News

Polskie portale zarządzane z Chin. Dezinformacja odsłonięta

Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak13.03.20244 min.
Polskie portale zarządzane z Chin. Dezinformacja odsłonięta

Polskie portale zarządzane z Chin to element globalnej strategii dezinformacji realizowanej przez Chiny. Jak wynika z raportu Citizen Lab, co najmniej 123 strony internetowe z 30 krajów były kontrolowane z Chin, a wśród nich znalazły się dwa polskie serwisy - bydgoszczdaily.com i wawelexpress.com. Udając lokalne media, rozpowszechniały dezinformację i ataki personalne, aby wpłynąć na opinię publiczną na korzyść Chin. Operacja wykorzystywała prywatną chińską firmę PR, Shenzhen Haimaiyunxiang Media, co pokazuje rosnącą rolę podmiotów komercyjnych w chińskich działaniach dezinformacyjnych.

Chińskie sterowanie polskimi portalami

Jak wynika z raportu Citizen Lab, co najmniej 123 strony internetowe z 30 krajów były kontrolowane z Chin, a wśród nich znalazły się dwa polskie serwisy - bydgoszczdaily.com i wawelexpress.com. Udając lokalne media, rozpowszechniały dezinformację i ataki personalne, aby wpłynąć na opinię publiczną na korzyść Chin.

Strony te były elementem globalnej strategii dezinformacji realizowanej przez Chiny. Wykorzystując lokalne języki i treści, miały uwiarygodnić przekaz i dotrzeć do odbiorców w poszczególnych krajach. Działania te pokazują rosnącą rolę Chin we współczesnej dezinformacji i ich zdolność do prowadzenia zakrojonych na szeroką skalę operacji wpływu za pomocą portali internetowych.

Ataki personalne elementem dezinformacji

Chińskie portale wykorzystywały głównie prawdziwe informacje, wśród których ukryte były treści nieprawdziwe oraz ataki personalne mające zdyskredytować konkretne osoby. To charakterystyczna taktyka stosowana przez Chiny, podobna do tej opisanej wcześniej w raporcie firmy Mandiant. Świadczy ona o skoordynowanym i systematycznym działaniu, a nie przypadkowych akcjach.

Rosnąca rola Chin w dezinformacji

Autorzy raportu Citizen Lab podkreślają rosnącą rolę Chin we współczesnych działaniach dezinformacyjnych. Mają one coraz większe możliwości prowadzenia operacji w różnych językach i dostosowywania przekazów do lokalnych kontekstów z uwagi na potencjał gospodarczy i technologiczny Chin.

Ponadto Chińczycy chętnie wykorzystują firmy prywatne, takie jak agencja PR Shenzhen Haimaiyunxiang Media, do realizacji swoich celów. Pozwala to zachować pozory, że są to niezależne podmioty, a nie bezpośrednie działania rządu Chin.

Ustalenia Citizen Lab potwierdzają rosnącą rolę prywatnych firm w świecie cyfrowych operacji wpływu i skłonność rządu Chin do posługiwania się nimi.

Firmy prywatne wspierają chińską dezinformację

Wykorzystanie Shenzhen Haimaiyunxiang Media Co. do kontroli portali dezinformacyjnych to przykład angażowania firm prywatnych przez Chiny. Daje to większą wiarygodność i pozwala ukryć zaangażowanie państwa. Jednak analiza powiązań Haimai z fałszywymi serwisami ujawnia faktycznych sponsorów tych działań.

Czytaj więcej: Cenieni dziennikarze słynnej gazety planują niespodziewaną akcję protestacyjną

Strony udają lokalne media by szerzyć fake newsy

Sieć fałszywych portali zarządzanych przez Chiny pod pozorem lokalnych serwisów informacyjnych rozpowszechniała spreparowane treści. Wykorzystując zaufanie do tradycyjnych mediów, podawano nieprawdziwe informacje i jednocześnie atakowano wybrane osoby lub instytucje.

  • Uwiarygadniały się, publikując głównie prawdziwe wiadomości.
  • Wśród nich ukrywały fałszywe treści i ataki personalne.

Działania te zwiększały zasięg dezinformacji, która była reprodukowana przez rzetelne media mylące takie serwisy z prawdziwymi źródłami.

Shenzhen Haimaiyunxiang Media liderem dezinformacji

Firma PR Shenzhen Haimaiyunxiang Media według Citizen Lab stoi za globalną operacją dezinformacyjną. Analiza powiązań w internecie wykazała jej kontrolę nad siecią fałszywych portali informacyjnych działających w wielu krajach i językach.

Nazwa firmy Shenzhen Haimaiyunxiang Media Co.
Branża PR, social media
Siedziba Chiny
Powiązania co najmniej 123 strony dezinformacyjne
w 30 krajach

Działalność Haimai pokazuje, że Chiny coraz częściej sięgają po firmy komercyjne do prowadzenia operacji wpływu za granicą z wykorzystaniem internetu.

Podsumowanie

Polskie portale zarządzane z Chin. Dezinformacja odsłonięta

Raport Citizen Lab ujawnił zarządzanie przez Chiny co najmniej 123 fałszywymi portalami informacyjnymi w 30 krajach, w tym dwoma polskimi serwisami. Wykorzystując lokalne języki i konteksty, serwisy te rozpowszechniały spreparowane treści, by wpływać na opinię publiczną. Operacja pokazuje rosnącą rolę Chin w globalnej dezinformacji oraz ich chęć angażowania prywatnych firm jak Shenzhen Haimaiyunxiang Media.

Incydent ten ujawnia również podatność mediów i odbiorców na tego typu działania dezinformacyjne z uwagi na trudność w rozpoznaniu fałszywych serwisów podszywających się pod lokalne źródła informacji. Konieczna jest więc czujność i weryfikacja przekazów, zwłaszcza tych nietypowych czy kontrowersyjnych.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Dom Freddiego Mercury'ego na sprzedaż. Właścicielka oczekuje wysokiej sumy
  2. Przyszłość polskiej gospodarki: Kongres 3W o wodzie, wodór, węglu
  3. Niespodziewany Zwrot Akcji na Konferencji Adama Glapińskiego - Musisz to Zobaczyć
  4. Budżet na wstrzymaniu? Minister finansów zabiera głos
  5. Opłaty i długość trasy z Wrocławia do Krakowa. Ile kosztuje przejazd autostradą?
Autor Bartosz Antoniak
Bartosz Antoniak

Jestem redaktorem bloga SEPA Polska. Na łamach naszego bloga staram się przybliżyć czytelnikom ideę jednolitego obszaru płatności w euro (SEPA), z której korzystają setki milionów obywateli i przedsiębiorstw w Europie. Dzielę się moją wiedzą na temat funkcjonowania systemu SEPA, wyjaśniam korzyści płynące z ujednolicenia standardów, procedur i infrastruktury płatniczej. Omawiam praktyczne aspekty dokonywania szybkich przelewów SEPA oraz rozliczania transakcji w euro. Zapraszam do lektury moich artykułów, w których w przystępny sposób wyjaśniam zawiłości systemu płatności SEPA. Liczę, że dzięki mojemu blogowi coraz więcej osób w Polsce pozna i doceni udogodnienia, jakie niesie ze sobą uczestnictwo w SEPA.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Polski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?
NewsPolski ChatGPT już działa. Jak wypadł jego debiut?

"polski chatgpt Bielik, rodzimy model AI oparty na języku polskim, zadebiutował z kilkoma potknięciami. Jego twórcy przyznają, że ograniczona baza danych stanowi wyzwanie dla stworzenia w pełni funkcjonalnego polskiego chatbota"