News

Tusk może wywołać chaos? Poznaj rzekomy plan NBP

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk05.12.20239 min.
Tusk może wywołać chaos? Poznaj rzekomy plan NBP

Tusk może wywołać chaos? Poznaj rzekomy plan NBP. Nowa koalicja rządząca rozważa postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Narodowy Bank Polski przygotowuje się jednak do obrony, gromadząc argumenty prawne i licząc na wsparcie ze strony Europejskiego Banku Centralnego. Sprawa może więc przerodzić się w poważny spór z instytucjami unijnymi.

Kluczowe wnioski:
  • NBP liczy, że EBC aktywnie włączy się w obronę Glapińskiego przed działaniami Tuska
  • Bank centralny zbiera argumenty, że polskie prawo jest niezgodne z prawem UE
  • Celem jest uniknięcie niebezpiecznego precedensu odwoływania niewygodnych prezesów banków centralnych
  • Opozycja tonuje retorykę, by nie zaszkodzić złotemu i gospodarce
  • Mimo to nadal rozważa postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu

Jak NBP broni Glapińskiego przed Tuskiem

Nowa koalicja rządząca z Donaldem Tuskiem na czele rozważa postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Narodowy Bank Polski przygotowuje się więc do obrony swojego szefa, zbierając argumenty prawne i licząc na wsparcie Europejskiego Banku Centralnego.

Koalicja Obywatelska już wcześniej zapowiadała taki ruch w swoim programie wyborczym. Przygotowaniem wniosku do Trybunału Stanu zajmował się poseł Ryszard Petru. Teraz, gdy Donald Tusk objął władzę, pomysł może zostać zrealizowany.

Tymczasem NBP nie pozostaje bezczynny. Szef banku centralnego Adam Glapiński broni się, publikując konferencje prasowe i pisma. Jednak kluczowa walka rozgrywa się za kulisami.

Pełne instrumentarium prawne

Jak donosi money.pl, NBP przygotowuje się do obrony na wszystkich możliwych polach. Prezes Glapiński wysłał już list do szefowej Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, prosząc o wsparcie swojej niezależności i nietykalności.

Odpowiedź Lagarde była ostrożna, lecz dała sygnał, że EBC nie pozwoli bezkrytycznie odwołać prezesa NBP. Jednak zdaniem ekspertów z banku centralnego poza oficjalną korespondencją EBC miało dać też nieoficjalne zapewnienie wsparcia dla Glapińskiego.

Plan NBP wobec działań Tuska

Strategia NBP ma polegać na kompleksowej obronie prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Kluczowa jest przy tym pomoc ze strony unijnych instytucji, które mogą zablokować te działania jako naruszające niezależność władz monetarnych.

Urzędnicy NBP studiują orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE pod kątem obrony niezawisłości prezesów banków centralnych. Znaleziono już m.in. artykuł 130 TFUE, który stanowi, że szefowie takich banków nie mogą przyjmować instrukcji politycznych.

Taka argumentacja prawna ma posłużyć do storpedowania planów Tuska wobec Glapińskiego. Ma powstać rodzaj kordonu bezpieczeństwa wokół urzędującego prezesa NBP.

Kluczowe wsparcie z EBC

NBP liczy na aktywne włączenie się Europejskiego Banku Centralnego w obronę Glapińskiego. Instytucja ta już wcześniej broniła nietykalności kontrowersyjnych szefów banków centralnych, np. na Łotwie. Może więc poprzeć i polskiego prezesa.

EBC nie chce stwarzać niebezpiecznego precedensu odwoływania niewygodnych prezesów banków centralnych przez nowe rządy. Dlatego najprawdopodobniej będzie blokować tego typu działania, jako zagrażające niezależności banków.

Kluczowe wsparcie Polski Bank Centralny ma nieoficjalne zapewnienie wsparcia swojego prezesa przez unijne instytucje.
Obrona prawna NBP stara się znaleźć argumenty, że plany odwołania Adama Glapińskiego naruszają prawo UE dotyczące niezależności banków centralnych.

Czytaj więcej: Nowa większość w tarapatach: KO i Polska2050 wyjaśniają aferę wiatrakową

UE w obronie prezesa NBP przed Tuskiem

Z doniesień money.pl wynika, że NBP konstruuje bardzo spójną linię obrony Glapińskiego, opierając się w dużej mierze na prawie i instytucjach Unii Europejskiej. Celem jest zaangażowanie w tę sprawę zarówno EBC, jak i Trybunału Sprawiedliwości UE.

Zdaniem ekspertów z banku te instytucje nie będą biernie patrzeć na odwołanie niewygodnego prezesa banku centralnego przez nowy rząd. EBC ma podkreślić konieczność poszanowania zasady niezależności władz monetarnych i grozić nawet skierowaniem sprawy do TSUE.

Oznaczałoby to, że próba wymuszenia dymisji Glapińskiego zostałaby uznana za niezgodną z unijnym prawem. Spór dotyczący prezesa NBP mógłby się zamienić w otwarty konflikt na linii Polska - UE.

Przed decyzją Sejmu EBC nie powie nic na ostro, bo oskarżą ich o ingerowanie w politykę państwa. Oni mogą teraz dawać tylko sygnały. Fakt, że stanęli w obronie prezesa Banku Łotwy, jest jednoznaczny. Oni nie pozwolą na żaden ruch naruszający niezależność. Tu nie chodzi o osoby. Chodzi o samą funkcję prezesa banku.

Zagrożenie precedensem polityków

Na forum Europejskiego Systemu Banków Centralnych pojawiają się już głosy, że sprawa Glapińskiego jest bardzo niebezpieczna i może stworzyć precedens. Gdyby Tuskowi udało się zmusić do ustąpienia niewygodnego prezesa NBP, inne kraje mogłyby pójść w jego ślady.

Dlatego unijne instytucje mają być zdeterminowane, by temu zapobiec. Polski przypadek chcą potraktować jako próbę zamachu na niezależność władz monetarnych i przeciwstawić się planom Tuska wszelkimi środkami.

Chaos po odwołaniu Glapińskiego?

Tusk może wywołać chaos? Poznaj rzekomy plan NBP

Gdyby Donaldowi Tuskowi jednak udało się wymóc dymisję Glapińskiego, mogłoby to pociągnąć za sobą bardzo poważne konsekwencje.

NBP ostrzega, że próba odwołania prezesa NBP mogłaby wywołać chaos i niepewność. Nowy rząd musiałby bowiem wyznaczyć następcę, co pewnie ponownie odbyłoby się na polityczne zamówienie.

Spór o obsadę stanowiska prezesa NBP mógłby się zatem powtórzyć po kolejnych wyborach i objęciu władzy przez następną partię. Utrudniałoby to prowadzenie przez bank centralny jakiejkolwiek długoterminowej polityki.

  • Próba wymuszenia dymisji Glapińskiego osłabiłaby pozycję NBP
  • Mogłaby też stworzyć niebezpieczny precedens politycznych rozgrywek wokół banków centralnych
  • Objęcie urzędu prezesa NBP stawałoby się nagrodą za przysługi polityczne

Wpływ na zaufanie do złotego

Rozchwianie sytuacji wokół NBP z pewnością odbiłoby się na zaufaniu do polskiej waluty. Inwestorzy obawialiby się powtórki takiej niepewności po kolejnych wyborach parlamentarnych.

To z kolei przełożyłoby się na większą huśtawkę kursu złotego i potencjalne problemy ze stabilnością całej gospodarki. Dlatego nawet opozycja zaczęła tonować swoją retorykę wobec Glapińskiego.

Tusk chce usunąć szefa NBP

Wielu polityków nowej koalicji rządzącej, a przede wszystkim jej lider Donald Tusk, od dawna krytykują Adama Glapińskiego.

Zarzucają prezesowi NBP zbyt ścisłe powiązania z obozem rządzącym i realizowanie polityki na ich zamówienie. Najpoważniejszym oskarżeniem jest gwałtowne obniżenie stóp procentowych w okresie kampanii wyborczej, co było korzystne dla ówczesnego rządu PiS.

Formalne zarzuty wobec Glapińskiego

Konkretne zarzuty dotyczą również relacji Glapińskiego z członkami władz banku centralnego i izb kontrolnych:

  • Ukrywanie protokołów z posiedzeń decyzyjnych RPP przed członkami zarządu NBP
  • Utrudnianie pracy członkom Rady wybranym przez Senat
  • Nieprawidłowości wytknięte przez Najwyższą Izbę Kontroli

Te właśnie zarzuty miałyby legitymizować odwołanie Adama Glapińskiego przez Trybunał Stanu. Jednak NBP przygotowuje zmasowaną obronę prawną swojego prezesa, która ma to uniemożliwić.

NBP przygotowuje się do bitwy z Tuskiem

W odpowiedzi na plany nowego rządu, Narodowy Bank Polski szykuje skomplikowaną konstrukcję obrony z pozycji prawa krajowego i UE. Ma ona uchronić prezesa Glapińskiego przed odwołaniem.

Kluczowe są przy tym wsparcie i zaangażowanie Europejskiego Banku Centralnego. To właśnie groźba ukarania Polski przez instytucje unijne ma powstrzymać Donalda Tuska przed siłowym rozwiązaniem.

Prezes NBP ma też argumenty prawne, że nie złamał żadnych przepisów, a zarzuty opozycji są przesadzone. Gdyby jednak Trybunał Stanu uznał inaczej, zostanie oskarżony o działanie niezgodne z prawem UE.

Cała ta skomplikowana obrona prawna prowadzona równolegle na kilku frontach ma stanowić rodzaj twierdzy wokół Adam Glapińskiego. Ma uniemożliwić nowemu rządowi zrealizowanie obietnic rozliczenia prezesa NBP bez poważnych konsekwencji międzynarodowych.

Pozostaje pytanie, czy Donald Tusk zdecyduje się na tak otwartą konfrontację z Brukselą dla realizacji swoich celów politycznych wobec Glapińskiego.

Podsumowanie

W moim artykule przyjrzałem się planom nowego rządu odwołania prezesa NBP Adama Glapińskiego. Narodowy Bank Polski pod kierownictwem Glapińskiego przygotowuje jednak zakrojoną na szeroką skalę obronę prawną i instytucjonalną swojego szefa. Kluczowe jest przy tym zaangażowanie po stronie prezesa NBP władz Unii Europejskiej, które mają grozić Polsce Trybunałem Sprawiedliwości UE.

Przedstawiłem argumenty nowej koalicji za usunięciem Glapińskiego, jak rzekome nadużycia i zbytnie uleganie wpływom politycznym. Jednak NBP kontruje, że wszystkie działania prezesa były legalne, a próba jego odwołania naruszy niezależność banku centralnego. Spór może przerodzić się w poważny kryzys na linii Warszawa-Bruksela.

Omówiłem ryzyka związane z destabilizacją kierownictwa NBP, jak osłabienie zaufania do złotego czy wywołanie wrażenia, że stanowisko prezesa banku centralnego jest nagrodą za przysługi polityczne. Dlatego nawet politycy opozycji zaczęli się dystansować od pomysłu postawienia Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Podsumowując, NBP zdaje się być dobrze przygotowany do obrony swojego prezesa, a gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Jeśli bowiem Donald Tusk zdecydowałby się na siłowe rozwiązanie, oznaczałoby to otwarty spór Polski z UE o niezależność władz monetarnych.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany obrót na konferencji Glapińskiego – ogromna zmiana na horyzoncie
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły