News

Wpis Grupy Wagnera: Putin podpala kolejny region

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak03.02.20246 min.
Wpis Grupy Wagnera: Putin podpala kolejny region

Grupa Wagnera, rosyjska prywatna firma wojskowa, odgrywa coraz większą rolę w afrykańskiej polityce Kremla. Jak informuje Ośrodek Studiów Wschodnich, Korpus Afrykański ma zastąpić zlikwidowaną w zeszłym roku Grupę Wagnera i rozszerzyć wpływy Rosji na kontynencie. Jednocześnie wagnerowcy buntują się przeciw Moskwie – w czerwcu ubiegłego roku próbowali nawet marszu na stolicę. Cała sytuacja pokazuje, że obecność najemników Putina w Afryce to nie tylko walka z terroryzmem, ale przede wszystkim element rosyjskiej ekspansji politycznej i gospodarczej.

Rosyjscy najemnicy w Afryce

Według informacji Ośrodka Studiów Wschodnich, Korpus Afrykański ma zastąpić rozwiązaną w ubiegłym roku Grupę Wagnera. Nowe oddziały mają działać w kilku państwach regionu Sahelu, Republice Środkowoafrykańskiej i Libii. Ich zadaniem będzie wspieranie lokalnych rządów w walce z dżihadystami. Jednak jak twierdzą eksperci OSW, tak naprawdę obecność rosyjskich najemników ma posłużyć przede wszystkim rozszerzeniu wpływów politycznych i gospodarczych Kremla w Afryce.

Korpus Afrykański będzie miał charakter ochotniczy, podobnie jak Grupa Wagnera. Rosyjscy żołnierze mają korzystać z baz wojskowych w Libii i Algierii. Być może pojawią się również w Nigrze, gdzie stacjonują wojska USA.

Ekspansja Rosji

Choć oficjalnie rosyjscy najemnicy mają walczyć z terroryzmem, to tak naprawdę ich obecność w Afryce służy realizacji imperialnych planów Kremla. Oznacza to militaryzację kontynentu i zwiększanie zależności afrykańskich rządów od Moskwy. Dla Władimira Putina to kolejny region świata, w którym próbuje rozszerzyć wpływy Rosji kosztem Zachodu.

Ekspansja Kremla w Afryce

Już wcześniej działalność Grupy Wagnera w takich krajach jak Libia, Mali, Republika Środkowoafrykańska czy Sudan służyła rosyjskim interesom geopolitycznym i gospodarczym. Teraz, po reorganizacji w postaci Korpusu Afrykańskiego, Kreml zwiększa swoje zaangażowanie na Czarnym Lądzie.

Celem jest militaryzacja regionu i uzależnienie tamtejszych reżimów od rosyjskiego wsparcia. Pozwoli to Kremlowi zyskać wpływy polityczne i dostęp do złóż surowców naturalnych, kosztem państw zachodnich. Jest to element neoimperialnej polityki Putina, który traktuje Afrykę jako pole ekspansji i element rosyjskiej strefy wpływów.

Rywalizacja mocarstw

Działania Rosji wzbudzają zaniepokojenie USA i Europy Zachodniej. Waszyngton obawia się, że obecność rosyjskich wojsk w Afryce zagrozi jego interesom w regionie. Rośnie ryzyko bezpośrednich starć między najemnikami Putina a amerykańskimi żołnierzami stacjonującymi w Nigrze i innych krajach Sahelu.

Czytaj więcej: Eskalacja sytuacji na Morzu Czerwonym – dlaczego Amerykanie stracili cierpliwość?

Bunt Grupy Wagnera przeciw Moskwie

W czerwcu 2023 roku doszło do buntu wagnerowców przeciw rosyjskiemu dowództwu. Zajęli oni sztab wojskowy w Rostowie nad Donem i ruszyli w kierunku Moskwy. Na czele rebelii stał Jewgienij Prigożyn - założyciel Grupy Wagnera i wieloletni sojusznik Władimira Putina.

Prigożyn od dawna pozostawał w konflikcie z częścią rosyjskiego establishmentu wojskowego odpowiedzialnego za inwazję na Ukrainę. Domagał się dymisji ministra obrony Siergieja Szojgu i zmian personalnych w armii. Ostatecznie bunt został stłumiony po porozumieniu Prigożyna z prezydentem Białorusi Łukaszenką i Putinem.

Pokazuje to, że reżim Putina traci kontrolę nad własnymi strukturami siłowymi, które coraz bardziej działają na własną rękę.

Śmierć dowódców Grupy Wagnera

Wpis Grupy Wagnera: Putin podpala kolejny region

W sierpniu 2023 roku doszło do katastrofy lotniczej w obwodzie twerskim, w której zginęli Jewgienij Prigożyn i inni przywódcy Grupy Wagnera - Dmitrij Utkin oraz Andriej Troshew. Większość ekspertów ocenia, że była to akcja odwetowa ze strony Kremla za bunt wagnerowców z czerwca.

Pokazuje to brutalne metody działania rosyjskich służb oraz skalę konfliktu na linii Prigożyn - Putin. Z jednej strony najemnicy Wagnera są potrzebni Kremlowi do realizacji imperialnych ambicji w Ukrainie, Afryce i innych miejscach. Z drugiej mogą jednak zagrozić władzy prezydenta, jeśli ich działalność wymknie się spod kontroli.

Wpływy Rosji w krajach Sahelu

Państwa Sahelu - pasa na południe od Sahary obejmująca m.in. Mali, Nigr i Czad - od dawna zmagają się z zagrożeniem ze strony islamistów. Kreml wykorzystuje tę sytuację, oferując wsparcie wojskowe w zamian za uzależnienie polityczne.

Dodatkowo Grupa Wagnera prowadzi tam nielegalne interesy, eksploatując złoża złota i innych surowców. Rosja militaryzuje region, pogłębiając destabilizację i uzależniając lokalne rządy. Działania te wzbudzają sprzeciw Francji, która tradycyjnie uważa Afrykę Zachodnią za strefę swoich wpływów.

Gra mocarstw

Rosnąca obecność Rosji w Sahelu prowokuje zaniepokojenie USA, które również mają tam swoje interesy wojskowe i gospodarcze. Może to prowadzić do bezpośrednich starć między wagnerowcami a Amerykanami i eskalacji napięć mocarstw w tym zapalonym regionie.

Obecność Grupy Wagnera w Libii

Już od kilku lat w libijskiej wojnie domowej biorą udział rosyjscy najemnicy z Grupy Wagnera. Wspierają oni wojska generała Khalify Haftera, który kontroluje wschodnią część kraju. Przeciwna jest mu międzynarodowo uznawana Rada Prezydencka z siedzibą w Trypolisie.

  • bojownicy Wagnera szkolą libijskich żołnierzy i dowodzą operacjami wojskowymi,
  • ochraniają także lokalne złoża ropy naftowej, z których nielegalnie korzystają rosyjskie firmy,
  • wagnerowcy dopuszczali się też zbrodni wojennych na ludności cywilnej.
Obecność najemników w Libii to element neoimperialnej polityki Rosji w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Zwiększa ona chaos i niestabilność w regionie, a także prowadzi do eskalacji brutalnej wojny domowej w tym kraju.

Podsumowanie

W artykule omówiono rosnącą obecność rosyjskich najemników z Grupy Wagnera w Afryce. Dowiadujemy się, że powstał tam nowy Korpus Afrykański, który ma kontynuować ekspansję Kremla na Czarnym Lądzie. Jego główne obszary działania to kraje Sahelu, Libia i Republika Środkowoafrykańska.

Choć oficjalnie rosyjscy żołnierze mają walczyć z terroryzmem, to tak naprawdę ich obecność ma na celu militaryzację regionu i rozszerzanie wpływów Moskwy. Nie jest to zresztą nowość - podobną funkcję wcześniej spełniała już Grupa Wagnera.

Artykuł informuje też o buntowniczych działaniach samozwańczych najemników. W zeszłym roku zaatakowali oni nawet rosyjskie dowództwo, domagając się zmiany kierownictwa wojska. Zakończyło się to śmiercią liderów buntu, co pokazuje bezwzględność Kremla.

Podsumowując - tekst ujawnia prawdziwe intencje Moskwy w Afryce. To kolejny element neoimperialnej polityki Putina, zagrażającej bezpieczeństwu tego kontynentu i eskalującej napięcia mocarstw w tym regionie.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Budżet na wstrzymaniu? Minister finansów zabiera głos
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Warto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy
NewsWarto płacić prowizję? Jak uniknąć pośrednika-krwiopijcy

Zatrudnienie pośrednika nieruchomości to opłacalna inwestycja. Poznaj znaki profesjonalnego agenta, jego wynagrodzenie i koszty prowizji. Dowiedz się, jak uniknąć nierzetelnych pośredników i znaleźć najlepszego specjalistę, który zapewni bezpieczną transakcję w dobrej cenie.