News

Trudności z rozmontowaniem CPK: Horała zbudował wokół niego niepodważalne imperium

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk02.12.20235 min.
Trudności z rozmontowaniem CPK: Horała zbudował wokół niego niepodważalne imperium

Horała zbudował wokół CPK niepodważalne imperium, a jego rozmontowanie byłoby niezwykle trudne i kosztowne.

Kluczowe wnioski:
  • Macki CPK zostały głęboko wszczepione w grunt legislacyjny, finansowy i międzynarodowy.
  • Andrzej Duda będzie bronił CPK jako "skarbu", a PiS zapewniło projektowi "umocowanie".
  • Powstała warta miliardy grupa kapitałowa CPK z wieloma spółkami i aktywami.
  • Integracja z Ukrainą i Czechami utrudnia wycofanie się z projektu.
  • Likwidacja CPK oznaczałaby mozolne rozmontowywanie molocha metodą "odkręcania".

Macki CPK głęboko zakorzenione w gruntach legislacyjnych i finansowych

Centralny Port Komunikacyjny został głęboko zakorzeniony w polskim systemie prawnym i finansowym. Jego powstanie zostało umocowane w specustawie, co oznacza, że każda próba likwidacji CPK będzie wymagała zmian legislacyjnych. Dodatkowo inwestycja uzyskała dofinansowanie z funduszy europejskich i wpisuje się w plany odbudowy Ukrainy oraz integracji tego kraju z infrastrukturą europejską.

Zdaniem Marcina Horały, likwidacja CPK byłaby więc niezwykle trudna pod względem formalno-prawnym i wiązałaby się z koniecznością "odkręcenia" wielu decyzji oraz rozwiązań legislacyjnych. Co więcej, wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami oraz utratą reputacji Polski jako partnera realizującego długofalowe projekty infrastrukturalne.

Grupa kapitałowa CPK warta miliardy złotych

Wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego Horała zbudował ponadto rozległą grupę kapitałową, na którą sam składają się liczne spółki celowe i podmioty zależne. Grupa CPK ma obecnie wartość sięgającą nawet 10 mld złotych.

W jej skład wchodzą m.in. spółka CPK Lotnisko odpowiedzialna za budowę nowego portu lotniczego, Torpol przygotowujący budowę linii kolejowych, a także wiele innych podmiotów związanych z obsługą ruchu lotniczego i pasażerskiego.

Andrzej Duda pełnomocnikiem PiS broniącym CPK

Kolejnym elementem utrudniającym ewentualną likwidację Centralnego Portu Komunikacyjnego jest poparcie, jakiego projektowi udzielił prezydent Andrzej Duda. Określił on CPK mianem "skarbu", który będzie bronił do końca swojej kadencji w 2025 roku.

Oznacza to, że każda próba wycofania się z tej inwestycji przez przyszły rząd spotka się z prezydenckim wetem. PiS dysponuje ponadto wystarczającą liczbą głosów, by takie weto utrzymać.

Andrzej Duda pełni więc funkcję nieformalnego pełnomocnika PiS do spraw obrony CPK. Jego poparcie oraz możliwość blokowania ewentualnych zmian legislacyjnych to kolejny element umacniający pozycję tego kontrowersyjnego projektu.

Integracja z Ukrainą utrudnia rezygnację

W kontekście ukraińskim wycofanie się z CPK byłoby dodatkowo kłopotliwe. Inwestycja ta została bowiem wpisana w plany odbudowy Ukrainy i jej integracji infrastrukturalnej z Unią Europejską.

Rezygnacja z tego projektu byłaby więc nie tylko problemem wizerunkowym, ale także utrudniłaby koordynację działań na rzecz wsparcia Ukrainy. Dlatego rozmontowanie CPK byłoby obecnie znacznie trudniejsze niż jeszcze kilka lat temu.

Czytaj więcej: Lex Tusk: Przeczytaj o najnowszym częściowym raporcie komisji

Łączenie PPL i CPK miało wzmacniać pozycję projektu

Kluczowym elementem umocowania Centralnego Portu Komunikacyjnego było włączenie w jego struktury Polskich Portów Lotniczych. Dzięki przejęciu kontroli nad PPL, CPK stał się kluczowym podmiotem w polskim ruchu lotniczym.

Decyzja o połączeniu tych dwóch podmiotów była mocno krytykowana. Zdaniem ekspertów stworzyła ona zbędne dublowanie kompetencji i nieuzasadnioną dominację CPK na rynku lotniczym. Jednak z punktu widzenia PiS taka konsolidacja miała wzmocnić i uniezależnić Centralny Port Komunikacyjny.

Rozdzielenie PPL i CPK byłoby obecnie skomplikowanym procesem, dodatkowo osłabiającym pozycję projektu. Dlatego Horała bronił decyzji o połączeniu tych spółek, twierdząc że usunęło ono "zbędną rywalizację" między nimi.

Macki, a raczej korzenie CPK, zostały mocno wpuszczone w grunt - stwierdził Horała, odpowiadając na zarzuty krytyków.

Likwidacja CPK oznaczałaby mozolne rozmontowywanie molocha

Trudności z rozmontowaniem CPK: Horała zbudował wokół niego niepodważalne imperium

Jak wynika z powyższej analizy, Horała dobrze przygotował grunt pod Centralny Port Komunikacyjny. Rozbudował wokół niego rozległą infrastrukturę prawną, organizacyjną i kapitałową, której demontaż byłby niezwykle trudny.

PiS zadbał o umocowanie CPK nie tylko w aktach prawnych, ale też o poparcie prezydenta i wpisanie projektu w międzynarodowe plany integracji infrastrukturalnej. Co więcej, decyzje, takie jak połączenie PPL i CPK, stworzyły gigantycznego molocha niemal niemożliwego do "rozkręcenia".

Jak przyznaje Horała, CPK został zaprojektowany w taki sposób, aby było "niezwykle trudno i kosztownie" wycofać się z tej inwestycji. Każda próba likwidacji tego projektu przez przyszły rząd będzie więc mozolnym procesem rozmontowywania molocha metodą "odkręcania" kolejnych elementów.

W praktyce Horała stworzył wokół CPK niepodważalne imperium, które przetrwa zapewne niejedną zmianę ekipy rządzącej. Inwestycja ta, choć jeszcze nierozpoczęta, już na stałe wpisała się w krajobraz polskiej polityki i gospodarki.

Podsumowanie

Przeczytałem bardzo ciekawy artykuł na temat trudności, jakie napotkałaby ewentualna likwidacja Centralnego Portu Komunikacyjnego. Okazuje się, że Horała tak głęboko zakorzenił ten projekt w polskim systemie prawnym i gospodarczym, iż wycofanie się z niego byłoby niezwykle kłopotliwe.

Przede wszystkim dowiedziałem się, że wokół CPK powstała ogromna grupa kapitałowa warta nawet 10 miliardów złotych. Co więcej, poparcie dla tej inwestycji zadeklarował prezydent Duda, blokując tym samym możliwość szybkiej legislacyjnej likwidacji projektu.

Zaskoczyła mnie również informacja o tym, jak mocno Horała powiązał CPK z międzynarodowymi planami wsparcia Ukrainy. Te zobowiązania sprawiają, iż rezygnacja z tej inwestycji byłaby problemem wizerunkowym dla Polski.

Podsumowując, artykuł unaocznił mi jak wiele "macków" CPK zapuścił w polski grunt gospodarczy i legislacyjny. Ich mozolne "odkręcanie" zajęłoby zapewne kolejnym rządom wiele lat frustracji i wysiłku.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły