News

W środę blokada dróg w Polsce. Rolnicy protestują. Szczegóły.

Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk24.01.20247 min.
W środę blokada dróg w Polsce. Rolnicy protestują. Szczegóły.

W środę w całej Polsce odbędą się protesty rolników, którzy zablokują setki dróg. Akcja ma charakter ogólnokrajowy i potrwa od rana do wieczora. Rolnicy sprzeciwiają się wprowadzaniu Zielonego Ładu oraz napływowi tanich produktów z Ukrainy, które ich zdaniem niszczą rodzime rolnictwo. Organizatorzy liczą na udział tysięcy traktorów, co spowoduje poważne utrudnienia w ruchu drogowym. Podobne protesty odbywają się także w innych krajach europejskich.

Miejsca blokad drogowych

Rolnicy zapowiedzieli blokady dróg w całej Polsce. Mają one objąć setki lokalizacji - zarówno dróg krajowych, jak i wojewódzkich oraz powiatowych. Największe utrudnienia prognozowane są na trasach dojazdowych do dużych miast takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław czy Trójmiasto. Blokady pojawią się także na drogach łączących te aglomeracje. Na liście znalazły się m.in. odcinki autostrad A1, A2 i A4.

Według informacji z biura prasowego Komendy Głównej Policji, najwięcej blokad planowanych jest w województwach: mazowieckim, wielkopolskim, śląskim i małopolskim. Miejscami szczególnie narażonymi na paraliż komunikacyjny będą okolice Piotrkowa Trybunalskiego, Częstochowy, Kielc, Opola, Bydgoszczy i Lublina.

Regionalne zestawienie protestów

Przedstawiciele policji oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przekazali następujące informacje o planach protestów w poszczególnych regionach:

  • Mazowsze - protesty m.in. na DK7, DK50, DK61
  • Śląsk - blokady m.in. na DK86, DK78, A1
  • Małopolska - utrudnienia na A4, DK75, DK73
  • Wielkopolska - protesty m.in. na DK11, DK15, DK12

Pełna lista zagrożonych odcinków dróg znajduje się na stronach internetowych policji poszczególnych województw. Kierowcy powinni unikać tych tras lub spodziewać się poważnych utrudnień w godzinach protestów.

Przyczyny protestu rolników

Bezpośrednim powodem manifestacji jest niezadowolenie ze wprowadzenia nowego systemu dopłat zwanego "Zielonym Ładem". Rolnicy uważają, że nowe przepisy nakładają na nich zbyt dużo biurokratycznych obowiązków i ograniczeń, które zmniejszą opłacalność produkcji. Sprzeciwiają się też polityce klimatycznej UE, która ich zdaniem faworyzuje wielkie gospodarstwa kosztem małych i średnich.

Kolejnym powodem niezadowolenia rolników jest masowy import zboża z Ukrainy po zawieszeniu ceł. Według związkowców, tanie zboże ze Wschodu powoduje załamanie się cen skupu w Polsce, co stwarza zagrożenie dla bytu wielu gospodarstw.

Polskie rolnictwo niszczą Zielony Ład i ekoschematy, biurokratyczne procedury narzucane przez Unię Europejską. Dobija je zalew zboża i innych produktów spożywczych sprowadzanych bez cła z Ukrainy. Brak nam handlu i przetwórstwa, bez których rolnictwo nie może być ekonomicznie opłacalne

Rolnicy domagają się zmian w polityce rolnej rządu oraz wsparcia finansowego dla branży w postaci dopłat do paliw i nawozów. Apelują też o ograniczenie importu żywności spoza UE.

Czytaj więcej: Tajemnice Doradcy Glapińskiego Zasypani Milionami: Szokujące Fakty Oczekują na Odkrycie

Formy i skala protestu

Główną formą protestu będzie blokowanie ruchu ciągnikami i innymi maszynami rolniczymi. Uczestnicy manifestacji zapowiadają też przemarsze piesze przez jezdnie i skrzyżowania. W niektórych miastach planowane są przejazdy kolumn traktorów głównymi ulicami.

Protest ma charakter ogólnopolski i potrwa od rana do wieczora. Według danych organizatorów, w akcji ma wziąć udział ponad 10 tysięcy traktorów, co oznaczałoby największą tego typu manifestację w historii.

Koordynacją protestu zajmują się NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” oraz AGROunia. Blokady organizowane są lokalnie przez działaczy związkowych i rolników.

Liczba blokad Ponad 250 w całym kraju
Liczba uczestników Ponad 10 tys.
Liczba traktorów Ponad 10 tys.

Szczegóły utrudnień w ruchu

W środę blokada dróg w Polsce. Rolnicy protestują. Szczegóły.

Manifestacja rolników sparaliżuje ruch na wielu trasach w całym kraju. Kierowcy muszą liczyć się z korkami, objazdami i wytyczonymi na szybko „ślimakami”. Największe utrudnienia prognozowane są na drogach wylotowych z dużych miast oraz trasach szybkiego ruchu.

Kolumny wolno jadących ciągników spowodują spowolnienie ruchu do prędkości ok. 20-30 km/h. Całkowite zablokowanie jezdni może mieć miejsce na skrzyżowaniach oraz w przypadku postoju uczestników protestu.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaleca kierowcom śledzenie komunikatów radiowych o sytuacji na drogach oraz w miarę możliwości wybieranie tras alternatywnych omijających miejsca protestów.

Sytuacja w regionach

Oto przykładowe informacje o planowanych utrudnieniach w różnych częściach Polski:

  • Mazowsze - zablokowana DK50 między Mińskiem Mazowieckim a Garwolinem
  • Pomorze - objazdy na DK6 i DK22, protesty na DK20
  • Śląsk - blokady na A1, DK86 i DK78
  • Małopolska - kolumny ciągników na A4 i DK75

Szczegółowe informacje o sytuacji na poszczególnych odcinkach dróg można uzyskać dzwoniąc pod regionalne numery GDDKiA.

Rolnicy z innych krajów też protestują

Podobne protesty rolników z udziałem ciągników odbyły się ostatnio także w innych krajach Europy.

We wrześniu 2022 roku tysiące holenderskich farmerów zorganizowało masowe blokady dróg, sprzeciwiając się planom ograniczenia emisji z rolnictwa. Uczestnicy zgromadzeń podkreślali, że nowe przepisy uderzą w małe gospodarstwa i doprowadzą do likwidacji hodowli.

Również we Francji w tym roku miały miejsce protesty rolników przeciwko retoryce rządu oskarżającej ich o zbyt dużą emisję gazów cieplarnianych. Blokowano drogi dojazdowe do Paryża, a także porty i rafinerie.

W Niemczech z kolei rolnicy sprzeciwiali się wprowadzeniu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która zakładała m.in. zmniejszenie obsady chlewni. Protesty z udziałem ciągników zorganizowano m.in. w Berlinie i Bonn.

Kontrowersje wokół protestów

Choć rolnicy mają prawo do manifestowania swoich postulatów, to forma blokowania dróg budzi kontrowersje. Zdaniem ekspertów, tego typu protesty uderzają głównie w zwykłych obywateli i nie przysparzają zwolenników sprawie rolników.

Przedstawiciele policji i Inspekcji Transportu Drogowego podkreślają, że blokowanie ruchu stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa, a każdy uczestnik protestu łamiący przepisy musi liczyć się z konsekwencjami.

Z drugiej strony związkowcy argumentują, że inne formy protestu, takie jak pikiety czy marsze, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Blokady dróg to ostateczność i akt rozpaczy ze strony rolników.

Niezależnie od oceny moralnej, protesty na drogach rodzą realne zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego. Wszyscy uczestnicy ruchu drogowego powinni zachować daleko idącą ostrożność i stosować się do poleceń służb porządkowych.

Podsumowanie

W środę 24 stycznia w całej Polsce odbędą się masowe protesty rolników. Będą one polegały na blokowaniu ruchu na setkach dróg krajowych i wojewódzkich. Spodziewane są ogromne utrudnienia komunikacyjne, zwłaszcza na trasach wylotowych z dużych miast. Akcja potrwa od rana do wieczora.

Rolnicy protestują przeciwko nowym przepisom dotyczącym dopłat z Unii Europejskiej, które ich zdaniem uderzają w małe i średnie gospodarstwa. Sprzeciwiają się też masowemu importowi taniego zboża z Ukrainy. Domagają się zmian w polityce rządu wobec wsi.

W proteście ma wziąć udział ponad 10 tysięcy traktorów. Będzie to największa tego typu manifestacja w historii Polski. Podobne protesty, również z udziałem ciągników, odbywały się w ostatnim czasie także w innych krajach Europy.

Forma blokowania dróg jest kontrowersyjna, jednak według organizatorów to ostateczny środek, by zwrócić uwagę decydentów na trudną sytuację polskiej wsi. Wszyscy uczestnicy ruchu powinni zachować daleko idącą ostrożność i stosować się do poleceń policji.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Budżet na wstrzymaniu? Minister finansów zabiera głos
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Maciej Bąk
Maciej Bąk

Interesuję się rynkami finansowymi i inwestowaniem. Prowadzę blog, na którym publikuję porady z zakresu oszczędzania, lokowania kapitału, zarządzania budżetem domowym. Dzielę się swoją wiedzą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Warto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy
NewsWarto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy

Zatrudnienie pośrednika nieruchomości to opłacalna inwestycja. Poznaj znaki profesjonalnego agenta, jego wynagrodzenie i koszty prowizji. Dowiedz się, jak uniknąć nierzetelnych pośredników i znaleźć najlepszego specjalistę, który zapewni bezpieczną transakcję w dobrej cenie.