań.

Sankcje mocno uderzają w rosyjską gospodarkę, powodując odpływ kapitału, wzrost inflacji i osłabienie rubla. Uniemożliwiają też Rosji swobodny eksport surowców, co przekłada się na spadek ich cen. Te negatywne tendencje jeszcze bardziej pogłębiają problemy związane z wyczerpywaniem funduszu dobrobytu.

Choć Rosja stara się łagodzić skutki sankcji, to jej gospodarka nieuchronnie słabnie pod ich ciężarem. A wcześniejsze, wieloletnie oszczędności topnieją w zastraszającym tempie przez galopujące wydatki na wojnę z Ukrainą.

Rosja coraz bardziej narażona na wstrząsy przez topniejący fundusz

Topniejący rosyjski fundusz dobrobytu: wojna na Ukrainie negatywnie wpływa na sytuację

Eksperci ostrzegają, że w miarę wyczerpywania się funduszu dobrobytu Rosja staje się coraz bardziej podatna na wstrząsy gospodarcze i finansowe.

Jeśli ceny ropy naftowej nadal będą ignorować ryzyko zakłóceń dostaw w wyniku wojny Izraela z Hamasem, pozostałe zasoby płynnych aktywów funduszu będą nadal maleć, czyniąc Rosję coraz bardziej podatną na wstrząsy.

Ograniczone możliwości interwencji ze strony państwa, przy jednoczesnym utrzymywaniu wysokiego poziomu wydatków na wojnę, stwarzają realne zagrożenie destabilizacji gospodarczej. Już teraz pod znakiem zapytania stoi zdolność Rosji do kontynuowania agresji przeciwko Ukrainie bez narażania własnej gospodarki na załamanie.

Im szybciej będzie topniał fundusz dobrobytu i wyczerpywały się rezerwy państwa, tym trudniej będzie Rosji amortyzować negatywne skutki wojny i sankcji. A to z kolei może mieć poważne konsekwencje polityczne dla rządów Władimira Putina.

Podsumowanie

Od wybuchu wojny w Ukrainie rosyjski fundusz dobrobytu odnotował znaczny spadek wartości aktywów, sięgający 44%. Środki z funduszu są masowo wykorzystywane przez Rosję do finansowania działań wojennych i wsparcia własnej gospodarki dotkniętej sankcjami. Dodatkowo niskie ceny ropy, będącej głównym źródłem zasilania funduszu, uniemożliwiają odbudowę rezerw. W efekcie fundusz topnieje w zastraszającym tempie, a Rosja staje się coraz bardziej podatna na wstrząsy gospodarcze.

Agresja Rosji na Ukrainę i reakcja Zachodu w postaci sankcji negatywnie wpływają na sytuację funduszu dobrobytu. Jego szybkie wyczerpywanie się ogranicza możliwości finansowania przez Rosję wojny, stawiając pod znakiem zapytania sensowność kontynuacji inwazji w obliczu rosnących problemów gospodarczych.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Niemieccy rolnicy kwestią granicy. Sytuacja polskich przedsiębiorców.
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Tajemnica walut w Polsce ujawniona?
NewsTajemnica walut w Polsce ujawniona?

Walut nigdy więcej źle nie wymienisz! Poznaj prawdę na temat oszukańczych praktyk kantorów, naucz się właściwie przeliczać kursy i zabezpiecz się przed oszustwami. Przestrogi ekspertów dla bezpiecznej wymiany walut.