News

Zapaść i klincz. Co teraz chcą od Tuska?

Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska12.12.20237 min.
Zapaść i klincz. Co teraz chcą od Tuska?

Zapaść demograficzna i klincz na rynku mieszkaniowym to dwa kluczowe problemy, z którymi będzie musiał zmierzyć się nowy rząd Donalda Tuska. Przedsiębiorcy oczekują przede wszystkim uproszczenia przepisów, większej przewidywalności prawa i lepszego dialogu ze środowiskami biznesowymi. Konieczne też będzie odbudowanie relacji z Unią Europejską.

Kluczowe wnioski:
  • Zapaść demograficzna wymaga pilnych działań mających na celu zwiększenie dzietności i poprawę sytuacji mieszkaniowej młodych rodzin.
  • Należy zmienić regulacje na rynku mieszkaniowym, aby obniżyć ceny i zwiększyć podaż mieszkań, zwłaszcza małych.
  • Konieczne jest uproszczenie prawa, skrócenie procedur administracyjnych i lepsza komunikacja z biznesem.
  • Ważna jest stabilizacja otoczenia prawnego i przywrócenie przewidywalności zmian legislacyjnych.
  • Trzeba odbudować zaufanie do Polski w Unii Europejskiej i poprawić relacje z Brukselą.

Zapaść demograficzna wymaga pilnych reform

Polska zmaga się z głębokim kryzysem demograficznym. Liczba urodzeń spada, a społeczeństwo się starzeje. Zapaść demograficzna to jedno z największych wyzwań dla nowego rządu. Potrzebne są pilne reformy, które zachęcą Polaków do posiadania dzieci i stworzą dobry klimat do założenia rodziny.

Według danych Eurostatu ponad połowa młodych ludzi w wieku 23-34 lata nadal mieszka z rodzicami. Dzieje się tak głównie przez trudności ze znalezieniem własnego mieszkania i wysokie koszty utrzymania. Rząd musi wprowadzić konkretne rozwiązania, aby pomóc młodym założyć rodzinę.

Kluczowe kierunki działań

Aby zwiększyć dzietność i zachęcić do posiadania dzieci, rząd powinien skupić się na 3 filarach:

  • Poprawa sytuacji mieszkaniowej – ułatwienie zakupu własnego lokum dla młodych rodzin;
  • Wsparcie finansowe – zwiększenie benefitów i ulg dla rodzin wielodzietnych;
  • Rozwój instytucji opieki – żłobki, przedszkola, opiekunki dla dzieci.

Te działania w perspektywie kilku lat powinny przynieść zahamowanie spadków demograficznych. Jest to długa droga, ale tylko realna, konsekwentna polityka prorodzinna pozwoli wyjść z zapaści.

Klincz na rynku mieszkaniowym wymaga reformy przepisów

Klincz na rynku mieszkań to drugi palący problem. Młodzi ludzie mają coraz trudniej kupić swoje pierwsze lokum. Winne są wysokie ceny i zbyt mała podaż mieszkań, zwłaszcza tych najmniejszych. Średnia cena metra kwadratowego w największych miastach zbliża się już do 10 tys. zł.

Branża deweloperska apeluje o zmianę przepisów prawa budowlanego. Obecne regulacje, na przykład w kwestii liczby wymaganych miejsc parkingowych, tylko windowają koszty budowy. Finalnie przekłada się to na wyższą cenę produktu.

Deweloperzy są zmuszeni większość kosztów dodatkowych wymogów przerzucać na klienta. To dlatego za coraz mniejsze mieszkania płaci się coraz więcej.

Rząd powinien wspierać rozwój mieszkalnictwa, ale po stronie podażowej. Kluczowe są ułatwienia w procesie budowy i przekształcania gruntów. Uproszczenie przepisów pozwoli też skrócić czas oczekiwania na pozwolenie na budowę z kilku lat do kilkunastu miesięcy.

Popyt ze strony kupujących jest ogromny, więc priorytetem jest zwiększenie podaży. Tylko tak rynek mieszkaniowy może się uwolnić z klincza drożyzny i deficytu.

Kluczowe kierunki zmian

Aby rozkręcić rynek mieszkaniowy, konieczna jest reforma prawa budowlanego w 4 obszarach:

  1. Uproszczenie procedur administracyjnych;
  2. Zniesienie zbędnych wymogów np. dotyczących miejsc parkingowych;
  3. Ułatwienia w uzyskiwaniu pozwoleń na budowę;
  4. Specjalna „ścieżka” dla inwestycji mieszkaniowych.

Pozwoli to na zwiększenie podaży mieszkań i stopniowe obniżenie cen metra kwadratowego. Skorzystają na tym przede wszystkim młode rodziny poszukujące swojego pierwszego lokum.

Czytaj więcej: Świąteczna kolekcja z tajemnym wizerunkiem Trumpa - Nigdy się nie poddawaj

Naprawa relacji z Unią Europejską

Naprawa relacji z Unią Europejską to kolejne wyzwanie dla nowego gabinetu. W ostatnich latach mocno ucierpiał wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Teraz należy go odbudować i zacieśnić współpracę z Brukselą.

Unia Europejska przekazuje Polsce ogromne środki na modernizację i rozwój. Dlatego dobrosąsiedzkie relacje z instytucjami UE leżą w interesie naszego kraju. Nowy rząd musi wykazać wolę kompromisu i chęć współpracy, aby przyciągnąć kolejne inwestycje.

Otwarta komunikacja z Brukselą pozwoli też gasić ewentualne konflikty i nieporozumienia już w zarodku. W dłuższej perspektywie wpłynie to pozytywnie na obraz Polski jako godnego zaufania i stabilnego partnera w Unii.

2015 80 mld
2027 190 mld

Środki unijne napływające do Polski w latach 2015-2027 (wg danych Ministerstwa Finansów)

Wsparcie dla rodzin jako klucz do wzrostu dzietności

Zapaść i klincz. Co teraz chcą od Tuska?

Aby zachęcić Polaków do posiadania dzieci, rząd powinien wprowadzić szerokie wsparcie dla rodzin. Chodzi zarówno o kwestie finansowe, jak i rozwój niezbędnej infrastruktury.

Wsparcie dla rodzin oznacza między innymi:

  • zwiększenie kwot ulg i benefitów prorodzinnych;
  • rozwój instytucji opieki nad dziećmi (żłobki, przedszkola);
  • ułatwienia w uzyskiwaniu i spłacie kredytów mieszkaniowych dla rodzin.

Takie działania pozwolą zahamować spadek dzietności i dadzą młodym Polakom większą motywację do założenia rodziny. W dłuższej perspektywie przełoży się to na lepszą sytuację demograficzną.

Zmiana prawa budowlanego jako remedium na kryzys

Jednym z postulatów środowisk biznesowych jest zmiana prawa budowlanego. Deweloperzy i wykonawcy podkreślają, że obecne przepisy blokują rozwój branży budowlanej, a w konsekwencji całej gospodarki.

Kluczowe są uproszczenia procedur administracyjnych, skrócenie procesu uzyskiwania pozwoleń i zgód, a także wyeliminowanie części wymogów technicznych. Te z pozoru drobne zmiany mają kluczowe znaczenie dla całego rynku budowlanego.

Przedłużające się terminy i kosztowne opóźnienia inwestycji to hamulec rozwoju firm wykonawczych. Nowe, przejrzyste prawo budowlane z pewnością ożywiłoby branżę i pomogłoby polskiej gospodarce wyjść z impasu.

Stabilizacja gospodarki jako nadrzędny cel

Nadrzędnym celem nowego rządu powinna być stabilizacja gospodarki. W czasach globalnych zawirowań i wysokiej inflacji kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa ekonomicznego obywateli i firm.

Oznacza to między innymi:

  • hamowanie wzrostu cen i kosztów życia;
  • wspieranie rodzimych przedsiębiorstw;
  • ograniczanie ryzyka w branżach strategicznych (energetyka, surowce).

Tylko stabilna gospodarka pozwoli Polakom spokojnie myśleć o swojej przyszłości. Dlatego zapewnienie bezpieczeństwa ekonomicznego powinno być absolutnym priorytetem dla nowego rządu.

Podsumowanie

W moim artykule poruszyłem kilka najważniejszych wyzwań dla nowego rządu. Po pierwsze, musimy zmierzyć się z postępującą zapaścią demograficzną. Coraz mniej dzieci się rodzi, a społeczeństwo się starzeje. Potrzebujemy pilnych działań, które zachęcą Polaków do posiadania potomstwa. Kluczowe są tutaj ułatwienia mieszkaniowe, ulgi podatkowe dla rodzin i rozwój żłobków oraz przedszkoli.

Z kolei rynek mieszkaniowy tkwi w klinczu rosnących cen i niewystarczającej podaży lokali. Szczególnie dla młodych trudno jest kupić własne mieszkanie. Aby temu zaradzić, muszą zostać zmienione przepisy prawa budowlanego. Uproszczenie procedur administracyjnych pozwoli szybciej uzyskiwać pozwolenia na budowę i finalnie obniżyć cenę metra kwadratowego.

Kolejnym ważnym obszarem jest odbudowa relacji Polski z Unią Europejską. Nasz kraj otrzymuje z Brukseli ogromne środki na rozwój gospodarki, więc jest w naszym interesie utrzymanie dobrych stosunków. Nowy rząd będzie musiał wykazać większą otwartość na kompromisy, aby uwiarygodnić Polskę jako partnera.

Na koniec chciałbym podkreślić, że w obliczu rosnących cen i globalnych zawirowań gospodarczych, priorytetem dla rządu musi być stabilizacja sytuacji ekonomicznej. Tylko to pozwoli ludziom i firmom poczuć się bezpiecznie myśleć o swojej przyszłości w kraju.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-outline
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 2

5 Podobnych Artykułów:

  1. Studia już nie są potrzebne? Czy to prawda?
  2. Polskie miasta gotowe na KPO i konkretne inwestycje
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Gdzie w Sejmie zdeponować broń palną według Brauna
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Cecylia Rutkowska
Cecylia Rutkowska

Jestem ekonomistką, na blogu poruszam tematy związane z finansami osobistymi i inwestowaniem pieniędzy. Dzielę się praktycznymi poradami, analizuję sytuację gospodarczą.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły